Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski
Hah, jakieś zwarcie na synapsach miałem:P

Odpowiedz
Byłem na filmie 2 tygodnie temu i pamiętam, że mi się podobał. Zwłaszcza drony. Chciałbym mieć kilka takich w garażu w pełnej gotowości bojowej. Najbardziej w pamięci utkwiła mi pierwsza scena akcji w podziemnej bibliotece i scena w basenie. Olga Kurylenko natomiast to okropna aktorka i nie jara mnie jej uroda. Wolałbym w tej roli zobaczyć kogoś innego.

7/10

Odpowiedz
Na Fast & Furious 6 też idziesz jak rozumiem? :)

Odpowiedz
Nie. Czemu?

Odpowiedz
Tak pytam, bo widzę że zasmakowałeś w chodzeniu do kina.

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Tak pytam, bo widzę że zasmakowałeś w chodzeniu do kina.

W ten sposób walczę z piractwem. Byłem na spotkaniu AP (Anonimowych Piratów) i tam przekonali mnie, że to nałóg i tylko przyznanie się do tego przed samym sobą oraz kuracja polegająca na czytaniu ustaw (w tym szczególnie ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych) pomogą mi z tym wygrać. Wypad na "Niepamięć" to pomysł mojego sponsora.

Generalnie coraz lepiej ze mną. Mój sponsor twierdzi, że za dwa miesiące całkowicie zniknie u mnie odruch bezwarunkowy polegający na kopiowaniu danych.

:)

Odpowiedz
To co we filmie mi się podobało: Film jest powolny ale nie nudny, nie sili się na "szpanerskość" i bycie na siłę "cool", cudowne zdjęcia, warstwa wizualna jest przeobłędna. Drony - świetnie zaprojektowane, na pierwszy rzut oka wcale nie wzbudzają strachu czy lęku. Widząc taką kulę człowiek zacznie zastanawiać się "co to jest?" niż będzie chciał przed tym uciekać. Ale tylko do momentu bo gdy Dron zapali swoje optyczne celowniki, skanery a jego "oczy" przybiorą czerwony kolor - wtedy czujemy, że mamy do czynienia z bezduszną maszyną, która po prostu wykona za wszelką cenę to do czego ją zaprogramowano. Scena lecącego drona wyłaniającego się zza firany rozbietgo okna - to najbardziej poetyckie ujęcie w tym filmie.
To co mi się nie podobało: To cały drugi plan. Olga bezbarwna. Morgan i jego ekipa - są tam tylko po to by być pretekstem to rozwinięcia twistu. Cała ta grupa jest miałka i strasznie nijaka. Trudno uwierzyć, że ci lamerzy przetrwali ukrywając się i walcząc z dronami. Zakończenie a dokładnie ostatnie 15 mninut filmu - szczerze? IMHO jest tak fatalnie zmontowane, że nawet miałam problemy z jego ogarnięciem. Może za drugim podejściem wyda mi się inne, lepsze.

Odpowiedz
(20-05-2013, 14:54)Monika napisał(a): nie sili się na "szpanerskość" i bycie na siłę "cool"

Nie w ogóle, ta historyjka o baseballu to wszak czysta poezja :P

Cytat:Scena lecącego drona wyłaniającego się zza firany rozbietgo okna - to najbardziej poetyckie ujęcie w tym filmie.

I przy tym jedno z najdurniejszych oraz najbardziej rozciągniętych w czasie - no bo to przecież Tomek...
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Mefi, czytałam Twoje posty o meczu i o szpilkach i sukience i o basenie i nie odważę się na polemikę, sorry.

Dla Ciebie najdurniejsze a dla mnie najpiękniejsze.


W ogóle to nie rozumiem, co jest szpanerskiego lub coolowatego w retrospekcji meczu... no ale to już tylko Ty chyba wiesz.

:)

Odpowiedz
Na naszych oczach Mefisto odkrywa prawa, jakimi rządzi się kino/scenopisarstwo. Niebywałe!

Oblivion był którym dokładnie filmem, jaki zobaczyłeś w życiu? Czwartym?

Mental wspomniał o dronach, i słusznie, ale to co mnie w nich najbardziej zafascynowało, to te niesamowite odgłosy, które wydawały. Mega creepy, mega zajebiste.

Odpowiedz
(20-05-2013, 18:49)Monika napisał(a): Dla Ciebie najdurniejsze a dla mnie najpiękniejsze.

Bo film jest ładny, ale jak widać niektórym tylko to wystarcza do miana zajebistego kina...

Cytat:W ogóle to nie rozumiem, co jest szpanerskiego lub coolowatego w retrospekcji meczu...

Napisałaś, że film nie sili się na bycie cool, a przecież ta historyjka to właśnie taki przypadek. Motyw z dupy o dupie, tylko po to by było patriotycznie i główny bohater mógł poszpanować przed widzem.

(20-05-2013, 18:55)Mierzwiak napisał(a): Na naszych oczach Mefisto odkrywa prawa, jakimi rządzi się kino/scenopisarstwo. Niebywałe!

Chyba ręka reżysera, niezależna od skryptu, w którym było to zapewne jedno krótkie zdanie. Podobał Ci się film, to popuszczaj dalej w gacie, ale nie zamarkujesz swoją przyciężką ironią faktu, że jest on zbudowany na ostrych sucharach i ta scena jest jedną z najbardziej przegiętych ever, bo Kosinski za bardzo wziął sobie do serca słówko "slowly".

Cytat:Oblivion był którym dokładnie filmem, jaki zobaczyłeś w życiu? Czwartym?

Gdyby tak było, to wtedy piał bym z zachwytu - jak... Ty :)

Cytat:ale to co mnie w nich najbardziej zafascynowało, to te niesamowite odgłosy, które wydawały. Mega creepy, mega zajebiste.

Oho, w następnej linijce dowiemy się pewnie, że Oblivion leczy raka.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(20-05-2013, 19:54)Mefisto napisał(a): Napisałaś, że film nie sili się na bycie cool, a przecież ta historyjka to właśnie taki przypadek. Motyw z dupy o dupie, tylko po to by było patriotycznie i główny bohater mógł poszpanować przed widzem.

Motyw z dupy? Ktoś tutaj nie ogląda uważnie filmu albo nie potrafi łączyć prostych faktów. Ta scena ma dwa wymowne elementy w kontekście całej fabuły:

- oto Tomek, który ma wymazane wspomnienia będąc na stadionie przypomina sobie jakiś stary mecz, starych zawodników którym kiedyś kibicował, których kochał, których w jakiś sposób podziwiał. Co już nam sugeruje (a jest to początek filmu), że jego wymazana pamięć wcale nie jest do końca tak wyczyszczona.

- ta scena ma być również sentymentalna i pokazywać, że Tomek wciąż kocha swoją planetę, przeszłość i swoje korzenie. A przecież jak można kochać swoją przeszłość, korzenie, skoro teoretycznie wszystko to zostało wymazane. Tomek nie powinien mieć przeszłości, swoich korzeni. A jednak je ma...


PS: bredzisz. :)

Odpowiedz
(20-05-2013, 19:54)Mefisto napisał(a): Podobał Ci się film, to popuszczaj dalej w gacie, ale nie zamarkujesz swoją przyciężką ironią faktu, że jest on zbudowany na ostrych sucharach i ta scena jest jedną z najbardziej przegiętych ever, bo Kosinski za bardzo wziął sobie do serca słówko "slowly".
A w którym to miejscu konkretnie napisałem, że taka nie jest i że się z Tobą nie zgadzam? Zwróciłem tylko uwagę na to, że czepiasz się chwytu, który jest stosowany w kinie od zawsze. Gdyby to była scena z jakąkolwiek inną postacią, zwłaszcza taką, która ma zginąć, to zostałaby od razu rozwalona (zresztą w tej scenie tak się nawet stało), a że masz głównego bohatera, któremu w tym momencie akurat śmierć pisana nie jest, reżyser przeciąga to i buduje napięcie. Na Ciebie to nie działa, na mnie też to nie zadziałało, ale nie udaję, że w życiu się z czymś takim nie spotkałem i nie robię z tego problemu takiego kalibru, że kładzie film, a tak się tego uczepiłeś, jakby tak właśnie było.

Po pierwszym seansie dałem 9/10 (po kolejnych może spadnie, może nie, nie mam pojęcia), ale wiem, że ten film ma pewne problemy scenariuszowe i są to autentyczne problemy, a nie jakieś pierdy, ale po co podyskutować o tym, co mogłoby uczynić tę historię lepszą, skoro można się uczepić tego, że dron za długo podlatuje do Tomka?

Cytat:Oho, w następnej linijce dowiemy się pewnie, że Oblivion leczy raka.
Ty jesteś o krok od napisania, że wywołuje raka. Równowaga zachowana :)

Odpowiedz
(20-05-2013, 20:03)Monika napisał(a): - oto Tomek, który ma wymazane wspomnienia będąc na stadionie przypomina sobie jakiś stary mecz, starych zawodników którym kiedyś kibicował

Zważywszy na to, że gość ma całą chatkę pełną starych znalezisk, to mógł to równie dobrze gdzieś podchwycić. Poza tym może słabo pamiętam, ale to wymazanie wspomnień dotyczyło głównie ich obecnej sytuacji i tego co zaszło w kosmosie, a nie ich całego życia.

Cytat:- ta scena ma być również sentymentalna i pokazywać, że Tomek wciąż kocha swoją planetę, przeszłość i swoje korzenie.

Raczej Amerykę :)
A to, że kocha wiemy z innych scen, w których praktycznie mówi to wprost :)

(20-05-2013, 20:05)Mierzwiak napisał(a): Zwróciłem tylko uwagę na to, że czepiasz się chwytu, który jest stosowany w kinie od zawsze.

No i już od dobrych nastu, jak nie więcej lat ludzie w kinie wywracają oczami przy podobnych twistach, bo jest to już tak ograne, że samo w sobie złe. Jeśli dodatkowo taki myk dostajemy w udającym poważne, oryginalne kino filmie, to motyw ten kłuje w oczy podwójnie. No i poza tym jest coś takiego jak umiar - skrócić tą scenę o połowę i pewnie nie byłoby dyskusji.

Cytat:nie robię z tego problemu takiego kalibru, że kładzie film, a tak się tego uczepiłeś, jakby tak właśnie było.

Filmu nie, ale tą scenę kładzie po całości. Poza tym - uwaga znowu odkryję prawdę objawioną! - film składa się z wielu takich elementów, które zebrane razem powodują bardziej odruch wymiotny, niż satysfakcję. Także ten moment + kilka innych = powód do narzekania. No, ale film jest przecież taki ładny... :P

Cytat:ale po co podyskutować o tym, co mogłoby uczynić tę historię lepszą, skoro można się uczepić tego, że dron za długo podlatuje do Tomka?

Wybacz, ale dyskutujemy o wrażeniach z filmu, a nie o alternatywnej rzeczywistości, w której to my go kręcimy :)

Ale skoro nalegasz:
- co mogłoby uczynić tę historię lepszą, to brak Cruise w obsadzie, brak Morgana w obsadzie, brak Kingslayera w obsadzie... hmm pół obsady do wyjebania ogólnie :)
- zmiana pewnych detali, jak ww szpileczki, które bynajmniej nie są casusem szminki z TDKR
- brak retrospekcji scen z poprzednich 5 minut
- końcówka do wyjebania
- scena z basenem do wyjebania - zamiast tego poproszę coś, co bardziej spaja ze sobą wiodące duo
- i don't care w sumie dalej, choć ze 150 rzeczy by się znalazło :)

Cytat:Ty jesteś o krok od napisania, że wywołuje raka.

O tym się dowiem za parę lat, ale jeśli go dostanę, to już wiem kogo pozwać :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
http://www.theasc.com/ac_magazine/May2013/Oblivion/page1.php

Cytat:One of the main sets is Harper’s residence, a glass structure 2,000' above ground on a tower. It offers expansive views of the sky, which is colored by constantly moving clouds, the sun’s movement and atmospheric conditions. (...) “We wanted to stay away from bluescreen and do as much in-camera as possible,” says the cinematographer. (...) Miranda suggested going “old school” in a very modern way. Using the concept of frontscreen projection, he proposed surrounding the set with projection screen and utilizing high-end video projectors to create the sky all around the set. Production Resources Group, a company that specializes in concert tours and other specialized events, brought in 21 Barco FLM-HD20 20,000-lumen 1080 HD projectors, along with 11 custom Mbox Extreme v3 media servers, to create a 270-degree projection around the entire set. It was 494' wide by 42' tall; more than 60 layers of video were combined to create a final blended image resolution of 18,288 x 1080 pixels.

Odpowiedz
[Obrazek: iagm.jpg]

Odpowiedz
Świetne, szkoda tylko, że takiego ujęcia nigdy nie było w filmie.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nie widziałem tego, a Des daje dobrą ocenę, na forum też raczej pozytywnie, więc może zakupię ;)

Odpowiedz
Ja już zdecydowałem. Kupuje film w ciemno, zwłaszcza, ze u nas wydanie w steelu wychodzi.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
blu-ray obowiązkowo, chocby dla dronów :)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 245 21,226 12-02-2026, 18:24
Ostatni post: Bucho
  Lone Survivor (2013) reż. Peter Berg Danus 103 27,445 17-01-2026, 20:14
Ostatni post: simek
  Snowpiercer (2013) (Reż. Joon-ho Bong) Lawrence 86 22,530 15-02-2025, 13:23
Ostatni post: shamar
  47 Ronin (2013) Gieferg 89 24,615 25-10-2022, 15:48
Ostatni post: Snappik
  Out of the Furnace (2013) reż. Scott Cooper Mental 5 2,774 17-08-2022, 17:47
Ostatni post: Derelict Machine
  Nymphomaniac (2013) reż. Lars von Trier Azgaroth 247 55,770 14-08-2022, 03:09
Ostatni post: Mefisto
  Pajęcza głowa reż. Joseph Kosinski Snappik 11 2,400 18-06-2022, 14:17
Ostatni post: Doppelganger
  Escape Plan (2013) Gieferg 119 32,743 30-01-2021, 16:40
Ostatni post: OGPUEE
  Only The Brave(reż. Joseph Kosinski, 2017) Danus 6 1,941 01-11-2020, 21:18
Ostatni post: Super8
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,969 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości