Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Stephen King w "Jak pisać." napisał coś bardzo ważnego i celnego:
Tak jak przy innych aspektach prozy, kluczem do tworzenia dobrych dialogów jest uczciwość. Jeśli podejdziecie uczciwie do słów dobywających się z ust waszych bohaterów, odkryjecie wkrótce, iż tym samym narazicie się na wiele krytycznych uwag. Nie ma tygodnia, bym nie otrzymał co najmniej jednego wkurzonego listu oskarżającego mnie o to, że jestem ordynusem, bigotem, homofobem, zbrodniarzem, lekkoduchem czy wręcz psychopatą. W większości wypadków irytacja moich korespondentów wiąże się z fragmentami dialogu: "Wypierdalaj z wozu" albo "Nie lubimy tu czarnuchów", albo też "Co ty sobie wyobrażasz, pieprzony pedale?".
Moja matka, niech spoczywa w spokoju, nie tolerowała wyzwisk ani żadnych brzydkich słów. Nazywała je językiem ignorantów. Nie znaczy to jednak, iż nie krzyczała "cholera!", gdy przypaliła pieczeń albo uderzyła się w palec, wbijając gwóźdź w ścianę. (...) Zawsze należy mówić prawdę; bardzo wiele od tego zależy. Legionowi Przywoitości może nie spodoba się słowo "srać", wy też nie musicie być nim zachwyceni, ale czasem nie macie wyboru - żaden dzieciak nie podbiegnie do matki i nie oznajmi, że jego siostrzyczka właśnie "wypróżniła się" do wanny. Może powie, że "zrobiła kupę" albo "kaka", ale obawiam się, że "zesrała się" to najbardziej prawdopodobny wariant (ostatecznie dzieci też mają uszy).
Jeśli chcecie, by w waszych dialogach kryła się moc i realizm (...) musicie mówić prawdę - i dotyczy to nawet scen, w których bohaterowie uderzają się młotkiem w palec. (...)
Z drugiej strony, któryś z waszych bohaterów naprawdę mógłby powiedzieć "o,choroba" zamiast "o cholera" uderzywszy się młotkiem w palec. Gdy dostatecznie dobrze poznacie swoją postać, będziecie wiedzieć, jakiego słowa użyć, a my dowiemy się o niej czegoś nowego, co sprawi, że wyda nam się barwniejsza i bardziej interesująca(...)".
I jeszcze:
"Gdy piszesz tekst, opowiadasz sobie samemu pewną historię - powiedział. - Kiedy go poprawiasz, twoim zadaniem jest usunięcie wszystkiego, co nie należy do tej historii."
Unikaj niepotrzebnych zwrotów i słów. Ludzie myślą i nie trzeba im mówić wszystkiego wprost - potrafią się wielu rzeczy domyślić, trzeba im tylko to zasugerować.
Aktualnie rządzi: ja
21-06-2007, 19:33
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
Mush Room, przykład niepotrzebnego użycia :) aktualnie nie dostrzegam pewnych rzeczy.
swego czasu military po przeczytaniu Zasadzki wyłapał sporo wpadek, których już w zasadzce nie znajdziecie. napisał, co, gdzie i jak i... okazało się, że miał rację :)
słowa Kinga znam doskonale. ich modyfikacje można znaleźć w każdym podręczniku początkującego scenarzysty :)
21-06-2007, 19:44
Nowy
Liczba postów: 837
Liczba wątków: 10
BULWIAK
Czuję inspirację dwoma odcinkami X-Files: "Never Again" i "Blood":)
Fajne, co do dialogów rzeczywiście wymowa całości usprawiedliwia trochę niezbyt naturalne ich brzmienie, ale mimo wszystko myślę, że trzeba jeszcze trochę nad nimi popracować. Najlepiej jakby na początku brzmiały jak najzwyklejsze rozmowy a w trakcie rozwoju akcji stawały się coraz bardziej teatralne i groteskowe.
KONIEC POLSKI
Scena z kibicami Legii jest świetna:) Ale zanosi się na problemy z realizacją, gdzie znajdziesz aktorów z poprawną wymową języka angielskiego. Po za tym: głupie, niedorzeczne i anty-patriotyczne. Podobało mi się:)
ZASADZKA
Całkiem ciekawe, ale dla mnie mało samowystarczalne, prosi się, żeby być fragmentem jakiejś większej historii. Ale jako wprawka całkiem, całkiem.
21-06-2007, 19:48
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
poprawna wymowa angielskiego? a po co to komu? :)
Cytat:Czuję inspirację dwoma odcinkami X-Files: "Never Again" i "Blood"
zawsze jest jakaś inspiracja i zawsze coś czuć :) ale akurat pisząc Bulwiaka nie inspirowałem się x-files.
21-06-2007, 19:48
Nowy
Liczba postów: 837
Liczba wątków: 10
No, faktycznie, kalectwo językowe mogłoby dodać dziełu jeszcze więcej uroku:)
21-06-2007, 19:51
Stały bywalec
Liczba postów: 1,636
Liczba wątków: 8
Mental napisał(a):Mush Room, przykład niepotrzebnego użycia :) aktualnie nie dostrzegam pewnych rzeczy.
JOLA
(...)Dziś rano miałeś
nudności i nie poszedłeś z
tego powodu na zajęcia.
O tym wspomniał Hitch. Ludzie tak nie mówią. Ludzie nie mówią "miałeś dziś nudności". Tak mówią w reklamach. Przeciętna Jola powiedziałaby raczej ""Twój, nie pamiętasz? Rano mówiłeś, że cię boli."
Można to uznać za czepialstwo - i tak jest w istocie :) Czepiam się, ale dialogi są mimo wszystko bardzo istotne, zwłaszcza w filmie.
Cytat:Unikaj niepotrzebnych zwrotów i słów. Ludzie myślą i nie trzeba im mówić wszystkiego wprost - potrafią się wielu rzeczy domyślić, trzeba im tylko to zasugerować.
To była tylko rada z dobrego serca, a nie konkretne zarzuty :)
Aktualnie rządzi: ja
21-06-2007, 20:16
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
scenariusze są systematycznie poprawiane. wszelkie sugestie rozważam w skupieniu :)
21-06-2007, 22:44
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
To praca autorska czy zbiorowa? ;P
21-06-2007, 23:07
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
wal się :)
ps. usunąłem ten długi monolog Bulwiaka :) że tez wczoraj nie zauważyłem jego afunkcjonalności :)
21-06-2007, 23:09
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Mentalu, no to zamiast popadania w łopatologie mozesz zmienic na 'mówiles rano ze boli cie brzuch...' z nutka zdziwienia ze oto Jola najpierw slyszy od Andrew ze boli go brzuch a teraz nagle on nic nie pamieta.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-06-2007, 12:46
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
już jest tak, jak być powinno :) przećwiczyłem dialog z dziewczyną. idzie gładko :)
przeczytałem scenariusz MV i dochodze do wniosku, że scenariusze sie realizuje, a nie czyta :) do dupy lektura. Mann pisac nie potrafi :)
22-06-2007, 12:56
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Wraz nie jest tak jak byc powinno :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-06-2007, 13:11
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
że jak? :)
22-06-2007, 13:15
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
JOLA
Brzuszek. Nie pamiętasz?
Rano miałeś nudności i nie
poszedłeś na zajęcia.
O to jest kompletnie do dupy :) Wszystko co moze byc denne, sztuczne, sztywne, bezsensowne w dialogu jest w tej wypowiedzi :)
Jola musi realistycznie widza i Andrzeja wprowadzic w swiat bolącego brzucha. A zeby to zrobic musi powiedziec:
Mowiles rano, ze nie idziesz na zajecia bo boli cie brzuch.
Szczerze mowiac nie przeczytalem nawet polowy twojego scenariusza :)
Ale idac w las tym bardziej widac ze dialogi dla ciebie to czarna magia :D
ANDRZEJ
Zostawmy mój brzuch
spokoju i skupmy się
tobie. Co słychać,
kwiatuszku rumiany?
szczególne osiągnięcia
polu farmakologicznego
leczenia zaburzeń
dwubiegunowych?
Co to ma byc?
Znow sztywno, nieprawdziwie, dennie.
Powinno byc:
ANDRZEJ
Dobra tam... Co u ciebie?
Jak idzie nauka farmakologicznego leczenia zaburzeń dwubiegunowych?
JOLA
Zabrzmiało jakbyś sobie robił ze mnie jaja :(
ANDRZEJ
Oj tam...
JOLA
Nic nie 'oj tam' tylko tak.
Nigdy nie wiem kiedy sobie żartujesz a kiedy nie...:(
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-06-2007, 14:08
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
hitch... dialogi w tej konkretnej historii takie muszą być :) nie wyobrażam sobie nadawania im pozorów naturalności, realizmu czy wiarygodności psychologicznej, bo wyjdzie pretensjonalne gówno.
twoje przykłady pasują, ale do historii na poważnie, która chce wygrać złotą żabę na festiwalu gdzieś tam.
Jola nikogo nie musi w nic wprowadzać, a już na pewno nie musi tego robić realistycznie :) realizm to ostatnia rzecz, jaka powinna zagościć w tej historii.
nastepnym razem zaznacze: FILM NIEREALISTYCZNY. DIALOGI UMOWNE :)
22-06-2007, 14:12
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Wychodzi kiedy każesz ludziom mowic takie rzeczy.
Nie chodzi o wiarygodnosc psychologiczna tylko po prostu ja jak to czytam to czuje takie cos ble.
A jak zacznie mi to jeszcze gadac jakis lewus to juz wogole wylacze film i zapomne o nim w ciagu 3 sekund :)
Dialogi nie moga meczyc widza, szczegolnie w takiej produkcji. Niewazne czy to monolog czarodzieja czy rozmowa pary o dupie Maryni.
Dialogi musza po prostu miec to cos, zeby widz nie dostawal kurwicy przy kazdej kwestii mowionej. Przy twoich dialogach, kurwica to malo powiedziane ;)
Powtarzam nie chodzi o realizm tylko tego momentami nie da sie czytac a co dopiero sluchac :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-06-2007, 14:16
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
ale historia nie pozwala na życiowe dialogi. Hitch, wyobrażasz sobie Witkacego, który nakazuje swoim postaciom mówić "naturalnie", "realistycznie" itp? bo ja nie.
najbardziej wkurwia mnie w offowych polskich produkcjach powaga na chama. a naturszczyk próbujący naśladować naturalną wymowę popada w sztuczność. gdy natomiast ma mówić nienaturalnie - wtedy zaczyna naprawdę grac. czasami przeszarżuje, czasami zrobi głupią minę, ale przynajmniej uniknie ohydy pretensjonalności.
po drugie, ja już dopilnuje, żeby wyszło fajowo :)
22-06-2007, 14:21
悟
Liczba postów: 11,556
Liczba wątków: 37
Ale ty kompletnie nie rozumiesz o co mi chodzi.
Juz mowiles ze to nie jest powazne, OK.
Zmiany pod to dyktando wprowadzam do twoich dialogow. Chodzi o to ze twoje dialogi, niezaleznie od konwencji, są do dupy. Nie da sie ich sluchac. Drażnią zamiast byc...dialogami. Czaisz? Dialogi musza meic taka gibkosc jezykowa, zeby widz uwierzyl ze widzi rozmowe miedzy ludzmi a nie dwa roboty plotące farmazony.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
22-06-2007, 14:25
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
zaryzykuje. zwłaszcza, że testowałem je z druga osobą i jezeli osoba jest świadoma, z czym ma do czynienia, dialogi wcale nie brzmią dennie. wręcz przeciwnie. po drugie, w praniu wyjdzie, co i jak. jeśli wymowa będzie blokująca, aktor sam zmieni szyk zdania.
22-06-2007, 14:35
Stały bywalec
Liczba postów: 7,557
Liczba wątków: 50
Mental, co jest na tym jebanym avatarze?
22-06-2007, 14:39
|