23-03-2007, 18:28
|
300 (temat ogólny)
|
|
Powinno być tak: "Mental, dobrze mówi Mierzwiak". A już najlepiej byłoby: "Mental, Mierzwiak dobrze mówi" :)
No widzisz, a jednak przyznałeś że dobrze mówię (abstrahując od pisowni) :D
Kurna, już chcę do kina. Zastanawiam się tylko czy iść w pielusze z naoliwioną klatą czy normalnie. 23-03-2007, 18:29
A ja nie idę :) Kupie sobie 'Palimpsest" na dvd :) (nie wiem, czemu postawiłem ten drugi uśmieszek)
23-03-2007, 18:32 Mental napisał(a):nie wydam 14 złotych, no fuckin' way :) Bilet studencki kosztuje 11 :P
www.filmweb.pl/user/Azgaroth_2
23-03-2007, 19:28
U mnie studenckie i uczniowskie (z których korzystam) kosztują 15. Idę z kumplem, który się strasznie napalił i umówiłem się z nim, że jak się okaże film marny, to mi odda kasę :) Coś mi mówi, że nie spodoba mi się ten film :P
23-03-2007, 20:28
Jestem świeżo po seansie.
Od początku przygotowywałem się na "nieco alternatywną" historię. Garbatego karła z miękkim sercem przeżyłem. Popromiennego mutanta, z którym walczył Leonidas też. Przy 5-piętrowych słoniach miałem wrażenie, że jestem nietrzeźwy. Widok wielkiego pakera z hakami/ostrzami zamiast rąk zrobił mi z moszny kaptur. Śmieszny film. Przez mniej więcej godzinę się naparzają, przez drugą odpoczywają między bitwami lub rozmawiają o patriotyzmie i rodzinie, ewentualnie rzucają ciętymi ripostami :) Dziwna sprawa- barbarzyńscy Persowie mają zbroje, używają łuków itp. Bohaterscy Spartanie zaś paradują w slipkach i w czerwonej pelerynce. Aha, ci fajniejsi mają buty i hełmy. Brakowało mi jedynie czerwonej litery S na klacie. Albo jeszcze lepiej- SS (Superman from Sparta). Walki... Diabelnie efektywne, choreografia (niektórych) wygląda świetnie. Szkoda, że większość przedstawiono w zwolnionym tempie i z obowiązkowym wręcz lataniem. Przydałby się także jakiś dłuższy pojedynek z popisem fechtunku. O warstwie technicznej można powiedzieć tylko jedno- Dzieło. Rola Rodrigo Santoro przypadła mi do gustu. Dosłownie poczułem boskość króla, który ma na sobie więcej złota niż B.A. Baracus. Muzyka zalatywała mi Hansem Zimmerem (w moich ustach to komplement). Po tym potoku myśli może się wydawać, że film mi się nie spodobał. Wręcz przeciwnie. Dawno tak dobrze się nie bawiłem w kinie, 2 godziny przeleciały szybko jak z bicza (w slow-motion) strzelił. Radzę obejrzeć w kinie, bo nagie torsy na +/- 30 calowym telewizorze to nie to samo co nagie torsy na ekranie kinowym. Aha, znieczulenie może znacząco poprawić odbiór. W skrócie: głupia jak but efektowna nawalanka w pięknym opakowaniu. Moja ocena- 8/10. 23-03-2007, 22:13
Od razu powiem, że film mi się bardzo podobał. I tak jak nie lubię filmów Tarantino, które ociekają kiczem (co prawda celowo, ale nie trawię Tarantinowskiego kiczu) i mają szczątkową fabułę, tak w "300" prosta fabuła i doza kiczu w ogóle mi nie przeszkadza, a nawet mi się podoba. Widać niuanse i indywidualne podejście reżysera potrafi zmienić kichę w istną ucztę dla zmysłów. Panie Tarantino ucz się robić kicz od Zacka Snydera.
Ci, którzy widzieli ziwastun, wiedzą czego się spodziewać. Niesamowita kolorystyka, surrealizm i w ogóle jazda bez trzymanki. Choreografia świetna, a zwolnienia wcale nie przeszkadzają- powiedziałbym, że tak fajnych zwolnień nie widziałem od czasów pierwszego Matrixa; w końcu wykorzystanie slow-motion nie wydaje się wciśnięte na siłę, jest jakby naturalną częścią obrazu. Co prawda czuć, że reżyser chciał zrobić sceny maksymalnie kozackie i efektowne, ale nie są to sceny durne, sztuczne i nudne. Wszystko jest dobrze przemyślane i zapięte na ostatni guzik. Jedynie krew w filmie wyglądała nieco dziwnie (jednak też widać, że jest to efekt zamierzony), ale i tak jest o niebo lepsza niż kwiatki z "Troi". 24-03-2007, 10:21
Dla jasności: mówimy o klasycznym slow montion (jak w "Nietykalnych w scenie na schodach) czy matriksowym bullet tajmie?
24-03-2007, 11:02
Rzekłbym, iż w filmie pojawiają się obydwie formy. Tyle że bullet time'em bym tego nie nazwał- nazwa "spear/arrow time" bardziej pasuje :)
24-03-2007, 11:15
Dla mnie cudo! :D A narzekaczom na brak realizmu / sztuczną krew / olifanty / napuszone dialogi proponuję zjechać film Potop za archaiczną polszczyznę ;)
Wszystko, co chciałbym powiedzieć o 300, napisał już Desjudi w swej recenzji. Czekam z niecierpliwością na DVD! THIS IS SPARTA !!! P.S. Słuszności zastosowania efektu serii zwolnień i przyspieszeń akcji ładnie dowodzi Moleskine w Esensji.
fb.com/bart.poznaniak
24-03-2007, 14:15 Guzeppe napisał(a):Choreografia świetna, a zwolnienia wcale nie przeszkadzają- powiedziałbym, że tak fajnych zwolnień nie widziałem od czasów pierwszego Matrixa Zack Snyder posunął się o krok dalej, sprytnie przekraczając barierę dzielącą statyczny obraz komiksu od ruchomego obrazu w filmie. Skrócona migawka połączona została z płynnie regulowaną prędkością rejestracji klatek, zapewniającą chwilowe przyśpieszenie bądź spowolnienie ruchu na ekranie. W efekcie powstała unikalna âchoreografiaâ scen walki, przypominających bardziej taniec niż krwawą rzeź dokonywaną przez bohaterów. Fragmenty, w których kamera zwalnia, wyglądające niczym stopklatka, niemal odpowiadają poszczególnym rysunkom Millera, natomiast przyśpieszenie zapewnia brakujące połączenie między kolejnymi klatkami komiksu. Moleskine, Esensja Cytat:Jedynie krew w filmie wyglądała nieco dziwnie (jednak też widać, że jest to efekt zamierzony), ale i tak jest o niebo lepsza niż kwiatki z "Troi". Zobacz jak wygląda krew w komiksie Millera ;) I wszystko będzie jasne.
fb.com/bart.poznaniak
24-03-2007, 14:24
Film ma taką siłę rażenia, że powinien być puszczany żołnierzom wyruszającym na front w celu wyzwolenia w nich w naturalny sposób potoków testosteronu, adrenaliny, absolutnej lojalności i bohaterstwa.
To piękna rzeźnia - chciałoby się rzec. Surrealizm i malarskość filmu w połączeniu z pewnym kiczem i patosem daje porażający efekt. A kicz i patos nie są tu zarzutami, ale umiejętnie stosowanymi środkami, które podsycają emocje. Najpierw śmiejesz się z napakowanych panów w skórzanych slipach, pochodzących jak ze snu geja który naczytał się porno gazetek, a potem zatapiasz się w ich historii. Gwarantuję, że każdy po filmie ma ochotę zakrzyknąć niedźwiedzim głosem: (nawet ja) SPARTANS! Today we dine in hell! Polecam fantastyczne smaczki - wyrocznię (filmowaną chyba w wodzie a taśma jest puszczona od tyłu) czy magnetyzującego Kserksesa i jego głos. Mógłbyś pomyśleć - doskonale sfilmowany film akcji w historycznym kostiumie. Tylko dlaczego łezka się kręci, kiedy pomyślisz, że zasadnicza historia zdarzyłą się naprawdę? Wszystkim zafascynowanym polecam lekturę "Podróży z Herodotem" Kapuścińskiego, gdzie między innymi omawia fragmenty, gdzie Herodot przedstawia Termopile z punktu widzenia Kserksesa. Podobno kazał on nabić głowę Leonidasa na pal... A co się stało ze zdrajcą? Nie sądzę, żeby długo pożył. Spartę spalono. Kserksesa zamordowano gdy miał ok 56 lat, a prawdopodobnie przyczynił się do tego jego syn. 24-03-2007, 14:33
Jerstem po seansie i mam jedno spostrzeżenie odnośnie 300(posh!) mianowicie poza zajebistą rozpierduchą moją uwagę przykuł fakt że wrogami mężnych Spartan są - czarni,homosekualiści,transseksualiści,niedorozwińęci umysłowo i fizycznie ,azjaci ,arabowie
ciekawe nie?
Ready To Rock!
24-03-2007, 14:35 julievna napisał(a):Gwarantuję, że każdy po filmie ma ochotę zakrzyknąć niedźwiedzim głosem: (nawet ja) SPARTANS! Today we dine in hell!. mów za siebie, ja miałam ochotę wykrzyknąć raczej "kończ waść, wstydu oszczędź!". ;) julievna napisał(a):Podobno kazał on nabić głowę Leonidasa na pal.. Nie podobno, ale to fakt. Ciało Leonidasa zostało ukrzyżowane, a głowa ścięta i nabita na pal. 24-03-2007, 15:13
Film można opisać w dwóch słowach: Wielkie rozczarowanie:!:
A teraz w kilku zdaniach :) Zwiastuny, jak pamiętamy, wbijały człowieka w fotel. I sceny walk też to robią. Choreografia jest wspaniała, krew leje się litrami, komputerowe tła dobrze się sprawdzają. Więc co jest nie tak? Cała reszta:!: Aktorstwo jest mocno takie sobie, scenariusz średni (komiks z resztą też). Snyder pokazał, że ma smykałkę do efektownych rozrób, ale opowiadanie historii wcale mu nie wychodzi. Toczące się walki, mimo swojej wspaniałości technicznej, z czasem zaczynają nudzić. Nagie torsy wszystkch Spartan śmieszą, a wątek królowej jest tak nudny i nie udolny, że aż chciało mi się spać na seansie. Z nagich torsów Spartan (nie można im było dać zbroi?) i ukrywania się pod strzałami będę się śmiał przez długie lata :) Patriotyczny bełkot Leonidasa przyprawiał mnie o mdłości. Co chwilę "SPARTANIE!!!!!! Zróbmy to i tamto!!! Po CHWAŁĘ!!!" To było okropne. Rozzłościł mnie końcowy monolog. Snyder pokazał nim, jak nie potrafii opowiadać historii i wzruszyć widza. Kiedy kończył się "Helikopter w ogniu", aż łeska mi się zakręciłą w oku, kiedy swój koniec miało 300, cieszyłem się, że wreszcie on nadszedł... Za pierwszorzędną stronę wizualną 300 dostaje ode mnie 4. Za całą resztę 0, w sumie 4/10 24-03-2007, 16:19 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Spider-Man (temat ogólny) | Pelivaron | 29 | 1,523 |
19-05-2026, 21:14 Ostatni post: Paszczak |
|
| Asterix (temat ogólny) | Maik | 115 | 28,069 |
25-04-2026, 11:29 Ostatni post: OGPUEE |
|
| Addams Family (temat ogólny) | Maik | 85 | 13,913 |
11-09-2025, 22:57 Ostatni post: slepy51 |
|
| Superman (temat ogólny) | Ted | 10 | 1,575 |
29-07-2025, 13:58 Ostatni post: shamar |
|
| Judge Dredd (temat ogólny) | military | 1,176 | 229,461 |
20-07-2025, 20:54 Ostatni post: samuuel |
|
| Batman (temat ogólny) | Mental | 1,341 | 255,457 |
17-07-2025, 09:13 Ostatni post: shamar |
|
| Fantastic Four (temat ogólny) | Anonymous | 421 | 117,100 |
15-07-2025, 00:26 Ostatni post: Żółte Krzesło |
|
| The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] | Gieferg | 1,365 | 243,089 |
16-01-2025, 23:56 Ostatni post: Gieferg |
|
| Hellboy (temat ogólny) | Danus | 245 | 49,200 |
01-11-2024, 20:26 Ostatni post: marsgrey21 |
|
| Sin City (temat ogólny) | Tyler Durden | 312 | 89,273 |
16-09-2023, 16:34 Ostatni post: slepy51 |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |










