*Może mniej, może więcej. Średnio przywiązuje uwagę do dat.
Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
14-12-2022, 17:22
|
Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
|
|
Dziura zabita dechami, ale ze 3-4* lata temu rozbudowywali tego Konińskiego Heliosa i z tego co widzę HFR jest na tych nowych, mniejszych salach.
*Może mniej, może więcej. Średnio przywiązuje uwagę do dat. Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
14-12-2022, 17:22
Dużo opinii nie czytałem, ale akurat rzuciły mi się w oczy notoryczne narzekania na to mityczne HFR, więc chyba jednak dupy nie urywa, a jest to takie takie samo (bo niby dlaczego miałoby być inaczej?) gówno jak w niesławnym Hobbicie.
14-12-2022, 17:33
HFR działał bardzo fajnie w Hobbicie (nie mówię o sensowności w filmie, tylko samej płynności obrazu) a liczę na to, że Cameron wykorzysta technologię jeszcze lepiej.
Swoją drogą to ktoś wie jak to działa, że tylko część scen jest w 48fps? To znaczy jak wyświetlane są pozostałe sceny? Wyświetla się 48 klatek na sekundę, ale każda jest zdublowana i nowa wskakuje co 1/24 sekundy, czy po prostu projektor tak fizycznie raz przyspiesza raz zwalnia wyświetlanie? 14-12-2022, 17:35 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2022, 17:36 przez simek.)
W metadanych pliku zapisane jest, kiedy ma się zmienić częstotliwość wyświetlania. W praktyce więc można w jakimś uproszczeniu mówić, że plik z takim filmem ma zmienną ilość klatek na sekundę.
Odnosząc się do Twojego przykładu, to bliżej temu rozwiązaniu do opcji nr 1, czyli interpolacji klatek, bo projektor fizycznie nic nie będzie zmieniać. Technologia ta zresztą przeniesie sie szybko do telewizorów i to bez konieczności wymiany matryc, a jedynie oprogramowania.
.
14-12-2022, 18:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2022, 18:22 przez srebrnik.)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-12-2022, 22:47
No ja pierd.... przeczytałem 55+ recenzji z polszy i zagranicy. Zauważyłem pewne konotacje w tych recenzjach (o tym zrobię arta, bo warto - wygląda, że recenzje pisał jakiś automat). 45 jest na tak, 8 na nie. Nie ma nic pośrodku. Najlepsza, szczera recka popłynęła od babki z jakiegoś polskiego portalu i fajnie rozbrajała rzecz Camerona na części pierwsze. I była to najbardziej oryginalna recka ze wszystkich. Ta recka to 8/10 z pewnymi wadami. Po przeczytaniu wszystkich recek, a było co czytać, reckę tej babki biorę za pewnik lub wyznacznik. Wiem czego oczekiwać, i wiem co dostanę.
We wszystkich negatywnych reckach stoi jak byk: James rozwija świat Pandory. Teraz sam chcę to ocenić.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
14-12-2022, 23:23 Cytat: ale akurat rzuciły mi się w oczy notoryczne narzekania na to mityczne HFR Bo pewnie jak zwykle więcej klatek nie wygląda jak film tylko telenowela. Ostatni raz na 3D byłem 8 lat temu, gdy nie było wyboru, jak wybór jest, to na 3D nie idę i tyle w temacie. 14-12-2022, 23:54 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-12-2022, 23:56 przez Gieferg.)
Fakt, że kiedyś Cameron chciał kręcić w całości filmy w ten sposób, a teraz ograniczył się tylko do wybranych sekwencji w HFR chyba jednak o czymś świadczy.
W kontekście nowego Avatara piszą, że to "hit or miss", więc może przy 3 całkowicie zrezygnują z takich eksperymentów. Btw. W tych różnych wywiadach nie raz pokuszą się o jakąś ciekawostkę z przyszłych filmów. Np. W A3 zobaczymy złych Navi (wygląda na to, że jednego z takich będzie grał David Thewlis), W ewentualnym A5 zobaczymy segmenty rozgrywające się na Ziemi. Wysłane z mojego M2102J20SG przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.
15-12-2022, 00:15
Sporo wad, za krotki wstepniak, przeciagniete z lekka srodek i koncowa bitka. Masa, ale to MASA klisz, zapozyczen, uproszczen, stereotypow i banalow, az miejscami zen czlowieka bierze. Patrzac na scenarzystow...nic mnie w tym filmie nie dziwi - hłajt (prawie 99%) pipol bad, weri bad.
Jest New Age’owo, jest tam gdzies ezoteryka i Kabala (ha!), jest tez pojscie w full (retard) native :) Ogolnie #TeamQuaritch (ok) Sporo sztuki dla sztuki i animkowego tech-demo jakich wiele, ale tez sa momenty absolutnie wyrywajace z bamboszy. Mlodziki zdecydowanie na pierwszym planie, dorosli i zycie w morskiej wiosce mocno po macoszemu (trzeba sie uczyc od Mela). Aktorsko ok, animki super, mlodzik grajacy Spidera najgorzej. Animacja bohaterki granej przez Weaver dziwnie odstaje, glos zreszta tez, ale wiadomo o co chodzi - starsza pani podklada glos pod nastolatke i po prostu brzmi to dziwnie. Mimo masy wad to fajna baja, ktora umie w emocje, a Cameron nadal rozumie kino akcji, choc to juz nie to samo co kiedys. Poza tym dzungla > niebezpieczna zatoka. 9/10 za kinowy spektakl. Jako film w ogole, po przespaniu sie i lekkim wypoceniu przeziebienia, 6.5/10 Niech to zarobi te 2 miliardy z duzym hakiem, bo chetnie obejrze kolejna czesc - wszystko lepsze niz kolejny Marvel.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-12-2022, 21:00 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2023, 08:33 przez Bucho.) (16-12-2022, 21:00)Bucho napisał(a): Sporo wad, za krotki wstepniak, przeciagniete z lekka srodek i koncowa bitka. Masa, ale to MASA klisz, zapozyczen, uproszczen, stereotypow i banalow, az miejscami zen czlowieka bierze. Patrzac na scenarzystow...nic mnie w tym filmie nie dziwi - hłajt (prawie 99%) pipol bad, weri bad. .... (16-12-2022, 21:00)Bucho napisał(a): 9/10 za kinowy spektakl. Jako film w ogole 7/10 Acha.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 16-12-2022, 21:21
Acza? :)
Masa wad, sporo dobra i jest to po prostu solidny popcornowiec, ktory kiedy trzeba trafia w emocjonalne struny. (16-12-2022, 21:14)srebrnik napisał(a): A w jakim formacie widziałeś? Wszystkie mozliwe D :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
16-12-2022, 21:24 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-12-2022, 21:25 przez Bucho.)
Świetne widowisko.
Kawał filmu. Z jednej strony nie ma tu nudy, ale czasem ma się wrażenie, że Cameron się popisuje tym co może. To co jest świetne, to że w zasadzie im dalej tym lepiej. Powrót ludzi na Pandorę trochę po łebkach, chociaż wprowadzenie żołnierzy świetne. Potem odjazd wizualny i wspomniana pokazówa wyspiarzy i rafy koralowej. No a potem już akcja. Bałem się trochę tej gadaniny, że to film o rodzinie itd, trailer zapowiadał klisze i one są, ale nie rażą aż tak, dialogi nie są takie złe, a między te klisze wprowadzono całkiem spoko wątki poszczególnych postaci i proste ale fajne zależności i relacje. Quarich wciąż świetny i nie jest odgrzanym kotletem. Szkoda trochę, że reszta ludzi generalnie nieciekawa. Biolog nijaki, poławiacz to po prostu prostak, pani generał... jest. Na'vi dużo lepiej, wódz wodnych fajny. Neytiri ma świetny momma bear moment. Sprzęt ludzi jak zwykle cudowny. Wielorybki awesome. A no i Grace, świetna. Sigourney musiała się świetnie bawić. Widziałem w 2D, chętnie zobaczę w 3D. Wizualnie jest wspaniale, akcja fantastyczna, ale raczej nie przebija bitwy z pierwszej części. Tu jest bardziej złożone, ale chyba nie wyrywa aż tak z butów. 8/10 na luzie. Może więcej? 17-12-2022, 00:50
"Droga Wody nie ma początku ani końca". Święte słowa. W okolicach 5 godziny drugiego aktu zacząłem wątpić czy to się kiedykolwiek skończy. Ta rozdymająca środek filmu mieszanka śmiertelnie nudnych scenek rodzajowych i Uwolnić Orkę posyła całe przedsięwzięcie na dno. Nie pomaga bynajmniej warstwa wizualna. To już kolejny wysokobudżetowiec przy którym najwyraźniej nie starczyło kasy na więcej niż 2-3 kolory. W efekcie myślałem, że po wyjściu z kina porzygam się na błękitno i seledynowo. Co gorsza, widoki oddane tymi barwami wyglądają... jak ocean, tylko nudniejszy. Zero inwencji, zero czegokolwiek. Projekty z jedynki to przy tym wspólne dzieło Beksińskiego i Moebiusa.
Jeśli jesteście wielkimi fanami Neytiri - ciężka sprawa, bo chwilami zapominałem że w ogóle jest w tym filmie. Sully w sumie też nie jest głównym bohaterem. W praktyce jest nim ich młodszy syn, mam więc nadzieję że lubicie zbuntowanych nastolatków robiących w kółko te same głupoty i wspomniane Free Willy. W ogóle pula bohaterów solidnie się rozbudowała, ale na szczęście mają jasno określone role: starszy syn to Leonardo, młodszy to Raphael, Kiri to Donatello a Tuk to Michaelangelo. Weaver przy okazji kompletnie nie przekonuje jako nastolatka i brzmi jak typowa wine mom. Jako jedyny broni się oczywiście Quaritch, nawet zredukowany do roli jeszcze jednego cg animka. Szkoda tylko, że Cameron nie ma pojęcia co z nim robić. Myślałby kto, że 40 lat po Imperium Kontratakuje nauczyłby się, że fajnie jest jak źli czasem wygrywają. Całe zawiązanie filmu polega na tym, że przy pierwszym starciu Sully spuszcza jego oddziałowi zbyt wielki wpierdol i postanawia uciekać do wodnych rasistów, bo najwyraźniej zwycięstwo na tak wczesnym etapie byłoby niesportowe. Ale w tym filmie wszyscy zachowują się jak debile (specjalne brawa dla koleżki, który postanawia uratować przyjaciół niszcząc statek do którego są przywiązani), więc cały łańcuch przyczynowo skutkowy zasadniczo idzie się je..ć. A jeśli Ribisi był dla was zbyt subtelny, tym razem dostajemy spasionego harpunnika który co najmniej trzy razy podczas filmu mówi "chodźmy zarobić kasę". I super smutne polowanie na wieloryby będące jednocześnie Amiszami. Poza jednym z nim, Harrisonem Fordem wśród morskich ssaków. Podsumowując, jak chcecie obejrzeć trzy godziny przerośniętego sf na wodzie to lepiej włączcie Ulysses Cut Wodnego Świata. A jak chcecie obejrzeć historię o miłości chłopca i wieloryba... no to wiadomo. Ja natomiast mam ochotę odpalić Starship Troopers i popatrzeć jak wojskowi tłuką cholernych kosmitów. 4/10, gorsze od jedynki. 17-12-2022, 01:02
Dzieje się :)
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 17-12-2022, 03:19
Wreszcie dobra recenzja. Bo lukry-pudry nie przekonują.
----++ A tu inna https://filmomaniak.pl/newsroom/avatar-2-jest-filmem-tak-zbednym-ze-az-nie-moge-w-to-uwierzyc/z1239c0
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 17-12-2022, 04:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2022, 04:45 przez shamar.) (17-12-2022, 04:19)shamar napisał(a): Wreszcie dobra recenzja. Bo lukry-pudry nie przekonują. Dobra, bo jednoznacznie negatywna (plus ocena), wobec filmu, ktorego nawet nie widziales :) Shamar, biala podkoszulka tego forum. Ps. Recka Paszczaka oczywiscie dobra i celna, bo ten film ma mase problemow, ale odniose sie do paru spraw...za chwile :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
17-12-2022, 08:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 17-12-2022, 09:10 przez Bucho.) |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| Mission: Impossible (1996-2022) | military | 1,139 | 163,564 |
19-02-2026, 12:29 Ostatni post: Krismeister |
|
| The Matrix (1999-2022) | Anonymous | 1,177 | 176,719 |
19-02-2026, 01:19 Ostatni post: Bucho |
|
| Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele | Scheckley | 58 | 12,122 |
05-01-2026, 23:30 Ostatni post: Scheckley |
|
| Avatar (2009) reż. James Cameron | koronex1989 | 5,787 | 499,666 |
12-12-2022, 15:43 Ostatni post: zsuetam |
|
| Najgorsze Sequele Wszechczasów... | DUX | 17 | 61,398 |
29-07-2012, 01:52 Ostatni post: skromny |
|
| "Carry On...", czyli seria "Do dzieła..." | BezcelowyAlbatros | 6 | 6,816 |
09-08-2009, 21:23 Ostatni post: BezcelowyAlbatros |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 2 gości |