Ankieta: 300 jest:
Yeeeaah!
ok.
A fe!
[Wyniki ankiety]
 
 





300 (temat ogólny)
Ale czy bitwa pod Mykale nie miała miejsca tak w 80% jednak na lądzie? Oczywiście mogę przeinaczać fakty, ale czy najpierw Grecy nie pokonali Persów na lądzie i w efekcie potem zniszczyli ich flotę?
A więc w efekcie dwie wielkie walki na lądzie. Niby brzmi epicko, ale jeżeli ma to wyglądać jak w jedynce, czyli niezorganizowana walka z kim się da w slow-motion wyczyniając przeróżne wygibasy, to ja jestem tak średnio przekonany:/
Jak już pisałem odnośnie tej części, walki na morzu, miodzio, taranowanie statków, to wszystko wygląda super, ale już same walki na statkach czasami mnie już trochę zaczynały męczyć podobnie jak w pierwszej części.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Kurwa, fakt. Przecież Persowie zamelinowali sie w obozie, a Leotychidas dokonał desantu starożytnych marines. Okręty perskie potem puścili z dymem.
Jest mi teraz niezmiernie wstyd. Najwidoczniej trzeba odświeżyć sobie temat, bo potem człowiek wypisuje z pamięci pierdoły.

Odpowiedz
(10-03-2014, 08:32)Grievous napisał(a): http://www.filmweb.pl/news/Kserkses+g%C5%82%C3%B3wnym+bohaterem+trzeciej+cz%C4%99%C5%9Bci+%22300%22-103293

Najbardziej z tego wszystkiego ciekawi mnie ewentualny tytuł części trzeciej - może 300 do potęgi 3 :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(10-03-2014, 01:48)Paszczak napisał(a): Fakt, ciągle nie rozumiem. Pewnie dlatego, że nigdzie nie napisałem, że WSZYSCY fani 300 zaliczają się do tych dwóch grup.Co najwyżej większość.

Tak można podsumować większość filmów komiksowych. A nawet jeszcze gorzej bo niektóre z tych filmów nadają się jedynie dla... dzieci.


(10-03-2014, 01:48)Paszczak napisał(a): I proszę, nie wspominaj mi o miłośnikach historii. Historia jest taka, że w bitwie uczestniczyło 7000 Greków. Po wycofaniu przez Leonidasa części armii pozostał ponad tysiąc.

No ale Spartan było ponoć 300, nie? I nawet namiastka prawdy dla niektórych może powodować chęć zobaczenia.
Poza tym ten film, nie dość, ze robiony przez Hollywood, to jeszcze bazuje na... komiksie.
A ponoć bazuje wiernie. Więc do kogo pretensje?

(10-03-2014, 01:48)Paszczak napisał(a): Z tego większość to byli nie Spartanie, a Tespijczycy. Ale o nich Symonides nie napisał wierszyka, który potem dzieci wynoszą z podstawówki z mylnym poczuciem, że mają zielone pojęcie o historii Grecji.

Nie wiem, czego tam dziś uczą ale ja akurat pisałem dyplomówkę z Grecji więc... W sumie to może dlatego mam sentyment...

(10-03-2014, 01:48)Paszczak napisał(a): Taka jest historia, którą Miller i Snyder walą w swoim filmie prosto w dupę (skądinąd bardzo to po grecku). Przy okazji dokładają tym cegiełkę do legendy narodu będącego tak naprawdę bandą krwiożerczych popaprańców.

Sam se odpowiadasz... Miller, Miller. Czep się jego ;)

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Luz, jak spotkam kiedyś Millera, to kopnę go w jaja. W jedno jajo za 300, w drugie za Spirita.
Cytat:Nie wiem, czego tam dziś uczą ale ja akurat pisałem dyplomówkę z Grecji więc... W sumie to może dlatego mam sentyment...
Ja też mam sentyment, bo swego czasu zaczytywałem się na potęgę antykiem i potem poprawiałem swojego profesora ze znajomości Herodota i Tukidydesa na wykładach (Wojna Pelponeska to dla mnie najważniejsze dzieło historyczne ever). Ech, to były czasy. A teraz okazuje się, że co najmniej połowę pozapominałem.
Cytat:Najbardziej z tego wszystkiego ciekawi mnie ewentualny tytuł części trzeciej - może 300 do potęgi 3 :)
300 With a Vengeance. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że w dwójce Spartanie ruszją do akcji dopiero na koniec. Trójka to będzie bratanek Leonidasa kopiący perskie dupy. I niech zarzucą pomysł rozwijania Kserksesa - naprawdę kogoś interesuje ten obkolczykowany pajac?

Odpowiedz
300: Rise of an empire

Krótko - podobało mi się bardziej niż część pierwsza. Świetna choreografia walk, przegenialna Eva Green (te oczy, te ruchy, ta dzikość!), kapitalne sceny na morzu (taranowanie! jakież to piękne). Moim zdaniem także Sullivan Stapleton odegrał swoją rolę dobrze - jasne, nie dorównał Leonidasowi w charyźmie (tu Artemizja wiedzie prym), ale dorównywać chyba nie miał - wszak wcielił się w postać ateńskiego polityka, który okazjonalnie musi zostać wodzem, a nie króla kraju żołnierzy, dla których śmierć i honor są wszystkim.
Warto podkreślić też, że oba filmy - 300, jak i jego kontynuacja genialnie się zazębiają - widzimy postaci z części pierwszej takie jak Dillion, Daxos, czy Gorgo (która jest narratorem całej opowieści), przy czym część druga ukazuje nam szerszą perspektywę wojny, nie skupia się tylko na jednej bitwie (aczkolwiek nie można uniknąć wrażenia, że to wokół Salaminy kręci się cała opowieść).
Muzyka - choć nie tak mocna jak w części pierwszej, dobrze podkreśla rytm bitwy i nadaje scenom dramatyzmu (ot, choćby dźwięk bębnów podczas ataku okrętów).
Podsumowując - bawiłem się kapitalnie. Mam nadzieję, że film przyniesie sukces finansowy i otrzymamy część trzecią (może z Platejami i Diliosem jako głównym bohaterem? Czas pokaże). Tak czy owak, trochę na wyrost - 9/10.
"Out of the night, When the full moon is bright, Comes the horseman known as Zorro."

Odpowiedz
To film pełen paradoksów, którego poszczególne elementy można by zjechać osobno jak burą sukę, ale razem tworzą całkiem sprawne widowisko z wyborną stroną wizualną. No bo jak tu nie pocisnąć po cienkim jak barszcz scenariuszu, który traktuje bohaterów bardzo po łebkach (oprócz Kserksesa, któremu poświęca się początek a potem porzuca?). Wreszcie, jak nie zjechać patetycznych do bólu dialogów? Tylko, że, no właśnie, te wszystkie wady odwracają kartę sequela i stanowią jednocześnie za zaletę. Akcja szybko rusza z miejsca, komiksowa (ale jak najbardziej eRkowa) przemoc jest miodzio, a główny pojedynek Artemizji i Temistoklesa podsycony jakimś podskórnym erotyzmem (który ma swoją "scenę miłosną") wypada naprawdę nieźle. I to pomimo sporego dysonansu aktorskiego. Green wciąga nosem każdą scenę, a Stapleton stara się jak może nie irytować swoim Aussie-akcentem.

Graty dla całej ekipy, graty dla reżysera, który udźwignął presję i mimo zerowego dorobku świetnie to wszystko ułożył. To mógł być fatalny obraz, a wyszedł przyzwoity blockbuster, który aż zachęca do powstania trylogii.

6+/10

[Obrazek: 300-rise-of-an-empire-3.jpg]
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Spóźniona powtórka oryginału.

Jak do tej pory podobało mi się chyba najbardziej, możliwe że pod wpływem całkiem jeszcze świeżych wrażeń z seansu Początku Imperium.

Ocena taka sama jak dla kontynuacji, 7.2/10 i w sumie nie jestem już taki pewny, która część jest zdecydowanie lepsza. Film Snydera na pewno wygrywa Leonidasem, sporą ilością absolutnie kultowych tekstów/ujęć/scen i oryginalnym klimatem, podczas gdy Początek Imperium jest znacznie bardziej nastawiony na akcję, ale też z drugiej strony zróżnicowany wizualnie i, tak po prostu, jednak inny, w czym spora zasługa wnoszącej tam naprawdę wiele (również wdzięku) Evy Green.

Tak czy siak oba filmy staną na półce, bo jakoś tak wyszło, że jedynki do tej pory nie kupiłem.

Odpowiedz
Cytat:I niech zarzucą pomysł rozwijania Kserksesa - naprawdę kogoś interesuje ten obkolczykowany pajac?
W 300 dawał radę jako pan i władca perskiej armii, ale tutaj... już garbaty zdrajca był ciekawszy. Xerxes mógł się pojawić na samym początku, przy wprowadzeniu boskiej Evy oraz jak odrąbuje głowę Leonidasa i tyle, nie jest w ogóle potrzebny w dalszej części filmu. W ogóle chociaż sequel różni się tak bardzo od poprzedniczki, to jest po prostu świetny. Masa akcji (i to bardzo dobrej, wszelkiego rodzaju bitwy morskie po prostu wyglądają oszałamiająco tak samo jak zwykłe napieprzanie mieczami), rewelacyjna Eva i Lena w małej, acz fajnej rólce i krew. Całość jest przerysowana, komiksowa, sztuczna jak cholera, ale jak to fajnie wygląda!

Jak podsumować obie części? Teal and orange, hehe. 300 to piaskowe, ciepłe barwy, Rise of an Empire to chłodne błękity :)

Odpowiedz
To miało być LEPSZE od części pierwszej? Nie czuję takiego poczucia humoru.


Co się rzuca przede wszystkim? CHAOS i NIJAKOŚĆ prawie we wszystkim.

* W narracji. Jakby nie wiedzieli, co chcą opowiedzieć, na czym się skupić i na co zdecydować. Teraz, wtedy, później, wcześniej a jeszcze coś dopowiedzmy i wyjaśnijmy w międzyczasie.
* Postaci też nie wzbudzają zbytniej ciekawości. Ot waleczna wredna babka, jakiś tam dowódca Ateńczyków i kilku jego bezimiennych kompanów. Najciekawszy wydawałby się Xerxes... Tylko, że go praktycznie nie było.
No i 'Królowa Sparty'...Królowa? Jakiś historyk się wypowie? Bo mnie się wydaje, że kobiety Sparty miały ino dzieci rodzić. A bieganie z mieczem, to coś jak olbrzymy-słonie z cz. 1.
* Bitwy na morzu pokazane słabo, zapewne spora w tym wina stylistyki.
* Pojedyńcze pojedynki? "Pojedyńcze". Dobre słowo bo było ich, krótkich może ze 3, 4.

Pomimo tego ogląda się znośnie, jako dopowiedzenie tamtej historii.

6/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
shamar, ale wiesz że są też inne oceny niż 6/10?

Wybacz, ale po prostu nie mogę :D

Odpowiedz
Cytat:Jakiś historyk się wypowie?
Czemu historyk ma się wypowiadać w temacie dotyczącym komiksu? Równie dobrze można się czepiać, że Asterix chlał magiczny napój i tłukł Rzymian dziesiątkami.

Odpowiedz
Jedyne co zapamietam z tego filmu to Eva Green :) super hot, a dalej meh ;D

Odpowiedz
(01-04-2014, 19:54)Mierzwiak napisał(a): shamar, ale wiesz że są też inne oceny niż 6/10?

Wybacz, ale po prostu nie mogę :D

Ostatnio dałem filmowi 7 i nawet wspomniałem o Tobie :) To nie moja wina, że nie wchodzisz w każdy temat.
A tu postąpić inaczej nie mogłem gdyż jedynce dałem... 7/10 :)


(01-04-2014, 20:04)raven.second napisał(a): Czemu historyk ma się wypowiadać w temacie dotyczącym komiksu? Równie dobrze można się czepiać, że Asterix chlał magiczny napój i tłukł Rzymian dziesiątkami.

Jednak jest różnica między bajkowymi, nadprzyrodzonymi itd. postaciami a ukazaniem ról w danej epoce np. roli społecznych kobiet :)

welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
[Obrazek: 300107.jpg]

Mam dylemat: od czego zacząć i ile czasu poświęcić na recenzowanie tego filmu?
Pierwszą część 300 widziałem tylko raz w 2007 roku, a że mi się nie spodobała nigdy nie korciło mnie aby powtórzyć hit Snydera. Po licznym widzeniu zwiastuna i opiniach jakoby Początek imperium był lepszy postanowiłem zaryzykować i obejrzeć kontynuacje. To był błąd. Poniżej bardzo nieliczne plusy tego gniota, za które nie wystawiłem minimalnej oceny.

- cycki Evy Green
- walka Temistoklesa pod Maratonem
- mimo 7 lat przerwy między sequelem a pierwszą częścią, RoaE wzorowo ją kontynuuje i uzupełnia

Minusy to cała reszta. Zero emocji. Postacie, których losami się nie przejmuje. Kiepskie bitwy morskie. To samo co zarzucam pierwszej części, czyli slo-mo, które wydłuża film o pół godziny, sztucznie-komputerowe wszystko, narrator, no i przede wszystkim nuuuuuuuuuda. Kino rozrywkowe, a ja przysypiam i męczę się od 20 minuty oglądania. Muszę też dodać, że film jest ekstra głupi (w momencie kiedy Lena Headey bez żadnej zbroi czy tarczy idzie na czele swojej armii i sieka kilkunastu perskich żółnierzy - czyt. komputerowych statystów - pewien poziom debilizmu został przekroczony).

Wisienką na torcie jest chwalona ze wszystkich stron Eva Green. Wiem, że pokazała swój piękny biust ale jej rola to tylko pani złej miny i jeden wielki WTF scenariuszowy. Nie będę się czepiał tego, że kobieta dowodzi armią, a w tamtych czasach mogłaby tam być chyba tylko w jednym celu (umilać czas żołnierzom) bo to adaptacja komiksu ale ludzie, ona powinna zginąć z ręki persów! Artemizja wzbudzała strach ale żadnego szacunku czy sympatii wśród swoich żołnierzy. Po jej zachowaniu dziwię się, że nikt z tego miliona persów nie zrobił spisku, zabił ją, a flotę przejąłby dowódca z prawdziwego zdarzenia. Nawet Xerxesa się nie słuchała, a ten potrafił ją tylko zdzielić w twarz, zamiast zabić. Eh. 2/10

Odpowiedz
Podpisuję się pod tą oceną - zbędny i maksymalnie głupi sequel (prequel?). Fabuła nie ma za grosz sensu, walki są tandetne, a komputerowa krew leje się z postaci tak, jakby wszyscy zbudowani byli z keczupu albo barszczu. Eva Green gra jedną, potworną miną i generalnie trudno logicznie wytłumaczyć obecność jej postaci w filmie. Z kolei główny bohater nie ma za grosz charyzmy i nie jest interesujący, a całość przynudza. Do tego takie kurioza jak zupełnie nie zgadzająca się z oryginałem postać koślawego i "gościnne" występy aktorów znanych z jedynki, których mogłoby nie być. No i kurwa, czemu w co drugiej scenie latają po ekranie jakieś iskry/ogniki? Masakra.

2 / 10 - i w sumie nie wiem za co aż tyle, no ale były niby cycki.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To ja też się podpisuję, tylko że Artemizja jest dla mnie jedynym plusem filmu:)

Pierwszą część lubię, ale tu:
2,5/10

Odpowiedz
(08-06-2014, 17:58)patyczak napisał(a): Pierwszą część lubię, ale tu:
2,5/10

To dziwne zażywszy, że tak naprawdę obie te części są bardzo podobne do siebie. Stylistycznie i pod względem wszelakich głupot, które się kupuje jako taką konwencję.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
No właśnie nie są. U Snydera konwencja była ok, ale - poza może mutantami - nie przeskakiwała rekina, a historia sama w sobie miała ręce i nogi, były motywacje bohaterów i tak dalej. Do tego juha się lała, ale nie w tak karykaturalny, przehajpowany sposób, jak tu i całość była na swój sposób piękna. Prequelosequel nie ma nic z tych rzeczy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Pierwsza część miała bohaterów, którym się kibicowało, a tutaj miałem wszystkich gdzieś. Bardziej zwartą fabułę, z której nie pamiętam żadnych przeskoków, flashbacków, itd. Było prościej, a tutaj jest strasznie chaotycznie, bo reżyser nad tym nie panuje. I nie podoba mi się konstrukcja, że prawie cały film (prócz prologu o Kserksesie) to bitwa; w pierwszej części mieliśmy fajny, całkiem długi wstęp, który budował napięcie i portrety bohaterów. Poza tym byłem w stanie uwierzyć, że 300 najlepszych wojowników na świecie jest w stanie tak długo wytrzymać w walce z tak mocno przeważającymi siłami wroga, a w sequelu śmiać mi się chce, że chmara statków nie może dać sobie rady z kilkoma greckimi okrętami. Rozumiem, że Persowie nie doceniają przeciwnika, ale... Bez przesady:D Poza tym Grecy biją się tak samo dobrze jak Spartanie, tylko są bardziej chaotyczni, a w to nie umiem już uwierzyć. Brak mi też tej dawki mistycyzmu, która otaczała Persów w pierwszych 300. Kserkses okazuje się manipulowanym mięczakiem, który wpadł do magicznej studni, a jego oddziały wydają się jakieś zwyczajniejsze.

I wolę ciepłą, pełną czerwieni kolorystykę jedynki. A tutaj zbyt często jest jakoś tak brudno, ciemno, brzydko, a pryskająca krew po jakimś czasie zaczyna irytować. Czegoś mi brakuje w warstwie wizualnej.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Asterix (temat ogólny) Maik 123 28,467 31-05-2026, 16:48
Ostatni post: OGPUEE
  Spider-Man (temat ogólny) Pelivaron 36 1,935 31-05-2026, 07:20
Ostatni post: Rozgdz
  Addams Family (temat ogólny) Maik 85 13,953 11-09-2025, 22:57
Ostatni post: slepy51
  Superman (temat ogólny) Ted 10 1,584 29-07-2025, 13:58
Ostatni post: shamar
  Judge Dredd (temat ogólny) military 1,176 229,664 20-07-2025, 20:54
Ostatni post: samuuel
  Batman (temat ogólny) Mental 1,341 255,950 17-07-2025, 09:13
Ostatni post: shamar
  Fantastic Four (temat ogólny) Anonymous 421 117,211 15-07-2025, 00:26
Ostatni post: Żółte Krzesło
  The Dark Knight Rises (2012) [temat spoilerowy] Gieferg 1,365 243,252 16-01-2025, 23:56
Ostatni post: Gieferg
  Hellboy (temat ogólny) Danus 245 49,251 01-11-2024, 20:26
Ostatni post: marsgrey21
  Sin City (temat ogólny) Tyler Durden 312 89,395 16-09-2023, 16:34
Ostatni post: slepy51



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości