No more Mr. Nice Guy [PAYBACK wersja kinowa]
#41
Zgadzam się, świetny film. Sceny przemocy pokazane przez Cronenberga są po prostu przerażające. I to niby film na podstawie komiksu, tak? Życzyłbym sobie i wam więcej takich filmów "na podstawie". Jedynie końcówka trochę zbyt cool-Tarantino-fajowa. No i ta scena nad bajorkiem - za bardzo nachalna symbolika. Nie bądźmy jednak wybredni jak pieski francuskie :) film jako całość znakomity i szarpiący nerwy.

Odpowiedz
#42
I z niesamowitą sceną rżnięcia na schodach :twisted:

Odpowiedz
#43
znowu zobaczyłem.

jaki ten film jest boski... brakuje słów, by wyrazić zachwyt...

Odpowiedz
#44
Payback czy Historie Przemocy? ;)
Ja Payback widzialem ze 20 razy :P
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
--
Laozi

Odpowiedz
#45
payback oczywiście.

Odpowiedz
#46
obejrzałem po raz drugi wersję reżyserską. w sumie będzie już 5 razy, bo do special edition dochodzi wersja Gibsonowska, która widziałem trzykrotnie. i cóż mogę dodać? moje uwielbienie dla filmu wzrosło jeszcze bardziej. nie wyobrażam sobie kinematografii bez tego arcydzieła. ciągle nie znajduje słów, by wyrazić zachwyt :) film powstał w 1999 roku, co oznacza, że 8 lat żyłem w całkowitej niewiedzy.

na pytanie, która wersja lepsza odpowiadam, że Gibsonowska (ze względu na obecność Kristoffersona), ale szczerze mówiąc, obie są olśniewające. w słoneczne dni bardziej odpowiada mi kolorystyka special edition, w deszczowe - edycji kinowej :)

jeśli chodzi o ostatnie 60 sekund, wolę wersje Helgelanda, pozbawioną komentarza z offu.

no i dialogi. słyszeliście kiedyś lepsze kwestie o wierności, miłości i lojalności? bo ja nigdy. no może u Peckinpaha były równie dobre.

czekam na maraton w Mulitikinie. 3 seanse z Gibsonem. film numer 1 - Payback; film nr 2 - Payback; film nr 3 - Payback.

ps: najlepsze logo spośród wszystkich wytwórni filmowych ma Icon. najbardziej klimatyczne. i ta niepokojąca muzyka w tle... pod względem klimatu tylko LGS może się z nim równać.

Odpowiedz
#47
Widzę że nie ma tu mojego wpisu.
Payback miażdzy. Mental napisał wszystko. Widziałem dawno temu na TVN-ie. Wciąż jestem pod wrażenim, i chyba urządze sobie powtórny seans. Genialny film.

Odpowiedz
#48
A ja dalej nie wiem, co w tym filmie jest takiego, co wyciągałoby go ponad taką sobie przeciętność -- ale pewnie już się nie dowiem.

Swoją drogą, i co, Mierzwiak, obejrzałeś? Bo to, co napisałeś powyżej prawie rok temu, świadczy o tym, że może jednak nie oszalałem ;)
Klub OFILMIE | Podcast filmowy Radio Ofilmie

Odpowiedz
#49
Cytat: ale pewnie już się nie dowiem.

wskaz drugi taki film. idealnie zagrany, idealnie obsadzony, idealnie zdystansowany, idealnie brutalny, idealnie operujący humorem. po prostu wskaż drugi taki film - może to być nawet kręcony właśnie Max Payne. nawet jeśli Payback stanowi tylko zlepek motywów z dawniejszej "twardzielskiej" twórczości, to jest to zlepek perfekcyjnie wyważony i już choćby przez tę perfekcję zasługuje na miano dzieła wybitnego.

Odpowiedz
#50
Negrin napisał(a):Swoją drogą, i co, Mierzwiak, obejrzałeś? Bo to, co napisałeś powyżej prawie rok temu, świadczy o tym, że może jednak nie oszalałem ;)
Jeszcze nie miałem okazji, ale nie spodziewam się drastycznej zmiany zdania.

Odpowiedz
#51
Mierzwiak, mam ci przypomnieć, co mówiłeś o MV? jak zarzekałeś się, że nigdy więcej nie obejrzysz tego gówna?:) w końcu obejrzałeś i wystawiłeś 7/10, co w porównaniu do wcześniejszych obelg, jakie rzucałeś pod adresem filmu, było nie ewolucją poglądów, ale rewolucją.

Odpowiedz
#52
Napisałem nie spodziewam, co nie znaczy że nie zostanę zaskoczony 8)

Gdybyś miał mi polecić to którą wersję?

Odpowiedz
#53
najpierw te, w której grają Kristofferson do spółki z Coburnem (tzw. Gibsonowska). jest po prostu bardziej wypasiona aktorsko. potem koniecznie rzuć okiem na reżyserską - warto choćby dla tej jednej sceny:

Gibson i Bello trzymają na muszce dwóch agentów. Gibson obrączkuje obydwu. jeden z nich zaczyna kozaczyć, mówi do Bello: "Chyba cię kiedyś dymałem." ona na to: "Naprawdę?", po czym obniża broń, celując facetowi w krocze. kolesiowi momentalnie mina rzednieje. Bello: "Myślisz, że będziesz miał druga szansę?" to nie koniec. Bello idzie sobie, Gibson zostaje. przykłada cwaniakowi co wyskoczył z tekstem o dymaniu lufę pod bok i naciska spust. facio osuwa się martwy, pociągając za sobą kumpla. Gibson (do tego drugiego): "Ty też masz coś do powiedzenia?" no dosłownie jakbym czytał kryminały Chaseya albo Spillane'a.

Odpowiedz
#54
Jedna z moich ulubionych scen.
Czemu Gibson nie gra Max Payne'a?
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#55
już nie te lata niestety - nadawałby się świetnie w czasach Ransomu
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#56
A co to, Max Payne niby młody był? Jak Harrison Ford biega i skacze na samochody w nowym Indiana Jones, to co za problem dla Gibsona wyciągnąć broń i trochę postrzelać ze ślepaków?

Idealny przepis na Max Payne the movie: reżyseria David Fincher, scenariusz Sam Lake (autor scenariusza do gry [ jak i również człowiek, który użyczył facjaty pierwszemu Maxowi]) no i Gibson w roli głównej. Marzenia ściętej głowy.

Dobra, gadajcie o Payback. Ogólnie skończyło się na tym, że to fajny film jest :)
Aktualnie rządzi: ja

Odpowiedz
#57
Mental napisał(a):Gibson i Bello trzymają na muszce dwóch agentów. Gibson obrączkuje obydwu. jeden z nich zaczyna kozaczyć, mówi do Bello: "Chyba cię kiedyś dymałem." ona na to: "Naprawdę?", po czym obniża broń, celując facetowi w krocze. kolesiowi momentalnie mina rzednieje. Bello: "Myślisz, że będziesz miał druga szansę?" to nie koniec. Bello idzie sobie, Gibson zostaje. przykłada cwaniakowi co wyskoczył z tekstem o dymaniu lufę pod bok i naciska spust. facio osuwa się martwy, pociągając za sobą kumpla. Gibson (do tego drugiego): "Ty też masz coś do powiedzenia?" no dosłownie jakbym czytał kryminały Chaseya albo Spillane'a.
Super <ok>

Lubię takie dialogi, a do tego Maria Bello celująca w krocze... Sweet.

Odpowiedz
#58
Mush Room napisał(a):A co to, Max Payne niby młody był? Jak Harrison Ford biega i skacze na samochody w nowym Indiana Jones, to co za problem dla Gibsona wyciągnąć broń i trochę postrzelać ze ślepaków?

ale Forda jeszcze nie widzieliśmy jako Indiany - zresztą w samej opowieści jest on wiekowy już. Max ma góra ze 40 lat w grze - a Gibson już narzekał na wysiłek podczas kręcenia Lethal 4, co miało miejsce 10 lat temu :> Nie to, żebym nie chciał, ale niestety za późno - tym bardziej jak sobie przypomnę przez co przechodzi Max w grze :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#59
[Obrazek: 6301ii1.jpg]

orgazmotron na najwyższych obrotach - Mel Gibson = Max Payne = Klasyka i Kult.

ale zgadzam się z Mefisto - już nie te latka. poza tym znam kilku innych aktorów, którzy z powodzeniem mogliby wcielić się w role Maxa (jest wśród nich m.in. Wahlberg).

Odpowiedz
#60
Jak dla mnie Maxa mógłby z powodzeniem zagrać Mały Miszcz Sam Rockwell. Może nie ma identycznej facjaty, ale bardziej przypomina Maxa z pierwszej części niż Wahlberg. No i ma ten charakterystyczny zawiadacki uśmiech.

[Obrazek: Samrockwel.gif]

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Kaligula (1979) - nowa wersja wg oryginalnej wizji! Zagadka 8 4,058 25-06-2024, 20:25
Ostatni post: shamar
  The Nice Guys (2016) Szaman 61 19,111 26-09-2022, 00:48
Ostatni post: shamar
  Sala Kinowa (kanał na YouTube) Viddy Well 2 1,813 26-02-2015, 01:29
Ostatni post: Viddy Well
  Payback Straight Up (2007) Galahard 8 3,381 03-01-2015, 02:02
Ostatni post: Gemini



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości