Ankieta: Jak oceniasz film?
10/10
9/10
8/10
7/10
6/10
5/10
4/10
3/10
2/10
1/10
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





Blade Runner 2049 (2017) reż. Denis Villeneuve
(09-10-2017, 11:47)Dr Strangelove napisał(a): No ale gdzie masz tam 100% pewność? To tylko opinia, czyli mój pogląd na sprawę.
Tak to brzmi. Opiniami to się możemy wymieniać w kwestii samego filmu, ale tutaj już wykraczasz poza sam film i przypisujesz twórcom konkretne działanie. Stąd moje pytanie o podstawy takiego przypuszczenia z twojej strony. Podstaw nie masz, więc dziwię się że nie widzisz niczego dziwnego w takim stawianiu sprawy, bo na tej samej zasadzie możesz sobie pisać co chcesz, włącznie z tym że Gosling dostał rolę bo zrobił Denisowi loda. Będzie to opinia o dokładnie takiej samej wartości.

Odpowiedz
(09-10-2017, 12:07)Mierzwiak napisał(a): bo na tej samej zasadzie możesz sobie pisać co chcesz, włącznie z tym że Gosling dostał rolę bo zrobił Denisowi loda. Będzie to opinia o dokładnie takiej samej wartości.
No tak, ale tutaj mamy też jakieś prawdopodobieństwo konkretnych sytuacji:
1) Wybrali Goslinga, bo ma rzeszę fanek, jest przystojnym celebrytą ect...
2) Wybrali Goslinga bo słyszałem, że to kochanek reżysera...

No chyba przyznasz, że bez najróżniejszych naukowych analiz prawdopodobieństwo sytuacji pierwszej jest dużo większe niż drugiej. Tym bardziej, że pierwsza sytuacja jest bardzo ogólnikowa, a druga już bardzo konkretna?

Więc chyba różnica jest?
I jak w przyszłości napiszę jakąś taką konkretną i ewidentną bzdurę to możesz po mnie jeździć jak po burej suce. Pasuje?
W innych sytuacjach zresztą też możesz, ale to będzie słabe :)

PS. Zresztą kilka ostatnich stron jest chyba potwierdzeniem, że wybrali Goslinga nieprzypadkowo :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Cytat:No ja też :) W sumie to nie pamiętam kiedy z żoną byłem razem na filmie. Całkiem odmienne gusta filmowe.

Ja bez swojej odkąd ją znam byłem w kinie raz i więcej się nie wybieram. No a BR2049 jest nie tylko moim ale i jej filmem roku :)

Odpowiedz
(09-10-2017, 12:11)Dr Strangelove napisał(a): 1) Wybrali Goslinga, bo ma rzeszę fanek, jest przystojnym celebrytą ect...

No jakieś wytłumaczenie dlaczego w tym filmie gra gosling być musi. Normalnie spodziewałbym się, że do takiego filmu zatrudni się raczej jakąś faktyczną legendę sci-fi, np. Keanu Reevesa, czy kogoś, kogo lubią fani sci-fi - np. christiana balea. Dla mnie taki Blade Runner od razu wygląda lepiej.
Tymczasem obsadzają w głównej roli kolesia, którego publika kojarzy raczej z rom-komami. Fani sci-fi wzruszają ramionami. Jednym z wytłumaczeń takiego stanu rzeczy jest chęć poszerzenia potencjalnych odbiorców filmu poza standardowy krąg fanów sci fi (co się wg jednego z linkowanych tu artykułów kompletie nie udało)

Oczywiście równie prawdopodobne jest to, że gosling komuś obciągnął, albo, że najlepiej wypadł na castingu. Albo był najpopularniejszym aktorem na jakiego było ich stać. Do wyboru do koloru, ale nie widzę powodu żeby się rzucać, bo ktoś obstawia jedną wersję jako bardziej prawdopodobną nie sprawdziwszy wcześniej FAKTÓW!
For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
@Strangelove
To też podważyłem to powołując się na jego box office :)

Inna sprawa to pisanie o tym przystojnym Goslingu. No tak, bo przecież w superprodukcjach czy filmach hollywoodzkich w ogóle w rolach głównych występują brzydcy, nie przystojni aktorzy pokroju Chrisa Hemswortha czy... Harrisona Forda w oryginalnym BR :* (który dostał tę rolę tylko dlatego że grał w Star Wars, nie bójmy się o tym pisać)

Odpowiedz
Przeoczyłem tego Twojego posta Mierzwiak, mea culpa. Co do przyciągnięcia kobiet to "Grawitacja" zagrała marketingowo fantastycznie, zatrudniając Sandrę Bullock i Clooneya - "patrzcie kobiety, Wasza ulubiona aktorka z romkomów i ten przystojniak w romansie"... do tego chwaląc rewolucyjne 3d, efekty itp, czyli to co się liczy dla standardowego widza (którego brak gustu potwierdzaja kolejne części Transformers i Botoks).

Blade Runner mógł nabrać tych cepów którzy i tak filmu nie docenią (więc pieprzyć ich :p), wynik byłby lepszy.

Poza tym zdaje mi się że moda na Goslinga po prostu skończyła się jakiś czas temu, podobnie jak na Leto. A znudzeni przeciętni zjadacze chleba znajomym opowiedzieli że nudy na pudy - dodając zły marketing wychodzi zły wynik finansowy. Może jednak film okaże się klasykiem i wersje dvd/bluray zarobią coś więcej.

Odpowiedz
Czemu ten temat przerodził się w dyskusję o urodzie / talencie / karierze Goslinga? :P

Żeby nie było, ja w swoich dwóch postach napisałem za co film mi się bardzo podobał. Nie potrzebuję tego wypunktowywać w plusach. :P

Odpowiedz
Huntersky napisał(a):Kilka rzeczy, które mnie nurtują i niepokoją:
Tylko ja mam z tym problem? :)
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(09-10-2017, 13:04)Huntersky napisał(a):


(09-10-2017, 13:04)Huntersky napisał(a):


For us, there is no spring. Just the wind that smells fresh before the storm.

Odpowiedz
Negatywny napisał(a):Dackarda (...) Dackarda (...) Dackard (...) Dackard (...) Dackard
and who the fuck is Dackard?

Odpowiedz
(09-10-2017, 13:04)Huntersky napisał(a):
Huntersky napisał(a):Kilka rzeczy, które mnie nurtują i niepokoją:
Tylko ja mam z tym problem? :)
Nie wiem czy Cię to pocieszy ale nie tylko Ty masz z tym problem :D

Dla mnie główne problemy to:
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
@Negatywny
@Dr. Strangelove
Gówno a nie 10/10, dużo bardziej preferuję zakończenie takie jakie jest od Twojej depresji. :) Poprawiłbym tylko wydarzenia, które do niego prowadzą.
http://huntersky.deviantart.com
''WHATTUP, BIOTCH!" - Harrison Ford

Odpowiedz
(09-10-2017, 13:49)Huntersky napisał(a): @Dr. Strangelove
Gówno a nie 10/10, dużo bardziej preferuję zakończenie takie jakie jest od Twojej depresji. :)

No niestety publiczność jest w dzisiejszych czasach mało wymagająca, a ja nie biorę jeńców.
To by też tłumaczyło czemu nie nakręciłem jeszcze żadnego filmu, a wszystkie moje scenariusze są odrzucane :(
Pier#@*&^% Holyłód!!!
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Mierzwiak napisał(a):Harrisona Forda w oryginalnym BR :* (który dostał tę rolę tylko dlatego że grał w Star Wars, nie bójmy się o tym pisać)

Fakt, ale nie był to jedyny wyznacznik. Za Fordem był mocno sam Philip K. Dick. Na początku był bardzo sceptyczny do Forda ale gdy pokazano mu pierwsze zdjęcia z planu z Fordem jako Deckardem powiedział mniej więcej coś takiego: "Właśnie tak wyobrażałem sobie Deckarda pisząc powieść"

Odpowiedz
To był żart :)

Odpowiedz
Żart, żartem ale przecież to niezaprzeczalny fakt, że w tamtych czasach Ford wypłynął dzięki Gwiezdnym Wojnom.

Odpowiedz
Trudno temu przeczyć, 34-letni stolarz trafiający od razu na jedną z najbardziej kultowych ról w historii, w być może najbardziej kultowym i kasowym filmie w historii*.

*licząc jako markę

Odpowiedz
A nie macie w ogóle problemu z tym, że film w ogóle nie tłumaczy jak androidy


Odpowiedz
I m.in.dlatego czyjaś ocena 10/10 jest dla mnie szokiem, mimo całej mojej sympatii do tego filmu.
Zwrócę uwagę na to co piszesz bo właśnie siedzę w Imaxie. I jest około 15 osób... ☹

Odpowiedz
(09-10-2017, 14:39)zdzichon napisał(a): A nie macie w ogóle problemu z tym, że film w ogóle nie tłumaczy jak androidy

Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pirates of the Caribbean (2003-2017) Jakuzzi 1,079 183,171 07-02-2026, 15:31
Ostatni post: OGPUEE
  Trainspotting (1996-2017) Pitero 12 6,025 01-10-2021, 17:08
Ostatni post: Pelivaron
  [oddzielony] Trainspotting (1996-2017) Arahan 0 694 01-02-2017, 06:54
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości