Co?! Nie będzie tego momentu w filmie? To po jasną cholerą dzielą ten film na dwie części, aby potem wycinać tak ważną dla serii i całej tej historii scenę?
Bardzo w książce ją lubiłem. I w sumie ten moment to J.K. Rowling napisała na długo przed tym zanim całkowicie napisała "Deathly Hallows".
Napisy mnie nie ratują. Gdyby chociaż kręcili w 3D to bym poszedł do IMAXa i po problemie, nie chcę sobie nawet wyobrażać jak wyszła im konwersja tych wszystkich ciemnych scen i pojedynków na czary.
Jakoś to przeboleję, czasu na to mieli kupę, więc może da się oglądać. Inna sprawa, że to idiotyzm puszczać teraz part II jedynie w 3D, podczas gdy pierwsza część była "normalna" :P
Mierzwiak, skąd Ty wziąłeś to wcześniejsze info o wyciętym epilogu? Zerknąłem właśnie na recenzje filmu i wynika z nich jasno, że to zakończenie zostało w filmie.
12-07-2011, 13:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-07-2011, 13:21 przez Khet.)
No to w takim razie nic z tego chyba:) Swoją drogą nie mogę się doszukać żadnej sensownej opinii o jakości tego pseudo 3D, chyba trzeba poczekać więcej ogarniętych ludzi film obejrzy.
Mimo konwersji, wypada całkiem nieźle. Film był wyświetlany na ogromnym ekranie, obraz czyściutki i ostry. Chyba jednak skoczę do Imaxa, jeżeli tam grają Pottera.
Bounty hunter.
Boziu, daj mi siłę i cierpliwość, bo muszę znosić najbardziej wkurywiającego użytkownika forum...
Fryta - dobrze wiedzieć. Ja idę w piątek na 19.00, a właśnie przed chwilą zrobiłem sobie rewatcha Part I, i w sumie zrobił na mnie dokładnie takie samo wrażenie, jak po wizycie w kinie - a więc pozytywne, po raz kolejny dobrze się bawiłem. Wciąż razi mnie brak rozwinięcia historii Dumbledore'a i wciąż mam nadzieję usłyszeć o tym więcej w Part II, brakuje mi także wyjaśnienia kwestii Tabu (co, o zgrozo, mamy w usuniętych scenach!), ale poza tym to przyjemnie spędzone dwie godziny z hakiem. W moim rankingu na drugim miejscu, po Więźniu.
Wybieram się dopiero we wtorek, ale opinia Fryty nieco mnie uspokoiła. Niestety, tym razem mam możliwośc zaliczenia jedynie Heliosa, więc nadal obawiam się o jakość samego obrazu (nie miałem jeszcze do czynienia z 3D Heliosowskim).