26-03-2021, 10:20
|
Oscary 2021
|
|
Pamiętam doskonale, że taki LLL zgarniał nagrodę za film chyba na każdym rozdaniu przed Oscarami. Niesławny obecnie Stelmach nawet specjalnie nagrał materiał na temat tego dlaczego film Chazelle'a dostanie Oscara, a po tych rekordowych 14 nominacjach to niektórzy nawet przewidywali z 10 pozłacanych gołodupców dla tego filmu. No i LLL dostał tego Oscara za film... na 2 minuty ;)
(26-03-2021, 09:10)Kryst_007 napisał(a): W sumie począwszy od 2014 faworyt do Best Picture zawsze przegrywał tego najważniejszego Oscara. Nawet zdarzyło się to w przypadku dwóch filmów, które zdobyły PGA - "La La Landu" i "1917". Ciekawi mnie czy "Nomadland" przełamie tą rutynę. Aż sobie szybko odświeżyłem wspomniane lata i w zasadzie nie podpinałbym pod to tylko sezonu 2014/15; "Boyhood" tryumfował wtedy na tych najbardziej medialnych galach, jak rozdanie Złotych Globów czy BAFTA, ale "Birdman" zdominował nagrody gildii, po kolei zdobywając PGA, DGA i SAG, także przewaga była po tej stronie. Od sezonu 2015/16 do 2019/20 zgoda, choć niektóre przewrotki w wyścigu dało się przewidzieć, natomiast akurat "La La Land" pod względem liczby zebranych laurów był największym twardzielem wśród faworytów. :) Zazwyczaj film, który ostatecznie wygrywał zgarniał jakieś ważne nagrody po drodze i deptał faworytowi po piętach. Tym razem po prostu nie widzę alternatywy, może "Minari", ale nie wydaje mi się, żeby było aż tak mocne. W nocy z niedzieli na poniedziałek rozdano z kolei nagrody WGA. Za scenariusz oryginalny nagrodzono Fennell z "Kobietą", która w cuglach powinna też wygrać BAFTA, także wyścig jest tu już raczej przesądzony; jeśli Sorkin nie mógł okryć się złotem nawet na swoim poletku, to nie widzę już szans na Najlepszy Film dla "Procesu". Z kolei kategorię adaptowaną podbił "Borat"; wiadomo, że Oscar trafi do "Nomadland", niemniej to wraz z nominacją dla filmu od PGA pokazuje, że film cieszy się większą sympatią, niż pierwsza część (jestem w tej mniejszości, która uważa, że zasłużenie), a Bakalova naprawdę jest w niezłej pozycji, by zgarnąć statuetkę. 26-03-2021, 15:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2021, 15:58 przez Galadh.)
SAG rozdane i to chyba wskazówka, że tegoroczne Oscary będą najbardziej pro-mniejszościowe w historii.
https://www.indiewire.com/2021/04/2021-sag-awards-show-winners-list-1234627755/ Mulligan już oficjalnie bez szans :( 05-04-2021, 07:36
Rozdanie SAG oznacza dla Bosemana i Kaluuyi utrzymanie pozycji absolutnych pewniaków. Youn Yuh-Jung potwierdza z kolei jako faworytkę jej chybotliwej kategorii, gdzie konkurencję stanowiła Bakalova lubiana przez wszystkich, ale jak widać nie na tyle, by wręczać jej nagrody (świeża krew w komedii...) oraz ew. Close, której nikt nie chce nagradzać za taki film. Laureatka to zresztą najsensowniejszy wybór na galę oscarową: reprezentuje najmocniejszy film w zestawieniu i jest zarazem jego jedyną szansą na statuetkę, a gra ponoć wzruszającą postać matki, więc wszystko się zgadza. :)
Kobiecy pierwszy plan to z kolei najbardziej chaotyczna kategoria aktorska od czasu zwycięstwa Swinton na drugim planie, czyli przeszło dekady. Day zgarnęła Globa, Mulligan BFCA i AACTA, które właściwie są niespecjalnie poważane, a teraz Davis nagrodę SAG. BAFTA trafi zapewne do McDormand lub Kirby. Przy takim rozbiciu wyścigu każda z pań ma jakieś tam szanse, dlatego nadal nie skreślałbym Mulligan w atrakcyjnym filmie na czasie, choć bez wątpienia SAG ma w takim układzie największe znaczenie. Żadne gremium nie kocha jednak Davis tak, jak oni, stąd trochę w tym ich sentymentów, a jej film nie wydaje mi się na tyle mocny, by wygrać na Oscarach dwie kategorie aktorskie, a już na pewno pierwszoplanowe, zwłaszcza, że ma też szanse na 1-2 kategorie techniczne. Dlatego tutaj sytuacja jest nadal otwarta. Chociaż tyle. 05-04-2021, 11:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-04-2021, 11:10 przez Galadh.)
U bukmacherów nadal dosyć mocną faworytką jest Mulligan, więc jeśli uważacie że jest bez szans, to cóż, kasa leży na stole :)
Tak jeszcze przeglądam te notowania i coś nie chce mi się wierzyć żeby Nomadland zgarnął wszystkie najważniejsze kategorie, a jest mocnym faworytem za najlepszy film, reżyserię, scenariusz i zdjęcia. 05-04-2021, 12:46
Jakby ktoś chciał sobie obejrzeć, to na Netflix dodali film krótkometrażowy nominowany do Oscara: "Dwóch nieznajomych" (org. "Two Distant Strangers").
https://www.imdb.com/title/tt13472984 https://www.netflix.com/pl/title/81447229 10-04-2021, 01:15
Mam nadzieję że Chadwick Boseman zagrał naprawdę wybitnie, bo Anthony Hopkins w "The Father" był doskonały (swoją drogą, nikogo ten film nie interesuje?).
10-04-2021, 01:33
Wybitnie nie, ale to bardzo dobry występ, najlepszy w jego karierze, a skoro umarł, to dostaje dodatkowe punkty w walce o statuetkę, wiec Hopkins jest bez żadnych szans.
10-04-2021, 06:39
No to już oficjalnie Chloe Zhao z reżyserskim Oscarem za dwa tygodnie.
https://www.filmweb.pl/news/Ameryka%C5%84ska+Gildia+Re%C5%BCyser%C3%B3w+nagrodzi%C5%82a+%22Nomadland%22-141988 11-04-2021, 08:53
Cieszy również tryumf Mardera w kategorii debiutujących reż.
Tymczasem nagrody BAFTA rozdane, a "Nomadland" to nie tylko najlepszy film, reżyseria i zdjęcia, ale również aktorka pierwszoplanowa. Tym samym Day, Mulligan, Davis i McDormand wygrały po jednym z głównych prekursorów i w tej kategorii zdarzyć może się wszystko. Ostatni raz taki przypadek miał miejsce 20 lat temu i wówczas wygrała Marcia Gay Harden, jedyna z piątki nominowanych bez żadnej nagrody; tym razem jej odpowiedniczką jest Kirby, która ma tu najmniejsze szanse. "Nomadland" przegrał za to nagrodę za scenariusz adaptowany z "The Father", który zamienił się też w złoto dla Hopkinsa. Czyli statuetka dla Bosemana nie jest 100%-owo pewna, choć oczywiście pozostaje zdecydowanym faworytem. W kategoriach technicznych raczej przewidywalnie, największą niewiadomą na ten moment wydają mi się kostiumy. 11-04-2021, 22:10 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-04-2021, 22:12 przez Galadh.)
Z tego co czytam Boseman jest wyraźnym faworytem do statuetki za pierwszy plan, bo... ekhm ekhm... zmarł i był murzynem, więc "należy mu się" według, jakby to powiedzieć, emocjonalnej logiki. :) Akademicy nie będą raczej chcieli ryzykować ewentualnego oburzenia niektórych środowisk i zagłosują w sposób wyrachowany, honorując dodatkowo Bosemana za jego "zasługi" dla murzyńskiej społeczności, czyli rolę w Black Panther. Hopkins ponoć zagrał o wiele lepiej, ale ma kompletne wyjebongo na nagrodę i nie prowadzi żadnej kampanii. Tak sobie pomyślałem, że gdyby umarł na dniach, to kapituła Akademii miałaby niezły problem. ;)
Głupie żarty na bok - widział ktoś obydwa filmy (The Father i Ma Rainey's...) i może porównać te role? 14-04-2021, 23:28
Boseman też raczej ma już wyjebongo na nagrody ;-) Nie widziałem "MRBB", ale trudno mi sobie wyobrazić, że ktokolwiek zagrał lepiej od Hopkinsa, bo to chyba najlepsza męska rola jaką widziałem po 2000 roku. Może sam mam problemy z demencją, ale nie przypominam sobie innej tak dopracowanej w najdrobniejszych reakcjachi jednocześnie tak autentycznie, lekko zagranej.
15-04-2021, 08:54
BAFTA to jednak mimo wszystko nagroda brytyjska i choć też czasami zdarzają im się niezłe kwiatki, to jednak mając swojego, jednego z aktualnie najwybitniejszych brytyjskich aktorów, to jednak aż tak nie odpływają i jednak słusznie nagradzają jego.
I dla mnie Boseman ma tego Oscara na 90%. Gdyż nawet jeżeli tam w Akademii są świadomi roli Hopkinsa, to wiedzą, że Twitter by ich zjadł, gdyby nie dali Bosemanowi Oscara, gdzie poza tragiczną śmiercią aktora wchodzą w grę jeszcze napięcia na tle rasowym. Ale też uważam, że sam Hopkins ma już Oscara i to też raczej nie typ aktora, dla którego Oscar, inne nagrody są najważniejsze i raczej widzę u niego ciągle takie prawdziwe powołanie do swojej pracy. 15-04-2021, 13:10
Przecież stosunek aktora do nagród wcale nie musi być kluczowy. Phoenix miał mocno wyjebane, w kampanię promocyjną angażował się minimalnie, a i tak wygrał, bo film i rola były tak popularne i doceniane, że nie miało to znaczenia.
15-04-2021, 13:28
No to co, Davis vs Day vs Mulligan i Boseman vs Hopkins. Pewnie wygra jedna z pań na "D" i chyba jednak Chadwick, ja znowu życzyłbym rycerzyka Carey i Tony'emu.
Reszta mniej ciekawa, sporo wyraźnych faworytów. Gali znowu nie obejrzę, bo to (niezbyt przyjemna) strata czasu, ale płacz środowisk murzyńskich w przypadku olania Chadwicka byłby piękny. 24-04-2021, 18:47
Większe były szansę na uniewinnienie Chauvina niż na przegraną Bosemana :p
Ja w ramach przygotowań do gali kończę książkę "Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej" - rany boskie jaka to jest irytująca książka, nie wiem czemu zdecydowałem się zapłacić za nią dwie dychy. Ostatni raz daję się nabrać na książkę blogerki :p Liczyłem, że skoro to normalne wydawnictwo i taki konkretny temat, to będzie to trzymało poziom, ale niestety nie - czyta się to jak kilkanaście dłuższych wpisów na blogu popartych miesięcznym researchem (w bibliografii 13 książek i kilkadziesiąt artykułów z paru branżowych czasopism, ale większość z ostatniej dekady, nie ma mowy o wertowaniu archiwalnych wydań Vanity Fair czy Hollywood Reporter). Bardzo niewielu nowych rzeczy się dowiedziałem, większość tego można znaleźć spędzając dwa popołudnia na angielskiej Wikipedii przeglądając oscarowe hasła i źródła do nich. Całość sprawia wrażenie streszczenia jakiejś poważniejszej książki o Oscarach, jest to właściwie ślizganie się po temacie, do tego korekta sprowadziła się chyba do wyeliminowania błędów ortograficznych i literówek, bo tekstowi brakuje konsekwencji, spójności. Najgorsze są fragmenty w których autorka szuka jakichś prawidłowości w przyznawaniu Oscarów, wszystkie wydają się być pisane pod tezę: jeśli trzeba stwierdzić, że tak, ten temat się często wyróżnia, to podaje liczbę nominacji we wszystkich kategoriach, w całej historii nagrody, a jeśli uznała, że trzeba "rozprawić się z mitem" że filmy o Holocauście mają łatwiej, to stwierdza, że w ostatnich kilkunastu latach było ich raptem kilka, w tym Bękarty wojny, które się w sumie nie liczą, więc widzicie, że Holocaust się wcale nie sprzedaje i nie daje nagród! Rozwala też różnorodność w kategoryczności osądów: przy obiektywnych faktach albo oczywistych opiniach potrafi dodać, nie wiedzieć czemu, "podobno", za to przy ocenie ubiorów na czerwonym dywanie albo gospodarzy gali bez zawahania pisze o najgorszych i najlepszych, tak jakby istniały jakieś oficjalne rankingi, a nie było to subiektywne wrażenie po przeczytaniu kilkunastu opinii prasowych. Może wszystko przez to, że nie jestem grupą docelową książki, bo za dużo już wiedziałem? Ale kto w takim razie jest targetem? Ludzie którzy się interesują, chcą poświęcić kasę i kilka godzin na przeczytanie o Oscarach, ale równocześnie niewiele o nich wiedzą. 24-04-2021, 20:16
Według mnie tu nie będzie żadnych zaskoczeń, gdzie oczywiście nagrodziłbym Hopkinsa, ale to byłby cud, gdyby wygrał. Zresztą tak samo wygrana Trenta Reznora i Atticusa Rossa jest w pełni pewna. Kiedyś oglądałem te gale rok w rok, ale potem stały się zbyt ideologiczne, a w tym roku mimo, że mam czas mi się po prostu nie chce. :)
25-04-2021, 21:18 (25-04-2021, 21:18)Lawrence napisał(a): Według mnie tu nie będzie żadnych zaskoczeń, gdzie oczywiście nagrodziłbym Hopkinsa, ale to byłby cud, gdyby wygrał. Zresztą tak samo wygrana Trenta Reznora i Atticusa Rossa jest w pełni pewna. Kiedyś oglądałem te gale rok w rok, ale potem stały się zbyt ideologiczne, a w tym roku mimo, że mam czas mi się po prostu nie chce. :)Ideologiczne, politycznie poprawne, przewidywalne i coraz nudniejsze. A szkoda, pamiętam te emocje kiedy pierwszy raz oglądałem Oscary (kiedy wygrał Hurt Locker). Swoją droga, jakos te coroczne oscary uświadamiają mi jak ten czas okrutnie zaiwania. EDIT z 2 strony, jestem ciekaw jak ta gala będzie wyglądać z tym covidowym reżimem sanitarnym. Gdzie mozna obejrzeć online po ang/pl/hiszp?
"Y es que eso es y, creo, será siempre el cine: una manera maravillosa de soñar" J. Potau
25-04-2021, 21:47 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-04-2021, 22:09 przez szopman.) (25-04-2021, 21:47)szopman napisał(a): Ideologiczne, politycznie poprawne, przewidywalne i coraz nudniejsze. A szkoda, pamiętam te emocje kiedy pierwszy raz oglądałem Oscary (kiedy wygrał Hurt Locker). Ze wszystkim się zgadzam i zawsze wtedy mi się podobały jakieś zaskoczenia. I pomyśleć, że wszystko się zaczęło od tego, że Will Smith nie dostał nominacji do Oscara za rolę i film, o którym i tak już nikt nie pamięta. :) I jedynie co mnie troszkę zachęca do tej Gali, to aby zobaczyć jak to niby ma w tej innej formie wyglądać, ale po za tym to naprawdę niewiele za nią przemawia i za starym dobrym snem. :) 25-04-2021, 22:52 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| OSCARY 2027 | Spoilerowo | 8 | 305 |
13-04-2026, 20:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2026 | Pelivaron | 305 | 12,772 |
19-03-2026, 17:40 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| OSCARY 2025 | Kryst_007 | 211 | 10,505 |
16-03-2025, 22:37 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens | srebrnik | 307 | 22,882 |
12-03-2024, 12:38 Ostatni post: Krismeister |
|
| OSCARY 2023!! | Pelivaron | 236 | 19,118 |
15-03-2023, 16:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Oscary 2022 | Kryst_007 | 300 | 22,672 |
08-04-2022, 22:39 Ostatni post: zombie001 |
|
| Oscary 2020 | Kuba | 550 | 55,974 |
11-02-2020, 12:47 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2019 | Kryst_007 | 783 | 82,810 |
04-04-2019, 21:13 Ostatni post: Cassel |
|
| Oscary 2018 | Mierzwiak | 631 | 73,639 |
09-03-2018, 00:02 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2017 | Pelivaron | 901 | 106,030 |
10-03-2017, 13:05 Ostatni post: Bibliomisiek |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |





