Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski

Odpowiedz
Agreed. Tak czy siak jestem ciekaw pierwowzoru i tego czy świat był tam bardziej rozbudowany od tego, co widzimy w filmie.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Jeśli mówisz o "graficznej noweli", to była ona z grubsza tym samym - Kosiński przygotował ją tylko dlatego, że kiedy pisał scenariusz, był strajk scenarzystów, więc nie mógł napisać ani słowa bez ryzykowania kary. Wkręcił się więc w rynek komiksowy i pisał Obliviona niby jako komiks, choć nigdy nie miał być komiksem. Tak przynajmniej wynikało z jakiegoś tekstu związanego z filmem. "Komiks" to była ilustrowana prezentacja dla producentów, Oblivion zawsze był planowany jako film.

[Obrazek: url?sa=i&source=images&cd=&docid=2wYSlhJ...8773852945]

http://www.bleedingcool.com/2013/04/12/oblivion-based-on-the-non-existing-graphic-novel/

“It was just a stage in the project. The writers’ strike occurred in 2007 so I had a treatment for a film but I had no way to actually write it. It couldn’t be written by anyone in the guild so the partnership with Radical Comics allowed me to continue working on the story by developing a series of images and continuing to refine the story more over a period of years. Then I basically used all that development as a pitch kit to the studio."


Odpowiedz
ja z krótkim pytaniem: czy jak jarałem się remakiem "Pamięci absolutnej" (guilty pleasure) to jest szansa, że będę się dobrze bawić na "Oblivionie"?

Odpowiedz
bez dwóch zdań, na praktycznie każdym poziomie, Oblivion jest lepszy. Ale ja jestem tylko fanbojem ;)

Odpowiedz
Wolę remake "Pamięci absolutnej";)
Nie mogę odmówić Kosinskiemu ambicji przy kreowaniu świata, ale mają rację Ci, którzy mówią, że jest to kalka wielu innych filmów sci-fi, no i zakończenie też nie wyszło
A na "Pamięci", choć to remake dosyć wierny, nieźle się bawiłem. No i dzieje się, dzieje... Ale poza tym to 2 zupełnie różne filmy fantastyczne, "Pamięć" to raczej kino akcji w kostiumie sci-fi. W "Oblivion" zaś dużo tej akcji nie ma, ale ma za to wspaniale złowrogą sztuczną inteligencję w postaci dronów. Już dawno tak się nie bałem maszyn, jak teraz.

Odpowiedz
Cytat:kalka wielu innych filmów sci-fi, no i zakończenie też nie wyszło

Kalka =/= nie wyszło.

Cytat:A na "Pamięci", choć to remake dosyć wierny

Tutaj wstaw gifa z WTF-ującym Jackie Chanem.:)

Odpowiedz
No przecież szkielet fabularny jest identyczny. Fakt, nie ma Marsa, nie ma Kauto, żona odgrywa dużą większą rolę niż w oryginale, a i stylem realizacji i dekoracjami mocno się różnią, ale sama historia faceta, który chciał być agentem, poszedł do Rekall, a tam się okazało, że już nim jest - wg mnie to to samo, tylko inaczej zrobione. Z pewnością film Wisemana ma więcej wspólnego z filmem Verhoevena niż z opowiadaniem Dicka.

Odpowiedz
(27-04-2013, 12:38)Crash napisał(a): ale ma za to wspaniale złowrogą sztuczną inteligencję w postaci dronów. Już dawno tak się nie bałem maszyn, jak teraz.

Przecież te drony nie były złe - jedyne, co mogło u nich przerażać, to siła ognia :) A tak to, latające kuleczki, obojętne na wszystko co zgodne z protokołem.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
No i przez tą swoją obojętność, nieludzkie. A już scena jak dron idzie w stronę Cruise w jego podniebnym apartamencie;) - miodzio!

Odpowiedz
miodzio chyba tylko w wyglądzie, bo już bardziej jej przedłużyć nie mogli, tym samym czyniąc z nią kolejny durnowaty punkt filmu
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Naczytałem się jaki to ten Oblivion piękny, ale pusty w środku, wtórny i rozczarowujący fabularnie, wreszcie - pozbawiony emocji. I co?

- Piękny. Nie, wróć, ten film jest KUREWSKO PIĘKNY. Wizualnie Oblivion powala, oczarowuje, pieści gałki oczne. Nie sądzę, by cokolwiek dorównało mu w tym roku. Perfekcyjne, oszczędne, doskonale skomponowane kadry. Kiedy już myślałem, że lepiej być nie może, nadszedł finał. WOW. Do tego niesamowite krajobrazy Islandii; pod tym względem Oblivion to prolog Prometeusza podniesiony do n-tej potęgi.
- Pusty w środku. Może i pusty, ale jeśli tak, to ja poproszę więcej takiego pustego kina. Może i nie zmusi mnie do żadnych głębszych przemyśleń, może i główny twist związany z postacią Jacka potraktowany jest trochę pobieżnie, może i nie jest to merytorycznie na miarę Blade Runnera, ale co z tego? Oblivion sprawdza się w 100% jako to, czym jest i to mi wystarczy.
- Wtórny i rozczarowujący fabularnie. Nie zgadzam się kompletnie, nawet jeśli wspomniany twist już widzieliśmy W Pewnym Filmie, a inne motywy też były już mniej lub bardziej przez kino (wy)eksploatowane. Jest wrażenie świeżości, jest wrażenie tego, że ogląda się coś nowego, innego, sci-fi, jakiego jest zdecydowanie za mało na ekranach.
- Pozbawiony emocji - tak, chemia między Jackiem i Viką mogłaby być lepsza (co nie znaczy, że jej nie ma). Tak, trójkąt miłosny mógłby być lepiej nakreślony, a scen między całą trójką więcej. Ale skłamałbym, gdybym powiedział, że pod koniec dwa razy się nie wzruszyłem
To świadczy nie tylko o tym, że straszny o mnie mięczak, ale i o tym, że i historia, i postaci mnie zaangażowały. Czego chcieć więcej?

Co jeszcze? Muzyka w połączeniu z obrazem sprawdza się zdecydowanie lepiej aniżeli bez niego, efekty miodzio, a co do strony wizualnej jeszcze, to ciężko wyrokować po jednym filmie, ale jak na razie cyfrówka Sony F65 jawi mi się jako najlepsza kamera cyfrowa na rynku. Do tego brak łopatologii; co prawda wszystko jest tu ładnie wyjaśnione, ale bez walenia łopatą po głowie, wraz z kolejnymi twistami trzeba sobie wszystko samemu ułożyć w głowie. Ba! Zasadnicza informacja o stacji Tet jest podana w taki sposób, że nieuważny widz mógłby ją przegapić. No i chyba zakochałem się w Andrei Riseborough.

Ocena: solidne 9/10 i obowiązkowy zakup na Blu.

Odpowiedz
Ja też się naczytałem, że film jest wizualnie oszałamiający, ale pusty i się z tym w pełni zgadzam.

Tą banalność najlepiej charakteryzują
I naprawdę sporo tu klisz i scen wyjętych jakby z innych filmów. Film ratuje fakt, że sporo z nich sprawia wrażenie autoironii i wygląda na to, że reżyser świadomie bawi się tymi zapożyczeniami.

Strona wizualna jest piękna, ale można by ją trochę zróżnicować. Pod koniec miałem już przesyt tą sterylnością. A sterylność kadrów wiąże się tu z pewnego rodzaju "sterylnością" fabuły. Jest zbyt kameralnie jak na skalę historii.
7/10

Odpowiedz
(02-05-2013, 23:22)patyczak napisał(a): Jest zbyt kameralnie jak na skalę historii.
patyczaku, no, przecież w tym filmie przez większość czasu masz tylko dwie osoby, które na dodatek myślą, że są same na całej planecie. Jak ma być, jak nie kameralnie? Nawet gdy prawda zostaje ujawniona, to co miałoby się zmienić? Historia jest opowiedziana z perspektywy Toma i to wrażenie kameralność siłą rzeczy musi zostać. Facet jest w tym wszystkim tak naprawdę sam.

Cytat:Chodzi o ratowanie świata, a wszystkie ważne zdarzenia dzieją się na tak małym terenie, co jest statystycznie mało prawdopodobne i sprawia dziwne wrażenie.
SPOILER ALERT?

No ale widz jeszcze nie wie, że
Poza tym działanie na określonym terenie (bez przesady, mały wcale nie jest) ma swoje uzasadnienie i zostało wyjaśnione.


Odpowiedz
(02-05-2013, 21:08)Mierzwiak napisał(a): No i chyba zakochałem się w Andrei Riseborough.

Po tym filmie, to raczej można ją znielubić :P Polecam raczej Shadow Dancer, gdzie gra coś więcej, niż model no 5.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(02-05-2013, 21:08)Mierzwiak napisał(a): jak na razie cyfrówka Sony F65 jawi mi się jako najlepsza kamera cyfrowa na rynku.

po pierwsze, piątal za bardzo pozytywny głos - dołączyłeś do klubu fanbojów głuchych na głosy hejterów ;)

a po drugie, cyfrówką bawił się Claudio Miranda, który zaczyna wyrastać na jednego z najlepszych operatorów "cyfrowych" vide Niepamięć lub tegoroczne Życie Pi. A już niedługo Tomorrowland.


Odpowiedz
No cóż, jeśli czytałeś moją opinię o Życiu Pi to wiesz, że zdjęciami w tamtym filmie zachwycony nie byłem i chociaż nie odmawiam Mirandzie talentu, to jednak wizualny geniusz Obliviona zrzucam przede wszystkim na karb Kosinskiego. Facet ma po prostu doskonałe oko co udowodnił już w TRONie.

EDIT: Miranda był też autorem zdjęć w TRONie, zatem inaczej: jego niezwykły talent aktywuje się podczas pracy z odpowiednim reżyserem :)

Odpowiedz
(03-05-2013, 22:37)desjudi napisał(a): po pierwsze, piątal za bardzo pozytywny głos - dołączyłeś do klubu fanbojów głuchych na głosy hejterów ;)

Widzę, że to działa w obie stron: Jak się komuś film, tak średnio spodobał, to jest od razu hejterem. ;)

A w ogóle to poczekajmy parę miesięcy i czy wtedy będzie ktoś jeszcze o "Oblivionie" pamiętał i do niego wracał. Czy też popadnie w "Niepamięć"? ;)

W sumie teraz to ja pamiętam i jakże często wracam do piosenki. Ona jest dla mnie najlepszym elementem tego filmu:



/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Cytat:patyczaku, no, przecież w tym filmie przez większość czasu masz tylko dwie osoby, które na dodatek myślą, że są same na całej planecie. Jak ma być, jak nie kameralnie?

Ta kameralność jest oczywiście fabularnie uargumentowana, ale sam pomysł, że
nie do końca do mnie przemawia.

Cytat:Poza tym działanie na określonym terenie (bez przesady, mały wcale nie jest) ma swoje uzasadnienie i zostało wyjaśnione.


Odpowiedz
(03-05-2013, 23:38)patyczak napisał(a):

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 245 21,229 12-02-2026, 18:24
Ostatni post: Bucho
  Lone Survivor (2013) reż. Peter Berg Danus 103 27,447 17-01-2026, 20:14
Ostatni post: simek
  Snowpiercer (2013) (Reż. Joon-ho Bong) Lawrence 86 22,530 15-02-2025, 13:23
Ostatni post: shamar
  47 Ronin (2013) Gieferg 89 24,615 25-10-2022, 15:48
Ostatni post: Snappik
  Out of the Furnace (2013) reż. Scott Cooper Mental 5 2,775 17-08-2022, 17:47
Ostatni post: Derelict Machine
  Nymphomaniac (2013) reż. Lars von Trier Azgaroth 247 55,774 14-08-2022, 03:09
Ostatni post: Mefisto
  Pajęcza głowa reż. Joseph Kosinski Snappik 11 2,400 18-06-2022, 14:17
Ostatni post: Doppelganger
  Escape Plan (2013) Gieferg 119 32,743 30-01-2021, 16:40
Ostatni post: OGPUEE
  Only The Brave(reż. Joseph Kosinski, 2017) Danus 6 1,941 01-11-2020, 21:18
Ostatni post: Super8
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,969 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości