Krótka piłka, czyli mini-recenzje
(06-11-2021, 00:22)Krismeister napisał(a): Kradnie cały film.

Komu skoro gra główną, tytułową rolę? xD
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Może tak, w filmie pojawiają się inne postaci ale ja i tak czułem się jakbym oglądał tylko i wyłącznie ją
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
czyżby w końcu powstał dobry film o Dianie?! Pokręcił żeś Pan oczekiwania z MOCNE na OGROMNE!
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Polecam mocno, ale zaznaczam, że jestem bardzo wrażliwy na piękne filmy.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
@Mefisto

Cytat:Przede wszystkim film wykłada się już w prologu, pokazując Gladiatora jako zjeba (...) Byłoby lepiej jakby całość zaczęła się neutralnie od razu na drodze - jak Pojedynek na szosie.

Nie, nie byłoby lepiej. Pokazanie Maximusa od razu jako zjeba jest realistyczne w tym sensie, że wielu masowych morderców/psycholi w USA przed rozwałką zabija najpierw członków własnej rodziny. Tutaj też widzisz gościa na ostatnim etapie. Wszystkie mosty spalone. Teraz będzie tylko jazda bez trzymanki. Typ mógłby równie dobrze - zamiast zafiksować się na przypadkowej lasce - uzbroić się w AK i wbić do swojej dawnej firmy.

Cytat:w którym jakikolwiek realizm idzie się jebać

Czemu?

Odpowiedz
N I E B E Z P I E C Z N Y

Nowość z Melem Gibsonem (dostał może 6 minut do zagrania) i synem Clinta Eastwooda. Potężne gówno. Przewijałem podczas oglądania. Murowany kandydat do Złotych Malin w każdej kategorii. Dopóki nie obejrzycie choćby losowego kawałka tego filmu (wybierzcie sobie dowolne 10 minut), nie zrozumiecie w pełni, w jakiej patologii grywa dzisiaj Mel :)

0/10

Odpowiedz
Moze to forma pokuty za popelnione grzechy? :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Mel przebywa aktualnie na dnie filmowego piekła. Czy ten tytuł pomoże mu wrócić na powierzchnię?

Narrator: raczej na pewno nie :)

Odpowiedz
Zgadnij, kto przyjdzie na obiad (1967)

Tak się powinno kręcić ważne filmy na tematy rasowe. Brak łopatologii czy czarno-białego podziału bohaterów (oczywiście mówię o podziale na osobowości, a nie na pigmenty xD), tylko sumienne podejście do tematu. Biali rodzice nie są tu zatwardziałymi rasistami, wręcz przeciwnie - w swych czasach ideał liberałów, z kolei są niechętni tego małżeństwa, bo obawiają się po prostu gorzkich konsekwencji dla młodej pary. Film mimo ponad 50 lat na karku bardzo uniwersalny, choć pewnie czepialscy SJW się przyczepią do czarnoskórej służącej, która z całej obsady wychodzi chyba na tą najbardziej uprzedzoną postać. Ba, rodzice Sidneya Poitera też z początku kręcą nosem wobec jego wybranki serca.

Świetny koncert aktorski i brawa dla całej obsady. Niemalże każdy tu dostaje interesujący materiał do zagrania. Świetny jest szczególnie Spencer Tracy w swej ostatniej roli i aż trochę serce ściska, gdy się pomyśli, że w tym filmie oglądamy jego ostatnie chwile (zmarł kilkanaście dni po zakończeniu zdjęć). Dobra, ostatni akt obfituje w typowo hollywoodzką moralizatorkę, choć i tak przy współczesnych Oscar-baitach o czarnych sprzed ery Martina Luthera Kinga, to jest to do przełknięcia.

8/10

Odpowiedz
Le Fantome de Canterville (2016) czyli - Upiór rodu Canterville'ów 

Na podstawie opowiadania Oscara Wilde'a czyli wesoło o duchach :)
Historia znana, przenoszona też na ekran, także przez Polaków ( 1967r, z Czesławem Wołłejko).

Ja poznałem pierwszy raz z takowego komiksu

[Obrazek: 337553-352x500.jpg]


Tym razem wersja francuska, współczesna i feministyczna. Mamy bowiem, zgodnie z duchem czasu - upiorzycę. I.. fajna jest ta upiorzyca :) 




Głównie dzięki pierwszy raz przeze mnie widzianej Audrey Fleurot. Umie połączyć różne aspekty swojej też całkiem nieźle napisanej postaci (np być jednocześnie dawną feministką w męskich ciuchach, w dużej mierze babochłopem, jednak z odpowiednią dawką kobiecego wdzięku) a przy tym być zabawna i charyzmatyczna.
Reszta to nic wielkiego, choć podobały mi się kolorowe efekty specjalne i role rodziców.
Gdyby zrobili kontynuację to bym z chęcią obejrzał, ale koniecznie z Audrey Fleurot :)

Ode mnie 7/10

Odpowiedz
Robaczki z zaginionej doliny 2013r.

Piękna, nieco odjechana opowieść o Biedronce, która trafia do Czarnych Mrówek i pomaga w walce o kostki cukru. Film bez dialogów, ale pełen sytuacyjnego, nienachalnego humoru. Do tego połączenie live action i CGI robi super efekt. Przyjemna, niedzielna rozrywka. I jeszcze ciekawostka:

The Polish theatrical release of Minuscule included added voices to the previously dialogue-free film, which were included without the permission from the French creators. After the fans of the original series had voiced their disapproval, bringing the change to the attention of the creative team, the film was promptly re-released, this time without any spoken lines.

8/10 -
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”

Odpowiedz
Jest tu temat poświęcony Robaczkom (jak i polskiej wersji ;)) - https://forumkmf.pl/Thread-Robaczki-a-sprawa-polska--3526

Odpowiedz
(06-11-2021, 12:25)Mental napisał(a): Nie, nie byłoby lepiej. Pokazanie Maximusa od razu jako zjeba jest realistyczne w tym sensie, że wielu masowych morderców/psycholi w USA przed rozwałką zabija najpierw członków własnej rodziny.

Ale mi chodzi o dramatyzm. W momencie gdy Crowe byłby neutralny - jak Douglas w Upadku - sama sytuacja wyjściowa byłaby niejednoznaczna, a tak ja już wiem, że on jest psychopatą. Zresztą nie dowiadujemy się też w ogóle co go pchnęło do tego zwichrowania.

Cytat:Czemu?

Bo ze sceny na scenę robi się coraz głupszy.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat: Zresztą nie dowiadujemy się też w ogóle co go pchnęło do tego zwichrowania.

Rozwód i wszystkie późniejsze tego konsekwencje. Pojawia się też wzmianka w wiadomościach, że tydzień wcześniej wyleciał z pracy.

Odpowiedz
Apocalypse la 1ère Guerre mondiale - ostatnio mam ssanie na wszystko związane z I WŚ, więc obejrzałem taki serial dokumentalny. Z jednej strony świetna sprawa, bo to w 100% archiwalne materiały, więc poczucie autentyzmu jest duże, z drugiej, to pomimo solidnego metrażu (5 odcinków po ~40 minut, co ciekawe na Canal+ gdzie to oglądałem, to serial składa się z 7 odcinków, ale dwa ostatnie są jakby osobne, chociaż używają części materiału z poprzednich) ma się wrażenie wieeeelkiej skrótowości, no niemożliwością jest opowiedzieć o czteroletniej wojnie w tak krótkim czasie. Solidna robota, dobrze się oglądało, ale pozostawia z wrażeniem niedosytu. Dam 7/10

Naszła mnie taka refleksja czemu I WŚ jest tak słabo reprezentowana w kulturze, w przeciwieństwie do II. Otóż druga światówka to kopalnia ciekawych przygód, nietypowych sytuacji, nowych wynalazków, zwrotów akcji - to wszystko oblane horrorowym sosem, natomiast Wielka Wojna to jeden wielki horror, a przygodowego sosu jest tyle, co kot napłakał.

Odpowiedz
W przypadku I wojny brak jasnego podziału na złych i dobrych i to tak naprawdę jedynie prolog do II wojny
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
To też. Zresztą II WŚ ma niemalże filmową konstrukcję jeśli chodzi o przebieg konfliktu, bo na zakończenie było wielkie pierdolnięcie: samobój Hitlera i bomba atomowa zwieńczyły konflikt, a podczas pierwszej, to żołnierze gnili w tych okopach latami, wykrwawiali się wszyscy, a ostatecznie u Niemców był taki pierdolnik, że dali sobie spokój - dosyć ciężko przedstawić to jako wielkie zwycięstwo.

Odpowiedz
(09-11-2021, 13:23)simek napisał(a): natomiast Wielka Wojna to jeden wielki horror, a przygodowego sosu jest tyle, co kot napłakał.

Nieprawda.
Cały wstęp do tej wojny jest absolutnie niesamowity (te wszystkie sojusze, negocjacje, próby powstrzymania i potem całość wali się jak kostki domina) a i początek jest jak trzymający w napięciu horror (zarówno front wschodni i zachodni). Potem oczywiście następuje stagnacja wojny pozycyjnej, ale da się z tego wykrzesać kapitalne filmy i seriale.
Polecam książkę "Sierpniowe salwy" Barbary Tuchman, "Dreadnoughta" (tu głównie o tym co przed wybuchem) Massiego.


(09-11-2021, 13:23)Corn napisał(a): W przypadku I wojny brak jasnego podziału na złych i dobrych i to tak naprawdę jedynie prolog do II wojny
A tam. Niemcy zawsze winni. Bez nich by wojny nie było.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
(09-11-2021, 13:43)Dr Strangelove napisał(a):
(09-11-2021, 13:23)simek napisał(a): natomiast Wielka Wojna to jeden wielki horror, a przygodowego sosu jest tyle, co kot napłakał.
Nieprawda.
Cały wstęp do tej wojny jest absolutnie niesamowity (te wszystkie sojusze, negocjacje, próby powstrzymania i potem całość wali się jak kostki domina) a i początek jest jak trzymający w napięciu horror (zarówno front wschodni i zachodni). Potem oczywiście następuje stagnacja wojny pozycyjnej, ale da się z tego wykrzesać kapitalne filmy i seriale.
Nie no, nie twierdzę, że się nie da i że to był nieciekawy okres historii, bo jest diablo ciekawy i na pewno istnieją dobre opowieści z tego okresu. Chodzi mi o to, że nie ma przypadku w tym, że kultura popularna tak eksploatuje II WŚ, a I ledwo co.

Odpowiedz
Dr Strangelove napisał(a):Niemcy zawsze winni.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  ALARM! NADCHODZI KOLEJNY REMAKE! czyli wszystko o remake'ach Mierzwiak 1,244 243,025 14-04-2026, 18:15
Ostatni post: shamar
  Pętla czasowa czyli motyw dnia świstaka w filmach Craven 91 23,793 07-08-2025, 14:13
Ostatni post: shamar
  Prekognicja, czyli oceń film, który zaraz obejrzysz military 77 28,204 04-03-2017, 00:43
Ostatni post: Juby
  Dłuższa piłka, czyli coś dla kino maniaków od kino maniaków wika 3 4,447 02-12-2013, 19:10
Ostatni post: Bucho
  Prawdziwy film, czyli istota kina Bodzio 22 8,743 07-08-2011, 20:23
Ostatni post: MauZ
  Starocie filmowe, czyli trochę klasyki Eorath 44 17,354 20-12-2010, 19:03
Ostatni post: szopman
  Krótka piłka, czyli mini-recenzje military 6,447 721,846 11-04-2009, 16:35
Ostatni post: Negrin
  Parada banału, czyli wpływ formy filmu na odbiór fabuły;) Mental 167 31,160 26-03-2008, 09:55
Ostatni post: D'mooN
  [oddzielony] Krótka piłka, czyli mini-recenzje 0 326 Mniej niż 1 minutę temu
Ostatni post:



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
OGPUEE, 6 gości