Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Veni, vidi, avatari i... jestem rozdarty.

Wizualnie to jest kosmos (i nawet nie chodzi o same efekty per se, co o przywiązanie do detali i tego, co i jak pojawia się na ekranie oraz oczywiście całą tą techniczną otoczkę - krabeusze rządzą), ale już HFR to jest dramat - przez cały film się nie potrafiłem przyzwyczaić. O ile sceny statyczne czy podwodne jeszcze dawały radę, tak już każda szybsza akcja to Benny Hill. Przy tego typie metrażu powoduje to zwyczajnie ból głowy. O tym, że trudno nacieszyć się scenami, gdy wszystko tak zapieprza nie wspominam.

Fabularnie natomiast mamy tu efekt minimum, czyli Cameron na tyle zgrabnie rozkłada akcenty, że rzeczony metraż nie dał mi się we znaki (choć uciąłbym ze 20 minut gadania z rybami). Jednocześnie jakby nie potrafił się zdecydować, w którym kierunku chce pójść, więc - w przeciwieństwie do jedynki - brakuje tu większej spójności oraz trochę o chuj tu chodzi. Jedynka działała jako całość - była wtórna, ale konsekwentna i ładnie prowadziła od A do Z bez uciekania się w łopatologię. Sequel jest generalnie taki sam, ale donikąd nie prowadzi tak naprawdę. Polowanie na Sully nie ma tej samej siły i podbudowy, więc jest na maksa pretekstowe i miejscami po prostu głupie. Ot taka ewidentna podbudówka, która pomimo rozwinięcia wątku rodzinnego, nie ma szans emocjonować w ten sam sposób. Choć na plus nazwijmy to pewne wolty w budowaniu charakterów. Na minus natomiast same postaci - kompletnie nie podobało mi się to, że dzieci MaJake wysławiają się jakby się urwały z amerykańskiej wycieczki do Auschwitz. Rozczarowują nowe postaci Na'vi, które nic nie robią tak naprawdę - zwłaszcza Winslet jedynie wali focha co chwila i lata z brzuchem. Dzieci też sztampowe i w sumie najfajniejszy okazał się Spider (fajnie też zagrany). Fascynujące jak to gadanie do ryb, z którym Cameron trochę popłynął jak dla mnie - fajnie, że ta Pandora jest głęboko połączona w faunie i florze, ale jak widzę, że koleś gada na migi z wielorybem, który ponoć tworzy w wolnych chwilach symfonie, to czuję delikatne przeskoczenie rekina. No i powrót ludzi też troszkę nie dostarcza - chcą skolonizować planetę, ale przy tej przewadze technicznej i liczebnej nie są w stanie spacyfikować paru wiosek będących na poziomie ludów Polinezji? Da fak? No i zastąpienie unobtanium kolejnym cudem natury. Rozumiem, że w trzeciej części odkryją lek na zeza, bo już nic innego nie pozostało.

Przez to wszystko najlepsza i najbardziej cameronowska jest chyba ostatnia godzina (lub coś koło tego), choć tu też niektórych sekwencji James nie chce albo nie potrafi skończyć (w kontekście jego wypowiedzi o broni aż ciekaw jestem co poleciało pod nóż względem niekończących się scen "łapania oddechu" i "widzenia" siebie nazwajem) albo pozbawia je mięsa (choć scena z ręką - miodzio!). Reasumując: bawiłem się nieźle, nie nudziłem się specjalnie, ale pod względem historii trochę stoimy tu w miejscu, więc tak jak na oryginale systematycznie stawiałem się w kinie, tak tutaj czuję, iż raz a dobrze styknie i powtórka będzie dopiero na domowym nośniku, może nawet bez okularów (o ile w ogóle wydadzą) albo na jakimś drakońskim maratonie z trójką, na którą, mimo wszystko, czekam, bo ma obiecujący, acz przydługi wstęp.

6/10
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Cytat:ale już HFR to jest dramat - przez cały film się nie potrafiłem przyzwyczaić.

Po cholerę było na to iść? Nie wiedziałeś czego się spodziewać?

Cytat:każda szybsza akcja to Benny Hill

Co ma do tego Benny Hill, skoro szybkość akcji czy w 24 czy 48 fps pozostaje taka sama?

Odpowiedz
Dla mnie HFR nie był problemem. Problemem dla mnie było użycie HFR tylko w części ujęć, nawet w ramach tej samej sekwencji akcji. Efekt miałem jak na kompie, który nie wyrabia z grafiką w grze - nagły drop klatek i poczucie że coś jest po prostu nie tak. 
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
W których scenach to było? Bo byłem w kinie dwa razy, oba w Cinema City we Wrocławiu (w galerii Wroclavia). To dosyć nowe kino, więc pewnie ma nowoczesne projektory. Oba seanse z HFR, w tym drugi w IMAX. I szczerze mówiąc nie zauważyłem, tego "Benny Hilla". I zastanawiam się, czy aż tak mało spostrzegawczy jestem, czy może to widać tylko przy starszych projektorach, a przy nowych (a takie zakładam, że mają) jest ok.

Odpowiedz
Ja też nie, ale ja mam zeza.

Odpowiedz
(08-02-2023, 18:44)Gieferg napisał(a): Po cholerę było na to iść? Nie wiedziałeś czego się spodziewać?

Żeby, no nie wiem, obejrzeć? :>
Poza tym w Imaxie tylko hfr.

Cytat:Co ma do tego Benny Hill, skoro szybkość akcji czy w 24 czy 48 fps pozostaje taka sama?

No dobra, może BH to trochę porównanie na wyrost, bo tam było kilkukrotne przyspieszenie, a tutaj miałem wrażenie jakby ktoś przewijał na podglądzie. Może to dlatego, że - jak napisano tutaj wyżej - tylko w części ujęć tego użyto, przez co łamie się rytm.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz


Oficjalnie 2 lata postprodukcji, nieoficjalnie - 7. Można trochę ujęć przez ten czas dopracować :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Świetny odcinek. Duże łał co do tego ujęcia z rękami, ale jest tam też sporo innego świetnego contentu - rozdzielenie w volume częsci nad i pod wodą piłeczkami, ułatwienia dla camerona i aktorów w postaci depth mappingu czy tych latających kamerek, no i częsciowe digital doubles (co ma dużo sensu, biorąc pod uwagę, że i tak mają świetny referencje z planu).

Odpowiedz
Obejrzałbym sobie taką fajną wersję już na własnym telewizorku, u ruskich puszczają elegancką piracką wersję w kinach, ale w sieci nie ma.

Odpowiedz
weekend w USA

Avatar $6,884,000 (łącznie światowo $2,213B)
Titanic $6,400,000 (łącznie światowo $2,214B)

dwójka $646,9M w USA i oddala się od $700M więc przegra nawet z Black Panther, jak nie nastąpi jakiś boom z okazji Walentynek to film zarobi jeszcze jakieś $35-40M w USA do końca wyświetlania (opieram tutaj wyliczenia na spadki po -30% tydzień po tygodniu chociaż zdarzały się po ponad 40%)

Odpowiedz
To nic, że przegra w Stanach z Black Panther bo swój plan minimum wykonał, czyli zarobił te dwie bańki na świecie. I wciąż jeszcze zarabia.
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
USA na swoim rynku lubią taką rywalizację a jednak film przegra z TG Maverick

Odpowiedz
No lubią, lubią, jako ciekawostkę, a najważniejszy jest biznes i po prostu opłacalność produkcji i tutaj Cameron po prostu kolejny raz dowiózł co obiecał, finansowanie na kolejne sequele jest, zarobek jest, ego myślę nakarmione konkretnie, bo mieć 3 z 4 filmów ze światowego topu to gigantyczne dziedzictwo i raczej niewiele zmienia śmieszny fakt, że Maverick czy Pantera zarobiły w samych Stanach więcej, zwłaszcza że to kwestia kilku baniek.

Odpowiedz
Ten Avatar pewnie jeszcze wroci do kin, takze moze jeszcze nadrobi kolejne miliony do puli.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
W końcu obejrzałem :)
Na początku seansu bolesne przypomnienie jak ciemno są w Polsce (wszędzie?) wyświetlane filmy 3D, dramat, wolałbym na pierwszy raz obejrzeć to w 4K HDR po prostu w 2D, bo poza ciemnością obrazu to sama trójwymiarowość dosyć niemrawa, jakoś dużo efektowniej wygląda w moich wspomnieniach jedynka pod tym względem.
Sam film dokładnie taki jakiego się spodziewałem: są momenty, gdy można zanurzyć się w Pandorze i zapomnieć o naszym świecie, ale równie dużo nużących, niepotrzebnych, jakby od razu do kin wprowadzono wersję rozszerzoną o dobry kwadrans. To klasyczny Hollywoodzki sequel, czyli więcej tego samego, ale mniej uroku niż w pierwowzorze. W tym momencie mam większą ochotę na powtórkę jedynki niż Kształtu wody.
Ode mnie 6/10
Dwa miesiące po premierze, a w niedzielne południe dobre połowę sali wypełnione.

Odpowiedz
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
28 marca pojawi się w sklepiku.

Odpowiedz
Fajnie, że dadzą od razu też trochę materiałów dodatkowych.

Cytat: autorzy zadbali o 3 godziny materiałów prezentujących proces powstawania filmu.

Widzowie pierwszy raz otrzymają dostęp do bonusów skupionych na temacie performance capture, tworzenia podmorskiego świata Pnadory, wprowadzenie nowego klanu czy też zainteresowani poznają dodatkowe informacje na temat postprodukcji oraz obsady. Film opowiada również o kaskaderach, wirtualnym zespole produkcyjnym Camerona w Lightstorm Entertainment oraz o The Troupe, czyli grupie wykonawców, którzy odgrywają dziesiątki postaci w filmie.


Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
Ta plotka jest trochę absurdalna, ale kto wie. James może robi jakiś większy deal z Disneyem i wypuści trzecią część w potężnym director's cut ;)

https://www.dexerto.com/tv-movies/9-hour-cut-of-avatar-3-reportedly-coming-to-disney-after-theatrical-release-2088792/
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.

Odpowiedz
I tak się reklamuje filmy, James wie co robi, ważne, że się mówi.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,572 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,177 176,728 19-02-2026, 01:19
Ostatni post: Bucho
  Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele Scheckley 58 12,124 05-01-2026, 23:30
Ostatni post: Scheckley
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 499,668 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Najgorsze Sequele Wszechczasów... DUX 17 61,400 29-07-2012, 01:52
Ostatni post: skromny
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,816 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości