Ankieta: Jak oceniasz "Godzilla: King of the Monsters"?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Godzilla
(20-05-2014, 20:09)Motoduf napisał(a): Ford nie pomaga przecież nijak w walce z MUTO, niszczy jedynie gniazdo.

Już o tym wspominałem. Eksplozja gniazda odciąga samicę od leżącego na ziemi i deptanego, właściwie już pokonanego Godzillę. O ile nie przyjmiemy, że Król Potworów faktycznie jest niezniszczalny, to nasz dzielny żołdak w ten sposób go ocalił, a tym samym uratował miasto, rodzinę, świat itd.


Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Przed POTENCJALNĄ zagładą atomową wywołaną przez ludzi. To nawet nie wtórność, ale krok wstecz w stosunku do filmu sprzed 50 lat, w którym śmierć niosło faktycznie zrodzone z atomu monstrum, ergo spadała na nas kara za to, co sami zrobiliśmy.

Jaką potencjalną zagładą? Przecież jest jasno powiedziane, co się stanie, jak bomba walnie.

Cytat:Wolnego. Te stworzenia istniały już wcześniej, a że jedno z nich przetrwało do dzisiaj i miało się czym żywić (krytyka budowy elektrowni atomowych? lol), to w żadnym wypadku wina ludzi i nawet bez porównania z oryginalną Godzillą uosabiającą grozę wojny nuklearnej.

Raczej po prostu ogólna krytyka zabaw z czymś, czego nie potrafimy ujarzmić, choć nie dopatrywałbym się w tym jakiegoś łopatologicznego przesłania - ot, jest sobie na marginesie, że to też po części wina ludzi, nic więcej.

Cytat:W ogóle to ten film ma coś ciekawego do powiedzenia? Bo jeśli iść tropem tego, że MUTO symbolizują mszczącą się na nas przyrodę (+ jakaś tam krytyka zabawy atomami, choć mierna, bo dzielny żołnierz uratował miasto), to jakie niby przesłanie niesie Godzilla, która przychodzi i sprząta za nas ten burdel? Żeby jeszcze tak było zaznaczone, jakimi ofiarami w ludziach zostało to okupione, ale nie.

Ale tu nie chodzi o jakąś prostą krytykę czegoś konkretnego. Po prostu ludzie w "Godzilli" nie są panami świata, nie rządzą nim, nie mają wpływu na wiele rzeczy itd.

Cytat:Czemu nie? W jednym i drugim ludzie postawieni są wobec czegoś, czego nie są w stanie kontrolować ani, zazwyczaj, powstrzymać.

Bo nie zbudujesz wielkiego robota, żeby powstrzymać apokalipsę :)

Cytat:Pojutrze, 2012, Cloverfield? Zależy zresztą co dokładnie rozumiesz przez ludzi, którzy mało robią.

Cloverfield ok, ale Pojutrze i 2012 to przecież filmy o "bezosobowych" kataklizmach, to inna kategoria. Chodzi mi o to, na co wcześniej wzdychałeś, że ludzie nie mają w "Godzilli" siły sprawczej, nie są bohaterami, nie ratują świata.




Karan napisał(a):Już o tym wspominałem. Eksplozja gniazda odciąga samicę od leżącego na ziemi i deptanego, właściwie już pokonanego Godzillę. O ile nie przyjmiemy, że Król Potworów faktycznie jest niezniszczalny, to nasz dzielny żołdak w ten sposób go ocalił, a tym samym uratował miasto, rodzinę, świat itd.

Ok, przyznaję, to jest niezły argument, nie pamiętałem tego momentu za dobrze.
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
(20-05-2014, 20:57)Motoduf napisał(a): Bo nie zbudujesz wielkiego robota, żeby powstrzymać apokalipsę :)

Zakład? :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Próbuj, cofnę wszystkie argumenty, jak Ci się uda :)
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
Cytat:le problemem nie jest miałkość aktorstwa czy postaci jak dla mnie, lecz absolutny brak chemii. Czy kibicujemy naszemu wojakowi powrotu do żonki i dziecka? Nie.

O, właśnie to. W tym filmie jest dokładnie JEDNA postać, która może wzbudzać jakiekolwiek emocje, której losem można się przejąć
w dodatku pozbawia się ją większego znaczenia, facet szuka odpowiedzi, bada sprawę, a potem
no żesz krwa.

To całe ucinanie scen akcji sam nie wiem jak komentować - godzilla szykuje się do walki z muto, cięcie...
Manewr w stylu:

[Obrazek: 200.gif]

muto zaczyna rozwałkę w vegas NOPE, godzilla szykuje się do walki z muto, jeszcze za dnia, zaczynają, NOPE, drzwi się zamknęły. A kiedy w końcu już walkę się pokazuje to jest niestety too little, too late.

Ja rozumiem k***a stopniowanie napięcia, ale Edwards tego nie robi dobrze (vide: Jaws, Jurassic Park, gdzie niby stwory są mało pokazywane, a w ogóle się nie czuje tego, że jest ich mało) tylko odwala fuszerę po całości. Jak się jest zmuszony pół filmu czekać żeby coś się w końcu zaczęło dziać i dostaje się NOPE, a potem czeka się kolejne pół godziny żeby coś się w końcu zaczęło dziać, to ja dziękuję za takie kino rozrywkowe. Klimatu starczyło na pierwsze pół godziny, potem było tylko czekanie z zegarkiem w ręku i NOPE, NOPE, NOPE.

No i cały film oglądamy jak to ludzi planują i planują i kombinują co by tu zrobić, podczas gdy i tak wiadomo, że gówno z tego wyjdzie i w końcu stwierdzą FUCK IT, LET THEM FIGHT, więc czemu nie można było zrobić tego pół godziny wcześniej.

I czy to u mnie w kinie coś spieprzyli (coś spieprzyli na pewno, bo ekran zgasł na samym początku i czekaliśmy 10 minut przy muzyczce, za to nie było już potem żadnych reklam, tylko dwa trailery - Interstellar i Edge of Tomorrow) czy ten film rzeczywiście wygląda jakby ktoś włączył jakiś lamerski motion plus? Bo miałem takie wrażenie szczególnie w co ciemniejszych scenach, w innych znowu rozmycie większe niż zazwyczaj.

Odpowiedz
(20-05-2014, 21:08)Motoduf napisał(a): Próbuj, cofnę wszystkie argumenty, jak Ci się uda :)

Teraz tylko znaleźć fundusze... :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
(20-05-2014, 21:08)Gieferg napisał(a): Ja rozumiem k***a stopniowanie napięcia, ale Edwards tego nie robi dobrze (vide: Jaws, Jurassic Park, gdzie niby stwory są mało pokazywane, a w ogóle się nie czuje tego, że jest ich mało) tylko odwala fuszerę po całości.

Trochę inaczej - stopniowanie napięcia i odkrywanie kart wychodzą Edwardsowi świetnie przez pierwszą godzinę, czyli do pojawienia się Godzilli na lotnisku. Ale, czego nie mogę zrozumieć i co kłóci się z metodą papy Spielberga, pan reżyser nadal robi uniki i to już takie chamskie, jak cięcie tuż przed sceną akcji. Skoro widzieliśmy już MUTO i pana G. raz to nie ma sensu NIE pokazywać ich nadal. Najwyraźnie Edwards nadal myśli kinem niskobudżetowym, gdzie ta jego metoda by przeszła - rozumiem, nie miał pieniędzy, to i nie pokazywał. Ale przy budżecie 170 mln. to jest niedopuszczalne. Trzeba było skrócić podróż Forda, a pokazać przynajmniej jeszcze jedną akcję z potworami.

Odpowiedz
(20-05-2014, 19:33)nawrocki napisał(a): Z mojej strony tylko tyle: narzeka się głównie na płaskich bohaterów i krótki czas poświęcony Godzilli w akcji.

BZDURA! Słabi bohaterowie to pikuś przy scenariuszu, który nie tylko zawiera kilka dużych debilizmów (cały finał z bombą) i zawsze pcha Forda tam gdzie MUTO i Godzilla (a także zawsze trzyma TYLKO JEGO przy życiu). I nie o krótki czas poświęcony Godzilli chodzi tylko o jej znikomą rolę dla filmu

(20-05-2014, 20:03)Mefisto napisał(a): To wtedy narzekałbyś, że to powtórka z Cloverfield (co poniektórzy narzekają zresztą, że MUTO to odpowiednik Clovera) - d'oh!

Nie narzekałbym, byłbym zachwycony. Dokładnie takiego filmu o Godzilli chce (tylko nie kręconego z ręki) i z lepszym finałem.

Odpowiedz
Juby napisał(a):I nie o krótki czas poświęcony Godzilli chodzi tylko o jej znikomą rolę dla filmu

Nigga, please. Co ona jeszcze ma zrobić? Odprowadzać dziecko Forda do przedszkola?
Cytat:który nie tylko zawiera kilka dużych debilizmów (cały finał z bombą) i zawsze pcha Forda tam gdzie MUTO i Godzilla

Załoga statku, na którym znajduje się Ford, ma za zadanie tropić te potwory, więc...
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
(20-05-2014, 21:48)Juby napisał(a): Nie narzekałbym, byłbym zachwycony. Dokładnie takiego filmu o Godzilli chce (tylko nie kręconego z ręki) i z lepszym finałem.

Ale to wtedy byłaby powtórka z rozrywki, tylko efekt specjalny (czyt. potwór) byłby inny - makes no fuckin sense at all. AT FUCKIN ALL! :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat: MUTO atakują reaktory, bo odżywiają się radioaktywnością, a Godzilla co, weganka?

Na diecie jest :).

Wow. Fajny film. Przeslicznie wygladajacy, satysfakcjonujacy oraz z jednym z najzajebistszych Krolow. Szkoda, ze w sumie to film o MUTO. No i momentami to ich bylo wiecej niz Krola. A to piekne ujecie ryku naszego misia gotowego do walki. CUT! Mamy slodziutkiego synka glownego bohatera. Bleh. I oczywiscie zadne z dzieci nie ginie :(. Drugi bleh. I czemu malo Cranstona. Trzeci bleh. I tak - smieszny byl wkurw samicy na Brodyego. I ten jej placz :) (laska, bachorow nie trzeba utrzymywac.)

Co do reszty jestem usatysfakcjonowany. Nie jest to wizja jaka ja widzialbym, ale jest blisko.

A im blizej finalu tym lepiej. Piekna walka Krola mieszana z ratunkiem Brody'ego. Coraz to mniej dialogow a wiecej klimatycznych scen.

W sumie nie zdziwilem sie brakiem cial cywili oraz bezpiecznych ratowan bohaterow. Czulem, ze spekaja. (Gdyby nie spekali bylaby Rka)

W sumie mimo sladowych scen z Krolem, kazdy jest perfekcyjny. Jak mowilem, kojarzy mi sie z wkurwionym niedzwiedziem gotowym oderwac lapa twoj nedzny leb. I podoba mi sie pomysl, ze Godzilla jednak sie meczy, a ten promien kosztuje go troche sil. I nawet odpowiada mi, ze jest w sumie takim antybohaterem. Moim zdaniem powinni dac mu jakis medal albo pomnik.

I to chyba w koncu jakis blockbuster od WB, ktorego logo nie jest w zaden sposob zmodyfikowane. Powiew swiezosci.

Odpowiedz
Cytat:Przeslicznie wygladajacy, satysfakcjonujacy

jak cholera :/

75% tego filmu to "pierdolenie o szopenie", na koniec jakas tam akcja która nawet wtedy jest kaleczona obecnością kolesia, który swoją bezpłciowością w tym filmie przebija nawet Matusia Bourne'a Damonusia.

Nie spodziewałem się, że włączy mi się na ten film hejt silniejszy niż w przypadku Skyfall. A tak się właśnie stało. O ile remake Robocopa obejrzałem, stwierdziłem że to gówno i tyle w temacie, już prawie zapomniałem, tak tutaj poziom NIE-usatysfakcjonowania i wkurwienia osiąga gabaryty Godzilli.
Chyba powinienem opuścić ten temat, póki się jeszcze kontroluję :)

Odpowiedz
Opuść ten temat i idź oglądać transformery, tam z pewnością jest wiecej akcji i mniej pierdolenia o szopenie.
Przecież slepy ostrzegal byś nie szedł do kina.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Cytat:Opuść ten temat i idź oglądać transformery, tam z pewnością jest wiecej akcji i mniej pierdolenia o szopenie.
Don't worry. Obejrzę Pacific Rim.

Cytat:slepy ostrzegal byś nie szedł do kina.
No a ja głupi posłuchałem jakiegoś Danusa.

Odpowiedz


Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Arahan jest z nami!

Dyskretny urok burżuazji, Ran, Terminator 2, Big Lebowski, Fanatyk, Cries and whispers, Annie Hall, Eraserhead, Mroczny przedmiot pożądania, Noc na Ziemi, Lot nad kukułczym gniazdem, Capote, Boogie Nights, Zed i dwa zera, Żywot Briana.

Odpowiedz
[Obrazek: 2_1366199694_godzilla.jpg]
Recenzja G54 podczas premiery polskiej w 1957 r. Heh, od samego poczatku Goji byl u nas dragqueenem.

Przy okazji Dem robi tematyczne filmiki z Gojim:





Odpowiedz
Coś jak Godzillathon od Cinemassacre?
http://www.youtube.com/playlist?list=PL0108CFC5A79B7B9F

Odpowiedz
jest straszna!!!

przerażająca!!!

nie zna litości!!!!

to...

VIDMODZILLA!!!!!!
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Spóźniłeś sie kolego. Niczego nie można ocalić!

Raven.second - Szczegółowo recenzuje jedynie amerykańskie filmy. Pierwszy i trzeci to bardziej taka lekcja historii dla laików chcących sie czegoś dowiedzieć.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości