Z archiwum X
Już widać, że odcinek Darina ma spore szanse, aby przejść do klasyki X-Filesowych kuriozów. Jaram się troszkę.

Odpowiedz
Pierwsza(?) recenzja pierwszego odcinka. Daleka od pozytywnej :).

http://www.hollywoodreporter.com/review/x-files-tv-review-854844?facebook_20160112

Odpowiedz
I tam, mitologia pisana przez Cartera. Kogo to interesuje? :)
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
(12-01-2016, 23:20)Perfik napisał(a): Pierwsza(?) recenzja pierwszego odcinka. Daleka od pozytywnej :).

http://www.hollywoodreporter.com/review/x-files-tv-review-854844?facebook_20160112

Nie wierzyłem w to że 10x01 będzie jakiś super tylko w najlepszym razie odcinek góra na 6, 7/10 pomimo tego że pierwsze opinie fanów z comicon były bardzo pozytywne, nawet oklaski były widzów i dziennikarzy, ale jak się wczytało w opinie fanów to te oklaski bardziej z sentymentu czyli jak pierwszy raz pojawili się M i S, jak pojawiła się stara czołówka. Nie wierzy się opiniom fanów, których zaślepia sentyment i nostalgia.

W mitologii było dosłownie wszystko i nie da się wymyślić nic nowego tylko powtarzać stare schematy lepiej lub gorzej można i jestem pewien że to będzie typowy mytharc Cartera z jego zaletami i wadami (napewno choć nie czytałem wątek inwazji i sprawa procesu będzie zamieciona pod dywan jednym zdaniem lub jedną sceną, typowo carterowe rozwiązanie).

 A co do aktorów że nie najlepiej wypadli to też jakoś nie jestem zdziwiony bo nawet w materiale zza kulis co się pojawił Duchovny przyznaje że w pierwszych dniach nie potrafił wejść w rolę i dopiero po kilku dniach złapał rytm.  Choć jak oglądałem klipy  z odcinków w materiale zza kulis nie wypadli jakoś tragicznie specjalnie, daleko im do drewnianej gry jaką prezentowali czasami w 1 serii a inna sprawa że było sporo odcinków gdzie David zagrał super np. Paper Hearts z 4 serii, trylogia Duane Barry z 2 serii, ale przecież wiadomo że on to średnio przyzwoity aktor, więc ja za wiele po nim nie oczekuje tylko zwyczajnego poziomu jego aktorstwa.

Wcale nie dziwię się że tylko 2 odcinki mitologiczne i nie tylko dlatego że krótki sezon, bo wydaje mi się że Cartera bardziej bawi w serialu eksperymentowanie już od dawna co pokazał w 6 serii swoimi odcinkami jak Triangle, How the Ghosts czy nawet w 9 serii odcinkiem z Reynoldsem w roli Boga. Potrafił napisać dobry mitologiczny, dobry standalone, lub komedie i eksperyment, to dobry scenarzysta jak się postara i cenię go za wiele odcinków co pisał (w sumie ma więcej dobrych odcinków co lubię jak kiepskich), ale że lepsi są od niego to sam doskonale wie. W sumie wydaje mi się że największe oczekiwania są wobec Darina bo on raczej nigdy nie zawodził i w przypadku jego  jak będą opinie że odcinek to nie to samo co jego dzieła w 2 i 3 serii xf, w milenium, odstają, to dopiero będzie zawód. W sumie bardziej jestem ciekaw odcinka tego drugiego co napisał howrunner z trzech, który podobno nie mitologiczny, bo tylko 10x01 i 10x06 są o UFO. Napewno nie komedia i eksperyment też nie pewnie a szkoda bo takiego jego odcinka bym najbardziej był ciekaw, ale pewnie standalone.Choć wydaje mi się że z Cartera o wiele lepszy showrunner i reżyser co pokazał swoimi odcinkami, a showrunner dlatego że w przeciwieństwie do innych showrunnerów w innych serialach pozwalał swoim scenarzystom by zaznaczyli swój styl w serialu, są odcinki po których bardzo dobrze widać kto pisał scenariusz, mamy archiwum Gilligana (np. Je souhaite), mamy archiwum Darina Morgana, archiwum Morgana i Wonga.

Ja od początku nie mam za dużych oczekiwań też dlatego bo tak naprawdę nie wiemy w jakiej są formie pozostali scenarzyści i oczekuję dobrej zabawy jedynie. Nie oglądałem żadnego serialu ostatniego gdzie udzielali się Morgan i Wong ( w sumie Wonga to w najnowszej serii American Horror Story napisał pare odcinków i były dobre, ale nie jakieś porywające). Podobnie miałem z wznowieniem 24 godzin, oczekiwałem dobrej zabawy a nie jednego z najlepszych sezonów i dostałem tyle ile chciałem.  Choć wydaje mi się że ten fan co pisał recke chyba zasiadł do oglądania od razu nastawiony negatywnie, bo nawet dostało się serialowi Lyncha i Frosta jak nawet jeszcze odcinka jednego nie nakręcili. Wiadomo czemu powstała ta seria, bo fox potrzebuje hitu a po tym jak reaktywacja 24 godzin spotkała się z dość ciepłym przyjęciem i jako takim sukcesem postanowili następny serial kręcić a że tylko 6 odcinków bo Anderson na więcej nie chciała się zgodzić. Wydaje mi się że recenzent fan przesadnie krytykuje tak samo jak fani przesadnie zachwycali się po obejrzeniu 10x01 na pokazach specjalnych i pewnie nie jest aż tak zły jak pisze ani tak rewelacyjny jak fani inni mówili. Ale wiedziałem doskonale że tak będzię, iż pojawi sie krytyka po co, to nie to samo co kiedyś, nie da się odbudować klimatu jaki był dawniej, jaki sens jest wogóle by wracali, ale to powszechnie wiadomo że nie da się wrócić do tego co już było i nie lepiej się cieszyć tymi odcinkami co nadchodzą.

Też mam pełno obaw jak każdy fan co był z serialem od początku ale jak ja nie cierpię takiego narzekania dla samego narzekania i jak mi się nie spodoba to będę pierwszy co zjedzie odcinki. Podobna sytuacja jak z I Want to Believe który nie jest taki zły jak się powszechnie mówi, ale w tym przypadku rozumiem zawód niektórych widzów bo nie oczekiwali że zobaczą zmęczonych życiem swoich dawnych bohaterów, jako starszych ludzi, jak się zmienili.

Byli ostatnio aktorzy u Kimmela i pokazano najlepszy odcinek xf:-)



Oto reszta talk show  z udziałem Anderson i Duchovnego. Tak na marginesie to nie dziwię się  po tych klipach innym fanom co podejrzewali ich o romans przez długi czas (jak ona się patrzy na Davida). A jakiś czas temu oglądałem wywiad z aktorką gdzie całkowicie zaprzeczyła, że cokolwiek ich łączyło poza przyjaźnią, choć przyznała że w czasie kręcenia 10 serii stali się sobie jeszcze bardziej bliscy jak byli, podobnie z Carterem łączy ją dobra przyjaźń i tyle. Nie ma spoilerów poza początkiem gdzie jest fragment z 10x01 ale to jest to samo co przewijało się już od pierwszego trailera jaki się pojawił.







Nie mogli zostawić Scully z takimi włosami jak tutaj, po co ta peruka.

Odpowiedz
Scully ruda na potrzby jakiegośtam tv show, ale w serialu się nie da. Carter, żądam satysfakcji!

Odpowiedz
Fajny wywiad tym razem z samą Anderson i nie tylko o powrocie serialu.

http://www.ora.tv/larryki...-0_3871uef971i7

No i podsumowanie maratonu serialu w kinie z którego najciekawsze co się dowiedziałem że planowali kontynuacje Home w Millennium, jak Frank spotyka rodzinkę przemiłą ale fox nie zgodził się.

http://xfiles.news/index....arathon-wrap-up

Jest jedna rzecz co do powrotu co nie podoba mi się (poza brakiem Doggetta), iż podobno serial zakończy się clifhangerem czyli podobnie jak powrót 24 godzin który był fajnym sezonem, ale zakończenie lepsze w 8 serii. Co prawda wraca 24 godziny i nie wątpię że może to być dobry serial ale dla mnie 24 to Bauer, zwłaszcza jak jego historia nie została odpowiednio zakończona.
Wiadomo że aktorzy nie mają nic przeciwko spotkaniu się ponownemu (choć Anderson jak wróciła była pewna na początku iż skoro nie ma szans żadnych na film, choć jest scenariusz, który ma inną fabułę jak mitologia 10 serii, to będzie pożegnanie definitywne) i showrunner chętny i stacja bardzo też chce kręcić 11 serię (napewno żadne spinoffy z nową obsadą zamiast starej  potwierdzili ze stacji fox, pewnie nie chcą ryzykować jak z 9 serią). Ale przez brak czasu zwłaszcza Anderson nie mają jak się zgrać. Poza tym fox chyba naprawdę potrzebuje hitu bo bardzo reklamują serial i są gdzieś pewni że sukces przyniesie 10 seria, że oglądalność będzie spora, a z tym różnie może być niezależnie od poziomu odcinków.

Wolałbym zakończenie takie które może być wprowadzeniem do następnej serii a jednocześnie figurować jako koniec serialu, bo przecież nie wiadomo kiedy i czy wogóle będzie kolejna seria i jedyna seria jaka miała takie zakończenie to 8 (bez clifhangera, w xf pracują nowi agenci), bo pozostałe sezony co miały być ostatnie kończyły się finałami z clifhangerami jak 5 seria odcinkiem End, 7 seria Requiem i 9 też. Może nie tak dramatyczna końcówka w 9 serii jak poprzednie ale jednak bardzo otwarte na kontynuacje zakończenie. Jestem ciekaw tego powrotu mimo dominujących średnich opinii o 10x01, choć raczej jest pewne, iż nie dorówna sezon najlepszym, ale mnie wystarczy dobra rozrywka jak w przypadku powrotu 24 godzin.

Nie jest tak źle z reckami 10x01, w sumie to opinie na plus i minus się równoważą.


https://sites.google.com/site/xfrevival/

Jest też opinia odcinków Jamesa Wonga i Darina Morgana.

http://consequenceofsound.net/2016/01/the-x-files-re-opened-a-roundtable-review/

Odpowiedz
Taka mała ciekawostka ... Ktoś zadał sobie wiele trudu i umieścił na mapie lokacje, w których przebywali agenci podczas kolejnych epizodów.

klik

mapa
,,Nawet kałuże odbijają Słońce''

Odpowiedz
HA. Ta mapa potwierdza że stan Wyoming nie istnieje. Nawet Mulder i Scully tam nie dotarli. :P
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz
Chyba za dużo na raz pokazali. Duchovny zagrał tak sobie.

Odpowiedz
Żadnych komentarzy?

Generalnie dupy nie urywa, ale nie jest też źle - jest to stare Archiwum, nie jakaś podróba. I tak większą nadzieję pokładam w stand-alone'ach, więc jakość pierwszego odcinka nie jest dla mnie jakaś wiążąca. Jasne, pojechali teorio-spiskowo po bandzie jak jasna cholera, ale ja mitologię zawsze lubiłem, więc też i nie hejcę. Technicznie daje radę - żadnej trzepotaniny z ręki a'la 2010s. Niestety narracja strasznie rwana, pośpieszna - to powinny być ewidentnie dwa odcinki, może nawet i trzy, no ale uparli się na tak krótki sezon i efektem będą pewnie strasznie zapierdzielające po łepkach odcinki mitologiczne (bodajże dwa). Także to jest według mnie jedyny istotny i naprawdę drażniący minus.

Tak czy siak, z pewnością lepsze to od ostatniego filmu kinowego, a i wydaje się, że jako całość może być lepiej niż w ostatnich dwóch sezonach.

Odpowiedz
(25-01-2016, 23:39)Arahan napisał(a): Chyba za dużo na raz pokazali. Duchovny zagrał tak sobie.

Sam w wywiadach przyznawał że na początku drętwo mu się grało a inna sprawa że to przeciętny aktor, więc nie dziwię się, iż tak sobie wypadł (choć muszę powiedzieć jak się postara to potrafi się pokazać z dobrej strony co udowodnił w wielu odcinkach).


(25-01-2016, 23:43)Albertino napisał(a): Żadnych komentarzy?

Generalnie dupy nie urywa, ale nie jest też źle - jest to stare Archiwum, nie jakaś podróba. I tak większą nadzieję pokładam w stand-alone'ach, więc jakość pierwszego odcinka nie jest dla mnie jakaś wiążąca. Jasne, pojechali teorio-spiskowo po bandzie jak jasna cholera, ale ja mitologię zawsze lubiłem, więc też i nie hejcę. Niestety narracja strasznie rwana, pośpieszna - to powinny być ewidentnie dwa odcinki, może nawet i trzy, no ale uparli się na tak krótki sezon i efektem będą pewnie strasznie zapierdzielające po łepkach odcinki mitologiczne (bodajże dwa).  

Druga pozytywna opinia wśród polskich fanów z jaką się spotkałem o 10x01 i dochodzę do wniosku że na 10x01 hejtują głównie ci co nie cierpią mitologii a wcale aż tak zły nie jest. Dopiero jutro obejrzę 10x01 ale oczywiście jak pisałem starzy fani w większości identycznie reagują jak ci z USA, że to już nie te same emocje co 20 lat temu (dosłownie odkrycie ameryki to hasło), ogląda się bez emocji, zwłaszcza po tym jak się telewizja zmieniła tworząc wiele arcydzieł  i przekonam się jutro czy racje mają ci co pozytywnie się wypowiadają tak jak Ty czy negatywnie. Liczę że będę miło zaskoczony ale też bez przesady.
 
Czytałem w jednej bezspoilerowej recenzji i pozytywnej, że ma miejsce wydarzenie w 10x01, które wywraca całą mitologię i cały serial do góry nogami  przez co wielu starszych fanów może mieć Carterowi to za złe. Nie wiem co takiego wymyślił ale już wygląda że w pierwszym epizodzie fanów wkurzył:-)

Z tą mitologią ciekawa sprawa bo niby jeszcze tylko 10x06 to mytharc, ale w którymś z wywiadów co czytałem wspomniał Duchovny bodaj że mają być 3 odcinki. Zresztą z materiałów co pojawiały się przed premierą jasno wynika, że nawet jak standalone to i tak maja pojawiać się ważne wątki dla głównych bohaterów/dla mitologii na drugim planie.

Podobno oglądalność miał w okolicach 13 milionów 10x01 ale wcześniej był jakiś mecz więc ciekawe jak będzie od drugiego odcinka. Większa oglądalność jak pilota 1 serii, ale mniejsza od innych początków serii. Spodziewałem się w sumie o połowe mniejszej oglądalności 10x01, podobną do oglądalności powrotu 24 godzin czyli 6, 7 milionów jeśli chodzi o cały sezon. Ciekawe czy utrzyma się taka oglądalność, ale nie znam się i nie wiem czy taka oglądalność to dużo w dzisiejszych czasach dla takich stacji jak fox?

Wiem też że na napisach końcowych jako executive producer wymieniony jest Glen Morgan razem z Carterem. To nie pierwszy scenarzysta co pełnił taką rolę w seriach 1-9, więc niby nic nowego bo np. spory wpływ na odcinki mieli  np. Spotnitz, Darin Morgan. Zaskoczyło mnie to, bo jeszcze nie zdarzyło się  w serialu by na końcówce odcinka wymieniony był ktoś więcej jak Carter. Może  to nic nie oznaczać ale może też oznaczać, iż miał tyle samo do powiedzenia Glen Morgan jak wygląda 10 seria co twórca serialu,  to byłoby ciekawe.

Odpowiedz
Taaakie se, no ale ja mitologii w tym serialu nigdy nie lubiłem przesadnie, a spiskowe teorie wywodzące się ze współczesnych lęków wolę te z PoI ( i tam się znacznie bardziej to wszystko trzyma kupy niż kiedykolwiek w XF). Chyba najbardziej mi się podobała postać Jeffa z Community, fajnie skontrastowali go z Mulderem.

Na minus ostatnia scena - ileż można?
Why are you firing wallnuts at me?

Odpowiedz
Obejrzałem i w sumie jestem zadowolony (fajerwerków po pierwszym mitologu nie oczekiwałem). Mam jednak problem z głównym twistem i trochę martwi mnie jak chcą to dalej pociągnąć.


Odpowiedz
Też nie jestem fanem tego twista, ale jakoś - w miarę ;) - się trzyma kupy. Ja mam za złe, że upchnęli fabułę na 2 godziny do 40 minut, masakra jakaś.

Odpowiedz
Nie do końca wiem czego się spodziewałem, ale wiem co dostałem. Wczorajszy odcinek to niestety mega-suchar z takim nagromadzeniem banałów, że czułem zażenowanie sam przed sobą. Pomysł by wszystkie  teorie spiskowe ostatnich lat upchnąć do nowego sezonu nie był zły, ale rozstrzeliwanie mnie nimi minuta po minucie powodowało, że sapałem ze zmęczenia. Odnoszę wrażenie, że "X-Files" stało się niewolnikiem wszelkich teorii, których powstanie samo napędziło lub zainspirowało. Nie chodzi bynajmniej o to, że kategorycznie stwierdzam iż to bzdury, bo tematem zawsze się interesowałem. Po prostu łopatologia wzorem instrukcji z IKEI zmasakrowała mnie. Na szczęście gdzieś od połowy skończono z odkrywczymi monologami i zaczęło się coś ruszać. Jest więc szansa, że drugi odcinek rozkręci ten biznes.
I was always criticized for style and content, but I enjoy trying to tell stories a different way - Tony Scott

Odpowiedz
Dziwny odcinek, który dla mnie rozwala całą mitologię serialu.
No bo jak rozumieć:
No zobaczymy po drugim odcinku co będzie dalej, bo jak na razie jestem na nie. I mam nadzieje, że mimo zapowiedzi będzie więcej mitologii niż stand alone'ów.
Terminator | Aliens | Terminator 2: Judgment Day | True Lies | Titanic | Avatar
Directed by James "THE KING" Cameron

Odpowiedz
Czyli co, wskrzesili trupa i okazało się, że to jednak trup. Teraz tylko jeszcze "Twin Peaks" zostało do skopania.

Odpowiedz
Nie ogladalem jeszcze i nie obejrze pewnie jakis czas, bo nie skonczylem oryginalnej serii jeszcze, ale Sepinwall pisze, ze drugi odcinek bardzo polubił:

https://twitter.com/sepinwall/status/691992197395288065

Odpowiedz
Drugi odcinek fajniejszy i bardziej konkretny fabularnie od poprzedniego. I jak niektórzy przypuszczali...
Mimo wszystko czekam nadal najbardziej na odcinek typowo horrorowy i komediowy, bo to raczej będą już w pełni zamknięte historie.

Odpowiedz
Mitologia na długo przed końcem zjadała swój własny ogon i nie trzymała się zbytnio kupy. Jednak to dziwadło ma też swoich fanów ;)

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  








Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości