Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):Mówiąc "coś w stylu MV", mam na myśli taki film, który nie przejmuje się widownią. Trudno wytłumaczyć, o co biega z tym ignorowaniem widza, ale w moim najgłębszym przekonaniu, żeby zrobić dobry sci-fi, sensację albo horror, trzeba olac publikę sikiem prostym
Troche nie tak. Rozumiem chyba o co ci chodzi, ale to nie publike powinno sie olewac (kiedy olewa sie publike powstaja artsytyczno-surrealistyczno-oniryczne dziela, ktorych tak nie znosisz), tylko niektore hollywoodzkie szablony, zabiegi, jak na przyklad zanizanie kategorii wiekowej, co w przypadku Finchera na szczescie raczej nie bedzie miec miejsca.
26-03-2007, 18:05
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jakuzzi, w takim razie jak wytłumaczysz to, że Ludzkie dzieci, pierwszy prawdziwy sci-fi od czasów "12 Małp", przetoczyły się przez sale kinowe w zasadzie niezauważone? Tzn. ci, którzy film mieli zauważyć - zauważyli, ale ci, którzy rozdają pieniądze i decydują o tym, co obejrzymy w przeciągu następnych 10 lat - produkcje ostentacyjnie zignorowali. Posobnie z MV. Rozumiem reakcje na "nie" (sam byłem chwilowo niepoczytalny, ba, uważam wręcz, że spośród osób zaludniających to forum to ja, Mental, jestem najbardziej uprawniony do krytykowania najnowszego obrazu Manna, gdyż jako jedyny zwycięstwo przeszedłem przez piekło dla ociemniałych, by stanąć u wrót zrozumienia :)), ale totalne mieszanie filmu z błotem oznacza, że dajemy - nieświadomie i bez złych intencji - zielone światło na lajtowe komedie sensacyjne kosztem ciężkiego kryminału. Taka prawda - albo MV, albo Bad Boys - innej możliwości nie ma. Zamykając temat - problem MV nazywa się Colin Farrell. Gdyby nie Colin, tylko jakiś inny aktor, charyzmatyczny, przykuwający uwagę, liczba niezadowolonych spadłaby o 2/3. To samo w przypadku Kingdom of Heaven - Mel Gibson w miejsce Kowala-Blooma i mamy epicki wytrysk :)
"Zodiac" musi być dobry - to dla mnie sprawa życia i śmierci :) Brzytwa czeka :)
26-03-2007, 19:44
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):Jakuzzi, w takim razie jak wytłumaczysz to, że Ludzkie dzieci, pierwszy prawdziwy sci-fi od czasów "12 Małp", przetoczyły się przez sale kinowe w zasadzie niezauważone?
Proste: bo jest to film, przynajmniej patrzac pobieznym okiem, ostentacyjnie nieatrakcyjny. Masy chodza na kolorowe blockbustery, nie na brudne s-f-y.
Mental napisał(a):Tzn. ci, którzy film mieli zauważyć - zauważyli, ale ci, którzy rozdają pieniądze i decydują o tym, co obejrzymy w przeciągu następnych 10 lat - produkcje ostentacyjnie zignorowali.
Masz na mysli producentow? Przeciez wylozyli pieniadze.
Mental napisał(a):Taka prawda - albo MV, albo Bad Boys - innej możliwości nie ma.
Bylaby to prawda, gdyby nie to, ze MV jest tez w pewnym stopniu blockbusterem. Zwlaszcza patrzac na budzet, obsade i tytul.
Nie widze jednak nigdzie zwiazku z 'olewaniem publicznosci.
26-03-2007, 19:55
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Masz na mysli producentow? Przeciez wylozyli pieniadze.
Mam na myśli amerykańskie i światowe gremia, rozdające nagrody.
Cytat:Bylaby to prawda, gdyby nie to, ze MV jest tez w pewnym stopniu blockbusterem. Zwlaszcza patrzac na budzet, obsade i tytul.
Nie widze jednak nigdzie zwiazku z 'olewaniem publicznosci.
Ale MV jest produkcją absolutnie wymykającą się spod władzy dzisiejszego kanonu. Jak mówię, Farrell to rakowa narośl na nieskazitelnej fakturze obrazu :)
Co do olewania publiczności: MV nie dlatego nie odniosło sukcesu, że jest filmem złym. Nie jest filmem złym - jestem gotów forsować te tezę aż do zgonu, jeśli kto chce, mogę uczynić z niej cel i sens mojego życia :) MV nie odniosło sukcesu, ponieważ publiczność, do której produkcja była adresowana, albo już zupełnie wymarła, albo - co bardziej prawdopodobne - zwyczajnie nie spodziewała się TAKIEGO postawienia sprawy. Słowem, film miał być INNY. W sumie wychodzi na to, że łatwiej powiedzieć, czym MV nie jest niż czym jest.
Dobra, koniec offtopa, Zodiac rządzi, miejmy nadzieję, że okaże się filmowym taranem na miarę Children of men w swoim gatunku.
26-03-2007, 20:04
Początkujący
Liczba postów: 30
Liczba wątków: 0
staram sie w ogole nie czytac (nie czytam) zadnych recenzji Zodiaca, kompletnie nic nie chce wiedziec.....glownie po to by mi ktos przypadkiem nie podsunal tresci fabuly, bo nie wiem na czym skupi sie Fincher w tym filmie....poczytalem conieco o Zodiacu (dla tych, ktorzy moze nie znaja to polecam: http://www.zbrodnia.of.pl/ ) i w sumie nie nma tam zbyt wiele punktow zachaczenia w kwestii samego mordercy  moze tam bedzie jakas wariacja na temat psychola, albo moze tez sie bardziej skupic (poza tym, ze ma sie skupiac na 'wyniszczajacym' dla prowadzacych sledztwem...) na tym, tore z tych listow sa prawdziwe, ktore falszywe? strasznie mnie to interesuje, oj bedzie jazda
27-03-2007, 07:53
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
mam nadzieję. Sprawa Zodiaca i jego rzekomego naśladowcy jest fascynująca. Się nie mogę doczekać
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
27-03-2007, 11:49
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental napisał(a):Mam na myśli amerykańskie i światowe gremia, rozdające nagrody.
Oni decyduja co bedziemy ogladac w ciagu nastepnych 10 lat? C'mon... 
Poza tym CM nie przeszlo przez kina az tak niepostrzezenie. Amerykanskie recenzje rozplywaja sie w pozytywach. Na zgnilych pomidorach film Cuarona jesli sie nie myle uzyskal ponad 90%. A jesli chodzi o przyznajacych nagrody to CM dostal przeciez dwie czy trzy nominacje do oscara. Bez szalu, ale i tak niezle jak na gatunek raczej nielubiany przez Akademie.
Mental napisał(a):Ale MV jest produkcją absolutnie wymykającą się spod władzy dzisiejszego kanonu.
Mozliwe, co jednak nie znaczy, ze od razu obiera stosunek olewacki w stosunku do publicznosci (chyba ze mowimy o popcornowej publicznosci, o masach, przywyczajonym do pewnych kanonow przecietnego amerykanskiego widza, itp.  ). Sam przeciez kiedys pisales, ze dzielo musi byc robione dla widza, inaczej jest nic nie znaczacym wzwodem 'artysty'.
Mental napisał(a):MV nie odniosło sukcesu, ponieważ publiczność, do której produkcja była adresowana, albo już zupełnie wymarła, albo - co bardziej prawdopodobne - zwyczajnie nie spodziewała się TAKIEGO postawienia sprawy. Słowem, film miał być INNY.
Stawialbym na to drugie. Dziwne, ale wydaje mi sie, ze gdyby Mann nakrecil twor autonomiczny, bez serialowych powiazan, zyskalby wiecej przychylnych, niezawiedzionych opinii.
27-03-2007, 11:54
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Cytat:Oni decyduja co bedziemy ogladac w ciagu nastepnych 10 lat? C'mon...
Decyzje akademików mają moc sprawczą. Jeśli nagradzamy przeciętność, przeciętności nalezy sie spodziewać, bo jest dochodowa i nobilitowana (czytaj: uznawana jako norma).
a tak poza tym to się z tobą zgadzam. oczywiście, że kino robi się dla publiczności. pytanie brzmi: jakiej? obecnej, przyszłej, modelowej?
27-03-2007, 17:19
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Bez przesady, Mental. Gdyby "Powrót Króla" nie dostał 11 Oscarów, popłuczyny pokroju ścierw takich jak Eragon i tak by powstały.
27-03-2007, 17:30
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
dobra, krótko: koszty "Children of men" się nie zwróciły. Dlaczego?
27-03-2007, 17:40
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Po co zadawać pytanie, na które zna się odpowiedź? No błagam. Sam napisałem, że to arcydzieło, Ty że to film na granicy arcydzieła (czy coś się od tego czasu zmieniło?) - i masz odpowiedź. To absolutnie wyjątkowe, wspaniałe dzieło, posiadające wszelkie cechy kina komercyjnego, a jednak będące filmem cholernie nie takim, jakie chcą oglądać ciemne masy.
PS. Dzisiaj w USA CoM wychodzi na dvd.
27-03-2007, 17:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
widzisz? chcąc nie chcąc, odpowiedziałeś na moje pytanie :)
27-03-2007, 17:49
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Ale jaki plynie z tego wniosek? Ze wiekszosc nie zna sie na dobrym kinie? Ze prawdziwe dziela wychwyca tylko nieliczni?
27-03-2007, 19:45
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Jeżeli odpowiem twierdząco, zostanę oskarżony o segregacje rasową i masowe deprotacje Turków na Sybir :) Jeżeli odpowiem przecząco, będzie to niezgodne z moim wewnętrznym przeświadczeniem o totalnej degrengoladzie współczesnej widowni i o drastycznym obniżeniu standardów kina rozrywkowego, które przestało bawić (przynajmniej mnie osobiście), a zaczęło niemiłosiernie wkurwiać.
27-03-2007, 20:07
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Raczej na odwrot.  Doskonale rozumiem o co ci chodzi, ale z drugiej strony patrze miedzy innymi na jeden z najslynniejszych 'topow' filmowych - imdb top 250 - i z wieloma pozycjami ciezko jest mi sie nie zgodzic. Z drugiej strony patrze na ostatnie wyniki box-ofice'u i ciezko mi nie okreslic tego surowszym slowem..
27-03-2007, 20:35
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
coś mi mówi, że w postać tytułowego Zodiaca wcielił się Gary Oldman. Nazwisko Oldmana figuruje na liście płac, ale brakuje go na plakacie.
14-04-2007, 23:29
chaotic good
Liczba postów: 937
Liczba wątków: 15
Gary Oldman miał pierwotnie zagrać Melvina Belli; prawnika uszczęśliwionego korespondecją od Zodiaka; ale ostatecznie ostał się Brian Cox. Nie wiem co dalej. Gdzie go wyczytałeś?
It has been said that time heals all wounds. I do not agree. The wounds remain. In time, the mind, protecting its sanity, covers them with scar tissue, and the pain lessens, but it is never gone.
16-04-2007, 12:56
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Dużo pisze
Liczba postów: 284
Liczba wątków: 0
A my dalej czekamy na premierę
22-05-2007, 09:54
Nowy
Liczba postów: 2,172
Liczba wątków: 13
Kiedy premiera? Przez ostatnie dwa miesiące na filmwebie pisali, że 1 czerwca, dzisiaj piszą, że 15, a na stronie Multikina w ogóle nic nie piszą. Co jest grane do cholery?
27-05-2007, 20:51
|