17-04-2014, 11:00
|
ROME (RZYM)
|
|
Początkowo twórcy planowali realizację pięciu sezonów. Pierwszy sezon zrealizowano z zakładanej początkowo formie, drugi miał kończyć się śmiercią Brutusa, trzeci i czwarty obejmować wojnę w Egipcie, piąty pojawienie się w Palestynie proroka (mesjasza). Jednak stacja HBO zażyczyła sobie realizację jedynie dwóch serii, ostatecznie wątki sezonów trzeciego i czwartego włączono do drugiego, a z piątego zrezygnowano.
To jest dopiero strata dla świata. Jeden z najlepszych seriali w historii tv, a już na pewno najlepszy serial historyczny kiedykolwiek nakręcony skompresowany do dwóch sezonów, po czym anulowany. 20-04-2014, 02:09
Powtarzam sobie Rzym, ech jaki zajebisty serial. Taka Gra o Tron to się może schować. Czemu nie było trzeciego sezonu?
Ten serial uświadamia mi jak bardzo zachowawcze potrafią być współczesne seriale. Jestem już wytresowany, chociaż widziałem Rzym w całości, to zdarza się, że widząc jakąś scenę, mówię sobie: "e, tego chyba nie pokażą", po czym pokazują to bez żadnych ceregieli :)
Polski już nie ma.
02-03-2017, 01:33 (02-03-2017, 01:33)Kluski napisał(a): Ten serial uświadamia mi jak bardzo zachowawcze potrafią być współczesne seriale. Jestem już wytresowany, chociaż widziałem Rzym w całości, to zdarza się, że widząc jakąś scenę, mówię sobie: "e, tego chyba nie pokażą", po czym pokazują to bez żadnych ceregieli :) Co proszę? Współczesne seriale zachowawcze? To pieprzenie głupot o starych dobrych czasach i słabej współczesności trafiło już nawet na seriale? Szczególnie zabawne jest, że wspominasz GoT, które pokazało wszystko co tylko się dało. Abstrahując od jakości czego nie pokazała Gra a pokazał Rzym? 02-03-2017, 10:58
Skrót myślowy, chodziło mi o najnowsze seriale które oglądałem i jest to oczywiście moje subiektywne odczucie, ale ty nie omieszkasz, żeby się dopierdzielić :) Zresztą użyłem zwrotu "jak bardzo potrafią być", a nie "jak bardzo wszystkie są", więc sprawa w sądzie wygrana :)
I tak, w GoT pokazali wszystko, ale np. nie nagą Lenę Headey, w Rzymie Polly Walker nie zasłaniała się dublerką ;) Zresztą z tego co kojarzę, to w Grze o Tron wiele głównych postaci kobiecych (choć nie wszystkie) nie miało full frontali tylko sprytne kadrowanie na piersi i plecy, a tak to tylko jakieś drugoplanowe aktorki. WW całego nie oglądałem, ale po tych odcinkach które widziałem pozostało mi wrażenie miałkości, Rome jest bardziej bezkompromisowy. No i ostatnio oglądam Homeland (tak wiem, inna kategoria), Taboo, które mnie przyzwyczaiły do innego sposobu ukazywania świata. W Taboo niby brutalność jest, ale żadna scena nie zapadła mi w pamięć i ogólnie serial jest rozczarowujący pod tym kątem.
Polski już nie ma.
02-03-2017, 11:25 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-03-2017, 11:42 przez Kluski.) (20-04-2014, 02:09)Mental napisał(a): Początkowo twórcy planowali realizację pięciu sezonów. Pierwszy sezon zrealizowano z zakładanej początkowo formie, drugi miał kończyć się śmiercią Brutusa, trzeci i czwarty obejmować wojnę w Egipcie, piąty pojawienie się w Palestynie proroka (mesjasza). Jednak stacja HBO zażyczyła sobie realizację jedynie dwóch serii, ostatecznie wątki sezonów trzeciego i czwartego włączono do drugiego, a z piątego zrezygnowano. a niech mnie Jowisz jebnie gromem, masakra, będzie mnie ta strata prześladować do końca życia. co do ostatniego sezonu - Verhoeven planował kiedyś zrobić film o Jezusie w, którym cytuje Jesus might have been the product of his mother being raped by a Roman soldier. Osrałbym zbroje gdyby HBO poszło tym tropem i gwałcicielem byłby np. bękart Niobe albo Cezarion :) Sam serial powtórzyłem ostatnio z moja kobieta i nas, lekko ujmując, zmasakrował. Topka seriali ever i nie zmienia tego nawet skondensowana końcówka, twórcy rozpisali to najlepiej jak sie da. Może przyczepiłbym się tylko tratwy z trupów, uważam, że mogli to inaczej rozegrać, ale... w serialu bardzo często podkreśla się, że bohaterom na ich wojennej ścieżce sprzyjają bogowie, czego, dla równowagi, nie robią już w ich prywatnym życiu - tam Verenusowi i Pullo dostaje się jak psom, więc ja to kupuje. Na początku nie leżała mi też interpretacja Cycerona, ale uzupełniłem wiedzę i wychodzi na to, że choć rzeczywiście była to niewątpliwie wielka postać, wspaniały orator i jeszcze lepszy prawnik, to jednak daleko było mu do herosa, jego wewnętrzna słabość, akcentowana przesadną elokwencją została świetnie ukazana. Za to scena jego śmierci - scenopisarski Olimp. Dialogi, realizacja, casting (!) 10/10 Mam nadzieje, ze uda mi sie jeszcze w tym roku polecieć do Rzymu. 01-05-2020, 20:28 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-05-2020, 20:31 przez Bartholomew.)
Zgadzam się, że absolutna topka, a Rzym to chyba najbardziej niesamowite miasto w jakim byłem. Jest coś powalającego w tym że chodzisz sobie po normalnym, współczesnym mieście, i nagle skręcasz w uliczce w lewo i jeb Panteon, skręcasz w prawo i Koloseum.
02-05-2020, 10:53
No tak, Rzym to muzeum pod gołym niebem, ale jeśli dobrze kojarzę to akurat żadna budowla pojawiająca się w serialu już dzisiaj nie istnieje.
02-05-2020, 20:32
Ale klimat można poczuć nieziemski.
@Bartholomew, czytałeś serię Cycero Harrisa czy tylko stricte historyczne wzmianki? 02-05-2020, 22:38
zrobiłem tylko internetowy research i zaliczyłem rajd po Wikipedii. dzieło Harrisa namierzyłem już na allegro i dzięki pieniądzom z tarczy antykryzysowej będę miał co czytać przez kolejny miesiąc, dzięki :)
03-05-2020, 13:25
Jak masz czytnik, to nieodmiennie polecam Legimi, jest chyba wszystko Harrisa, a Vaterland czy Monachium też warto przeczytać.
03-05-2020, 14:32
No, w końcu nadrobiłem w całości (kiedyś obejrzałem jedynie trzy odcinki, po czym urwałem z przyczyn różnych). Dobra rzecz, ale jednak nie wybitna, jestem daleki od mega zachwytów. Aktorsko jest co prawda znakomicie, przepych inscenizacyjny również jest (minus te parę scen o nieco większym rozmachu, w których czuć telewizyjny budżet), ale całościowo nie do końca jestem przekonany. Wiadomo - drugi sezon na szybcika, więc trochę drażni, że bohaterowie miotają się jak chorągiewki na wietrze i w ciągu 5 minut następują różnego rodzaju wolty, które normalnie powinny trwać kilka odcinków - co razi zwłaszcza, gdy w kilku innych mamy trochę fabularnych zapychaczy jakim poświęcono za dużo czasu ekranowego. Szkoda również historycznych niedokładności - jak się tu i ówdzie poczyta, jak powinny się skończyć niektóre sceny zamiast tego, co przedstawili w serialu, to gdzieś widać ten niewykorzystany potencjał (np. śmierć Cycero - sama w sobie ładna). Finał też daleki od satysfakcji przez to - już mogli chociaż do dwóch godzin metrażu dobić albo co.
Niemniej takie to trochę letnie wszystko emocjonalnie - poza Cezarem nie ma tak po prawdzie komu kibicować, bo choć jest galeria ciekawych postaci, to nie ma przy kim ulokować uczuć. Pullo i Verenus są razem sympatyczni i działają, ale osobno są tak niestabilni, że chwilami aż boli. Oktawian jest spoko jako dzieciak, ale nie wiem czemu z dorosłej wersji zrobili bezdusznego terminatora - nie mogłem na niego patrzeć. Kleopatra też mi nie podeszła - zbyt pospolita dziewczyna, bynajmniej mnie nie przykuła do ekranu. Prawdziwą królową pozostaje tu Polly Walker, która przechodzi też chyba największą drogę i najgłębszą przemianę, ale po tym, co wcześniej sama odpierdoliła można jej jedynie współczuć pod koniec. No i Marek Antoniusz w punkt - ale ja akurat ogólnie lubię Purefoya, więc nie jestem obiektywny (w sumie to ciekawe, że jemu nikt roli Punishera nie zaproponował, bo też by się sprawdził) - niemniej ze wszystkich bohaterów ten wydaje się najbardziej prawdziwy i najbardziej szczery w swoich poczynaniach. Z mniejszych detali - wyjątkowo brzydka czołówka, w ogóle nie ma w sobie ducha serii moim zdaniem i gdyby Rzym oceniać po tej wizytówce, to byłoby kiepsko. Ale jest dobrze, momentami naprawdę bardzo dobrze. Niemniej zabrakło mi tutaj iskry bożej, którą charakteryzują się inne rzeczy od HBO tamtego okresu. 8 / 10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 21-05-2020, 01:42
Dalej odkopuje klasyki i właśnie zakończyłem "Rzym". Dziwne uczucie na koniec bo chciałoby się więcej ale jednocześnie wszystko zostało jak na 2 sezony dobrze rozegrane i zakończone. Widać że miało to trwać dłużej bo pierwszy sezon był bardziej rozbudowany, więcej było tego Rzymu w rynsztokach i elit a druga seria to już bardziej wielka historia a nie spiski małych ludzi. Mistrzostwo za kostiumy i scenografię i jak zwykle w HBO miłe detale z epoki. Osobiście rozwalił mnie już na początku motyw gdy Vorenus po powrocie do domu rzuca na stół kasę i fiuta jakiegoś Gala bo był waleczny. XD
Ode mnie 8,5/10
Co to jest „FIUT”? FIUT to jest skrót moich zainteresowań „Film I Uwentualnie Telewizja”
バリバリ グシャグシャ バキバキ ゴクン #Official James Francis Cameron and Christopher Johnathan James Nolan Hejter# :D 20-09-2021, 01:46
Córka Johna Miliusa, Amanda, potwierdza, że serial jest w całości, od początku do końca, dziełem jej ojca: on go wymyślił i napisał wszystko od podstaw.
11-12-2021, 11:42
Powoli się przymierzam, żeby obejrzeć to po raz trzeci - dla mnie to wciąż ścisła serialowa czołówka (obok Black Sails*).
* dodałbym tu jeszcze Deadwood gdyby nie to, jak się skończył, a kontynuacja po latach była słabiutka. 11-12-2021, 11:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2021, 11:58 przez Gieferg.)
Córeczka tatusia dobrze gada. Rome to dla mnie szczytowe osiągnięcie HBO i telewizji jako takiej.
11-12-2021, 12:03
Serial wyprzedzil swoje czasy. Gdyby powstawal w ostatnich latach to spokojnie zrobionoby te piec sezonow, a potem pewnie probowanoby zabrac sie za jakies spinofy.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
11-12-2021, 12:53
Gdyby powstał "ostatnio", Milius nie zostałby sprowadzony z banicji i nie powierzono by mu misji napisania scenariusza. Zatem nie byłby to ten sam serial. Bardziej przypominałby finałowe sezony "Gry o tron".
11-12-2021, 13:04
Amanda Milius odpowiedziała właśnie na pytanie jednego ze swoich followersów, czemu zrezygnowano z kontynuowania historii. Oficjalna wersja jest taka, że serial był zbyt kosztowany.
[Ojciec] napisał znacznie więcej sezonów. Kierownictwo HBO zmieniło się w połowie drogi (miejsce poprzedniego szefa zajęła lewaczka, która nienawidziła mojego ojca) i w trakcie drugiego sezonu odcięli go od produkcji. Serial mógł być kręcony jeszcze przez dekadę. Tata miał wszystko gotowe. Coś wspaniałego. Dotarło to do mnie dopiero, jak dorosłam. Opowiadał mi o swoich pomysłach podczas przelewania ich na papier. Kolejne części skupiały się na pogańskich plemionach i różnych systemach wierzeń, które zyskiwały popularność gdzieś na rubieżach imperium. Dyskutowałam z ojcem na te tematy, bo w owym czasie w ogólniaku interesowałam się zaratustryzmem. Mówił o rozmaitych bohaterach i że tworząc postać Atii Starszej, wzorował się na mojej matce. Po rozwodzie utrzymywali ze sobą przyjacielskie stosunki i ciągle uważał ją za najpiękniejszą i jednocześnie najbardziej makiaweliczną kobietę, jaką kiedykolwiek poznał. 11-12-2021, 13:50 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 11-12-2021, 17:25 przez Mental.) |
|
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |






