John Wick (2014-2023)
No jak dla mnie to jest kompletnie jasne. I widac, ze ta stylizacja nie jest z dupy. Co prawda sam film nie spełnił moich oczekiwan i nie chce mi sie za bardzo do niego wracac, ale pod wzgledem przemyslenia czy zalozen nie moge mu nic zarzucic poza tym, ze ja bym wolal cos innego.

Odpowiedz
(14-01-2015, 21:26)Hitch napisał(a): A niech kładzie trupem i 300 chłopa. Ja po filmie oczekuję konsekwencji.

Tzn, w momencie kiedy policjant odstępuje od przeszukania domu Wicka film nagle traci realizm w stosunku do sceny, w której Wick zabija 10 osób w samym salonie? :D

(14-01-2015, 21:34)Crov napisał(a): Co prawda sam film nie spełnił moich oczekiwan i nie chce mi sie za bardzo do niego wracac, ale pod wzgledem przemyslenia czy zalozen nie moge mu nic zarzucic poza tym, ze ja bym wolal cos innego.

Fair enough. A co? Tylko nie mów, że poważnego thrillera i realizmu :/
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Coś się tak tego realizmu dojebał? W którym momencie narzekam akurat na to? Narzekam, że film jest głupi, nie nierealistyczny.
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
(14-01-2015, 21:41)Hitch napisał(a): Coś się tak tego realizmu dojebał? W którym momencie narzekam akurat na to? Narzekam, że film jest głupi, nie nierealistyczny.

No głupi, bo nierealistyczny, przecież każdy wie, że nie ma hoteli dla zabójców, kodeksów, honorów, monet itd. No głupie no. A mógł być heat 2 z 70 trupami odstrzelonymi średnio z 5 metrów :)


For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
(14-01-2015, 21:41)Hitch napisał(a): Narzekam, że film jest głupi, nie nierealistyczny.
Ale ten film nie jest głupi tylko nierealistyczny. :)


(14-01-2015, 21:35)Negatywny napisał(a):
(14-01-2015, 21:34)Crov napisał(a): Co prawda sam film nie spełnił moich oczekiwan i nie chce mi sie za bardzo do niego wracac, ale pod wzgledem przemyslenia czy zalozen nie moge mu nic zarzucic poza tym, ze ja bym wolal cos innego.

Fair enough. A co? Tylko nie mów, że poważnego thrillera i realizmu :/
No ja bym wolal powazny thriller i realizm. ;) Aczkolwiek w tej otoczce to bardziej oryginalnego scenariusza i lepiej napisanej drugiej połowy, bo robi sie nudno.


Odpowiedz
(14-01-2015, 22:00)Crov napisał(a): Aczkolwiek w tej otoczce to bardziej oryginalnego scenariusza

(14-01-2015, 21:19)Crov napisał(a): To jest poważna przypowieść, legenda o mocarnym zabójcy.

A to nie czyni filmu wystarczająco oryginalnym? Nieczęsto się ogląda quality akcję w takiej stylizacji. Ciężko byłoby mi sobie przypomnieć podobny film, a co dopiero 10, żeby można było mówić o braku oryginalności ;)

For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Nie, bo stylizacja jest ciekawa, ale po połowie filmu już nie wystarcza, bym się jarał do końca. Co z tego, ze mit, że kodeks, że hitman-samurajowie, skoro koniec jest nie dosc, ze przewidywalny (co samo w sobie nie musi byc wada) to i dosc bezjajeczny. Mnie juz meczyl mniej wiecej od momentu rozprawienia sie z Theonem. Moze nawet ciut wczesniej.

Odpowiedz
Podobało mi się:) Tak jak pisze Crov, to jest pewnego rodzaju mit i kupuję to. Taki odrealniony klimat i wyjęty z czasu świat zasad, których nie można łamać pozwolił mi przymknąć oczy na głupoty i klisze. No i John Wick ma świetnie zainscenizowane sceny walk i strzelanin, a akcja w klubie to jedna z najlepszych scen jakie ostatnio widziałem.

7,5/10

Odpowiedz
O, widzę że wspomniano obecny w filmie egzemplarz Shibumi. Też zwróciłem na to uwagę oglądając Wicka, bo tak się składa, że to moja druga ulubiona powieść ever i najlepszy thriller, jaki w życiu czytałem. W filmie znalazł się, bo Keanu swojego czasu miał zamiar grać w ekranizacji. Z Wickiem litościwie nawet nie chciało mi się go zestawiać.
Ale książkę polecam.

Odpowiedz
Mnie dziwi że ktoś traktuje ten film na serio, gdy to ewidentny film klasy B, niemal pastisz.

Film jest jajcarski, cheesy do bólu i rewelacyjnie zrobiony od strony audiowizualnej. A Keanu gra czasem masakrycznie źle (rozmowa z Willemem Dafoe po pogrzebie - wtf) a czasem zaskakująco dobrze, ale wpasowuje się w klimat całego filmu no i ma sporo charyzmy. Od połowy jak powiedział Crov kończą się pomysły i pod koniec to ja już trochę przewijałem.

Szkoda tylko że reżyser nie dociągnął do końca z takim poziomem akcji jak pościg za Theonem w klubie.

Odpowiedz
Hitch napisał(a):Neo trenował z prawdziwymi mistrzami strzelectwa, co widać w każdej sekundzie akcji.

Używanie ognia ciągłego czy selektywne przestrzeganie trigger discipline przeczą powyższemu ;) A serio: dobra rola Neo. Film jednak średni - za dużo w nim irytujących głupot. Do najbardziej wkurzających należy bez wątpienia darowanie życia tej śmiesznej cat-woman. W ogóle cały motyw hotelu dla zabójców to Monty Python. Mimo wszystko spodziewałem się kupsztala, a dostałem przyjemne kino akcji. 6+/10.

Odpowiedz
Film akcji niemal idealny - bohater zmotywowany i fajny, a do tego dobrze zagrany. Sceny akcji rewelacyjne - długie ujęcia, brak trzęsawki, przemoc. Brak przegadania. Brak wysilonego humoru. Klimatyczny wygląd i muzyka. Czepiałbym się tylko walki z ostatnim bossem, która była totalnie nierówna, a przynajmniej powinna być. ALe poza tym - niczego więcej mi tu nie trzeba. Awesome. 9+/10

Odpowiedz
Pure fun :) tyle moge powiedziec, ale w bardzo fajnym wykonaniu. Przede wszystkim sceny walki swietne, nie mozna niczego zarzucic. Wiadomo koncowka zbabrana, ale mozna bylo sie tego spodziewac. BRak zakichanego watku milosnego ciagnacego sie przez wiekszosc filmu, tutaj az tak nie razi po oczach. Kijanka gra roznie, ale i tak jest to tendencja zwyzkowa, takze mi sie podobalo. Fajnie, ze ekipa z The Wire sie pojawia :) Film w sam raz przy dobrym piwku.

Ocena 7/10

Odpowiedz
Cholernie mi się podobał ten świat, w którym zabójcy ubierają się tak, żeby na kilometr było widać, że są zabójcami, a gildia płatnych morderców ma własną sieć hoteli i walutę :). Crov ma sto procent racji ze stylizacją na mit. No i Keanu chyba po raz pierwszy w życiu zagrał fajną rolę.

A minusy? Postać Palicki jest do dupy, sama Palicki też jest zresztą beznadziejna.

8/10
"to że gej sobie nie może wziąć ślubu to jest sprawa kościoła" - vast

Odpowiedz
(17-01-2015, 05:55)Motoduf napisał(a): No i Keanu chyba po raz pierwszy w życiu zagrał fajną rolę.

Bez przesady - polecam jego wczesną filmografię, jak Bill i Ted czy Kocham cię na zabój :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ależ to durne. Pomijając kilka fajnych momentów, z naciskiem na sekwencję w klubie (fajna muza w tle i wizualia, choć w ogólnym rozrachunku tej z Collaterala może co najwyżej pozamiatać plan) i klimat momentami mocno kojarzący mi się z filmem Max Payne, jaki istnieje niestety tylko w mojej głowie, to straszny crap jednak.

John Wick marnuje niemal każdą, ale to każdą szansę na bycie lepszym filmem.

Mam się przejmować, że żona mu wykitowała? Sorry, ale film mi na to nie pozwala, bo rozprawienie się z nią zajmuje filmowi jakieś dziesięć razy mniej czasu niż prolog w animowanym Up.
Mam się przejmować, że załatwili mu psiaka? Sorry, ale film mi na to pozwala (pomijając automatyczny smuteczek z powodu śmierci zwierzaka jako takiej), bo zamiast zrobić przeskok w czasie o kilka lat, pokazać Johna z już dorosłym psem, z którym byłby autentycznie zżyty, reżyser pozbywa się szczeniaka kiedy, drugiego dnia jego pobytu w domu Wicka?
Mam się jarać historią zemsty, która zamiast stawiać na prostotę, serwuje jakieś brednie (organizacja zabójców), fatalne postaci (Perkins, UGH!) i kolejne wątki/konflikty rozwiązywane w minutę jako wynik ewidentnego braku pomysłów?

Wielkie meh, a szkoda, bo po fatalnym początku film fajnie się rozkręcał, w scenie w klubie w końcu zaskoczył, po czym zaczął lecieć prosto na ryj.

Odpowiedz
(28-01-2015, 19:37)Mierzwiak napisał(a): Mam się przejmować, że załatwili mu psiaka? Sorry, ale film mi na to pozwala (pomijając automatyczny smuteczek z powodu śmierci zwierzaka jako takiej), bo zamiast zrobić przeskok w czasie o kilka lat, pokazać Johna z już dorosłym psem, z którym byłby autentycznie zżyty, reżyser pozbywa się szczeniaka kiedy, drugiego dnia jego pobytu w domu Wicka?
Ale w tym filmie i w zemscie Johna nie chodzi o to, ze zżył się z psiakiem w dwa dni i dlatego zabija.


Odpowiedz
Pewnie o to, by mu kibicować też nie chodzi.

Odpowiedz
Ja nie mialem tego problemu - zmarla mu zona z ktora byl w szczesliwym zwiazku, zabili mu psa, pobili, ukradli samochod. A do tego zabija wyraznie złych ludzi. Mimo to w jego zemscie - albo raczej 'zemscie' - nie chodzi o to, ze zabili mu psa, tylko o to, ze gość przeżywa załobe i wybucha, bo ktos mu w tym przeszkadza. Zabojstwo psa jest smutne dla widza (bo to piesek), i dla Johna (bo to prezent od żony, pamiatka po niej), ale jest raczej pretekstowe, zeby John mogl wrocic do swojej pracy i wyładować zlość. Dodanie wyciemnienia i planszy "5 lat pozniej" po dostaniu psa nie sprawiloby, przynajmniej w moim przypadku, ze nagle poczulbym wieksza sympatie do bohatera i jego psa.

Odpowiedz
Crov, ja tylko napisałem co uczyniłoby film dla mnie bardziej angażującym, poza tym: whatevah. 4 dni zajęło mi obejrzenie tego dziełka, więc nie jest to coś o czym chce mi się rozmawiać, wręcz przeciwnie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  The Equalizer (2014-2018) Snappik 100 26,292 02-11-2023, 06:29
Ostatni post: Predator895
  Robocop (rimejk 2014) shamar 603 112,282 19-03-2023, 20:03
Ostatni post: Debryk
  Maleficent (2014-2019) Lawrence 50 17,102 05-12-2021, 16:37
Ostatni post: Debryk



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości