Ankieta: Co jest dla Ciebie NAJGORSZYM rozwi
Napisy
Lektor
Dubbing
[Wyniki ankiety]
 
 





lektor, dubbing, napisy
Nie powiem - zdarza mi się oglądać filmy z lektorem, ale głównie te które widziałem już mnóstwo razy. Dziwna sprawa, że bardzo często zdarza mi się oglądać w tv filmy, które mam na dvd :). Ostatnio z lektorem oglądałem całą trylogię "Władcy Pierścieni" i nie powiem, jakiś to specyficzny klimat posiada.

Odpowiedz
Świętokradczy? :)
"I rode a tank, held a general's rank, when the blitzkrieg raged, and the bodies stank."

Odpowiedz
Tylko troszeczkę. Po prostu zajebiście lubię tego lektora, który czyta WP w wydaniu dvd. Delektuję się tym, jak wymawia te fajne wymyślone przez Tolkiena nazwy :)

Odpowiedz
Perfik napisał(a):A nich sobie ogląda nawet z dubbingiem (niemieckim) mi to wsio ryba. Ale pisanie, że dzięki lektorowi można się skupiać na grze aktorskiej jest troche śmieszne :roll:

E tam zaraz śmieszne, każdy ma swoje dziwactwa, nie rozumiem tylko tego świętego oburzenia.
Oczywiście, że modulacja głosu jest nieodłącznym elementem gry aktorskiej, ale nie jedynym i chyba nie najważniejszym. Oczywistym też jest, że lektor zagłusza aktora. Ale tu są dwie sprawy. Po pierwsze to coś tam jednak i tak słyszymy, a po drugie jeżeli oglądamy film, w języku który nie rozumiemy to i tak nie wychwycimy niuansów aktorskich. No nie powiesz mi, że jeżeli oglądasz film skandynawski (no chyba, że znasz ten język) skupiasz się na głosie.
Poza tym nie powiesz mi także, że napisy nie odciągają uwagi od twarzy aktora. Po prostu lubię chłonąć klimat danej sceny i o ile mam możliwość to wole oglądać film z lektorem. Lubie, się skupiać na twarzy aktorów, na sposobie poruszania, na tym jak skonstruowana jest scena i lepiej to wszystko odbieram, kiedy nie muszę czytać tylko słucham lektora. Może jest tak jak piszę B2Ka, a może po prostu jest coś nie tak z moja percepcją ;P ale nie rzucajcie we mnie kamieniami z tego powodu ;)
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome

Odpowiedz
Bakchos napisał(a):No nie powiesz mi, że jeżeli oglądasz film skandynawski (no chyba, że znasz ten język) skupiasz się na głosie.
Ja powiem.
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
Bakchos napisał(a):Oczywiście, że modulacja głosu jest nieodłącznym elementem gry aktorskiej, ale nie jedynym i chyba nie najważniejszym.
W przypadku filmu animowanego głos jest najważniejszy, bo przecież nie widać aktora.

Bakchos napisał(a):Po pierwsze to coś tam jednak i tak słyszymy
Nie zawsze niestety, zdarza się że lektor ryczy potwornie, a filmu praktycznie nie słychać. Zastanawiam się kto to zatwierdza.

Bakchos napisał(a):jeżeli oglądamy film, w języku który nie rozumiemy to i tak nie wychwycimy niuansów aktorskich
Niuanse gry aktorskiej nie mają nic wspólnego z rozumieniem języka w którym mówią aktorzy.

Bakchos napisał(a):No nie powiesz mi, że jeżeli oglądasz film skandynawski (no chyba, że znasz ten język) skupiasz się na głosie.
Tak, skupiam się na głosie, ponieważ za pośrednictwem głosu przede wszystkim aktor wyraża emocje. Tutaj wraca ponownie kwestia animacji. Mając tylko głos bez problemu mogę ocenić rolę, natomiast tylko twarz z wyłączonym głosem już nie (patrz: dubbing). Dlatego dziwię się gdy ktoś recenzując wersję dubbingową danego filmu wspomina coś o dobrych rolach aktorów którzy w nim zagrali. WTF?

Bakchos napisał(a):Poza tym nie powiesz mi także, że napisy nie odciągają uwagi od twarzy aktora.
Mnie Bóg obdarzył cudowną zdolnością szybkiego czytania. Aaaaamen :)

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):ponieważ za pośrednictwem głosu przede wszystkim aktor wyraża emocje.
Lektor też. :lol:
[Obrazek: flatline.jpg]

Mnie czasami zdarza się obejrzeć film z lektorem (chociaż bardzo rzadko, w ostatnich kilku latach było ich kilka, może kilkanaście), tylko że wtedy łapie się na tym, że nie skupiam się na samym filmie, tylko próbuję "przez lektora" dosłyszeć, co mówią aktorzy. "Trochę" to przeszkadza przy oglądaniu, ale co tam, przynajmniej mogę się skupić na twarzach aktorów. ;)
22.04.2011

Odpowiedz
Bakchos napisał(a):ale nie jedynym i chyba nie najważniejszym.

To zależy od filmu - gdy przykładowo usłyszałem przypadkiem jedną z najmocniejszych scen Zodiaca by TVN, to mi się jeż zwłosił na głowie, bo położyli to właśnie za pomocą beznamiętnego lektora (zresztą nawet i namiętny nic by tu nie wskórał).
Aha, i jeszcze raz, tak do ogólnej wiadomości - NAPISY NIE ODWRACAJĄ UWAGI OD AKTORÓW! No, chyba że czytasz literka po literce, masz -50 dpi i oglądasz ten film na ekranie wielkości pudełka zapałek.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja z kolei pamiętam jak oglądałem kiedyś jedną z najlepszych scen w historii kina z lektorem. Mowa o początkowej scenie przesłuchania w filmie "Scarface". No myślałem, że się popłaczę tak ją zjebali :cry:

Odpowiedz
ja tam w ogóle często płacze na filmach z lektorem :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Perfik napisał(a):Ja z kolei pamiętam jak oglądałem kiedyś jedną z najlepszych scen w historii kina z lektorem. Mowa o początkowej scenie przesłuchania w filmie "Scarface". No myślałem, że się popłaczę tak ją zjebali :cry:

A jakie zje... dvd u nas jest. Lektor taki że masakra i szczegół, ze glosnosc oryginału jest chyba taka sama jak lektora. Napisów oczywiscie brak. :evil:

Nie ma ktoś dvd Scarface z polskimi napisami ?
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
shamar napisał(a):Nie ma ktoś dvd Scarface z polskimi napisami ?
Nie wiem, czy to cię ratuje, ale możesz kupić R2 z UK i zrobić sobie kopię z polskimi napisami.
22.04.2011

Odpowiedz
Ale ja już mam polskie dvd. Myslałem, ze moze mam jakąs trefną wersje i w innych polskich napisy są. Napisy jakieś sciagnalem z neta ale odpalanie dvd z napisami z dysku chodzi tylko ( o ile sie nie myle ) w WinMedia Player classic z odpowiednim pluginem. Czyli na stacjonarke ii tak trzeba zrobic kopie.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):jeszcze raz, tak do ogólnej wiadomości - NAPISY NIE ODWRACAJĄ UWAGI OD AKTORÓW!
Tobie nie odwracają? Zuch chłopak, ale ocenę tego zjawiska pozostawmy każdemu indywidualnie.
Mnie na przykład odwracają uwagę (od aktorów, od filmu w ogóle), kiedy są ustawione w jakiś kosmiczny sposób. Np. tak, że niemal wyjeżdżają poza dolną krawędź ekranu (mam takich kilka DVD) albo w ogóle są za nisko w stosunku do obrazu. Mało tego, mnie czasem – tu już odnoszę się do całościowej dyskusji nt. przewagi napisów nad lektorem (lub odwrotnie) – napisy męczą jak cholera. Właśnie taki "Zodiak" na DVD – to była masakra. Przy takiej kupie dialogów i gadania od cholery nie nadążałem z czytaniem ani tym bardziej z rozumieniem. Przełączyłem na lektora. Aby skupić uwagę na aktorach. :wink:

Odpowiedz
shamar napisał(a):A jakie zje... dvd u nas jest. Lektor taki że masakra i szczegół, ze glosnosc oryginału jest chyba taka sama jak lektora. Napisów oczywiscie brak. :evil:

Nie ma ktoś dvd Scarface z polskimi napisami ?

O której wersji filmu mówisz? Bo jeśli o De Palmy to są polskie napisy w wydaniu dvd...

Cass napisał(a):Mnie na przykład odwracają uwagę (od aktorów, od filmu w ogóle), kiedy są ustawione w jakiś kosmiczny sposób.

Mówimy o normalnie ustawionych napisach, a nie kosmicznych
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefisto napisał(a):O której wersji filmu mówisz? Bo jeśli o De Palmy to są polskie napisy w wydaniu dvd...

Ja mam jakąś całkowicie podstawową wersje. :evil:
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Chodziło chyba o wersję samego filmu. Bo nie wiem czy wiesz, ale ta De Palmy to remake :cool:

Odpowiedz
Ok, krótkie pytanie. Masz ten film z Przekroju albo innej gazety?
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow

"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin

Odpowiedz
Rzeczywiscie. To jest z jakiejs gazety. A normalne pudełko. :evil: . Oczywiscie ,ze chodzi o wersje De Palmy.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):W przypadku filmu animowanego głos jest najważniejszy, bo przecież nie widać aktora.

No ale tutaj mamy (zazwyczaj) dubbing w rodzimym języku
Mierzwiak napisał(a):Niuanse gry aktorskiej nie mają nic wspólnego z rozumieniem języka w którym mówią aktorzy.
Moim zdaniem jednak mają. Nie chodzi o same słowa, ale o techniczną stronę języka. Dla przeciętnego mieszkańca europy np. język koreański to jeden wielki bełkot. I tak na prawdę po samym głosie nie jesteśmy w stanie wychwycić jakie uczucia targają takim koreańskim aktorem. No chyba, że się oswoimy z językiem. Mi się nie udało (aczkolwiek koreański brzmi pięknie).

Mierzwiak napisał(a):Mnie Bóg obdarzył cudowną zdolnością szybkiego czytania. Aaaaamen :)
Mnie raczej standardową. Ale po prostu lubię skupiać się na wizualnej stronie filmu.
Mefisto napisał(a):Aha, i jeszcze raz, tak do ogólnej wiadomości - NAPISY NIE ODWRACAJĄ UWAGI OD AKTORÓW! No, chyba że czytasz literka po literce, masz -50 dpi i oglądasz ten film na ekranie wielkości pudełka zapałek.
I znowu to oburzenie :( Każdy z nas jest inny. Ja nie mam -50 dpd, ale jakoś mnie odciągają. Powinienem się zgłosić do okulisty ??
Remember depravity I give you the sun
Remember debauchery and the orgies of Rome

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Dubbing OGPUEE 215 34,471 05-02-2026, 12:19
Ostatni post: OGPUEE
  Lektor Hitch 294 68,866 20-11-2025, 13:56
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości