(+) (+)
Liczba postów: 1,590
Liczba wątków: 19
Śmiej się śmiej, ale tak się składa że to akurat jedna z jego najlepszych ról.
A tym czasem borem lasem coraz więcej wieści o rimejku:
Twórca "Equilibrium" pisze remake "Pamięci absolutnej"
Prócz Equilibrium co prawda nie widziałem więcej filmów tego gościa, ale Equilibrium jest wdeche.
Będzie to czysty remake, jak bowiem pisaliśmy w lutym, Moritz uważa, iż postęp w efektach specjalnych jest tak wielki, że "Pamięć absolutna" na pewno skorzysta na odświeżeniu swego wyglądu. Wciąż nie wiemy, czy film powstanie w 2D czy też 3D.
Generalnie to jest jasne w jaką stronę pójdzie film:)
Na Zakazanej Planecie jeden koleś się kiedyś zastanawiał jak oni pokażą babę z 3 cyckami w PG-13:)
03-06-2009, 16:17
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,141
Liczba wątków: 67
Equilibrium jest średnie - niestety ten facet wypluł z siebie też takie gówno jak Ultraviolet, więc tak, można się bać. Poza tym Total Recall i PG-13? Błagam. Niech od razu nakręcą gówno spuszczane w toalecie i pokażą na youtube - wszyscy na tym skorzystamy.
PS. Ciekawe ile razy dziennie Verhoeven klnie na obecne Hollywood?
03-06-2009, 16:49
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
verhoeven tęskni za powrotem do usa. w ostatnim wywiadzie, jaki z nim czytałem, powiedział wprost, że gdyby tylko dostał jakąś sensowną ofertę (scenariusz filmu sci-fi), rzuciłby wszystko w europie, spakował manatki i poleciał prosto do hollywoodu. sęk w tym, że na tę chwilę raczej marne są szanse, iż ktoś sobie o nim przypomni za oceanem. miał otrzymać reżyserię remake'u RoboCopa, ale nie otrzymał - jego nazwisko to nie ten sam magnes co 20 lat temu.
What if they offer you a great sciencefiction script in the States?
I'd do it right away, sure! If I think 'well, it's sciencefiction, that's too bad, but the story is great!', I'll throw all my current European projects overboard without thinking twice. I mean, you've got to be open to the unknown, right? You should never let the plans in your head lead your life.
http://www.paulverhoeven.net/articles/articles4.htm
03-06-2009, 17:33
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,093
Liczba wątków: 67
Mental napisał(a):sęk w tym, że na tę chwilę raczej marne są szanse, iż ktoś sobie o nim przypomni za oceanem
E, toż będzie kręcił thriller "The Surrogate" dla 20th Century Fox z Halle Berry w roli głównej ;-)
http://www.slashfilm.com/2009/05/29/paul-verhoeven-to-direct-the-surrogate/
http://www.movieweb.com/news/NErsOvvsEXJ0vt
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
03-06-2009, 17:59
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
slpey51 napisał(a):toż będzie kręcił thriller "The Surrogate" dla 20th Century Fox
wystraszyłem się, że chodzi o te bajeczke z willisem.
tak czy siak, bardzo dobra wiadomość - King is back!
teraz tylko czekać na werdykt MPAA - oby Verhoeven znowu musiał 10 razy do nich latać z przemontowanym filmem:)
03-06-2009, 19:10
Kurczę ludzie, wierzcie mi lub nie, ale to co teraz napiszę, nie płynie z lewej, jadowitej komory mojego serca, tylko piszę prawdę i całą prawdę. Otóż "Total Recall" jest złym filmem. Może nawet bardzo złym. To okrutnie kiczowata, głupia, pozbawiona stylu i napięcia historyjka sensacyjna. I tyle. Arnold Schwarzenegger? Chyba najgorsza rola w historii jego występów, nawet jak na niego. Efekty specjalne? Jakby je robili za czasów "Forbidden Planet". Scenariusz? A ok, scenariusz nawet niegłupi jest.
Reżyseria? Totalne odwalanie popeliny: zero dubli, zero refleksji jak ten film ma wyglądać, zero starań żeby to jakieś napięcie miało, żeby jakoś w finale zrobiło wrażenie. Nic - monotonne łubudubu i byle do przodu. A w finale nawet laska bardzo brzydka, bo ładną zabili na początku.
I ja się pytam, po co to wszystko.
Ten film dla Arniego jest tym czym "Rambo 3" dla Sly'a - wiele huku i dymu, zupełnie na marne.
03-06-2009, 19:22
Stały bywalec
Liczba postów: 3,484
Liczba wątków: 39
Daleko mi do skrajności Solo, bo nie uważam Pamięci za film bardzo zły, tylko przeciętniacki. Po seansie byłem zwyczajnie zmęczony. Jedyne co tu jest warte zapamiętania to popłuczyny z Dickowskiego opowiadania, przyznam, wykorzystane z głową. Tylko co z tego, jeżeli prowadzą do kolejnej rozpierduchy? W sumie takie "specjalnie" kiczowate klimaty to nie moja półka, więc większość może sobie w dupę moje argumenty wsadzić. : )
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.
03-06-2009, 19:45
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,141
Liczba wątków: 67
Mental napisał(a):wystraszyłem się, że chodzi o te bajeczke z willisem
to akurat zrobił Mostow o ile się nie mylę :)
Solo napisał(a):To okrutnie kiczowata, głupia, pozbawiona stylu i napięcia historyjka sensacyjna.
ale zrobiona z jajem i przynajmniej konsekwentna
Cytat:Efekty specjalne? Jakby je robili za czasów "Forbidden Planet".
w obu tych filmach efekty są mistrzowskie, jak na swoje czasy - to, że się tu i ówdzie postarzały, to nie oznacza, że zaraz powinniśmy dostać plastikowy remake, w którym CGI będzie się można porzygać. O tym, że film będzie bez cienia przemocy, zapewne zrobiony cholerne serio, a przy tym głupi jak but nie wspomnę.
03-06-2009, 21:40
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Glut napisał(a):Daleko mi do skrajności Solo, bo nie uważam Pamięci za film bardzo zły, tylko przeciętniacki.
ja z kolei uważam total recall za najsłabszy amerykański film Króla. najbardziej prostacki. nie ma w nim podprogowej ironii, zakamuflowanej drwiny z hollywoodzkiego blichtru, przemoc nie robi żadnego wrażenia (gdzie tam jej do sadyzmu z Robo, nagiego instynktu czy nawet mojego ukochanego Hollow Mana). zamiast tego jest wielki uśmiech, dużo radosnej tandety, wizualne rozpasanie ery analogowej i mega dystans do świata. szkoda tylko, że padło na prozę Dicka.
Solo napisał(a):zero refleksji jak ten film ma wyglądać
z tym się nie zgodzę. total recall to Verhoeven, co prawda, w słabszej formie, ale ciągle Verhoeven. drugiego takiego reżysera ze świeca szukać. jego styl da się zidentyfikować z zamkniętymi oczami. w pamięci po prostu przegiął pałę.
03-06-2009, 22:00
Banned
Liczba postów: 3,333
Liczba wątków: 35
a mi się podobał kuato i bezsensowna scena walki z żoną. i podobały mi się oczy arniego jak się opalał na marsie. i fajna jest ukazana przemoc w tym filmie (wbijanie pręta w mordę)
03-06-2009, 22:07
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Jeśli chodzi o przemoc to rewelacyjna jest scena walki Quaida, kiedy go atakuje jego kumpel z pracy. Świetnie wygląda krew na ścianie. :)
03-06-2009, 22:49
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
no sceny przemocy z oczywistych względów trzymają poziom, ale tylko wizualny. emocjonalnie to raczej mielizna. mnie się najbardziej podoba scena na schodach ruchomych, jak grupa ścigająca arniego toruje sobie drogę przez tłum wystrzelonymi kulami. jeden facet dostaje w brzuch, pada martwy, a kolesie przebiegają po nim jak po worku z piaskiem. to się nazywa ten unikalny verhoevenowski, z pozoru nadmiarowy sadyzm, który tak uwielbiam:) przecież można było tego w ogóle nie kręcić - bo na co komu widok tratowanego człowieka, któremu w dodatku ktoś włazi buciorem w otwartą ranę? a jednak - Król uznał, że to się przyda. i miał rację:)
03-06-2009, 23:08
Mental napisał(a):ja z kolei uważam total recall za najsłabszy amerykański film Króla.
O nie, ten facet zrobił kilka filmowych ścierw, ale nic nie przebije "Hollow Mana" - nigdy nie zrozumiem jak facet, który kiedyś tam trzymał poziom, mógł zrobić coś tak odpychającego.
Mental napisał(a):(gdzie tam jej do sadyzmu z Robo, nagiego instynktu czy nawet mojego ukochanego Hollow Mana).
Chciałbym kiedyś zrozumieć, co Ty widzisz w tym ścierwie za przeproszeniem, ale wiem że tego nigdy nie zrozumiem.
Mental napisał(a):zamiast tego jest wielki uśmiech, dużo radosnej tandety, wizualne rozpasanie ery analogowej i mega dystans do świata.
Ja tu widzę raczej zacięcie w oczach i jedna myśl przewodnia: robimy blockbustera, za wszelką cenę, po trupach i bez względu na dobry smak. No i wyszło...
Mental napisał(a):z tym się nie zgodzę. total recall to Verhoeven, co prawda, w słabszej formie, ale ciągle Verhoeven. drugiego takiego reżysera ze świeca szukać. jego styl da się zidentyfikować z zamkniętymi oczami.
No to konkretnie: jak identyfikuje się ten styl w tym filmie?
03-06-2009, 23:48
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,524
Liczba wątków: 374
Cytat:Chciałbym kiedyś zrozumieć, co Ty widzisz w tym ścierwie
wkrótce twoje marzenie zostanie spełnione - już niebawem w internecie zawiśnie super recka tego wybitnego filmu mojego autorstwa, wyjaśniająca meandry fabuły i podsuwająca setki możliwych interpretacji zjawiska niewidzialności.
Cytat:robimy blockbustera, za wszelką cenę, po trupach i bez względu na dobry smak.
robimy blockbustera, który miał problemy z uzyskaniem kategorii R. kiedyś to były czasy.
Cytat:jak identyfikuje się ten styl w tym filmie?
wielorako: fajny, prostacki humor, jucha, cycki (trzy!), wbijanie ostrych przedmiotów w szyje, odcinanie rąk w łokciach przez zjeżdżająca kabinę windy, koncepcyjnie wypasione efekty specjalne i inne czady. niestety tym razem obyło się bez refleksji o naturze ludzkiej, co mnie trochę smuci, gdyż Król zawsze potrafił w niewybrednych słowach podsumować istotę człekokształtną.
04-06-2009, 00:19
Stały bywalec
Liczba postów: 13,254
Liczba wątków: 77
Total Recall ma wiele bardzo złych momentów. Z początku Verhoeven za dużo sugeruje. A tu podejrzane spojrzenie żony rodem z telenowel, a to krzywe spojrzenie kumpla z pracy. Przez takie zabiegi fabuła nie jest w żaden sposób zaskakująca i brnie w płaskie jak stół kino akcji. Aktorstwo Arniego wcale nie pomaga, choć tekst "Well, Cohaagen. I've got to hand it to you. It's the best mind-fuck yet. " udał mu się wybitnie. Mam wrażenie, że Verhoeven sam nie wiedział co kręci - czy poważne s-f czy groteskowy sequel Commando. Oba nurty przewijają się co generalnie filmowi szkodzi jak sam skur...yn. No i te tandetne jak cholera zakończenie. Nie wierzę, że to robił Verhoeven. Na plus na pewno wybijają się efekty specjalne krajobrazów, parę ciekawych trików (jak np. malowanie paznokci) i praca Bottina. Ale jest z TR tak duży kłopot, że nie mogę ocenić go tak wysoko jak inne obrazy Verhoevena.
6.5/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
25-09-2009, 12:15
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,093
Liczba wątków: 67
Snappik napisał(a):Well, Cohaagen.
[youtube]http://www.youtube.com/watch?v=ayr5gsp8YMI[/youtube]
;-)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
25-09-2009, 15:25
Dużo pisze
Liczba postów: 742
Liczba wątków: 3
Wszystko, co intrygujące w TR, to P.K. Dick...
No, może jeszcze Quato, robo-taksówkarze frustraci i mutacje na Marsie - bo to jest w jego stylu i zaczerpnięte z innych opowiadań oraz powieści Mistrza.
Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.
25-09-2009, 16:36
Legions of the Fog
Liczba postów: 2,290
Liczba wątków: 25
Remake Total Recall nakręci pan od Underworld - Len Wiseman a zagra w nim Colin Farrel.,
Mi się pomysł remake'u nie podoba - rzadko wychodzą lepsze, a zazwyczaj niszczą kultową produkcję. Szkoda, że teraz jest moda na przerabianie wszystkiego jak leci. Fakt, jest sens, bo film Verhovena się postarzał, ale to nie te czasy, aby robić produkcje "z jajem. I pewnie będzie PG13, a o trupach dowiem się stąd, że będzie w tle słychać agonalny krzyk.
loading podpis...
16-01-2011, 13:14
Stały bywalec
Liczba postów: 10,227
Liczba wątków: 5
Colin Farrell wydawał mi się być ostatnio człowiekiem, który angażuje się w ambitne projekty i ma gdzieś blockbustery. Niestety zrezygnowanie z udziału w filmie Cronenberga na rzecz tego prawdopodobnego badziewia sprawiło, że czar prysł.
16-01-2011, 13:16
Lord Snow
Liczba postów: 2,983
Liczba wątków: 8
Remake TR nie jest złym pomysłem ze względu na efekty specjalne, które dziś SA bardziej groteskowe niż straszne, ale kurde - to musiałby Verhoeven nakręcić, żeby film utrzymał stężenie brutalności i seksu na klatkę filmowa :P
16-01-2011, 15:16
|