27-01-2023, 21:38
|
The Northman (2022) reż. Robert Eggers
|
|
Film nie jest symulatorem wikinga, posiada nieścisłości, ahistoryzmy? Czuję się oszukany.
The key of joy is disobedience.
Oszukanym nie ma co sie czuc, bo ten wywiad to akurat mocno Northmana propsuje, w kwestii realiow i przywiazania do szczegolow.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
27-01-2023, 22:08 Cytat:bo to kino dla białych ludzi, ukazujące archetyp prawdziwego mężczyzny, który mści się i przy okazji dąży do przekazania genów dalej, by jego ród przetrwał. Jednak wolę Braveheart. 28-01-2023, 00:30
Braveheart jest znacznie lepszym filmem od Gladiatora, mimo że Gladiator jest mega spoko
Takie równanie
.
28-01-2023, 03:51
Braveheart >> Gladiator >>>>>>>>>>>>>>>>>>> Northman
28-01-2023, 05:48 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2023, 05:48 przez Gieferg.)
A i tak od nich wszystkich lepszy jest "Apocalypto". I po co te porównania? :)
Wysłane z mojego H8216 przy użyciu Tapatalka
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
28-01-2023, 11:45
Apocalypto>Braveheart >Gladiator >>Northman - dla mnie jakos tak :)
Odpowiednio 10, 9, 8, 6 na 10. (24-01-2023, 21:34)nawrocki napisał(a): Moja ulubiona scena 2022 roku. Jezeli nikt nie wbija nikomu w grdyke kozika zrobionego z poroza to jest to na dzien dobry niewykorzystany potencjal :) Atak na grod w Northmanie imo duzp lepszy. Natomiast problem z Northmanem mam taki, ze ten film nie dostarcza pod wzgledem emocji. Ladny wizualnie, mialki wzgledem historii, zimny pod wzgledem emocji. I nie mowie o emocjach bohaterow, ale emocjach, ktore niesie ze soba film. Pod tym wzgledem niewykorzystany potencjal. Nawet wyzej wspomiany atak na grod jest kompletnie nijaki, malo ekscytujacy i dynamiczny (ten powolnie idacy sobie przez grod Amleth), gdzie widoczki wykonuja 90% roboty. Jak zestawic ze sobie takie Apocalypto i Northmana (mowie o ataku na wioske/grod) to ten drugi wyglada jak jakas statyczna, uliczna sztuka teatralna. I nie wiem, moze tak wlasnie wygladala bitka w rzeczywistosci, ale po to cos tlumaczy sie na jezyk filmu, zeby jednak bylo pierdolniecie, a w Northmanie tego wyraznie brakuje. (26-01-2023, 19:31)deymos napisał(a): Z teatralnością zgoda, jednak oniryczność dobrze wpisywała się w rytuały wikingów, mi to bardzo pasowało do klimatu i było naturalistyczne. Nie mam problemu z onirycznym klimatem, jezeli fabularnie i narracyjnie jest sie w czyms zatopic. Sama onirycznosc, lub jej nadzywka wzgledem fabuly to dla mnie jednak za duzo sztuki dla sztuki. Ladne to i w ogole, ale to tyle - piekny Kosciol, ale bez bez Boga. (26-01-2023, 19:31)deymos napisał(a): Głupawy komentarz społeczny to myślałem że akurat Ty doskonale będziesz rozumiał :) Chodzi o to dorobienie współczesnego ideolo do dawnych czasów, nachalne i woke. Przykład idealny - Prey. Ja w tamtych Indian nie wierzę i w tę dziewczynę. Tu wierzę we wszystko, tu tego nie ma, to coraz rzadsze we współczesnym kinie. Ok, kumam, kumam. Nie wiedzialem po prostu o jakim kinie piszesz. Oczywiscie pelna zgoda.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
28-01-2023, 15:56 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2023, 15:58 przez Bucho.) Cytat:A i tak od nich wszystkich lepszy jest "Apocalypto". Nie wiem, nie widziałem. Nie ciągnie mnie tematyka. 28-01-2023, 20:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2023, 20:29 przez Gieferg.)
Tematyka jest akurat uniwersalna. Tlo historyczne jest jakie jest, ale to tylko…no wlasnie, tlo. Przy czym jak dla mnie to tlo jest zajebiste, i jak to wszystko jest pokazane, cos wspanialego.
Poza tym jak to jest nakrecone, jak Mel potrafi opowidac obrazem, krecic sceny akcji, pokazywac przemoc. Ile w tym serducha, emocji i gibsonowego szalenstwa. Jak dla mnie najlepszy film XXI wieku.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
28-01-2023, 20:42 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2023, 20:43 przez Bucho.)
A ja czułem na Apocalypto to lekkie znudzenie, które niektórzy czuli na Wikingu, więc trochę was rozumiem :)
The key of joy is disobedience.
28-01-2023, 20:44 Cytat:Tematyka jest akurat uniwersalna. Tlo historyczne jest jakie jest, ale to tylko…no wlasnie, tlo. O tym mówiłem - do filmu bardziej mnie przyciągnie właśnie to, w jakiej epoce/realiach jest osadzony niż jakie motywy porusza, ale akurat ten setting mnie mnie nie ciągnie, w przeciwieństwie do tego z Northmana, ale tam reszta nie dała rady. 28-01-2023, 23:08 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-01-2023, 23:10 przez Gieferg.)
Rozumialbym, gdybysmy mowimy o jakims kinie mafijno-gangsterskim, ale tutaj bym pomyslal, ze to w zasadzie kino obowiazkowe dla Ciebie.
No to niezle zdziwko mowiac szczerze, ale spoko. No ok, tematyka moze nie stykac, ale uwierz mi na slowo, to co nie dziala w Northmanie jak najbardziej dziala w Apocalypto. Przy czym jezeli naprawde tak bardzo odtraca tlo historyczne i miejsce akcji to pewnie finalnie i tak dasz 6/10 :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
29-01-2023, 00:33 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2023, 03:12 przez Bucho.)
Nie rozumiem jak miejsce akcji może odtrącać, przecież obok pierwszego "Predatora" to najlepsze kino dżunglowe w historii :) W dodatku ten fenomenalny, mocno eksperymentalny i strasznie niedoceniony soundtrack (jeden z niewielu, które mam na CD), częściowo wykorzystany potem przez samego autora w "Avatarze" :
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
29-01-2023, 02:17 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 29-01-2023, 04:30 przez slepy51.) Tl;dr - jedyną poważną nieścisłością historyczną jest "fiery gates of Hel"; bardziej akuratne byłoby "dark/grim/frozen gates of Hel", no, ale pewnie Eggers już sie zdążył tak napalić na pojedynek wśród lawy, że nie miał serca tego zmieniać. 08-02-2023, 00:01 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-02-2023, 00:02 przez Phlogiston2.)
Autor tego kanału jest geniuszem: krytykuje filmy, które uwielbiam, w taki sposób, że nie mogę nie zgodzić się z jego krytyką. Tutaj na przykładzie "Wikinga" dokonuje błyskotliwej dekonstrukcji III aktu scenariusza:
21-05-2023, 21:50
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
02-07-2023, 23:40 |
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |







