Film Jacka Borucha nie znajdował się na mojej liście obrazów, które muszę zobaczyć na dużym ekranie, ale po entuzjastycznym przyjęciu przez ludzi mediów i pozytywnych komentarzach widzów zrezygnowałem z seansu Parnasussa i wybrałem kino polskie.
Uważam, że zrobiłem bardzo dobrze ! Historia przedstawiona w filmie rozpoczyna się w 1981 roku, wtedy to poznajemy czterech chłopców - Janka, Kazika, Staszka i Diabła. Dramatyczne wydarzenia tamtych czasów będą jedynie tłem dla osobistych przeżyć i dramatów bohaterów. Oni chcą być po prostu młodzi, żyć pełnią życia, grać rocka, pić tanie wino, rozmawiać na temat kobiet, a nawet je podglądać.
Aktorsko nie można przyczepić się do niczego. Nieznani młodzi ludzie stworzyli przekonywujące kreacje na czele z Mateuszem Kościukiewiczem grającym Janka. Niesamowita swoboda z jaką grają zasługuje na uznanie. Każdy dialog czy gest jest prawdziwy bez grama sztuczności.
Film okraszony jest pięknymi zdjęciami i muzyką. Myślałem, że w obrazie Borucha będzie dużo Punk Rocka, ale w sumie jest tylko kilka utworów, zdecydowanie większe wrażenie zrobiła na mnie muzyka instrumentalna, która świetnie uzupełnia się ze zdjęciami i tworzy niesamowity klimat.
Polecam ten obraz każdemu. Warto zobaczyć jak młodzi ludzie przechodzą przez okres buntu, gdy w tle szaleje polityczna zawierucha. Warto zobaczyć aktorów, którzy dają popis swoich umiejętności, w końcu warto zobaczyć dla muzyki i pięknych krajobrazów. To obraz o miłości, buncie i tęsknocie.
Polecam.
Bardzo dobry film.
Kultowe sceny ?
1. Zespół idący na próbę do koszar po drodze mijający kolumnę żołnierzy.
2. Koncert w szkole.
7.5/10
Warto dodać, że to pierwszy rodzimy film, który zakwalifikował się do konkursu głównego festiwalu w Sundance.
Uważam, że zrobiłem bardzo dobrze ! Historia przedstawiona w filmie rozpoczyna się w 1981 roku, wtedy to poznajemy czterech chłopców - Janka, Kazika, Staszka i Diabła. Dramatyczne wydarzenia tamtych czasów będą jedynie tłem dla osobistych przeżyć i dramatów bohaterów. Oni chcą być po prostu młodzi, żyć pełnią życia, grać rocka, pić tanie wino, rozmawiać na temat kobiet, a nawet je podglądać.
Aktorsko nie można przyczepić się do niczego. Nieznani młodzi ludzie stworzyli przekonywujące kreacje na czele z Mateuszem Kościukiewiczem grającym Janka. Niesamowita swoboda z jaką grają zasługuje na uznanie. Każdy dialog czy gest jest prawdziwy bez grama sztuczności.
Film okraszony jest pięknymi zdjęciami i muzyką. Myślałem, że w obrazie Borucha będzie dużo Punk Rocka, ale w sumie jest tylko kilka utworów, zdecydowanie większe wrażenie zrobiła na mnie muzyka instrumentalna, która świetnie uzupełnia się ze zdjęciami i tworzy niesamowity klimat.
Polecam ten obraz każdemu. Warto zobaczyć jak młodzi ludzie przechodzą przez okres buntu, gdy w tle szaleje polityczna zawierucha. Warto zobaczyć aktorów, którzy dają popis swoich umiejętności, w końcu warto zobaczyć dla muzyki i pięknych krajobrazów. To obraz o miłości, buncie i tęsknocie.
Polecam.
Bardzo dobry film.
Kultowe sceny ?
1. Zespół idący na próbę do koszar po drodze mijający kolumnę żołnierzy.
2. Koncert w szkole.
7.5/10
Warto dodać, że to pierwszy rodzimy film, który zakwalifikował się do konkursu głównego festiwalu w Sundance.
02-02-2010, 12:37





