Wyszła nowa wersja Godziny Zemsty złożona z niewykorzystanych scen (ponoć alternatywna historia z innym zakończeniem). Ogólnie jest bardzo cicho o tym. Jedyne opinie na imdb jakie znalazłem są raczej pozytywne. Ma ktoś może większe pojęcie na temat tego filmu, lub też zna potencjalne miejsce skąd można do zdobyć?
Mefisto napisał(a):Producenci (czyli w sumie Mel także) słusznie poszli w wyblakłe, zimne kolory i tzw. epę,
Najpierw formalność: "Payback" to ścisła czołówka najlepszych filmów, jakie w życiu widziałem. Z każdym kolejnym obejrzeniem dostrzegam w nim nowe pokłady niezgłębionych treści. Dlatego też moja ocena tego filmu nie może być inna niż 100000000000000000000000000000/10.
Cytat:czy scena wewnątrz ciężarówki
Piękna scena, która niestety nie weszła do tzw. ***. Przypomnę o co w niej chodzi. Dwóch kolesi, Maria Bello i Mel w przyczepie. Jeden gościu coś tam mówi brzydkiego do Marii, Mel go rozwala na miejscu, a potem pyta się drugiego, czy chciałby coś dodać :)
20-07-2011, 13:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2011, 14:00 przez Mental.)
Zanim Mel załatwia kolesia, następuje riposta ze strony Bello. ;)
A tak w ogóle to czemu ten topic jeszcze funkcjonuje, skoro istnieje temat o Payback?
20-07-2011, 14:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-07-2011, 14:24 przez Jakuzzi.)
Jakuzzi napisał(a):Zanim Mel załatwia kolesia, następuje riposta ze strony Bello. ;)
Najwyższy czas przypomnieć sobie wersje reżyserską. Kiedyś lepiej ją pamiętałem :)
Gibson i Bello trzymają na muszce dwóch agentów. Gibson obrączkuje obydwu. Jeden z nich zaczyna kozaczyć, mówi do Bello: "Chyba cię kiedyś rżnąłem." Ona na to: "Naprawdę?", po czym obniża broń i celuje facetowi w krocze. Bello: "Myślisz, że będziesz miał druga szansę?". Dalej jest jeszcze lepiej. Bello idzie sobie, Gibson zostaje. Przykłada cwaniakowi co wyskoczył z tekstem o rżnięciu lufę pod bok i naciska spust. Facio osuwa się martwy, pociągając za sobą kumpla. Gibson (do tego drugiego): "Ty też masz coś do powiedzenia?"
Dobry materiał o tym, jak powstawał directors cut "Payback" - a rodził się w bólach. Przede wszystkim zaginęły oryginalne taśmy i nikt nie mógł ich zlokalizować. Przy pierwszej wersji decydujący głos miał Gibson, który zrobił trzeci akt po swojemu. Z rzeczy bardzo fascynujących:
- studio kazało Melowi wywalić scenę, w której bije i szarpie za włosy Unger; Mel nalegał, żeby to zostawić, studio nie chciało, bo taka scena wysyłałaby zły komunikat do publiczności, że przemoc fizyczna wobec kobiet może być uzasadniona;
- Kara Unger nie miała nic przeciwko tej scenie - w wywiadzie nawet mówi, że zasługiwała na spranie pyska :)
- genialny motyw, w którym Mel z zimną krwią odwala gliniarza w kontenerze, też wyleciał z powodu nacisków studia - decydenci nie chcieli robić z głównego bohatera bezdusznego mordercy, który zabija tylko dlatego, że ktoś werbalnie obraził mu kobietę;
23-12-2014, 23:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23-12-2014, 23:16 przez Mental.)
Cytat:decydenci nie chcieli robić z głównego bohatera bezdusznego mordercy, który zabija tylko dlatego, że ktoś werbalnie obraził mu kobietę;
Nosz kurfa! Obraza czyjejś kobiety to jest Mount Everest wszelkich usprawiedliwionych powodów do odstrzału takiego ciecia. Nie ma lepszej motywacji. Nie znajdziesz. Szukaj jak chcesz, ale to nic nie da. W idealnym świecie taki odsiew jest nawet wskazany, a kto nie zareaguje, ten pizda.