12-02-2019, 23:14
|
Oscary 2019
|
|
Najlepsze że z live feedu nie wyleciała (zupełnie przypadkiem oczywiście) żadna kategoria w której nominowany jest jakikolwiek film Disneya ;).
Tweet Cuarona w punkt. Aż mi się zamarzył jakiś bojkot z jego strony - może byłoby w tym trochę przesady, ale na 90% jakby Alfonso zagroził bojkotem ceremonii jeśli nie wrócą na wizję z nagrodą za zdjęcia, to Akademia by się ugięła.
13-02-2019, 01:06
Gdzieś doczytałem, że te kategorie mają być jednak pokazane w telewizji. Faktycznie nagrody wręczą w czasie reklam, ale po przerwie wyemitowana zostanie moment nagradzania i speech, ale skrócone. Wycięte mają być wejście i zejście ze sceny, pewnie jakiś fragment braw. Nie wiem aż tak dokładnie.
Dziwne to. Na takim skrócie można ile zyskać? Łącznie 5 minut to chyba maksimum.
.
13-02-2019, 15:33
Z istotniejszych w tym roku produkcji do zobaczenie zostały mi tylko - "Can You Ever Forgive Me?", "If Beale Street Could Talk", "Zimna Wojna", animacje. Widziałem więc niby większość i gdybym nie zobaczył 90% tych filmów to absolutnie bym nic w życiu nie stracił. Wielka szkoda bo do tej pory nawet jak zwycięzcy wywoływali jedno wielkie WTF to wśród nominowanych pewniakiem było kilka perełek. Tymczasem w tym roku większość najlepszych/najciekawszych filmów ("Widows", "Sisters Brothers", "Suspiria", nawet "The Wife", "Bad Times at El Royale") została olana lub dano im maks jedną nominacje. Wsród nominowanych do Best Picture nie ma ani jednego filmu doskonałego pod względem scenariusza, realizacji, reżyserii i aktorstwa. Najbliżej jest chyba "A Star is Born".
Oceny nominowanych do BP: - "Bohemian Rhapsody" 5/10 (kompletnie nieporozumienie jeśli chodzi o obecność tu) - "Black Panther" 5/10 - "Black KkKlansman" 3/10 (to jest taka żenada, że aż nie będe sie produkował) - "The Favourite" 7/10 (zbliżam sie do napisania jakiegoś dłuższego postu, choć wątpie aby ktoś był zainteresowany - jestem jednak pod wrażeniem reżyserii, zdjęci i aktorskiego trio, ale mam sporo do zarzucenia historii, mimo to na pewno bardzo ciekawy film, swoisty odpowiednik, choć gorszy, "Phantom Thread") - "Green Book" 8/10 (szanuje) - "Roma" 8/10 (artystyczne magnum opus, fabularnie/aktorsko - wiadomo) - "A Star is Born" 8/10 (dobra historia która umie mocno poruszyć, świetne aktorstwo i wzorowa realizacja, mimo, że chętnie wróce a soundtrack katuje do dziś to do arcydzieła daleko) -"Vice" 6/10 (też jakoś nie chce sie znowu produkować, dla mnie to przede wszystkim duże rozczarowanie i dowód, że McKay musi jeszcze popracować nad swoim stylem) Żadnego 10/10, 9/10. W zeszłym roku czterem filmom dałem 9, w 2017 trzem plus poleciały dwie dziesiątki, 2016 był na w sumie podobnym poziomie, ale 9 była. Moje główne rozczarowania w tym roku jeśli chodzi o decyzje Akademików to brak chociaz nominacji dla Pryce'a za "The Wife" gdzie zmiótł Drivera, Elliotta, Rockwella i Aliego, zobaczymy jak z Grantem. Szkoda, że nominowano Bale'a, zwłaszcza po tym jak rok temu Oldman pokazał, że charakteryzacja to nie wszystko. Plus jest taki, że dzięki nominacjom dla BOhemian oraz KkKlansmana Pantera NIE jest najgorszym filmem w zestawieniu :D Nominacja za zdjęcia, scenografie i charakteryzacje dla "Suspirii" też by powinna. No i mogli bardziej docenić "Infinity War", tutaj też w temacie aktorstwa drugoplanowego - ciagle uważam, że Brolin dał w tym roku najlepszy popis jako Thanos :D 15-02-2019, 19:30
To był ostatni wyborny rok oscarowy. Później najważniejszą nagrodę zgarniały albo gnioty, albo średniaki, albo filmy niezłe (wyjątek - Birdman).
15-02-2019, 20:35
Mówicie o Oscarach za 2007, czy w 2007? Zakładam,że to pierwsze. Wtedy rywalizacja była kosmiczna - "No Country for Old Men" vs. "There Will Be Blood". No i "Katyń" :-)
Faktycznie później już nie było takiej gali. Ta "Avatar" vs. "The Hurt Locker" była dość emocjonująca, ale poziom filmów już nie ten. No a po drodze te wszystkie Slumdogi, sepleniący król, film niemy, "Spotlight", "Moonlight", niewolnik. Makabra. No jedynie "Birdmana" z tego okresu warto pamiętać. I chyba tylko jego tak naprawdę świat pamięta. Reszta tych filmów mam wrażenie, że przepadła.
.
15-02-2019, 21:04 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-02-2019, 21:09 przez srebrnik.)
Najbliższe dwa rozdania (po tym ofc) - jeśli to nie bedzie na poziomie i powrót do czasów kiedy o nagrody walczyły świetne filmy i tworcy to chyba juz nigdy nie będzie wielkiego rozdania.
Mówie o tych najbliższych patrząc co prawdopodobnie za rok i za dwa będzie walczyć :) 15-02-2019, 21:13
W ciągu 2 następnych lat, to Akademia ma chyba przejść dalsze zmiany strukturalne - zwiększanie ilości kobiet i mniejszości rasowych w swych szeregach.
Nie postawiłbym nawet kromki chleba na to, że to w jakiś sposób polepszy jakościowo przyszłe rozdania :P
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
15-02-2019, 21:22
Może przynajmniej po rekordowo niskiej oglądalności w tym roku ktoś nowy dostanie za zadanie organizowanie tej imprezy.
Patrząc na dwa najbliższe lata widze mase tytułów i nazwisk które mogą zamieszać, dlatego mam jakąś nadzieje na ciekawsze rozdanie i powtórka z tego 2007 :P Bo na taki 1976 gdzie o Oscary walczyli Altman, Kubrick, Forman, Fellini, Lumet i ich przełomowe filmy, raczej liczyć na razie nie można. 16-02-2019, 00:18
Było to oczywiste ;) W sumie te ostatnie absurdalne decyzje i nagłe wycofywanie się z nich świadczą o tym, że w Akademii jak najszybciej powinno się zmienić Prezydenta :P
16-02-2019, 10:42
Ubiegłej nocy wręczono WGA i w sumie dostaliśmy najbardziej zaskakujące rozdanie od lat: przewidywano, że najlepszym scenariuszem oryginalnym zostanie "Roma" lub "Green Book", gdy za pewniaka w scenariuszu adaptowanym uznawano "BlacKkKlansman", ew. "Beale Street", a tu proszę, same niespodzianki. W pierwszej kategorii uznano prymat "Eight Grade" (które nie ma żadnej nominacji do Oscara, a wygrało też debiut reż. na gali DGA), gdy w drugiej tryumfowało "Can You Ever Forgive Me?" (tematyka pomogła), przynosząc pierwszy rok od dekad/być może w historii, gdy obie nagrody zgarnęły filmy bez oscarowych nominacji za Best Picture. A to ważne o tyle, że wiele mówi o wyścigu ogółem.
Jeśli "Green Book" pod regulaminową nieobecność "Faworyty" nie był nawet w stanie pokonać "Eight Grade", które ozłociło się tutaj jako pierwszy film od 2003 roku bez nominacji oscarowej za scenariusz, to naprawdę wątpię w to, że wygra coś poza aktorem drugoplanowym. Mam nadzieję, że to ostatecznie przesądza zwycięstwo tekstu "Faworyty". Tymczasem "BlacKkKlansman" wygrał BAFTA, więc pewnie wciąż z braku laku pozostaje faworytem, ale widać, jak wątłym wsparciem branży się cieszy. A że "Beale Street" nie zdołało wykorzystać okazji, to z kolei średnia informacja dla King. OK, zgadzaliśmy się już, że to najsłabszy sezon nagród od lat, ale przynajmniej robi się naprawdę ciekawie i są otwarte kategorie. Pierwszy raz od dawna nagroda każdej gildii powędrowała do innego filmu: Chyba aż po zeszłorocznym odwrocie z ciekawości obejrzę galę... 18-02-2019, 13:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 18-02-2019, 13:06 przez Galadh.)
Pojawił się pierwszy tzw. "brutally honest Oscar ballot" Tym razem poznajemy głosy pewnego reżysera. Co mówi? A chociażby to, iż zagłosował na Spike'a Lee, bo chociaż Yorgos Lanthimos zasługuje na wygraną bardziej to skoro ma okazję zagłosować na Lee to nie może tego nie zrobić. Na Olivię Colman zagłosował po znajomości, ale gdyby jej nie znał to wybrałby Aparicio - nie dlatego, że zagrała dobrą rolę, bo w ogóle nie grała, ale raczej dlatego, że byłoby to urocze/podnoszące na duchu, gdyby wygrała. Maleka widywał ostatnio częściej niż swojego psa, ale wybrał Bale'a. Scenariusz w "Pierwszym reformowanym" go nie powalił, ale zagłosował na niego, bo chciał zagłosować na jego autora, Paula Schradera. W 'charakteryzacji' wybrał "Vice'a", bo chciał udusić Christiana Bale'a. W kategorii 'efekty' nie zagłosował na "Avengersów", bo nie lubi filmów tworzonych wyłącznie dla kasy.
https://www.hollywoodreporter.com/lists/brutally-honest-oscar-ballot-roma-just-an-expensive-home-movie-1187668/item/best-picture-brutally-honest-oscars-ballot-19-1187666?fbclid=IwAR3AeAZbliHBwY8u_RZ36o8yFJiXxduU3lOVlEjlwyMCslNRNu6DrB8zkn8
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood Najlepszy film 2019: Parasite Najlepszy film 2018: Suspiria 21-02-2019, 03:01 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| OSCARY 2027 | Spoilerowo | 8 | 302 |
13-04-2026, 20:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2026 | Pelivaron | 305 | 12,755 |
19-03-2026, 17:40 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| OSCARY 2025 | Kryst_007 | 211 | 10,487 |
16-03-2025, 22:37 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens | srebrnik | 307 | 22,877 |
12-03-2024, 12:38 Ostatni post: Krismeister |
|
| OSCARY 2023!! | Pelivaron | 236 | 19,092 |
15-03-2023, 16:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Oscary 2022 | Kryst_007 | 300 | 22,659 |
08-04-2022, 22:39 Ostatni post: zombie001 |
|
| Oscary 2021 | Kryst_007 | 188 | 23,521 |
19-05-2021, 12:32 Ostatni post: Lawrence |
|
| Oscary 2020 | Kuba | 550 | 55,922 |
11-02-2020, 12:47 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2018 | Mierzwiak | 631 | 73,578 |
09-03-2018, 00:02 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2017 | Pelivaron | 901 | 105,905 |
10-03-2017, 13:05 Ostatni post: Bibliomisiek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |

Spoiler




