Ankieta: Filmy z YouTube na CF:
tak!
nie!
[Wyniki ankiety]
 
 





felietony...
romeck napisał(a):D'mooN: zastanów się jakich serwisów / stron dotyczą te zasady i zwróć uwagę na to, czy strona KMF do nich należy.

Zasady te dotyczą WSZYSTKICH serwisów.
To, że uparcie się do niej nie stosujecie wcale nie pomaga.

romeck napisał(a):Nam (chyba) zależy na czytelniku dojrzałym, rozumnym, i takim, który nie uważa klikanie na stronie KMF za "marnowanie czasu".

romeck napisał(a):Recenzje, opracowania, analizy są dla tych co się spieszą? Przecież to trzeba dużo czytać. ;)

Użyteczność nie ma żadnego wpływu na jakość treści.
Pomaga jednak w jej odbiorze.

romeck napisał(a):Za to każdy lubi, gdy daje mu się wybór i pozwala samemu zadecydować, a nie świeci okienkami przed oczami.

A. Filmiki nie włączają się same.
B. Może nadeszła pora na zaopatrzenie się w myszkę ze scrollem? ;)

Odpowiedz
desjudi napisał(a):Z tak konstruktywnym podejściem nie powstałyby nigdy serwisy typu YouTube, MySpace, Flickr, Digg, del.icio.us, Last.fm. Bo wszystko to można było znaleźć klikając, szukając, przesyłając itd.
No nie zastanowisz się do kogo skierowane są takie serwisy czy jaki jest ich cel?

Military: odnośniki do innych książek to co innego, niż kliknięcie w sieci (chybione porównanie). Książkę musiałbyś zdobyć / kupić / pożyczyć, a potem przynieść, wyszukać, itd. To diametralnie wydłuża czas.

Tobie się podobają filmiki zagnieżdżone, mnie się to kompletnie nie podoba. Podnosi jakość strony? ;) IMHO obniża. Daje pretekst do osądu, że nie mamy własnych rzeczy, że musimy podlinkowywać, żerować, upodabniać się do innych.

Strona KMF praktycznie zawsze bazowała na WŁASNYCH materiałach. Zdjęcia, plakaty, to tylko ozdobniki. I nagle clue artykułu mają tworzyć filmy, które zrobił ktośtam, gdzieśtam, z kimśtam, a nie tekst? Na miejscu Desa obraziłbym się na samego siebie za taki tok rozumowania. Bo teksty Desa są dobre bez potrzeby umieszczania w nich oczojebnych filmików, dzięki którym całość wygląda jak przeciętny, internetowy śmietnik. :(

EDIT: postu D'mooNa jeszcze nie było jak pisałem, odpowiem za jakiś czas.

Odpowiedz
romeck napisał(a):Tobie się podobają filmiki zagnieżdżone, mnie się to kompletnie nie podoba. Podnosi jakość strony? ;) IMHO obniża. Daje pretekst do osądu, że nie mamy własnych rzeczy, że musimy podlinkowywać, żerować, upodabniać się do innych.

No a zamieszczanie linków wcale tak nie mówi. :D

Odpowiedz
military napisał(a):No a zamieszczanie linków wcale tak nie mówi. :D
Tego nie powiedziałem, aczkolwiek imho to mniejsze zło, mniej rzucające się w oczy, do tego nienachalne.

Odpowiedz
D'mooN napisał(a):Zasady te dotyczą WSZYSTKICH serwisów.
To, że uparcie się do niej nie stosujecie wcale nie pomaga.
Wiedziałem, że tak odpowiesz, wiedziałem. ;)
Ale nie wyczułeś sprawy. Bo oczywiście w bardzo szerokich granicach to jest to prawda, bez dwóch zdań. Ale...
Powiem tak: zaczniemy się bezgranicznie stosować do tych zasad, gdy będzie nam zależało na czytelniku obojętnie jakim. Czyli jeśli będziemy mieć z tego kasę (a póki co, nie zamierzamy). W obecnej formie i myślę, że jeszcze dłuuugo, strona KMF jest wypadkową tego, o czym chcieliby (wg nas) poczytać ludzie, oraz tego, w jakiej formie, jakości i ilości my sami chcemy to dać, aby być zadowolonym z własnej pracy. Nie pójdziemy za tłumem tylko po to, aby być trendi i przyciągnąć milion onetowców.


D'mooN napisał(a):Użyteczność nie ma żadnego wpływu na jakość treści.
Nikt nie będzie czytał Sonet Krymskich Mickiewicza, gdy mu się spieszy. Przemyśl to.

D'mooN napisał(a):Pomaga jednak w jej odbiorze.
Umieszczanie tych filmów nie pomaga mi w odbiorze. Odstrasza (mnie przynajmniej).


D'mooN napisał(a):A. Filmiki nie włączają się same.
Czyżby trzeba było kliknąć? Podobnie jak w link? Ojej! Czyli jednak trzeba KLIKNĄĆ! :D Jednak fajnie jak jest bardziej oczojebnie. Aby nawet ślepy zauważył (tribute to T. Beksiński).

Odpowiedz
nie wiem czy da się coś takiego zrobić ale moze dać 2pixelowy filetowy border na okienko z YouTube i je przy okazji wypośrodkować żeby nie było tak chamsko z lewej strony, wtedy będzie to bardziej pasowało do layoutu strony.
get ready for suprise...

Odpowiedz
Nie chcę mi się pisać po raz kolejny tego samego, bo w zasadzie zgadzam się z tym, co napisał już Romeck. Teksty Desa NIE POTRZEBUJĄ dodatkowej zachęty! Teksty Desa opierają się na jego STYLU i poczuciu humoru oraz rytmu! Umieszczanie filmów nie zmienia absolutnie niczego, a niektórych wręcz odstraszy, powiedziałbym nawet, że odstraszy wielu z tych, co czytają jego teksty i ogólnie teksty na stronie. Zaufajmy naszym czytelnikom, skoro nigdy jeszcze nie było narzekać na braki video (byłytylko na wywalenie działu mp3 ;p). Argument pójścia za internetową modą, tylko dlatego że jest internetową modą kompletnie do mnie nie przemawia i nie uważam, aby to był jakikolwiek wyznacznik dobrej strony. Strona KMF, tak jak felietony Desa na niej umieszczane broni się treścią (zdjęcia to miły dla oka, ale minimalistyczny dodatek), tak zawsze było i tak mam nadzieję będzie jeszcze długo - jeżeli zaczniemy umieszczać pliki wideo, komentarze itd. to będziemy szli w stronę portalu internetowego, a od tego droga niedaleka do newsów, plotek i informacji DODA LIŻE FACETA - nie chcemy być takim portalem, i nie piszę tego tylko w swoim imieniu, a większości Klubowiczy.
Zbaczam trochę z tematu, przepraszam. W każdym razie chodzi o to, że zainteresowanym tekstami Desa wystarczy link, do którego opis znajdzie w tekście Desa. Jeśli to go nie zainteresuje wystarczająco, to znaczy, że filmik sam w sobie również tego nie zmieni. Tak przynajmniej ja uważam. Ityle ode mnie, nie znajdziemy tu wspólnego języka, a więc proponuje decyzję pozostawić samemu autorowi - jakiś pogląd na opinie forumowiczów Des już zdobył. Niezależnie od jego decyzji, poprę to, co postanowi, ale moim zdaniem będzie to krok w złą stronę.
KMF - Follow your dream to fly
-----------------------------
Ostatnio widziane:
Meet John Doe: 8.5/10 | Arsenic and Old Lace: 10/10 | You Can't Take It With You: 8/10 | Frost/Nixon: 8/10 | The Chaser: 7/10 | Transporter 3: 4.5/10

Odpowiedz
Szybki przykład:

czytam felieton i jestem na fragmencie o filmie "Southland Tales". WSZYSTKIEGO co potrzebuję dowiedziałem się z tekstu (wcześniej nic nie wiedziałem o tym filmie). Klikam na filmik. Co widzę? Krótką scenkę z filmu, która nie daje mi o nim ŻADNEGO pojęcia, nawet w najmniejszym stopniu NIE rozszerza mojej wiedzy ponad to czego dowiedziałem się z samego tekstu.

Czy filmiki są potrzebne? Nie. Ale kto chce, powinien móc kliknąć w link. Link to propozycja: chcesz? to kliknij. Osadzenie filmiku sugeruje, że jest on częścią tekstu i należy się z nim zapoznać a tak nie jest w tym przypadku.

Odpowiedz
...

Zakończę tak jak zacząłem:

Internet =/= książka.

Odpowiedz
Moje zdanie jest takie, że filmiki same w sobie nie są niczym złym, ale na Boga jedynego, ta obrzydliwa stopklatka na dzień dobry jest nie do przyjęcia. Paskudztwo po prostu!
"It's alive!"

Odpowiedz
Suma sumarum, sednem naszej dyskusji jest właśnie strona wizualna. :)


D'mooN napisał(a):...
Zakończę tak jak zacząłem:
Internet =/= książka.
- To ja jestem ojcem brata siostrzeńca kuzyna potomka waszej pokojówki.
- Co z tego?
- Absolutnie nic.


"Kosmiczne Jaja", 1987, reż. Mel Brooks

Odpowiedz
Dołączam do stronnictwa "jutubom nie". Najzwyczajniej w świecie wygląda to nieelegancko, momentami wręcz paskudnie. A eleganckie, nie walące po gałach stronki, jest jedną z rzeczy z którymi kojarzy mi się serwis KMFu.

Odpowiedz
A Beowulf sie uczepil tego reklamowania jak rzep psiego ogona. Filmy w obecnej formie, tak a nie inaczej zamieszczone w felietonie, mnie akurat po oczach nie gryza, chociaz rozumiem, ze kogos gryzc moga; jednakze, wklejenie trailera jest prawie tym samym, co wklejenie plakatu. Inna sprawa, ze stopklatki rzeczywiscie sa brzydkie, ale to juz szczegol...

Mierzwiak napisał(a):WSZYSTKIEGO co potrzebuję dowiedziałem się z tekstu (wcześniej nic nie wiedziałem o tym filmie). Klikam na filmik. Co widzę? Krótką scenkę z filmu, która nie daje mi o nim ŻADNEGO pojęcia, nawet w najmniejszym stopniu NIE rozszerza mojej wiedzy ponad to czego dowiedziałem się z samego tekstu.
To moze zamiast ogladac filmy, poczytaj Plazewskiego...
DON'T BLINK AND TURN LEFT.

Odpowiedz
czemu nie ma opcji: wisi mi to? :twisted:
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Bo obojętność jest nie uprzejma. ;)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
ale prawdziwa - są, to ok - nie ma, to nic nie tracę :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Więc mogłeś się spytać: "Moje drogie żuczki, a gdzie opcja 'obie powyższe'?".

A nie tak wulgarnie. ;)
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Glut napisał(a):Więc mogłeś się spytać: "Moje drogie żuczki

:shock:

Cytat:A nie tak wulgarnie. ;)

lol - to ciekawe jakbym naprawdę napisał wulgarnie, co by to się działo na forum :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Pewnie przyszedłby Mental i dał wykład o tym, że współczesne kino jest do niczego, bo nie mówią "kurwa". ;)

Odpowiedz
Artemis napisał(a):To moze zamiast ogladac filmy, poczytaj Plazewskiego...
Podobnie jak filmiki nie wnoszą nic do felietonów, ta uwaga nie wniosła nic do dyskusji.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości