Stały bywalec
Liczba postów: 18,550
Liczba wątków: 148
Jestem w stu procentach przekonany, że Ali wymiecie w tej roli. Nadal lekkie obawy o wtórność względem 1. sezonu, ale i tak czekam niesamowicie na pierwszy odcinek.
Apropo - główna rola pierwotnie byla napisana dla białego aktora:
http://collider.com/true-detective-season-3-mahershala-ali-character-was-originally-white/
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
11-12-2018, 21:04
Ali będzie świetny, ale mam wrażenie, że niektóre sceny to kopia scen z pierwszego sezonu.
11-12-2018, 22:00
Użytkownik
Liczba postów: 247
Liczba wątków: 1
Niektórzy są już po dwóch odcinkach nowego sezonu. Wrażenia, bez spoilerów, z reddita:
Cytat:I got my last minute ticket for the screening of the first two episodes. I thought I'd post my general reaction to the show without including any spoilers in case some people want to know how it was, without hearing details about the plot itself.
The acting. HOLY SHIT. Mahershala Ali is amazing, truly incredible. Carmen Ejogo, also great. STEPHEN DORFF might be playing his best and most believable role ever. Dude nails a version of the Arkansas accent like I've never heard before. Scott McNairy, great, great performance so far.
The timelines. It's skipping through three timelines, but in a way that is more artistic and theatrical (maybe not the right word) than in S1. It goes back and forth between timelines constantly, which sounds confusing, but its done in a way that really adds to the overall tension and intensity of the story.
The tone of some of the stuff Saulnier shot (that I witnessed in person) seems to have been changed a lot in editing, in a way that fits the story better. I'll say vaguely, the scenes I was present for seemed to be being set up as these "broad sweeping, visually stunning" scenes, with a dark, forboding tone. In the final cut, a couple of those scenes seem almost like I wasn't present, because they're so different than I expected. More "creating order out of chaos" than building tension or a sense of forshadowing... Hard to describe. But it seems obvious to me that there were different visions on how a few scenes should play out.
Overall, the acting, the story, everything was really engrossing. There was a little bit that made me think "too much like S1", but only for a few minutes, and that aspect became its own haunting storyline, independent of S1's vibes.
In general, the character development is already really intense. We KNOW these people, their stories, their backgrounds, and the characters are so well-acted, they seem like real people with a lot of depth, already, two hours in.
I can't wait to see the next six hours!
19-12-2018, 20:15
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
Recenzja https://www.hollywoodreporter.com/review/true-detective-review-season-3-1171882
Cytat:...third season that may be hailed as a full comeback by those with a short memory, but actually falls into that vast middle ground as less nuanced and rich than the start of the first season yet still in most ways superior to whatever you've been trying to repress about the second.
(...)
As a vehicle for actors and mood, few shows are better, and with Ali front and center, the new season is easy to get interested in, despite a lackluster mystery that may make it a struggle to stay interested.
02-01-2019, 20:35
Nowy
Liczba postów: 343
Liczba wątków: 1
Dobra, jestem po dwóch odcinkach. Na szybko:
- Ali jest świetny we wszystkich "czasach"
- Dorff jest spoko, ale w duecie z Alim brakuje jakiejś, hmm, dynamiki?
- większy nacisk na detektywistyczną robotę, niż personalne wynurzenia/traumy (do czasu?),
- jakoś tu mniej surowo w porównaniu do poprzednich sezonów,
- na bank gdzieś w internecie trwają już kłótnie, że S3 wcale nie jest podobny do S1 - otóż póki co jest bardzo podobny, ale przypuszczam, że pójdzie to w innym kierunku,
- ogólnie fajnie fajnie, jest potencjał, ale coś mi mówi, że w tej historii nie ma zbyt wiele ponad to, co do tej pory widzieliśmy (obym się mylił)
No a teraz spoilerowo
Jeżeli Ali ma problemy z pamięcią, a większość tego, co oglądamy to jego własne flashbacki, to oczywistym twistem się wydaje, że "to nie było tak, jak mówi!". Mam nadzieję, że Pizzaman ma w zanadrzu coś ciekawszego, niż wpuszczenie kilku fałszywych tropów pod pozorem luk w pamięci. Btw, linia czasowa z 2015 skojarzyła mi się z Jinxem.
Damn, zapomniałem o książce żony Aliego - jednak zmieniam zdanie, to z tym będzie związany jakiś większy twist
15-01-2019, 00:46
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-01-2019, 01:08 przez rogaluz.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,377
Liczba wątków: 0
(15-01-2019, 00:46)rogaluz napisał(a): No a teraz spoilerowo
Jeżeli Ali ma problemy z pamięcią, a większość tego, co oglądamy to jego własne flashbacki, to oczywistym twistem się wydaje, że "to nie było tak, jak mówi!". Mam nadzieję, że Pizzaman ma w zanadrzu coś ciekawszego, niż wpuszczenie kilku fałszywych tropów pod pozorem luk w pamięci. Btw, linia czasowa z 2015 skojarzyła mi się z Jinxem.
Damn, zapomniałem o książce żony Aliego - jednak zmieniam zdanie, to z tym będzie związany jakiś większy twist
Ali wspomina, ze czytał tę książkę wiele razy. Byćmoże w książce część historii jest prawdziwa, a część zmyślona, a Ali mając problemy z pamięcią sam już nie rozpoznaje prawdy od fikcji.
15-01-2019, 11:02
Nowy
Liczba postów: 343
Liczba wątków: 1
A nie było tak, że Ali w pewnym momencie stwierdza, że w sumie nigdy nie przeczytał jej w całości? To było chyba podczas kolacji z synem i jego żoną, chociaż może mi (albo Aliemu :p) się coś pojebało, a teraz nie mam jak sprawdzić/
15-01-2019, 21:30
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Tak było, rogaluz.
15-01-2019, 21:37
Stały bywalec
Liczba postów: 8,490
Liczba wątków: 40
Taka tam teoria z reddita:
Lalka wygląda jak panna młoda, czyli matka porwanej dziewczynki. Może jej mąż nie jest biologicznym ojcem, a jest nim mężczyzna na obrazku?
(dramatyczny chomik) W sezonie pierwszym córka Rusta miała jakieś niewyjaśnione powiązania z jakimś kultem... a tak stwierdzam, że Rust miał identyczną fryzurę jak mężczyzna na obrazku (ten lok). Dobra, to już tak bardziej żartem (acz miałbym niezły ubaw gdyby coś z tego akapitu okazało się prawdą).
Poza tym zakładając scenariusz porwania... np przez tego biologicznego ojca, albo kuzyna matki, może chłopiec nie chciał się na to zgodzić i zginął przypadkowo uciekając - przewrócił się i upadł na głowę. Taki motyw zaciągający z "Gdzie jesteś Amando".
Mam nadzieję, że nic z powyższych i że twórcy faktycznie zaskoczą. Idąc w ten sposób, to pewnie morderca został pokazany, albo lada moment zostanie, gdzieś na trzecim planie - tak żeby twist był, ale postać nie pojawiła się pierwszy raz.
16-01-2019, 01:47
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Na razie jest dobrze. Solidny start. Oczywiście to powtórka z rozrywki, zwłaszcza pod względem reżyserii i klimatu - Saulnier tutaj idzie kropka w kropke śladami Fukunagi. Muzyka świetnie buduje napiecie a i lokacja dobrana jest rewelacyjnie do klimatu historii. Sama fabuła póki co na kolana nie rzuca i S01 intrygował znacznie bardziej, ale jest na pewno angażująco. W przypadku 2 sezonu pilot był totalną męczarnią.
Dużym plusem jest położenia nacisku na prawdziwą detektywistyczną robote. Ali..jego bohater jest idealnie skrojonym bohaterem pod taki kryminał, niczym sie jednak za bardzo na razie nie wyróżnia, blado wypada zwłaszcza na tle Rusta, za to aktorsko Ali powala w każdym wydaniu. Zapowiada sie na rewelacyjną role, super, że tak świetnie mu sie po "Moonlight" kariera rozwija, coraz mocniej czekam na "Green Book" ;)
Pizzolatto potwierdził, że ma "zwariowany" pomysł na 4 sezon, ale chce też przywrócic jakiś bohaterów. Dla mnie spoko, bo zawsze chciałem w tej produkcji ujrzeć Kyla MacLachlana lub Jona Hamma i byłaby szansa :D
Wgl to obstawiam, że wpływ Milcha faktycznie był duży, zwłaszcza w dialogach widać, że typowe dla Pizzolatto elementy ktoś kontrolował. Zresztą ich generalnie bardzo dobrze sie słucha, co nie jest takie oczywiste w Detektywie :P
McNairy też spoko, ale co go widze to niezmiennie kojarzy mi się z Caseyem Affleckiem.
18-01-2019, 23:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-01-2019, 23:13 przez Kuba.)
Po 2 odcinkach - aktorsko klasa. Ali jest świetny w każdym czasie. Reszta też dobra, chociaż widać brak chemii między dwoma detektywami.
Co do reszty - mam wrażenie, bardzo silne wrażenie, że to jednak zżynanie z sezonu pierwszego. Klimat to na, ale dziwnie znajomy.
Czołówka najsłabsza.
21-01-2019, 19:36
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
Wiecie Panowie, ze 5 odcinek juz dostepny? Po wybuchowym zakonczeniu 4ego, milo z ich strony. Ogladac!
01-02-2019, 20:36
Użytkownik
Liczba postów: 247
Liczba wątków: 1
W piątym odcinku wszystko jakoś nabiera życia, chociaż wciąż nie jestem w pełni przekonany do tego sezonu. Mam nadzieję, że te trzy ostatnie odcinki dostarczą porządnego kopa.
01-02-2019, 21:06
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Najważniejsze, że 4 odcinek nie zawiódl. Pomimo właściwie tego, że składa sie z samych dialogów, najlepszych w tym sezonie zresztą.
Poza tym szału jakoś nie ma. Ali jest rewelacyjny, tajemnica spoko, ale jakbym nigdy nie poznał rozwiązania to bym jakoś cie nie cierpiał. Brakuje jednak mocy s01 którą ten serial chyba faktycznie w większości zawdzięczał Fukunadze. Tutaj jest o tyle dobrze, że obecność kogoś kto korygował scenariusz jest zauważalna na każdym etapie.
Trzy linie czasowe są spoko, ale przeplatają sie w bardzo bezpieczny i zachowawczy sposób. Nie ma mowy o poziomie Westworld (gdzie jednak ta konstrukcja robiła wrażenie).
Oglądam jednocześnie s02 Counterpart i jest mi zwyczajnie szkoda Marksa i ekipy, że ich serial cieszy sie tak mizerną popularnością, zwłaszcza w porównaniu z Detektywem. Powinno być o nim głośniej bo bije własnie Detektywa bez problemu.
01-02-2019, 22:35
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2019, 22:39 przez Kuba.)
Stały bywalec
Liczba postów: 5,651
Liczba wątków: 9
A ja właśnie mam wrażenie, że tutaj twórcy o wiele ciekawiej wykorzystują zabawę z chronologią i trzema planami czasowymi niż w pierwszym sezonie. Tam był to głównie intrygujący zabieg formalny, mącący widzom w głowach. A tutaj porównywanie młodego Haysa ze starszymi wersjami to mięso tej historii. Intryga kryminalna, chociaż ciekawa, schodzi na drugi plan, a największą przyjemność sprawia mi oglądanie zniszczeń, jakie sprawa poczyniła w jego życiu. Te wszystkie kłótnie z żoną, subiektywność wspomnień, akcje z pamięcią.
Nie jest to tak efektowny sezon jak pierwszy, a Hays nie jest tak ekscentrycznym, elektryzującym bohaterem (ale może dzięki temu jest bardziej autentyczny), ale jestem bardzo zadowolony.
01-02-2019, 23:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-02-2019, 23:29 przez patyczak.)
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Widzieliscie juz Rusta i Marty'ego w 18 sekundzie tego zwiastuna? Scena nie jest z piatego odcinka, ale ciekawe czy bedzie cos z tego wynikac.
02-02-2019, 23:25
Ambasador białej rasy
Liczba postów: 37,533
Liczba wątków: 375
No przecież to są oni - Rust i Marty! I ten nagłówek w gazecie - "Byli funkcjonariusze policji stanowej powstrzymują seryjnego mordercę". Jak Pizza połączy sezon 1 z 3, to zrobię mu lachę.
03-02-2019, 05:48
Banned
Liczba postów: 20,755
Liczba wątków: 63
Szczerze mowiac mysl o tym, ze trojka bedzie laczyc sie jakos z jedynka to coś co najbardziej mnie trzyma przy ogladaniu. Bo poza tym sezon jest fajny, ale bez kopa w morde. Najbardziej podoba mi się wątek starego Aliego i jego relacja ze starym Dorffem. To w ogóle fajny motyw, że para "dziadków" może przyczynić się do rozwiązania sprawy w tej historii.
Tutaj powiększony fragment ze spota z 18 sekundy, gdzie widać Rusta i Marty'ego:
Inscenizacja tego nie wygląda jak przypadkowy easter egg, a raczej coś, co Elisa pokazuje Wayne'owi, więc to musi oznaczać wspólne "uniwersum" i związek ze sprawą.
03-02-2019, 06:45
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2019, 06:48 przez Gal Anonim.)
Stały bywalec
Liczba postów: 7,047
Liczba wątków: 61
Obstawiam, że to zwyczajna ciekawostka i podłoże pod ewentualny powrót w 4 sezonie. Na nic sie nie nastawiam, mimo, że oczywiście super byłoby ich zobaczyć
03-02-2019, 10:18
McMillan Man
Liczba postów: 6,532
Liczba wątków: 51
MEH. Świetne kreacje Aliego, Dorffa i przede wszystkim McNairego i tyle. Nudny sezon, naprawdę trochę rozciągnięty. W formie 5 odcinków byłby znacznie lepszy. Pojawienie się wiadomo kogo w finale bądź na sam jego koniec skwituje głośnym śmiechem.
19-02-2019, 12:43
|