Oscary 2020
Ale pokazuje to też trochę smutne postrzeganie współczesnych filmów przez to co wyczytamy w internecie. Na początku Jojo Rabbit nie przypadł do gustu krytykom = słaby film. Jojo Rabbit wygrywa w Toronto = o to musi być świetny film. W pewnym sensie Twitter, RT I te wszystkie po pokazowe opinie i przedpremierowe prognozy Box-Office są dla mnie przekleństwem.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Francuzi w Oscarowym wyścigu zdecydowali się jednak postawić na "Nędzników" a nie "Portret Kobiety w Ogniu". No cóż! I tak wygra, a przynajmniej powinien "Parasite" więc emocje są jak na rybach.
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
W sumie zdobył ważniejszą nagrodę w Cannes, więc taka decyzja mogła być do przewidzenia. Nie zmienia to faktu, że rozczarowanie ogromne.

Odpowiedz
Nie da się ukryć. Jeśli wszystko pójdzie dobrze to za tydzień obejrzę "Portret..." w kinie, ale już po zwiastunach mogę powiedzieć, że robi większe wrażenie (zwłaszcza wizualne) niż "Nędznicy".
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Za to widzę, że Niemcy poszli kameralnie z "Systemsprenger". A więc dramat rodziny, z tzw. według systemu "ciężkim dzieckiem". Trudno powiedzieć, chociaż akurat niemieckie filmy często trafiają do finałowej piątki.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Ok, też ułożyłem swoje wczesne przewidywania.

Najlepszy film:
1. "The Irishman"
2. "Marriage Story"
3. "Jojo Rabbit"
4. "Parasite"
5. "The Farewell"
6. "Joker"
7. "Waves"
8. "Once Upon a Time in Hollywood"
9. "A Beatuifull Day in Neighborhood"

"The Irishman" wydaje mi się być najsolidniejszym faworytem do Oscara, recenzje mówią swoje, a Scorsese to bardzo szanowane nazwisko w branży. "Marriage Story" też z niesamowitym odbiorem, a Akademia jest podatna na świetnie oceniane dramaty. "Jojo Rabbit" niby słabiej oceniany, ale nagrodę publiczności w Toronto to dostał. "Parasite" to już fenomen na skalę "Romy", więc myślę że śmiało trafi do faworytów. "The Farewell" i "Waves" zbierają niesamowite oceny, a A24 tradycyjnie zajmuje przynajmniej jedno miejsce w głownej kategorii. "Joker" co prawda trochę zbyt brutalny na gusta Akademii, ale zeszłoroczne przypadki Cuaróna i del Toro pokazują, że Złoty Lew potrafi być bardzo pomocny w wyścigu oscarowym, a i sam film sporo zarabia, zatem jak dla mnie czemu nie... "Once Upon a Time in Hollywood" wiadomo, bo Tarantino. "A Beautiful Day in Neighborhood" jako tradycyjny dobrze oceniany Oscar-bait na dopełnienie kategorii ;)

Tytuły jak "The Lighthouse" czy "Knives Out" niby wspaniale oceniane, ale na razie nic nie słychać o wściekłej kampanii oscarowej. Czas pokaże, więc jeszcze ich nie skreślam. "The King" raczej nie wygląda mi na solidnego oscarowego gracza, z kolei "Little Women" to tytuł, który wyleci z wyścigu z podobnym hukiem, co rok temu "First Man". Skończy się na nominacjach dla Streep i kostiumów, od biedy dla Ronan - wspomnicie moje słowa. Marzę by "Us" się też przedostało do nominacji, choć to raczej mało prawdopodobne ze względu na mniejszy hype względem "Get Out". Możliwe jednak, że Akademia o Peele'u nie zapomni i wyskoczy niczym "Filip z konopi" podobnie jak 2 lata temu PTA.

Najlepszy reżyser:
1. Martin Scorsese, "The Irishman"
2. Bong Joon-ho, "Parasite"
3. Lulu Wang, "The Farewell"
4. Todd Phillips, "Joker"
5. Quentin Tarantino, "Once Upon a Time in Hollywood"

Scorsese wydaje mi się być na wygładzonej drodze do swojego drugiego rycerzyka. Pewnie jeszcze samo ryzyko przedsięwzięcia polegające na odmładzaniu przez prawie cały film wiekowych aktorów mu w tym tylko pomoże. Pozostała czwórka wydaje mi się być po prostu takim zapełnieniem, z czego Wang obowiązkowo jako przedstawicielka żeńskiej mniejszości na polu reżyserskim ;)

Najlepszy aktor:
1. Joaquin Phoenix, "Joker"
2. Adam Driver, "Marriage Story"
3. Robert De Niro, "The Irishman"
4. Leonardo DiCaprio, "Once Upon a Time in Hollywood"
5. Antonio Banderas, "Pain and Glory"

Mocno obsadzona piątka się szykuje, ale wiadomo, że zwycięzca jest tylko jeden ;) Hype wokół Oscara dla Phoenixa, jak swego czasu wokół Oscara dla DiCaprio. Akademia ponownie ulegnie pewnie presji, a reszta załapie się na nominacje tylko po to by towarzyszyć Joaquinowi w tej kategorii. ;)

Najlepsza aktorka:
1. Cynthia Eviro, "Harriet"
2. Renee Zellweger, "Judy"
3. Scarlett Johannson, "Marriage Story"
4. Awkwafina, "The Farewell"
5. Saoirse Ronan, "Little Women"

Mocno niepewna kategoria i ciężko mi na razie wskazać najbardziej potencjalną zwyciężczynię. Zellweger z tego co wiem daje czadu, mimo że widać, iż gra w typowym filmie pod jedną oscarową kreację. Ronan z kolei umieszczam tak pod znakiem zapytania, gdyż jak dla mnie może liczyć na nominację o ile nikt lepszy się nie znajdzie. Gdyby nie zarządzenie przez Disneya dokrętek do "The Woman in the Window" to w jej miejscu dałbym pewnie Adams.

Najlepszy aktor drugoplanowy:
1. Al Pacino, "The Irishman"
2. John Lithgiw, "Bombshell"
3. Brad Pitt, "Once Upon a Time in Hollywood"
4. Sterling K. Brown, "Waves"
5. Tom Hanks, "A Beautiful Day in the Neighborhood"

Pacino chwalony gdzie się da, więc nominacja w kieszeni. "Bombshell" mimo, iż też zapowiada się na jednego z większych przegrywów wyścigu, to sam fakt jaką to gnidę gra Lithgow wróży, że to w jego ręce może pójść Oscar. Pitt też moim zdaniem może już szykować garniak na galę, ale wbrew temu co przewiduje szklana kula należąca do forum Filmwebu, to będę zdziwiony jeśli nikt go nie ubiegnie. Brown to co prawda najmniej wybitne nazwisko z całej piątki, ale jakiej to recenzji "Waves" się nie wylosuje to znajdzie się jak najcieplejsze słowa o jego kreacji. Hanks to z kolei jako ten oscarowy weteran, którego z szacunku się nominuje, ale i tak nie nagrodzi.

Najlepsza aktorka drugoplanowa:
1. Laura Dern, "Marriage Story"
2. Annette Bennng, "The Report"
3. Shuzhen Zhao, "The Farewell"
4. Jennifer Lopez, "Hustlers"
5. Meryl Streep, "Little Women"

Na wstępie zanzaczę, że w przeciwieństwie co do niektórych, to absolutnie nie wierzę w nominację dla Robbie, która u Tarantino chyba nie ma nawet jednej sceny odpowiedniej do podpięcia jako oscarowy klip. Jak wspominał Szaman - konkurencja nikła, więc albo Dern, albo olewana od lat Bening, która ma być wspierana przez mocną kampanię. "Nominowana do Oscara Jennifer Lopez", czyli zdanie którego nikt z nas raczej nigdy nie chciał przeczytać może zmienić się w fakt też dzięki kampanii, a także chęci Akademii do zgromadzenia popularnych nazwisk. Streep z kolei formalnie :P

Odpowiedz
(13-10-2019, 16:00)Kryst_007 napisał(a): Hanks to z kolei jako ten oscarowy weteran, którego z szacunku się nominuje, ale i tak nie nagrodzi.

Hanks ostatnio był nominowany 18 lat temu, a za Phillipsa i Banksa (gdzie do dnia nominacji był uznawany za pewniaka przynajmniej do TOP5) nomki z szacunku nie dostał. Także tego... ;)

(13-10-2019, 16:00)Kryst_007 napisał(a): "Nominowana do Oscara Jennifer Lopez", czyli zdanie którego nikt z nas raczej nie nigdy chciał przeczytać może zmienić się w fakt też dzięki kampanii, a także chęci Akademii do zgromadzenia popularnych nazwisk.

No jeśli o mnie chodzi, to nominowana może być nawet Britney Spears jeśli zasługuje. Filmu jeszcze nie widziałem, ale Lopez nie raz i nie dwa udowaodniła, że jest porządną aktorką (co najmniej dwie klasy lepszą od Gagi). No i akademia to nie HFPA, żeby chęć zgromadzenia popularnych nazwisk, mogła mieć jakikolwiek wpływ na ostateczną listę nominowanych. A tak po a tym, to pewnie skończy się jak w przypadku Jennifer Aniston parę lat temu - rozmowy o oscarowych szansach po pierwszych pokazach, nakrecały kampanię, która to nakręcała nominacje do pomniejszych nagród, które to nakręciły nominację do SAG i na tym się skończyło. Na dzień dzisiejszy (bez jakiejkolwiek wiedzy o tym filmie po za tytułem) obstawiam, że Lopez nawet na SAG się nie załapie, chyba, że nie doceniam popularności serialu w którym występuje :).

Odpowiedz
Theronka i Margot najpewniej dostaną nominację za Bombshell, jeśli spodobały im się Vice i The Big Short to też się spodoba

Odpowiedz
Tylko tam są trzy panie: Theron Robbie i Kidman. To jakoś trzeba będzie te Oscary podzielić.
/www.filmmusic.pl - me recki 
#istandbydaenerys






Odpowiedz
Banderas, Zellwegger, Pacino i Dern dostaną Hollywood Film Awards.

https://www.hollywoodreporter.com/amp/race/hollywood-film-awards-antonio-banderas-renee-zellweger-honored-1248777?__twitter_impression=true

To ponoć te nagrody, które się kupuje, ale czasami zwycięzcy się pokrywają z oscarowym werdyktem.

Odpowiedz
Nominacje do nagród Gotham. Nie są to jakieś poważane nagrody, ale za to wychodzą przed szereg i pokazują zwykle co piszczy obecnie na polu kina (głównie) niezależnego.

Najlepszy film:

The Farewell
Hustlers
Marriage Story
Uncut Games
Waves

Reszta kategorii w linku poniżej. Dla porównania zeszły rok to: The Rider, Faworyta, First Reformed, If Beale Street Could Talk, Madeline's Madeline

https://deadline.com/2019/10/gotham-awards-nominations-2019-full-list-1202766912/

Odpowiedz
Florence Pugh stworzyła najlepszą kreację roku a ci idioci ją zignorowali. Śmiechu warte te nagrody!
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
Też mnie to zdziwiło, a film widzieli bo jest nominacja za zdjęcia

Odpowiedz
Ogłaszane są nominacje do HCA (Hollywood Critics Association) Awards. Największe zaskoczenie jak na razie to "OUATiH" jako blockbuster :o
Najlepszy film 2021: Titane
Najlepszy film 2020: Pewnego razu w Hollywood
Najlepszy film 2019: Parasite
Najlepszy film 2018: Suspiria






Odpowiedz
"Little Women" zbierają rewelacyjne recenzje i wszystko wskazuje na to, że jednak na ostatni gwizdek wraz z "1917" wskakują do poważnej oscarowej gry. Już bez nich ciężko obstawić mocnych faworytów w kluczowych kategoriach. Chyba jedynie Phoenix ma wyraźną przewagę nad konkurencją.

Odpowiedz
Let's go :)

https://www.vanityfair.com/hollywood/2019/11/oscar-best-actress-race#
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
No, w sumie sam zrobiłbym raban, gdyby Lupita nie dostała nominacji za wybitną rolę w "Us". W tym przypadku nie miał bym za złe poprawności politycznej gdyby to tylko dzięki niej zdobyła nomkę ;)

Odpowiedz
(26-11-2019, 00:07)Kuba napisał(a): "Little Women" zbierają rewelacyjne recenzje i wszystko wskazuje na to, że jednak na ostatni gwizdek wraz z "1917" wskakują do poważnej oscarowej gry. Już bez nich ciężko obstawić mocnych faworytów w kluczowych kategoriach. Chyba jedynie Phoenix ma wyraźną przewagę nad konkurencją.

Adam Driver 

Odpowiedz
Jest najmocniejszym konkurentem, ale..nie, nie wydaje mi sie. Phoenix dostanie

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  OSCARY 2027 Spoilerowo 8 305 13-04-2026, 20:14
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2026 Pelivaron 305 12,775 19-03-2026, 17:40
Ostatni post: Spoilerowo
  OSCARY 2025 Kryst_007 211 10,511 16-03-2025, 22:37
Ostatni post: Mefisto
  OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens srebrnik 307 22,886 12-03-2024, 12:38
Ostatni post: Krismeister
  OSCARY 2023!! Pelivaron 236 19,125 15-03-2023, 16:10
Ostatni post: Bucho
  Oscary 2022 Kryst_007 300 22,676 08-04-2022, 22:39
Ostatni post: zombie001
  Oscary 2021 Kryst_007 188 23,539 19-05-2021, 12:32
Ostatni post: Lawrence
  Oscary 2019 Kryst_007 783 82,826 04-04-2019, 21:13
Ostatni post: Cassel
  Oscary 2018 Mierzwiak 631 73,665 09-03-2018, 00:02
Ostatni post: Pelivaron
  Oscary 2017 Pelivaron 901 106,041 10-03-2017, 13:05
Ostatni post: Bibliomisiek



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości