Oscary 2019
Moim zdaniem Solo ma najlepsze, najrówniejsze efekty w tym roku. Tuż za nim Jurassic World. Tylko, że liczy się też tutaj sympatia do filmu. Po zwiastunach ciekawią mnie efekty w aktorskim Puchatku, sądzę, że to może być czarny koń w stawce. Tylko, że mam z Puchatkiem ten sam problem co z Solo, mimo dobrych efektów odpycha mnie wizualnie swoimi barwami. Z kolei Infinity War ma mocno nierówne efekty, szczególnie w Wakandzie, przy Hulkbusterze, czy przy pomocnikach Thanosa. Ale sam fioletowy powinien wystarczyć na efektowną prezentację, choćby jego scena walki z Hulkiem czy mimika Brolina. W połączeniu z ogólną sympatią powinno to przynieść triumf w tej kategorii.

Odpowiedz
(12-09-2018, 12:04)Szaman napisał(a): Nie wierzę, że branża efektów doceni coś tak koszmarnego, chociaż może znowu zadziała magiczna moc oscarowej prezentacji. Ze scenografii pamiętam w sumie jakieś standardowe, królewskie wnętrza, arenę i sporo komputera, nie wiem czy wystarczy. Nadal stawiam na scenariusz adaptowany, kostiumy, muzykę i dwie kategorie dźwiękowe, czyli 5 nominacji. Czarnym koniem mogą być zdjęcia i niestety Michael B. Jordan, bo jeśli znany raczej węższemu gronu Richard E. Grant jest faworytem za dramat z Melissą McCarthy to wiadomo, że w tym roku drugi plan nie jest zbyt mocno obsadzony.

[Obrazek: comment_YziT8aCoJbz8OjDAi0u517UkgTHTdzrt.jpg]
[Obrazek: 79020ea248433dd1.png]

Tyle w temacie efektów do Pantery. Jeśli nie znajdą pięciu bardziej zasługujących kandydatów (a powinni bezproblemu), to po prostu nie powinni nominować w tym roku pięciu filmów - co zresztą IMO powinno być ustaloną zasadą co roku, liczba nominowanych elastyczna (3-5).

A co do kategorii dźwiękowych, od pierwszego Iron Mana żaden film MCU nie był nominowanych w tych kategoriach, a Disney ma od jakiegoś czasu problem z udźwiękowieniem w swoich filmach. To nie opinia, to fakt - na Blu-ray i UHD (które będą wysyłane do członków Akademii) filmy MCU mają stłumiony, bardzo miałki dźwięk, który ciężki jest do oceny (najgorzej pod tym względem prezentuje się właśnie Pantera, przynajmniej na Blu, które widziałem). Jeśli członkowie nominowaliby ten film w tych kategoriach, to ewidentnie za bycie "Black Pantherem", nie za faktyczne osiągnięcia. No chyba, że jakieś super przekonujące making of podeślą do członków tych niegdyś prestiżowych nagród.

Odpowiedz
(12-09-2018, 12:22)Kuba napisał(a): A na dodatek w tym roku po za Infinity War i ewentualnie Aquamanem mamy tylko Zwierzęta  z filmów walczących w tej kategorii, patrząc na tytuły które u Akademii mają szanse.

Jeszcze Ant-Man. Ile tych filmów MCU było w tym roku? 3? I Black Panther ma najgorsze efekty i pewnie i tak nominują lol

Odpowiedz
Ant-man miał tam jakieś większe efekty? O jurrasic to się przyznaje bez bicia zapomniałem :P

Tak jak film Dolana pieprznął z łomotem tak "Green Book" zbiera póki co świetne opinie w Toronto. Tradycyjnie chwalony jest Mortensen, znowu się mówi o sporych szansach na Oscarach. W końcu to kolejny aktor który już dawno zapracował sobie na statuetkę. Ali również zdaje się miec coraz większe szanse w nominacjach za drugi plan.gdyby Viggo promowali do tej kategorii to myślę, że mógłby być nawet faworytem :P

Odpowiedz
a Ghost to co? Tak naturalnie się zmieniała? :D

Odpowiedz
Nie widziałem filmu :P
Po prostu po trailerach ii materiałach nie wygladalo mi na nic łapiącego sie do tej kategorii. Spektakularnych efektow o liczbie przyblizonej do reszty tegorocznych superhero też się nie spodziewałem.

Odpowiedz
Film spoko, warto obejrzeć :) Efekty były dobre a na pewno dużo lepsze od BP

Odpowiedz
(12-09-2018, 12:54)Juby napisał(a): [quote='Szaman' pid='576600' dateline='1536746645']
Jeśli członkowie nominowaliby ten film w tych kategoriach, to ewidentnie za bycie "Black Pantherem", nie za faktyczne osiągnięcia.

Każda nominacja jeżeli się pojawi to właśnie będzie za bycie Black Pantherem, a nie za osiągnięcia. I nie ukrywam, że ja naprawdę sądzę, że oni parę nominacji w tym i za najlepszy film mogą zebrać. Ciekawe czy będzie to pierwsza ceremonia od ponad 10 jak nie więcej lat, którą sobie daruję.

P.S. Ale przy Globach, czy BAFTA to ja nie wróżę żadnych nominacji dla Afrokota.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Nowa oscarowa prognoza Scotta Feinberga, nadwornego analityka Hollywood Reporter. Jest Zimna wojna w kategorii najlepszy film.
https://www.hollywoodreporter.com/lists/feinberg-forecast-oscars-2-1139789/item/best-picture-feinberg-forecast-oscars-2019-2-1139790

I jak co roku zastanawiam się czy on oszalał, Hollywood oszalało, czy robi sobie jaja. Ale to jeden z najpopularniejszych oscarowych analityków, z wieloma dojściami w branży. Niestety musiałem napisać to zdanie pod jego typem o "Cichym miejscu" w kategorii "najlepszy film".

Odpowiedz
Ta, ja o tym pomyślałem widząc tak wielokrotnie wymienianą Pantere.
Co do BP to też trzeba wziąć pod uwagę jedną rzecz - w tym roku zwyczajnie nie zanosi się na aż 10 znakomitych filmów, nawet jak zbierzesz te najlepiej oceniane które są praktycznie pewne i dorzucisz do tego Pantere to pozostaną miejsca na jakieś produkcje które trochę narobiły szumu, ale nikt by ich normalnie na poważnie pod uwagę nie brał. Dlatego też mamy tu Cold War ;) Bo po za tym to pewne nominacji są "Roma" (która została oficjalnym kandydatem Meksyku, Cuaron ma szansę również na 5 Oscarów dla siebie), "The Favourite", "A Star is Born" oraz "First Man" i reszta to już jest kompletna nie wiadoma. Nawet zakładając, że załapie się Jenkins i ta nieszczęsna Pantera, ciągle pozostaje sporo miejsc do obsadzenia i brak szczególnie wyróżniających się kandydatów (patrząc po recenzjach i po tym jak sie te filmy prezentują), pewnie własnie jakieś Ciche miejsca czy coś w tym stylu się doczekają.

Odpowiedz
Parę lat temu Feinberg do znudzenia katował w swoich wczesnych typach "Marsjanina", gdy wszyscy wokół pukali się w czoło. Także całkiem nie lekceważę jego wynurzeń, mam też wrażenie, że poczytny Hollywood Reporter mocno przysłużył się oscarowej promocji filmu Scotta.

Odpowiedz
Ja to mam nadzieje, że "Green Book" faktycznie jest tak dobrym filmem. Viggo musi tego Oscara w końcu wywalczyć :D

Odpowiedz
Green Book zwycięża u publiczności w Toronto i efektownie wchodzi do oscarowej gry, praktycznie zapewniając sobie nominację za najlepszy film. W ostatnich 10 latach aż 9 triumfatorów wchodziło potem do głównej kategorii. Wyjątkiem jest "Where Do We Go Now?", triumfator 2011 roku pochodzący z Libanu.

Odpowiedz
Star is Born ponoć jako dramat na Globach

Odpowiedz
Wydaje mi się, że to błędna decyzja. W komedii/musicalu walczyłby chyba tylko z Czarnym bractwem i Crazy Rich Asians., tutaj będzie miał na głowie wszystkie inne tytuły.

Odpowiedz
Juby napisał(a):Jeśli członkowie nominowaliby ten film w tych kategoriach, to ewidentnie za bycie "Black Pantherem", nie za faktyczne osiągnięcia.

Za to samo zarobił ile zarobił i zebrał recenzje jakie zebrał.
Nic mnie już nie zdziwi. Nawet pobicie rekordu ilości oskarów (a nie zasługuje na żadne).

Odpowiedz
(16-09-2018, 19:59)Szaman napisał(a): Green Book zwycięża u publiczności w Toronto...

Czyli powoli wyłania się taka oto lista:

A Star is Born, First Man, Roma, Green Book, The Favourite + pewnie ten nowy film Jenkinsa + film z Balem + ewentualnie BlacKkKlansman i coś tam jeszcze na doczepkę. 


Całkiem sporo czarnych akcentów. Fajnie :) Może dzięki temu braknie miejsca dla "BP".



Btw. 
Dziś sobie zdałem sprawę jakiego zawrotnego tempa nabiera kariera Coopera. Od tego "gościa z ładną buźką z tej przygłupiej komedii" w zaledwie kilka lat przeszedł do:
- faceta z 4 nominacjami do Oscara (w tym 3 aktorskimi), 
- faceta, któremu własny debiut reżyserski może przynieść 4 kolejne nominacje (aktor, film, reżyser, współscenarzysta!),
- faceta, którego kolejny reżyserski projekt wspierają takie nazwiska jak Spielberg, czy Scorssese,
- faceta, który - w przeciwieństwie do Afflecka - nie ma problemów alkoholowych i którego była żona/dziewczyna nie musi odwozić na odwyk :P 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Heh, przywołałeś Afflecka i trzeba przyznać, że przemiana obu panów była bardzo podobna :) oby Cooper po fali sukcesów nie popadł w te same problemy, u Bena zaczęło się od projektu życia - Batmana...Bradley weź ty może zostaw jednak tego Hyperiona :) A co do jego kolejnego projektu to chciałbym aby się moze jakoś dogadał z Gyllenhaalem i Fukunagą bo aż szkoda żeby dwa, równie utalentowane zespoły robiły dwa filmy o tej samej postaci.

Co do Best Picture - nie dawno pisałem żeby się jeszcze wstrzymać z typowaniem, ale w sumie to czemu nie. Moja przewidywana 10, ciągle odpycham od siebie myśl, że Pantera dostanie nominacje:

- "Roma"
- "A Star is Born"
- "The Favourite"
- "First Man"
- "Green Book"
- "BlacKkKlansman "
- "If Beale Street Could Talk"
- "Widows" (miejsce tej trójki obstawiam głównie dlatego żeby jakoś osłodzić brak Pantery :P)
- "The Ballad of Buster Scruggs"/"The Sisters Brothers"
- "Boy Erased", ewentualnie jakiś mniej głośny film z jakąś wyróżniającą się aktorską kreacją czy lubianą tematyką, może film Dafoe

Tak, od mniej więcej filmu Lee w dół kończą mi się sensowne pomysły, imo nie licząc Pantery to te ostatnie 5 filmów na mojej liście mają jednakowe szanse.

Odpowiedz
Tak sobie patrzę na to co nakręcił wcześniej reżyser tego "Green Book", a to twórca takich klasyków jak "Głupi i głupszy" czy "Sposób na blondynkę" xD Nie spodziewałem się, że Farelly'ego stać na kręcenie kina Oscarowego.

A jeśli chodzi o moje przewidywania co do nominacji to:

Najlepszy film:
- "Green Book"
- "Roma"
- "A Star Is Born"
- "The Favourite"
- "First Man"
- "If Beale Street Could Talk"
- "Backseat"
- "BlackKklansman"
- "Boy Erased"
(możliwa obecność "Widows" i "Beautiful Boy", a wkurzony Disney zeżre swój kapelusz z powodu braku "Panterki" xD)

Najlepszy reżyser:
- Alfonso Cuarón, "Roma"
- Yorgos Lanthimos, "The Favourite"
- Damien Chazelle, "First Man"
- Barry Jenkins, "If Beale Street Could Talk"
- Bradley Cooper, "A Star Is Born"

Najlepszy aktor:
- Willem Dafoe, "At Eternity's Gate"
- Christian Bale, "Backseat"
- Ryan Gosling, "First Man"
- Bradley Cooper, "A Star Is Born"
- Viggo Mortensen, "Green Book"
(jest opcja, że Redford lub Carell zajmą czyjeś miejsce)

Najlepsza aktorka:
- Glenn Close, "The Wife"
- Olivia Colman, "The Favourite"
- Lady Gaga, "A Star Is Born"
- Melissa McCarthy, "Can You Ever Forgive Me?"
- Nicole Kidman, "Destroyer"

Najlepszy aktor drugoplanowy:
- Mahershala Ali, "Green Book"
- Timothee Chalamet, "Beautiful Boy"
- Richard E. Grant, "Can You Ever Forgive Me?"
- Sam Rockwell, "Backseat"
- Sam Elliott, "A Star Is Born"

Najlepsza aktorka drugoplanowa:
- Amy Adams, "Backseat"
- Emma Stone, "The Favourite"
- Rachel Weisz, "The Favourite"
- Claire Foy, "First Man"
- Meryl Streep, "Mary Poppins Returns" (wszyscy wiemy dlaczego ;)

Odpowiedz
Musi w końxu się okazać gdzie Colman bo tak nie ma co gdybać. W drugoplanowej wygra prawie na pewno, w pierwszoplanowej raczej nie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  OSCARY 2027 Spoilerowo 8 294 13-04-2026, 20:14
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2026 Pelivaron 305 12,607 19-03-2026, 17:40
Ostatni post: Spoilerowo
  OSCARY 2025 Kryst_007 211 10,353 16-03-2025, 22:37
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens srebrnik 307 22,845 12-03-2024, 12:38
Ostatni post: Krismeister
  OSCARY 2023!! Pelivaron 236 18,990 15-03-2023, 16:10
Ostatni post: Bucho
  Oscary 2022 Kryst_007 300 22,629 08-04-2022, 22:39
Ostatni post: zombie001
  Oscary 2021 Kryst_007 188 23,479 19-05-2021, 12:32
Ostatni post: Lawrence
  Oscary 2020 Kuba 550 55,796 11-02-2020, 12:47
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 73,361 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2017 Pelivaron 901 105,333 10-03-2017, 13:05
Ostatni post: Bibliomisiek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości