13-04-2007, 21:31
|
No more Mr. Nice Guy [PAYBACK wersja kinowa]
|
|
Zgadzam się, świetny film. Sceny przemocy pokazane przez Cronenberga są po prostu przerażające. I to niby film na podstawie komiksu, tak? Życzyłbym sobie i wam więcej takich filmów "na podstawie". Jedynie końcówka trochę zbyt cool-Tarantino-fajowa. No i ta scena nad bajorkiem - za bardzo nachalna symbolika. Nie bądźmy jednak wybredni jak pieski francuskie :) film jako całość znakomity i szarpiący nerwy.
Payback czy Historie Przemocy? ;)
Ja Payback widzialem ze 20 razy :P
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi 07-05-2007, 17:46
obejrzałem po raz drugi wersję reżyserską. w sumie będzie już 5 razy, bo do special edition dochodzi wersja Gibsonowska, która widziałem trzykrotnie. i cóż mogę dodać? moje uwielbienie dla filmu wzrosło jeszcze bardziej. nie wyobrażam sobie kinematografii bez tego arcydzieła. ciągle nie znajduje słów, by wyrazić zachwyt :) film powstał w 1999 roku, co oznacza, że 8 lat żyłem w całkowitej niewiedzy.
na pytanie, która wersja lepsza odpowiadam, że Gibsonowska (ze względu na obecność Kristoffersona), ale szczerze mówiąc, obie są olśniewające. w słoneczne dni bardziej odpowiada mi kolorystyka special edition, w deszczowe - edycji kinowej :) jeśli chodzi o ostatnie 60 sekund, wolę wersje Helgelanda, pozbawioną komentarza z offu. no i dialogi. słyszeliście kiedyś lepsze kwestie o wierności, miłości i lojalności? bo ja nigdy. no może u Peckinpaha były równie dobre. czekam na maraton w Mulitikinie. 3 seanse z Gibsonem. film numer 1 - Payback; film nr 2 - Payback; film nr 3 - Payback. ps: najlepsze logo spośród wszystkich wytwórni filmowych ma Icon. najbardziej klimatyczne. i ta niepokojąca muzyka w tle... pod względem klimatu tylko LGS może się z nim równać. 07-07-2007, 20:49
Widzę że nie ma tu mojego wpisu.
Payback miażdzy. Mental napisał wszystko. Widziałem dawno temu na TVN-ie. Wciąż jestem pod wrażenim, i chyba urządze sobie powtórny seans. Genialny film. 23-03-2008, 01:32
A ja dalej nie wiem, co w tym filmie jest takiego, co wyciągałoby go ponad taką sobie przeciętność -- ale pewnie już się nie dowiem.
Swoją drogą, i co, Mierzwiak, obejrzałeś? Bo to, co napisałeś powyżej prawie rok temu, świadczy o tym, że może jednak nie oszalałem ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie
23-03-2008, 02:11 Cytat: ale pewnie już się nie dowiem. wskaz drugi taki film. idealnie zagrany, idealnie obsadzony, idealnie zdystansowany, idealnie brutalny, idealnie operujący humorem. po prostu wskaż drugi taki film - może to być nawet kręcony właśnie Max Payne. nawet jeśli Payback stanowi tylko zlepek motywów z dawniejszej "twardzielskiej" twórczości, to jest to zlepek perfekcyjnie wyważony i już choćby przez tę perfekcję zasługuje na miano dzieła wybitnego. 23-03-2008, 02:17 Negrin napisał(a):Swoją drogą, i co, Mierzwiak, obejrzałeś? Bo to, co napisałeś powyżej prawie rok temu, świadczy o tym, że może jednak nie oszalałem ;)Jeszcze nie miałem okazji, ale nie spodziewam się drastycznej zmiany zdania. 23-03-2008, 02:19
Mierzwiak, mam ci przypomnieć, co mówiłeś o MV? jak zarzekałeś się, że nigdy więcej nie obejrzysz tego gówna?:) w końcu obejrzałeś i wystawiłeś 7/10, co w porównaniu do wcześniejszych obelg, jakie rzucałeś pod adresem filmu, było nie ewolucją poglądów, ale rewolucją.
23-03-2008, 02:21
Napisałem nie spodziewam, co nie znaczy że nie zostanę zaskoczony 8)
Gdybyś miał mi polecić to którą wersję? 23-03-2008, 02:28
najpierw te, w której grają Kristofferson do spółki z Coburnem (tzw. Gibsonowska). jest po prostu bardziej wypasiona aktorsko. potem koniecznie rzuć okiem na reżyserską - warto choćby dla tej jednej sceny:
Gibson i Bello trzymają na muszce dwóch agentów. Gibson obrączkuje obydwu. jeden z nich zaczyna kozaczyć, mówi do Bello: "Chyba cię kiedyś dymałem." ona na to: "Naprawdę?", po czym obniża broń, celując facetowi w krocze. kolesiowi momentalnie mina rzednieje. Bello: "Myślisz, że będziesz miał druga szansę?" to nie koniec. Bello idzie sobie, Gibson zostaje. przykłada cwaniakowi co wyskoczył z tekstem o dymaniu lufę pod bok i naciska spust. facio osuwa się martwy, pociągając za sobą kumpla. Gibson (do tego drugiego): "Ty też masz coś do powiedzenia?" no dosłownie jakbym czytał kryminały Chaseya albo Spillane'a. 23-03-2008, 02:47
Jedna z moich ulubionych scen.
Czemu Gibson nie gra Max Payne'a?
Aktualnie rządzi: ja
23-03-2008, 02:49
już nie te lata niestety - nadawałby się świetnie w czasach Ransomu
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 23-03-2008, 02:52
A co to, Max Payne niby młody był? Jak Harrison Ford biega i skacze na samochody w nowym Indiana Jones, to co za problem dla Gibsona wyciągnąć broń i trochę postrzelać ze ślepaków?
Idealny przepis na Max Payne the movie: reżyseria David Fincher, scenariusz Sam Lake (autor scenariusza do gry [ jak i również człowiek, który użyczył facjaty pierwszemu Maxowi]) no i Gibson w roli głównej. Marzenia ściętej głowy. Dobra, gadajcie o Payback. Ogólnie skończyło się na tym, że to fajny film jest :)
Aktualnie rządzi: ja
23-03-2008, 02:56 Mental napisał(a):Gibson i Bello trzymają na muszce dwóch agentów. Gibson obrączkuje obydwu. jeden z nich zaczyna kozaczyć, mówi do Bello: "Chyba cię kiedyś dymałem." ona na to: "Naprawdę?", po czym obniża broń, celując facetowi w krocze. kolesiowi momentalnie mina rzednieje. Bello: "Myślisz, że będziesz miał druga szansę?" to nie koniec. Bello idzie sobie, Gibson zostaje. przykłada cwaniakowi co wyskoczył z tekstem o dymaniu lufę pod bok i naciska spust. facio osuwa się martwy, pociągając za sobą kumpla. Gibson (do tego drugiego): "Ty też masz coś do powiedzenia?" no dosłownie jakbym czytał kryminały Chaseya albo Spillane'a.Super <ok> Lubię takie dialogi, a do tego Maria Bello celująca w krocze... Sweet. 23-03-2008, 02:58 Mush Room napisał(a):A co to, Max Payne niby młody był? Jak Harrison Ford biega i skacze na samochody w nowym Indiana Jones, to co za problem dla Gibsona wyciągnąć broń i trochę postrzelać ze ślepaków? ale Forda jeszcze nie widzieliśmy jako Indiany - zresztą w samej opowieści jest on wiekowy już. Max ma góra ze 40 lat w grze - a Gibson już narzekał na wysiłek podczas kręcenia Lethal 4, co miało miejsce 10 lat temu :> Nie to, żebym nie chciał, ale niestety za późno - tym bardziej jak sobie przypomnę przez co przechodzi Max w grze :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 23-03-2008, 03:00 ![]() orgazmotron na najwyższych obrotach - Mel Gibson = Max Payne = Klasyka i Kult. ale zgadzam się z Mefisto - już nie te latka. poza tym znam kilku innych aktorów, którzy z powodzeniem mogliby wcielić się w role Maxa (jest wśród nich m.in. Wahlberg). 23-03-2008, 03:03 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Kaligula (1979) - nowa wersja wg oryginalnej wizji! | Zagadka | 8 | 4,058 |
25-06-2024, 20:25 Ostatni post: shamar |
|
| The Nice Guys (2016) | Szaman | 61 | 19,111 |
26-09-2022, 00:48 Ostatni post: shamar |
|
| Sala Kinowa (kanał na YouTube) | Viddy Well | 2 | 1,813 |
26-02-2015, 01:29 Ostatni post: Viddy Well |
|
| Payback Straight Up (2007) | Galahard | 8 | 3,381 |
03-01-2015, 02:02 Ostatni post: Gemini |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |


![[Obrazek: 6301ii1.jpg]](http://img54.imageshack.us/img54/1356/6301ii1.jpg)





