Książki
military napisał(a):Malowanego bym usunął ze spisu lektur, mimo że bardzo lubię tę książkę. Usunąłbym nie ze względu na przemoc - po prostu moim zdaniem są lepsze ksiązki, którym warto poświęcić czas na lekcjach.

Żeby popełnić taką książkę jak Malowany Ptak trzeba być po prostu idiotą. Żeby umieszczać ją na liście lektur trzeba być maksymalnym idiotą.
Przecież to taka chała, że głowa boli. Kosiński epatuje tylko brutalnością, seksem i intelektualną pustką, a raczej pustotą. Co chciał przekazać tym swoim nieustającym bazgroleniem o zwięrzęcym kopulowaniu, bo tylko tak można to nazwać? Jak chciał szokować wystarczyło się roznegliżować w Central Parku. Głupia, monotematyczna, wyuzdana i bezużyteczna szmira.
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
To co byś powiedział po lekturze Houellebecqa, Bukowskiego bądź Jelinek? 8)

Odpowiedz
Ale Ptak (lol) nie miał być wydumany i mądry. Miał kopać. I to robi.
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
military napisał(a):Korzystając ze wskrzeszenia tematu, chciałbym odradzić każdemu powieść "Czwarty K" autorstwa Mario Puzo.

Miałem okazję zapoznać się z Mroczną Areną i jeszcze jedną jego książką, której tytuł wyleciał mi z głowy. Obydwie były opisywane jako książki autora Ojca chrzestnego, na podstawie której nakręcono bardzo głośny film. I to był ich jedyny plus.

Odpowiedz
Cytat:To co byś powiedziała po lekturze Houellebecqa, Bukowskiego bądź Jelinek?

grafomani 8)

Cytat:Ale Ptak (lol) nie miał być wydumany i mądry. Miał kopać. I to robi.

ale to nie jest prawdziwy kop, który ma tobą potrząsnać, tylko chamska naparzanka bez celu

Yossa napisał(a):
military napisał(a):Korzystając ze wskrzeszenia tematu, chciałbym odradzić każdemu powieść "Czwarty K" autorstwa Mario Puzo.
Miałem okazję zapoznać się z Mroczną Areną i jeszcze jedną jego książką, której tytuł wyleciał mi z głowy.

akurat Czwarty K i Mroczna Arena to najsłabsze książki Puzo; reszta jest dobra, bardzo dobra albo fanstastyczna
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
Cytat:ale to nie jest prawdziwy kop, który ma tobą potrząsnać, tylko chamska naparzanka bez celu

To nie tak. Ponieważ ta książka jak dla mnie na nowo definiuje kopanie. :) TO nie jest popchnięcie, uderzenie czy też duża ilość bezładnych ciosów. To jest wielki glan, prosto w krocze (czy kto co tam ma).
Bodie: He's a cold motherfucker.
Poot: It's a cold world Bodie.
Bodie: Thought you said it was getting warmer.
Poot: The world goin' one way, people another yo'.

Odpowiedz
Skończyłam "wiek żelaza" biore się zatem za tego "malowanego ptaka". Obaczymy co to za cudo jest...
Take the best orgasm you ever had, multiply it by a thousand and you're still nowhere near it.

Odpowiedz
Glut napisał(a):Ale Ptak (lol) nie miał być wydumany i mądry.

Ptak miał być mądry. Owszem, jak najbardziej - miał ukazać okrucieństwo wojny i nietolerancji dla odmienności (może właśnie z naciskiem na to drugie) w brutalnej, szokującej formie. Dlaczego akurat tak, tak drastycznie i naturalistycznie? Bo jest to świat widziany oczyma dziecka, dziecka, które zostaje wyrwane ze swojego bezpiecznego środowiska, traci bliskich, ma pięć czy sześć lat i zostaje nagle, bez żadnego przygotowania "wrzucone" w realia, których nie rozumie - tylko patrzy i doświadcza. Bólu, brutalności, okrucieństwa, ksenofobii - bo jest inne, ma wielkie czarne oczy i czarną, zbyt kędzierzawą czuprynę. Jest malowanym ptakiem, które otoczenie bezlitośnie chce zadziobać za jego inność. My patrzymy jego oczyma, narracja prowadzona jest w pierwszej osobie - widzimy to, co on, dlatego jest tak brutalnie i naturalistycznie, bez żadnych komentarzy, żadnych złagodzeń. Mamy po prostu doświadczyć tego, czego doświadcza to dziecko. Czemu to wszystko służy? W dobitny, "kopiący" sposób pokazuje bezsens nietolerancji, okrucieństwo świata, absurd wojny i wplyw tego wszystkiego na psychikę małego człowieka, który niepostrzeżenie okrutnieje, zamyka się w swoim własnym świecie i taką właśnie rzeczywistość przyjmuje za normę. Widzi tylko "chamską naparzankę bez celu" i "brutalne kopulowanie", bo tego nauczyło go życie, taką lekcję otrzymał od ludzi, taki się stał. Dzięki temu powieść staje się parabolą, szokującym uświadomieniem wpływu wojny i ludzkiego okrucieństwa na czysty, niezapisany umysł. To musiało szokować, nie ma tu miejsca na estetyzm, opisy przyrody, itd. To musiało być wyprane z uczuć, bo taki stał się (był ?) świat i to dziecko i nie można było tego ukazać inaczej jak właśnie naturalistycznie i brutalnie...

Odpowiedz
Jestem w trakcie czytania " Sklepik z marzeniami " Kinga. Jak narazie idzie mi dość opornie ale przedemną cały wolny wieczór więc zobaczymy , może połknę to książkę jednym tchem tak jak "christine" ;]
You sound like a duck.

Quack, quack, quack, quack, quack,
quack, quack...

Odpowiedz
Ja wczoraj skonczylem czytac Wieszać Każdy Może autorstwa Andrzeja Pilipiuka.
Ksiazka nie jest moje wyzyną artystyczna ale jest bardzo lekka i strasznie smieszna. Najbardziej spodobal mi sie rozdzial Pola Trzcin, w ktorym stezenie absurdu siegnelo zenitu i jest to wrecz gotowy scenarisuz do zajebistej komedii.
Samo zlaozenie fabularne wywoluje usmiech:
Lenin po smeirci trafia do...egipskich zaswiatow (jako ze jest ateistą, a wszyscy niezrzeszeni, ktorzy zakonserwowali sie w jakis sposob, trafiaja pod wladanie egipskich bóstw). Tak samo Feliks Dierżyński i setki tysiecy Rosjan, ktorzy zmumifikowali sie pod lodami Syberii. Na chwile pojawia sie tez Stalin...
To poczatek bardziej skomplikowanej i absurdalnej historii, gdzie wioskowy egzorcysta amator (a przy okazji hiena cmentarna, pasożyt spoleczny, bimbrownik i alkoholik) razem ze swoim prawnuczkiem Piotrusiem, przyjacielem Semenem (ktory jest tak stary ze pamieta zeslanie...Adama Mickiewicza), wyruszaja w wielka podroz do Egiptu, (po drodze walczac z wampirami z Węgier i Transylwanii, arabskimi przemytnikami i porąbanym szejkiem-seksoholikiem) by zdjac klatwe z grobowca, ktory zostanie niebawem odkryty przez wnuka Semena i grozi owemu wnukowi śmierc.

Ja nie przestawalem sie smiac czytajac ta ksiazke. Goraco polecam jako chwilowy niezobowiazujacy relaks :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
Dzięki za info Hitch. :D

Cytat:Owszem, jak najbardziej - miał ukazać okrucieństwo wojny i nietolerancji dla odmienności (może właśnie z naciskiem na to drugie) w brutalnej, szokującej formie.

To podpada pod mądre? Tzn. nie jest to głupie, po prostu szokujące. Kosiński rzuca takimi motywami i scenami że ja się nie zastanawiam 'co autor chciał ... ?' tylko chłonę i jestem zszokowany. Ale ja jestem subiektywny. ;o

Odpowiedz
Pod mądre podpada założenie, zamysł i wykonanie - to wszystko jest przemyślaną konstrukcją-parabolą, nie chodzi przecież o szok dla samego szoku i brutalność dla samej brutalności - takie a nie inne środki mają w wyrazisty sposób ukazać prawdziwość pewnej - banalnej, bo wyeksploatowanej - tezy. Wojna jest zła. Nietolerancja jest zła. Wiemy, ale nie odczuwamy. Po lekturze Malowanego ptaka jesteśmy zszokowani, wstrząśnięci - w pewnym (mniejszym lub większym stopniu) zaczynamy czuć.
A w dodatku tezę tę Kosiński pokazuje - właśnie - nie moralizatorsko, nie dydaktycznie, tylko empirycznie - na przykładzie dziecka, które pod wpływem okrucieństwa/wojny/nietolerancji zmienia się w istotę okaleczoną emocjonalnie, która ten wynaturzony, koszmarnie groteskowy świat przyjmuje za normę. A my, czytelnicy, siedzimy w jego umyśle i patrzymy jego oczyma - widzimy świat niezrozumiały, przerażający, potworny. Dziecko nie rozumie polityki, nie rozumie wojny, nie pojmuje antysemityzmu, to wszystko nie mieści się w jego postrzeganiu świata. Nie widzi przyczyn, tylko skutki, nagie, wyabstrahowane. To jest mądre, oryginalne i nowatorskie - nikt wcześniej tak - akurat tak - tych rzeczy nie pokazał...
I nie trzeba się zastanawiać "co autor chciał...", bo przecież widać. Też zobaczyłeś.

Odpowiedz
żonglowanie seksem i bryzgającą krwią nie jest świadectwem talentu tylko pójściem na łatwiznę
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
Pójściem na łatwiznę jest stawianie papierowych bohaterów w oklepanych sytuacjach celem wyciśnięcia łez z widza\czytelnika. Kosiński przynajmniej nie korzysta z tanich chwytów. Jest odważny. A poza tym...

Poza tym Malowany ptak to taki przekrój przez ludzkie okrucieństwo, przez to do czego zdolny jest posunąć się człowiek. Takie rzeczy się naprawdę działy i zapewne wciąż mają miejsce - oczywiście nie w takim natężeniu w stosunku do jednej osoby. Nie należy tej książki brać dosłownie. To przewodnik po ciemnej stronie duszy ludzkości, a nie pojedynczego człowieka.

Odpowiedz
Nie chce mi się pisać. Zgadzam się z Militarym i poniekąd z Cziczo.

Odpowiedz
military napisał(a):Pójściem na łatwiznę jest stawianie papierowych bohaterów w oklepanych sytuacjach celem wyciśnięcia łez z widza\czytelnika.

to jest tylko kolejna opcja, a nie jedyny, prawidłowy przepis


Cytat:Kosiński przynajmniej nie korzysta z tanich chwytów.

cała jego książka, to jeden tani chwyt
sorry, Military, ale najwidoczniej przeczytałeś za mało dobrych książek
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
Niemożebnie mnie wkurzają takie wypowiedzi. A może ty za mało przeczytałaś? Po czym wnosisz, że jednak ja? Bo podoba mi się Malowany ptak? To cię chyba teraz własne poczucie sprawiedliwości wobec dobrych pozycji (literackich) wgniecie w ziemię, bo podoba mi się także - uwaga - Pilipiuk Andrzej, a raczej jego opowiadania, które przecież są prostackie, napisane z błędami i zwyczajnie głupie.

Odpowiedz
Jeszcze o Malowanym ptaku:
jak bardzo słusznie napisał military, tej książki nie należy brać dosłownie, to jest powieść parabola, czyli poprzez rzeczy mniejsze (jednostkowy los) ukazuje rzeczy większe (czyli właśnie ludzkie okrucieństwo, nawet nie chodzi już o tę wojnę, tylko o wymiar bardzo ogólny, jak na parabolę przystało - uniwersalny właśnie). Ten seks, brutalność itd. byłby tanim chwytem, gdyby chodziło tylko i wyłacznie o to, o jakieś epatowanie, szok dla samego szoku i gdyby nic się pod tym nie kryło. Tu kryje się bardzo wiele i na bardzo rozległej płaszczyźnie, poczynając od psychologii (dziecko jako istota bezbrona, psychika dziecka, psychologia stada, itd.), poprzez kwestie społeczne (antysemityzm) na filozoficznych kończąc (zło i okrucieństwo jako nieodłączny składnik ludzkiej natury). Czegoś nie rozumiem, Sana - dlaczego po prostu nie stwierdzisz, że Malowany ptak Ci się nie podoba (masz prawo), tylko autorytarnie twierdzisz, że jest do niczego i nic sobą nie reprezentuje?

Odpowiedz
cziczio napisał(a):Czegoś nie rozumiem, Sana - dlaczego po prostu nie stwierdzisz, że Malowany ptak Ci się nie podoba (masz prawo), tylko autorytarnie twierdzisz, że jest do niczego i nic sobą nie reprezentuje?

przecież muszę uzasadnić dlaczego ta książka mi się nie podoba, prawda? :wink:
najlepsze, co można zrobić z dobrą radą, to podać ją dalej

Odpowiedz
Nie o to chodzi. Uzasadnianie jest ok. Nie-ok jest autorytarne twierdzenie, iż Malowany jest zły i nie można mieć innego zdania, bo to świadczy źle o wypowiadającym je (że np. za mało książek przeczytał). To kto czytał w końcu mniej? Ja czy ty?

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Szukam książki military 81 20,939 30-01-2021, 20:27
Ostatni post: Paszczak
  Star Wars - książki military 90 21,675 25-11-2017, 21:23
Ostatni post: Kuba
  Ekranizacja książki Raul7 5 3,471 05-06-2017, 12:34
Ostatni post: Snuffer
  Baza adaptacji na portalu książki aniakonda 12 6,902 22-11-2014, 17:34
Ostatni post: aniakonda



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości