Krótka piłka, czyli mini-recenzje
Ava - mieszanka Nikity, Hitmana, Bourne'a i jakiegoś ckliwego dramatu z Jessicą Chastain w roli zabójczyni na zlecenie, która ma zadanie eliminować cele bez kwestionowania decyzji swoich mocodawców. Dziewczyna postanawia jednak złamać tę zasadę i przed konającymi ofiarami rozmawia z nimi o popełnionych grzechach. To prowadzi do spięcia z dowództwem i role odwracają się - to bohaterka staje się następnym celem. 
Doceniam fakt, że reżyser i scenarzyści chcieli dać coś więcej niż typowy thriller szpiegowski, stąd m.in. równolegle prowadzony wątek zmarnowanego życia prywatnego, alkoholizmu i siostry która odbiła bohaterce narzeczonego. To mogłoby się udać, gdyby nie zastosowanie słabiutkich klisz i pomysłów prowadzących donikąd (m.in. relacja z byłym partnerem). Na drugiej płaszczyźnie mamy konflikt we współpracy ze swoim przełożonym (Malkovichem), który ustępuje miejsca młodej krwi (Farrell). Potencjał grzebie też kompletna bezstylowość realizacji i słabiutka (poza finałową rozwałką) choreografia walk. Chastain jest tutaj najmniejszym problemem, jeżeli w ogóle nim jest - można jej nie lubić, ale muszę oddać że starała się dźwignąć na barkach ten film.

4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Czas patriotów - fpyte film. Uwielbiam irlandzko-celtyckie pieśni ludowe, budują klimat lepiej niż surrealistyczne, pustynne, pomarańczowe słoneczko. Podobało mi się, że główny bohater został we wszystko wplątany przypadkowo i wcale nie chciał rozwalać siatki terrorystycznej, lecz okoliczności n ie pozostawiły mu wyboru. Ford w roli analityka CIA przekonujący, jego żona ładny milf, Sean Bean okrutny i bezwzględny. Jedyne, co trochę zgrzyta, to tempo, czasami aż się prosiło, żeby przyśpieszyć.

Solidne 7/10

Odpowiedz
U mnie od zawsze 8/10, a sceny i tak kradnie Thora Birch, jedna z najlepszych dziecięcych ról, jakie widziałem. :) W ogóle każdy spisał się tam jak należy.

Odpowiedz
Viridiana - pod względem czysto filmowym-realizacyjnym to nic szczególnego, po prostu solida robota, za to fabularnie, wydźwiękowo już o wiele lepiej. Nie dziwię się Watykanowi, że tak się wkurzał na Bunuela :P chociaż śmiało można historię interpretować również jako krytykę indywidualnej dobroczynności w kontrze do instytucjonalnej, kościelnej - na dwoje babka wróżyła. Ogólnie to nieźle przedstawione zderzenie trzech różnych postaw życiowych (Viridiana, wujek oraz jego syn), ale bez żadnego błysku. Dam 6/10

L'Avventura - ciekawa sprawa, bo oczywiście czytałem o filmie setki razy i wyobrażałem sobie, że to będzie jakiś snuj, gdzie 3/4 czasu zajmie dolce farniente na łódce, potem laska się zgubi, poszukają jej chwilę, nie znajdą i koniec filmu, więc byłem mocno zaskoczony tym, że Anna znika na samym początku, a potem niby jej szukają, ale z każdą minutą projekcji te poszukiwania tracą na znaczeniu i akcent przesunięty jest na romantyczne podchody - jak widać 60-letni klasyk kina, który zaskakiwał w momencie premiery, potrafi zaskoczyć kinomana również w 2021 :P Cudowne jest to igranie z przyzwyczajeniami i oczekiwaniami widza przez Antonioniego, mogę sobie tylko wyobrazić jakim szokiem była premiera w Cannes.
No, ale do meritum: film jest znakomity, sława w pełni zasłużona, a gdybym żył w momencie jego premiery, to niechybnie umieszczałbym go blisko szczytu kinowych osiągnięć. To świetna filmowa opowieść o niestałości uczuć, porywach miłosnych, niemożności zrozumienia i poskromienia własnych pragnień, no piękna, mocno humanistyczna historia, a do tego prawdziwa kinowa przygoda. 9/10 i dodanie do ulubionych, na pewno jeszcze kiedyś wrócę.

Odpowiedz
Outside the wire - Netflix robi swoją wersję Universal Soldier i robi to jak zwykle - po netflixowemu. Mamy tu konkretnie wydane pieniądze, mamy świat przyszłości w którym wojny toczone są m.in. za pomocą robotów GUMP (przypominających te z Elysium) i dronów załatwiających większość misji z powietrza i po cichu. Problemów jest tutaj bez liku, a największe awersje mam do pary głównej bohaterów. Młody jest totalnie przezroczysty i nijaki w roli operatora który zostaje za karę zesłany do jednostki naziemnej operującej we wschodniej Europie. Mackie to z kolei przykład wajchy przekręconej w drugą stronę - dowódca-android nowej generacji jest przykładem kretyńskiego działania dowództwa. Więcej nie napiszę, bo nie chcę zdradzać spojlerów. Nie mniej fabuła filmu w drugiej połowie (od momentu opuszczenia osiedla z cywilami) leci w dół i to konkretnie.

No i znalazłem w tym filmie dialog, który łapie się na kategorię żenady roku, leci on mniej więcej tak (sens został zachowany):

- Wiesz, czemu tak wyglądam?
- Chodzi o Twoje kości policzkowe?
- Ha ha śmieszne, ale dlaczego moja gęba jest sponsorowana przez Pentagon? Dlaczego nie mam blond włosów i niebieskich oczu jak typowy Amerykanin?
- Nie pytałem bo nie jestem roborasistą!
- Psychologia. Mam neutralną twarz. Uspokajam ludzi.

;)

4/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
Single White Female (reż. Barbet Shroeder, pol Sublokatorka, 1992r).

Cichy i skromny film, w sumie dramat bardziej niż thriller. W kameralnych wnętrzach dwie dziewczyny sobie mieszkają, ale nowo poznana koleżanka zaczyna upodabniać się (wizualnie) do swojej współlokatorki. Ten film ma takie niejasny cenariusz - wyjaśnienie na końcu niby coś tłumaczy ale wprowadza kolejną niewiadomą. I to jest takie... hmmmmmm, dziwne. Natomiast SWF stoi aktorstwem - duet Jason Leigh i Fonda dały tutaj NIESAMOWITY popis aktorstwa - i zapamiętałem ten film z młodości właśnie przez ich kreacje. Po niemal 30 latach od premiery spokojnie moge napisac, że dla obu pań były to szczyt aktorstwa. JJL pokazała, że potrafi zagrać ciężkie postaci, natomiast Fonda, która zazwyczaj grywała damę w opałach, tutaj rozwaliła system. Jestem niemal przekonany, że obie panie byłyby w dzisiejszych czasach nominowane do Oscara. Dlaczego wtedy ich kreacje przeszły bez echa? Nie wiem.

7/10

Odpowiedz
Outside the Wire - wielka szkoda, że w fabułę nie poszło tyle wysiłku co w naprawdę fajne efekty. Mackie marnuje się tutaj podobnie jak efekty.
... i chyba szkoda klawiatury na dłuższą pisaninę o tym jaka to słaba średniawka jest :)


Wizualnie obstawiam, że ktoś się zajarał Keloidem:


Odpowiedz
Idzcie ogladac SYNCHRONIC jak chcecie Mackiego, a nie jakies pierdoły.

SYNCHRONIC - 8/10



(zapraszam do tematu o Bensonie i Moorheadzie: https://forumkmf.pl/Thread-The-Endless-i-filmografia-Aarona-Moorheada-i-Justina-Bensona--5043?pid=656259#pid656259)

Odpowiedz
(05-01-2021, 18:26)Trailery Srailery napisał(a): Wiemy, jak mógłby wyglądać film o córce Johna MccClane'a :) Isabel May w roli 17-latki, która musi sobie radzić w szkole opanowanej przez grupę uzbrojonych terrorystów. W obsadzie także Thomas Jane, Radha Mitchell i Treat Williams. Film wywołał sporo kontrowersji podczas festiwalu w Wenecji. Zarzucono mu gloryfikację przemocy i prawa do  posiadania broni. 
8/10, polecam, póki co najlepszy film jaki widziałem w tym roku. Prostu aż do bólu, ale w żadnym wypadku prostacki, ot, samo mięso. Grupka licealnych przegrywów (chociaż czy to na pewno dobre określenie?) przejmuje szkołę, a zrządzeniem losu blondyna zostaje przez nich pominięta. I już, laska nawet nie tyle, co chce pomóc swoim kolegom, co po prostu chce przeżyć. Jest krwawo, brutalnie, czarne charaktery nie są przerysowanymi nazistowskimi faszystami tylko mają swój plan i skutecznie go realizują, do tego całość naprawdę sprytnie wykorzystuje współczesną technologię, telefony i internet... w sumie jedyne, co mi przeszkadzało to

Odpowiedz
RT score tego filmu sam w sobie jest arcydziełem. Na 7 recenzji jedyna fresh jest od jedynego kolesia spoza Top Critics, najczęściej powtarzającym się słowem jest "tasteless', a audience score to 99%
To musi być super film.

Odpowiedz
O w dupę, faktycznie :D dopiero teraz zerknąłem na RT, komedia. Nie mam pojęcia, czemu się czepiają, przecież RHF opowiada doskonale o sytuacji ze strzelcem, ukazując absurdy tamtejszego systemu (chociaż mam nadzieję, że tak nie jest i to tylko wymysł filmu... bo naprawdę, te wszystkie reguły, zasady, obowiązki i inne bzdury są koszmarne) i bezradność władz oraz dramat jednostek (tak po stronie ofiar, jak i oprawców). Sam tytuł jest już piękny, w sytuacji zagrożenia najlepiej uciekać - jeśli nie możesz uciekać, kryj się - jeżeli nie możesz uciec ani ukryć się, walcz. A dziewczyna z miejsca trafia do panteonu strong female character, tuż obok Ellen Ripley i Sary Connor.

Odpowiedz
Cytat:Sam tytuł jest już piękny

Ten tytuł to nawiązanie do słów szefowej policji z DC, Cathy Lanier:

Większość aktywnych strzelców zabija swoje ofiary w czasie krótszym niż dziesięć minut. Czas przyjazdu policji to w najlepszym razie 5-7 minut. W sytuacji ataku masz zatem trzy opcje: uciekać, kryć się albo walczyć. Jeśli okoliczności są dogodne i możesz zneutralizować mordercę, zrób to. Jest to najlepszy wybór, żeby uratować życie ludzi zanim zjawi się policja.

Odpowiedz
Tsubaki Sanjûrô - Szkoda, że to już ostatni samurajski film Kurosawy jaki miałem do nadrobienia. Nie jest nawet blisko czołówki jego osiągnięć, ale to świetne, już tylko czysto rozrywkowe, kino. Tym razem bez głębi psychologicznej obecnej w najlepszych filmach Japończyka, ale hej, ja uwielbiam, gdy poważni reżyserzy trochę spuszczają z tonu i kręcą luźniejszy film, a tutaj zabawa jest przednia - śledzenie losów Sanjuro, który na wyjebce manipuluje zwaśnionymi stronami, a gdy trzeba, to pokonuje w walce kilku przeciwników to rozkosz. Niezwykle przyjemny, krótki film, idealny dla kogoś chcącego zacząć przygodę z Kurosawą. Nie mogę dać niżej niż 8/10

Odpowiedz
"Appleseed". "Outside the Wire" to nie netflixowy "Universal Soldier". To netflixowy "Appleseed" ;)

Odpowiedz
(17-01-2021, 12:02)Crov napisał(a): Idzcie ogladac SYNCHRONIC jak chcecie Mackiego, a nie jakies pierdoły.

SYNCHRONIC - 8/10



(zapraszam do tematu o Bensonie i Moorheadzie: https://forumkmf.pl/Thread-The-Endless-i-filmografia-Aarona-Moorheada-i-Justina-Bensona--5043?pid=656259#pid656259)

Gdzie oglądałeś film ? Próbuje namierzyć od kilku tygodni

Odpowiedz
(20-01-2021, 02:17)Rozgdz napisał(a): "Appleseed". "Outside the Wire" to nie netflixowy "Universal Soldier". To netflixowy "Appleseed" ;)

Nie oglądam anime, więc nie kumam porównania. Dla mnie to podróba Universal Soldier ;)
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
A, to sporo tłumaczy. Aczkolwiek przeleciałem się po kilku reckach i nikt tam nie zajumał że scenarzyści i reżyser są chyba fanami. Ja "Appleseeda" kojarzę głownie z komiksów wydawanych kiedyś w Polsce, anime (to z 2004 roku) kojarzyłem piąte przez dziesiąte - dopiero teraz nadrobiłem. "Outside the Wire" czerpie chyba sporo bardziej z anime.


Tzn wszystko jest tutaj inne (budżet) ale też mamy sztucznych ludzi lepszych i łagodniejszych (postać Mackiego to jakby Briareos, Hitomi i staruszkowie w jednym) etykę tych sztucznych ludzi i ich emocje, agresywny gatunek ludzki na który w sumie jedynym sensownym rozwiązaniem jest eksterminacja. Do tego brak tak naprawdę czarnego charakteru, każdy ma swoje słuszne racje, różne komplikacje, zderzanie lekkiego tonu z dosadną brutalnością.

Myślę że po obejrzeniu "Outside" warto sięgnąć po anime i popatrzeć jak to "przełożyli" bo to jest naprawdę ciekawe (przynajmniej dla mnie było ;)



Odpowiedz
(01-01-2021, 16:06)raven.second napisał(a):
(10-12-2020, 18:04)Trailery Srailery napisał(a): Mieszanka kina wojennego z science-fiction/horrorem (?). Chloe Grace Moretz w roli pilota, który z tajemniczym ładunkiem trafia na pokład B-17. Misja nie będzie jednak łatwa. Sądząc po ostatniej scenie, oglądanie chyba też nie :)


I od razu pełna zapowiedź!
Obejrzałem na rozpoczęcie nowego roku i o panie, co to jest :D
5/10 za pierwsze pół godziny i finałową, śmieszną bitkę :) mocarnie się ten 2021 zaczyna, nie ma co.

A mnie się podobało. Fajna i bezpretensjonalna rozrywka, w której Chloe Grace Moretz wyprawia takie rzeczy, że bohaterki kina akcji takie jak Sarah Connor z Terminatora, Ripley z Alien, czy Wonder Women w porównaniu z nią to pikuś, albo przybiły by z nią piątkę. Oczywiście trzeba kupić konwencję, bo inaczej się odbijecie od tej nowozelandzkiej produkcji. Wydaje mi się, że inspirowali się jednym z kultowych odcinków Strefy Mroku o gremlinie na skrzydle samolotu (historia ta doczekała się kilku wersji, też w pełnometrażowej Strefie). Nie przeszkadza mi to co znajduje się w ściśle tajnej przesyłce, ani to co wyprawia główna bohaterka.

Film jest przegięty, ale co z tego jak zapewnia tak dobrą rozrywkę. Widzę po opiniach, że wielu odbija się od produkcji przez to, jak film ma gdzieś jakiekolwiek prawa fizyki , a ja 100 razy lepiej się bawiłem na tej rozrywce klasy B jak na Wonder Woman 1984. Od początku film nie udaje nic więcej czym jest, czyli przegiętym kinem klasy B z zajebistą laską na pierwszym planie. W każdej scenie, gdy Chloe miała gdzieś prawa fizyki to ja miałem banana na twarzy. A gdyby ktoś miał wątpliwości, że to produkcja klasy B, to od początku leci świetna muzyka, która przypomina soundtracki z włoskich horrorów, np.  Dario Argento, choć miałem też skojarzenia z muzyką Carpentera. Chce więcej takich feministycznych filmów. Nie wiedziałem, że to film napisany przez Maxa Landisa. Myślałem, że od kilku lat przez jego akcje to nic nie tworzy. Ocena: 7/10.

Odpowiedz
Psycho Goreman


Uhaha zajebisty omaĝe dla kina grozy, horrorów i SF z lat 80tych. Wyobraźcie sobie dzieciaka który ma władze nad Hellraiserem i może sobie z nim zrobić co zechce a wszystko okraszone mixem ze świata kultowych Critters , Masters of Universe - He-Mana , The Thing ( na pewno jest tego więcej  ) oraz świetnej komedii wynikającej z tego wszystkiego. Genialne krwawe mordy, praktyczne efekty, charakteryzacja i pomysł na galaktyczne stwory, sprawia że z jednej strony czuje się respekt i grozę a z drugiej zajebiście się przy tym bawi. Ogląda się to z bananem na ryju i już wiem kto jest idealnym pretendentem do bycia kultowcem podczas domówek przy piwku. 9/10 Więcej takich filmów.

Odpowiedz
Obejrzałem ten trailer i o ile na początku pachniało mi klimatem Guyvera (good) to niestety później jest już za dużo błazenady. Pytanie więc czy ten film jest tylko beką z posiadania potwora czy jest też trochę soczystych naparzanek i grozy?
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ   グシャグシャ   バキバキ    ゴクン
#Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,088 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,808 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,217 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,448 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,745 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,367 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 722,079 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,197 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości