Oblivion (2013) reż. Joseph Kosinski
(27-01-2014, 18:25)Mefisto napisał(a): A co by miała powiedzieć? "Cały dzień siedziałam na tle bluescreena i udawałam, że cały dzień siedzę przy futurystycznym kompie i gadam do Toma, którego tam nie ma". Doprawdy, fascynujące :P

ale to nie był Bluescreen, tylko perfekcyjnie przygotowana scenografia i działający komputer w biurku.

Kosinski ma rację - większość SF są w ciemnej/mhrocznej tonacji - na przestrzeni ostatnich 30 lat to pamiętam z pewnością Tajemnicę Syrjusza i Avatara, które mają dużo scen za dnia.
loading podpis...

Odpowiedz
Serio? A taki Dystryk 9 z Elizjum? Albo Wyspa albo John Carter. Nie wspominając o Star Warsach, pierwsze dwa epizody są przecież jaśniutkie. A jeśli brać SF trochę szerzej to mamy też Source Code, Code 46 i masę innych, które mi po minucie myślenia nie przychodzą do głowy.

Odpowiedz
D9, tak, JC to Fantastyka wg mnie, a Wyspa dla mnie nie jest SFem (ale to moje zdanie).
loading podpis...

Odpowiedz
Whaaaat? Film o klonowaniu, z latającymi skuterkami i innym futurystycznym jebadłem nie jest s-f? Whaaaaaaaaaaaaaaat?

Odpowiedz
Chodzi o sci-fi o tematyce kosmicznej, zahaczające o fantastykę naukową. Serio ktoś uważa że Oblivion to ta sama kategoria co John Carter? O_o

Odpowiedz
No Wyspa jak i cały Bay faktycznie, ale to jakby inna para kaloszy. Dystrykt był mroczny - to, że akcja nie dzieje się głównie w nocy nie oznacza, że film nie jest mroczny w szerokim rozumieniu tego słowa. Star Warsom zawsze bliżej było do fantasy, nie liczą się.

Odpowiedz
MartiniPL napisał(a):D9, tak, JC to Fantastyka wg mnie,

Całe SF to fantastyka. Coś ci się terminologia porypała, a biorąc pod uwagę to:

Cytat:a Wyspa dla mnie nie jest SFem (ale to moje zdanie)

W ogóle nie wiesz o czym piszesz.

Cytat:Chodzi o sci-fi o tematyce kosmicznej, zahaczające o fantastykę naukową.

SCi-fi = fantastyka naukowa. Dosłowne tłumaczenie terminu.

I co o tematyce kosmicznej? Co on dokładnie powiedział? Oblivion ile ma tej "tematyki kosmicznej" która by miała wpływać na to jak wygląda wizualnie? Co z tego że tematyka "kosmiczna" skoro 90% filmu jest na Ziemi, nie w kosmosie więc na dobrą sprawę jaki to ma w ogóle związek?

Nie wiem o co chodziło Kosinskiemu ale póki ktoś tego nie doprecyzuje, brzmi to jak bezsensowne pyerdolenie.

Odpowiedz
Ponawiam pytanie: na serio ktoś uważa, że John Carter, ze stworkami i księżniczkami to ta sama kategoria sci-fi co Oblivion?

hejtujcie dalej, czyta się to WYBORNIE.

PS. Jak wrócę z pracy wrzucę płytkę do odtwarzacza i postaram się wkleić dokładny cytat. Do tego czasu postaraj się Gief nie podciąć sobie żył, oki?

Odpowiedz
Myślałem, że większość ma jednak Cartera za fantasy.

Odpowiedz
Cytat:Ponawiam pytanie: na serio ktoś uważa, że John Carter, ze stworkami i księżniczkami to ta sama kategoria sci-fi co Oblivion?

Ja z Carterem mam taki problem że nie wiedziałem czy go na półce postawić obok Księcia Persji czy koło Avatara. Ostatecznie stoi obok tego drugiego (obca rasa, przenoszenie umysłu, panna z rodziny panującej z innej planety, bohater będący żołnierzem).

JC jak dla mnie lepiej spełnia kryteria SF niż Star Warsy.

Odpowiedz
Skoro masz problemy takiej wagi, to nie mamy o czym rozmawiać jeśli chodzi o gatunki filmowe.

Odpowiedz
Może i lepiej nie.

Odpowiedz
doskonale zdaje sobie sprawę z terminów takich jak SF, Fantasy, oraz wielu innych literackich oraz filmowych określeń gatunkowych (poza Anime, co udowodniłem, heh). Oblivion to Sci-Fi, John Carter to Fantasy - i nawet nie chcę wchodzić w jakąkolwiek polemikę na ten temat, gdyż mija się to z celem, aby powtarzać prawdy oczywiste.

Wyspa, choć do SciFi należy (wiem o tym doskonale) na moje własne potrzeby jest od tego gatunku oddzielana (nie neguję jej przynależności), ponieważ jako film bardzo mnie rozczarował (w sensie, jako SciFi) i skończyła obok filmów akcji-przygody. Choć mogłaby równierz dobrze spocząć obok filmów HiTechowych.
loading podpis...

Odpowiedz
Przecież JC to najbardziej klasyczne fantasy jakie może być. To, że akcja dzieje się na marsie to w tym filmie nic nie zmienia, bo równie dobrze mars mógłby być dowolną nibylandią. Jedyny wątek sci jaki tam się pojawia, to wplecienie do fabuły motywu niższej grawitacji. Cała reszta jest najbardziej klasyczną baśnią i monomitem jaki tylko może być. A stawianie JC na półce obok Avatara to chyba oczywistość, jako, że schemat fabularny obu filmów jest praktycznie identyczny (tylko nieobeznane w temacie tłuki mogą myśleć, że największe podobieństwo występuje z pocahontas ;)

Oblivion jest za to bardzo klasycznym sci-fi'em i nie ma o czym tu gadać :)
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Cytat:A stawianie JC na półce obok Avatara to chyba oczywistość

Niby tak, z tym że przez to stoi też obok Matrixa i dość daleko od wszystkich filmów fantasy :)

Cytat:Przecież JC to najbardziej klasyczne fantasy jakie może być.

Nie. Za dużo ma cech SF żeby było klasyczne.

MartiniPL napisał(a):doskonale zdaje sobie sprawę z terminów takich jak SF, Fantasy, oraz wielu innych literackich oraz filmowych określeń gatunkowych

Od 15 minut?
Fajnie, że skorzystałeś z google ;)

Cytat:Wyspa, choć do SciFi należy (wiem o tym doskonale) na moje własne potrzeby jest od tego gatunku oddzielana (nie neguję jej przynależności), ponieważ jako film bardzo mnie rozczarował
Rozczarował mnie trzeci Matrix, zaliczę go sobie do filmów akcji-przygody, do SF nie bo SF musi być dobre.
Rozczarował mnie Alien Vs Predator: Requiem - wykluczam go z SF, zaliczę go tylko do horrorów, bo horrory mam w dupie i mogą być gówniane.
Rozczarował mnie drugi Thor więc go wykluczam z kina komiksowego i zaliczam do komedii.
Rozczarowało mnie Elysium, wykluczam je z SF, dla mnie to zwykły akcyjniak.
Rozczarował mnie Oblivion, wykluczam go z SF, niestety nie za bardzo wiem gdzie indziej go zaliczyć więc będzie bezgatunkowy :P






Odpowiedz
Szykuje się następna emocjonująca dyskusja o takich skomplikowanych i trudnych kwestiach jak gatunek filmu. To ciekawe, że zależy on od jakości filmu i jest powiązany z rozczarowaniem, jakie może towarzyszyć jego obejrzeniu:D

Odpowiedz
(28-01-2014, 15:46)Gieferg napisał(a): Od 15 minut?
Fajnie, że skorzystałeś z google ;)

nope, ale rozbawiłeś mnie.

I nie zrozumiałeś mojego posta - może goole Ci pomoże?

EOT.


loading podpis...

Odpowiedz
(28-01-2014, 15:54)patyczak napisał(a): Szykuje się następna emocjonująca dyskusja o takich skomplikowanych i trudnych kwestiach jak gatunek filmu. To ciekawe, że zależy on od jakości filmu i jest powiązany z rozczarowaniem, jakie może towarzyszyć jego obejrzeniu:D
co chcesz, przecież to forum kmf :):) ból dupy i fanbojstwo on regular basis nigga :)

Odpowiedz
Akurat to nie ma chyba żadnego związku z fanbojstwem:)

Odpowiedz
(28-01-2014, 16:01)patyczak napisał(a): Akurat to nie ma chyba żadnego związku z fanbojstwem:)

a musi mieć?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  F1 (2025) - reż. Joseph Kosinski Kryst_007 245 20,938 12-02-2026, 18:24
Ostatni post: Bucho
  Lone Survivor (2013) reż. Peter Berg Danus 103 27,249 17-01-2026, 20:14
Ostatni post: simek
  Snowpiercer (2013) (Reż. Joon-ho Bong) Lawrence 86 22,490 15-02-2025, 13:23
Ostatni post: shamar
  47 Ronin (2013) Gieferg 89 24,562 25-10-2022, 15:48
Ostatni post: Snappik
  Out of the Furnace (2013) reż. Scott Cooper Mental 5 2,757 17-08-2022, 17:47
Ostatni post: Derelict Machine
  Nymphomaniac (2013) reż. Lars von Trier Azgaroth 247 55,436 14-08-2022, 03:09
Ostatni post: Mefisto
  Pajęcza głowa reż. Joseph Kosinski Snappik 11 2,387 18-06-2022, 14:17
Ostatni post: Doppelganger
  Escape Plan (2013) Gieferg 119 32,574 30-01-2021, 16:40
Ostatni post: OGPUEE
  Only The Brave(reż. Joseph Kosinski, 2017) Danus 6 1,933 01-11-2020, 21:18
Ostatni post: Super8
  Dallas Buyers Club (2013) reż. Jean-Marc Vallée PropJoe 42 15,914 01-05-2020, 12:18
Ostatni post: Wyatt Earp



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości