Former KMF member
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 2
Moje krotkie podsumowanie nominacji do Oscarow:
Cieszy mnie rzecz jasna az 9 nominacji dla "Avatara".
Az 10 pozycji nominowanych do najlepszego filmu - hm, ciekawa zmiana.
Brak "Transformers: Revenge of the Fallen" w efektach - troche szok.
"Up" w najlepszym filmie i najlepszym filmie animowanym? Jakas pomylka.
Bardzo mnie dziwi brak jakichkolwiek nominacji dla "Gran Torino" czy "Watchmen"- film Eastwooda to sila aktorstwa, scenariusza i rezyserii, a "Watchmen" robi ogromne wrazenie pod wzgledem wizualnym / technicznym...
A L () E E N
02-02-2010, 19:17
Dużo pisze
Liczba postów: 604
Liczba wątków: 2
Mnie cieszy nominacja D9 za najlepszy film, Avatar też, choć to akurat było do przewidzenia jak i do przewidzenia jest, że wygra i Cameron znowu będzie królem świata :razz: , chyba, że Akademia zrobi jakieś trzęsienie ziemi, w co wątpię.Szkoda, że Avatar nie dostał nominacji za piosenke.Cieszy polski akcent i to, że 2012 nie dostał nominacji za efekty.
02-02-2010, 19:37
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Bez większych zaskoczeń. Fajnie, że tyle D9. Mam tylko jedno pytanie - Boski za charakteryzację. Może mi ktoś wrzucić tutaj jedną klatkę z tą charakteryzacją? Ja chyba inny film oglądałem, bo tak samo zasadne byłoby nominowanie każdego w miare ładnie zrobionego dramatu. W Il Divo nie ma NIC co zasługiwałoby na pochwałę dla charakteryzatorów a co dopiero na nominacje do Oscara.
02-02-2010, 19:41
Ninja Dinozaur
Liczba postów: 258
Liczba wątków: 0
Cytat:Bardzo mnie dziwi brak jakichkolwiek nominacji dla "Gran Torino" czy "Watchmen"
Gran Torino zostalo oszukane, ale rok temu ;P
Co do nominacji to wazne, ze Waltz dostanie Oscara. Do tego Hurt Locker moze zgarnac za role pierwszoplanowa i film, a wtedy niech Cameron bierze sobie tego za rezyserie :P
I to Up w filmach dla mnie tez wyglada bzdurnie. Lepiej by juz Star Treka tam dali, bo polowa z nich to i tak pakiet dodany zeby tylko byl.
"Imagine that you could save a family by sacrificing a child... but that you had to explain it to the child. What would you say?" - Black Bolt
02-02-2010, 19:47
Nowy
Liczba postów: 3,416
Liczba wątków: 8
simek napisał(a):Może mi ktoś wrzucić tutaj jedną klatkę z tą charakteryzacją?
Wyszukaj sobie w internetsach następujące trzy fotografie: Toniego Servillo po cywilnemu, Toniego Servillo w "Boskim" jako Giulio Andreotti i prawdziwego Giulio Andreottiego.
02-02-2010, 19:54
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
Hm, ok, zwracam honor.
Wiecie o co chodzi z producentami Hurt Lockera? Ci wymienieni na końcu filmu, czyli Bigelow i Boal są jacyś nieprawdziwi, gorsi, czy nie mają tyle kasy żeby dostać Oscara i szukają jakichś lepszych?
Jeszcze nie podoba mi się, że Dystrykt ma nominacje za scenariusz a nie za reżyserie. Historia jest w sumie niezbyt wyrafinowana i skomplikowana, owszem, fajne, ale nie na nominacje. Za to reżyseria to dla mnie majstersztyk taki, że się Bigelow z Cameronem chowa. Pozatym czemu scenariusz jest traktowany jako adaptacja? Że niby Alive in Joburg jako pierwowzór?
02-02-2010, 20:00
Former KMF member
Liczba postów: 991
Liczba wątków: 2
Faktycznie, "Gran Torino" zostal oszukany rok temu - moj blad :)
A L () E E N
02-02-2010, 20:50
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Darman napisał(a):Możliwe, ale...
Mówię po prostu o tym, że przeważnie zawsze w danym roku powstała przynajmniej jedna praca, która deklasowała konkurencję. I takich prac w niektórych rocznikach było tyle, że nie starczało dla nich nagród.
Weźmy np. rok 2005:
Wyznania Gejszy, Zemsta Sithów, Gnijąca Panna Młoda, Charlie i Fabryka Czekolady, Królestwo Niebieskie i jeszcze pełen worek innych bardzo ciekawych/świetnych/dobrych prac.
<ok> Fajnie, że są osoby, które myślą tak samo jak ja :smile: Muzyka do "Wyznań Gejszy" jest przepiękna, jedna z lepszych prac Williamsa w ostatnim czasie i do tej pory jestem trochę zły i czuję lekki niesmak, że ten score przegrał z "Brokeback Mountain" Santaolali.
Ale dlatego też i właśnie dzięki chociażbym takim werdyktom mam spory dystans do tych nagród, łącznie z Oscarami :smile:
"Up" to świetny film i jestem w stanie zrozumieć tę nominację za najlepszy film, tylko mamy teraz podobną sytuację jak z "Przyczajonym Tygrysem Ukrytym Smokiem" kiedy to ten film nominowany był i za "Najlepszy film zagraniczny" i "Najlepszy Film".
Zresztą ostatnim chyba filmem animowanym nominowanym za "Najlepszy Film" to była chyba "Piękna i Bestia", z tego co pamiętam i o ile się nie mylę.
I dalej mam swoje wątpliwości co do zwiększenia tych nominowanych filmów do 10 :???:
A co do efektów:
Cytat:Podejrzewam, że w efektach tak samo, pewnie bardzo mało filmów zostało zgłoszonych do tej kategorii bo i tak wszyscy wiedzą, że z Avatarem nie mają szans.
To nie mogę się zgodzić i nominacje jednak nie do końca mi się podobają, ale aby nie tworzyć tutaj Off-topicu to przechodzę wiadomo gdzie i jakby co wiadomo, gdzie mnie szukać? :wink:
Zobaczymy co to będzie z tymi Oscarami. Jak "Avatar" zakróluje to będzie to chyba pierwszy raz w moim życiu, kiedy najlepszy według mnie film, ten który mi się naprawdę najbardziej podobał, zdobędzie złotą statuetkę :smile:
02-02-2010, 20:55
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
dokładnie tak, jako bazujacy na shorcie. Nawet jeśli mocno zmieniony. Stąd też zakładam, że konkurencja była na tyle ograniczona, ze dali nominacje.
02-02-2010, 21:17
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,324
Liczba wątków: 67
Darman napisał(a):A jeśli o zeszły rok chodzi, to nic takiego wymienić nie potrafię. Nie mówię, że ciekawych prac nie ma. Ale nic (nie liczę składanek typu Bękarty wojny/ (500) Days of Summer) jako całość nie wbiło mnie w ziemię
Nie każdy rok musi być wysypem arcydzieł - wg mnie poprzedni rok zły nie był, ba, pojawiło się sporo niesamowitych prac (Red Canvas, Stoning Of Soraya M, Red Cliff, Coraline i wiele innych), których tak łatwo z pamięci nie da się wywalić. Fakt, że nie było (chyba) pracy wyjątkowo niesamowitej nie oznacza wcale, że coś złego dzieje się z tą dziedziną filmu.
02-02-2010, 21:25
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
Na pewno trochę żal, że Wyznania gejszy przegrały z Brockeback Mountain:) I też liczę, że Avatar zgarnie Oskara, po części dlatego, że innego (prócz Dystryktu) filmu z nominowanych niestety nie widziałem, więc nie mam co oceniać. Po prostu uważam, że to wspaniały film. Rozum wie, że nie jest pozbawiony wad, ale serce ich nie widzi:P
Ale to patetycznie zabrzmiało:D
A co do Red Canvas, to właśnie się zakochałem:) Cudo.
02-02-2010, 21:52
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Ciekawe czy Dystrykt podbierze głosy Avatarowi od członków akademii, którzy mają dość jaj by nominować atrakcyjny film SF zamiast jakiegoś łzawego pierda. W sumie to Bastardzi też mogą tu mieć część nienadętego jury...
02-02-2010, 22:44
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Dla mnie Akademia nie miała i dalej nie ma przysłowiowych "jaj" do fantastyki. Dlatego też coś czuję, że "Avatar" podobnie jak "Star Wars" w 1977 roku (Oscary oczywiście były w 1978), zdobędzie wszystkie nagrody w kategoriach tzw. "technicznych", ale w tych tzw. "najważniejszych" raczej nie. Tutaj raczej "The Hurt Locker" powalczy, w tym i chyba za reżyserię.
02-02-2010, 22:55
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Wawrzyniec_85 napisał(a):Zresztą ostatnim chyba filmem animowanym nominowanym za "Najlepszy Film" to była chyba "Piękna i Bestia", z tego co pamiętam i o ile się nie mylę.
Tylko Piękna i Bestia dostała tę nominację chyba dlatego, że nie było jeszcze kategorii dla filmów animowanych ;)
Cytat:Zobaczymy co to będzie z tymi Oscarami. Jak "Avatar" zakróluje to będzie to chyba pierwszy raz w moim życiu, kiedy najlepszy według mnie film, ten który mi się naprawdę najbardziej podobał, zdobędzie złotą statuetkę :smile:
Jak Avatar zakróluje, to będzie to drugi pod rząd idiotyczny werdykt Akademii :P
Mefisto napisał(a):Nie każdy rok musi być wysypem arcydzieł - wg mnie poprzedni rok zły nie był, ba, pojawiło się sporo niesamowitych prac (Red Canvas, Stoning Of Soraya M, Red Cliff, Coraline i wiele innych), których tak łatwo z pamięci nie da się wywalić.
Oczywiście, że nie musi, ale chyba wiadomo, że lepiej, jakby był, nie? :)
Co do Koraliny - strasznie intrygująca praca, oryginalna, jeden z jaśniejszych punktów zeszłego roku, ale też nie jest to dzieło, które wciska mnie w fotel.
Jak dla mnie problem muzyka filmowa ma. Nie mówię, że poprzedni rok był zły, jednak coś jest zdecydowanie nie tak, i z roku na rok coraz gorzej. Najbardziej brakuje mi naprawdę bogatych tematycznie ścieżek, których dziesiątki pojawiały się w latach 80-tych, 90-tych i na przełomie wieków. Teraz chyba nie ma kto uzupełnić luki po zdecydowanie zwalniającym tempo pracy Williamsie.
Pozostaje tylko mieć nadzieje, że Elfman w tym roku zmiażdży mnie Alicją (jeszcze tylko miesiąc), czego sobie i jemu życzę ;)
02-02-2010, 23:00
Stały bywalec
Liczba postów: 10,310
Liczba wątków: 5
Fajnie, że Serious Man jest nominowany, ale na tym się na pewno skończy (prócz tego nominacja za scenariusz), a to zapewne najlepszy film z tego szemranego towarzystwa.
Najbardziej oprócz "Blind Side" dziwi mnie obecność "Up". Po pierwsze jest osobna kategoria, a po drugie ten film jest dosyć przeciętny i przy ubiegłorocznym wyczynie Pixara wypada tym bardziej blado. W tym roku widziałem dwie inne animacje i obydwie były lepsze - "Fantastic Mr. Fox" i naprawdę świetną animację dla trochę starszych widzów, czyli "Mary & Max", która [sic!] w ogóle nie została nominowana.
03-02-2010, 00:58
.
Liczba postów: 27,772
Liczba wątków: 62
W przypadku nominacja za najlepszy film dla Odlotu zadziałał chyba taki mechanizm, że skoro zwiększyliśmy ilość nominacji do 10 to obowiązkowo musi się znaleźć miejsce dla blockbustera, jakieś sf damy, no i animacja, żeby pokazać, że to prężnie działająca gałąź przemysłu filmowego.
03-02-2010, 11:02
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
E tam, Akademia nie miala zamiaru promowac zadnej galezi przemyslu filmowego. UP i D9 to byly po prostu jedne z najlepszych filmow ubieglego roku, nic dziwnego wiec, ze sie znalazly w dziesiatce. W ogole cala ta dziesiatka, jak tez w zasadzie znakomita wiekszosc nominacji, jest, przynajmniej dla kogos, kto sledzil rozdania nagrod poprzedzajace oscary, dosc przewidywalna. Dwie tylko rzeczy wydaja mi sie na chwile obecna nieporozumieniem: nominacje dla An Education, ktory jest filmem zaledwie przecietnym oraz nominacja za Damona, ktory w Invictus zagral na swoim standardowym, czyli nieszczegolnym poziomie.
03-02-2010, 11:27
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Nominacje jak nominacje, częściowo przewidywalne, częściowo bardzo sympatyczne (nominacje dla D9). Tylko jedno uderzyło mnie na minus - brak obu pań z Basterdsów. Szkoda.
simek napisał(a):W przypadku nominacja za najlepszy film dla Odlotu zadziałał chyba taki mechanizm, że skoro zwiększyliśmy ilość nominacji do 10 to obowiązkowo musi się znaleźć miejsce...
Tak, bo nominacje układane są przez 5 osób przy kawie i doszły one do wniosku że "obowiązkowo musi być blockbuster, sci-fi, animacja...". Tak jak pisze Jakuzzi, wynika to wyłącznie z poziomu tych filmów i przede wszystkim zwiększenia nominacji do 10. Gdyby tak było w poprzednich latach, podejrzewam że na bank Ratatuj i Wall-E miałyby również nominacje w głównej kategorii.
03-02-2010, 11:27
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mierzwiak napisał(a):Tak, bo nominacje układane są przez 5 osób przy kawie i doszły one do wniosku że "obowiązkowo musi być blockbuster, sci-fi, animacja...".
Wiesz, Mierzwiak, poczatkowo pomyslalem tak jak ty, czytajac wypowiedz simka, ale z drugiej strony Akademia swoimi decyzjami niejednokrotnie wywolywala wrazenie, jakby oscary byly przyznawane wedlug jakiegos klucza lub nieformalnego porozumienia. ;) Choc wiem, ze to teoretycznie niemozliwe.
03-02-2010, 11:30
Dużo pisze
Liczba postów: 516
Liczba wątków: 6
Ja nie wierzę w te głosowania. Tzn. ludzie pewnie głosują, ale wynik i tak jest z góry ustalony.
Na temat tegorocznych nominacji jeszcze się nie wypowiadałem na tym forum, więc teraz coś powiem. Wyróżnianie zbyt wielu filmów sprawia, że nagroda staje się mniej prestiżowa, ale z drugiej strony w latach 1932-43 także było dziesięć filmów, przez co do nominacji załapały się takie rozrywkowe filmy jak: "Kapitan Blood" (1935), "Przygody Robin Hooda" (1938), "Dyliżans" (1939), "Czarodziej z Oz" (1939), więc to mi jakoś nie przeszkadza - oby tylko zwyciężył najlepszy (nie wiem, który jest najlepszy, bo z tej dziesiątki widziałem tylko dwa - "Bękarty" i "Avatara").
Szkoda, że wśród nominowanych nie ma Anny Biedrzyckiej Sheppard za kostiumy do "Bękartów". Dziwne, że Penelope Cruz dostała nominację za "Nine", a nie wyróżniono Daniela Day-Lewisa ani Marion Cotillard za ten sam film.
Trzymam kciuki za "Królika po berlińsku" i mam nadzieję, że "Avatar" i "Bękarty" podzielą się Oscarami. Ten pierwszy dostanie za najlepszy film, zdjęcia, efekty wizualne i montaż dźwięku, ten drugi dostanie za reżyserię, scenariusz oryginalny, montaż, dźwięk i męską rolę drugoplanową. Ostateczny wynik: 5:4 dla filmu Tarantino.
03-02-2010, 12:14
|