"Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach
Nie możesz.

(14-07-2023, 10:46)Dr Strangelove napisał(a): Ale zaczyna się dobrze. No i klimaty żydowsko-ruskiej mafii na propsie plus widzę Strathairn w obsadzie.
Będę informował na bieżąco!
Koniecznie!


Odpowiedz
(14-07-2023, 10:56)Mental napisał(a): Jak mogę odzyskać wasze zaufanie?
Obejrzę serial bo początek jest dobry. To nie żaden tasiemiec tylko 8 odcinków, tak jak lubię.


Potem będziemy mogli porozmawiać.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Oczywiście, że początek jest dobry. A potem jest tylko lepiej. Ten serial to arcydzieło. Nie takie wielkie jak Prometeusz, ale i tak w swojej klasie wybitny.

Odpowiedz
A lepszy czy gorszy niż ZeroZeroZero?


Odpowiedz
Gorszy. 000 najlepsze.

Odpowiedz
(14-07-2023, 09:23)Dr Strangelove napisał(a): "The Night Of" - warto to obejrzeć?

Ale brytyjskie czy amerykańskie?
Nie no, serialik jest spoko w obu wersjach - i do tego w miarę krótki.

A Little drummer girl polecam najpierw obadać film z Keatonową - powstał w innych czasach, więc to już duży plus, a poza tym jest krótszy niż serial i możesz sobie na nim wybadać samą historię.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
@Dr. Strangelove - a Halt and Catch Fire oglądałeś? 40 odcineczków, pierwszy sezon najsłabszy, bo bardzo starał się wpasować w falę popularności Mad Men, ale im dalej w las tym zyskuje więcej własnej tożsamości i wbija naprawdę na wysokie poziomy. Serial totalnie pomijany przez jakiekolwiek nagrody, więc dzisiaj to rekomendacja mówiąca sama za siebie.
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
To może zerknę, choć jak to w typie "Mad Men" to może być ciężko. Próbowałem to obejrzeć ale mnie jakoś nie porwało i chyba po 4 mozolnie obejrzanych odcinkach poddałem się.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Mad Men to się rozkręca dopiero w okolicy 7-8 odcinka, ja sam podchodziłem 4 razy ale jak przebolałem przez początek to potem poszło z górki. Dziś to dla mnie najlepszy serial jaki kiedykolwiek zrodziła telewizja, 11/10 i miłość po wszeczasy.

Teaserek serialu



Spoiler free recenzja
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Mad Man to najciekawszy najnudniejszy serial o niczym, jaki znam.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Jeśli uważasz, że jest to serial o niczym, to znaczy, że powinieneś zażądać zwrotu pieniędzy za doktorat, bo Cię niczego nie nauczyli ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
To była przenośnia, ja za tym serialem przepadam, piłem raczej do tego, że w porównaniu do wielu serii uznawanych za wybitne "nic się tam nie dzieje" w kwestiach fabularnych.
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Niby tak, ale jednak nie ;)
http://www.filmweb.pl/user/Corn

"Pierdu-pierdu, siala-lala; Braveheart kosmos rozpierdala" - Bucho


Odpowiedz
Wiem, że to dość popularna opinia i do tego pilem. Oczywiście, że chociażby, bagatela, przemiana głównego bohatera. Ale fabuła jest prowadzona tak specyficznie, że często czytałem zarzuty, że "nic się nie dzieje" i do tego piłem.

Myślę, że żaden fan tego tak nie odczuwa, my połknęliśmy kilka sezonów z marszu, a potem od razu na premierę, także to nie do mnie tak, do mnie nie ;)
The key of joy is disobedience.

Odpowiedz
Oglądał ktoś "Pod sztandarem nieba"?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Ja nie.

Odpowiedz
(14-07-2023, 10:56)Mental napisał(a): Jak mogę odzyskać wasze zaufanie?
Moje zawsze masz.

(18-07-2023, 10:58)deymos napisał(a): Mad Man to najciekawszy najnudniejszy serial o niczym, jaki znam.

Mad Men świetnie pokazuje wielopoziomowe relacje wewnątrz firmy. Moim zdaniem pierwsze 2 sezonu są najwybitniejsze, 3 lekki spadek już. Pierwsze 2 sezonu to świetnie wplecione kwestie kulturowe i polityczne. Jon Hamm swego czasu nadawał się na Bonda (jeden film i tyle), ale zawsze uwielbiałem Roberta i te jego życiowe mądrości ("What do women want?", "Who cares?").


(18-07-2023, 11:21)deymos napisał(a): To była przenośnia, ja za tym serialem przepadam, piłem raczej do tego, że w porównaniu do wielu serii uznawanych za wybitne "nic się tam nie dzieje" w kwestiach fabularnych.
Wszystkie sceny związane z kampanią wyborczą że absolutnie genialne.


Napisane dla was na moim RMX3363 przy użyciu Tapatalk
"Rząd nie jest dla nas rozwiązaniem, jest dla nas problemem." Ronald Reagan

Odpowiedz
Zacząłem z pewną nieśmiałością oglądać "Fundację". No i jestem w piątym odcinku i nawet oglądam to z zainteresowaniem co już świadczy całkiem dobrze o tym serialu.
Oczywiście historia w porównaniu do książek jest mocno zmieniona. Przykładowo Imperator który tam jest po prostu symbolem tutaj ma bardzo dużą rolę i jest w 3 osobach. Brzmi głupio i śmiesznie ale na razie daje radę :)
Oczywiście nie obeszło się bez współczesnych zmian kulturowych. Daneel jest kobietą, Gaal Dornick jest czarną kobietą z kolei dla odmiany Salvor Hardin też jest czarną kobietą :D
Śmieszne, ale na razie zupełnie nie przeszkadza bo mnie trochę wciągnęło.

Ktoś oglądał? Ogląda?
Zjebią po drodze czy dociągną na jakim takim poziomie?
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Ba jest nawet oddzielny temat ;)

https://forumkmf.pl/Thread-Fundacja-cykl-autorstwa-Isaaca-Asimova-oraz-Fundacja-serial-Apple-TV--5811

W drugim sezonie utknąłem gdzieś w połowie, po tym jak z jednego z głównych macherów (gen Bel Riose) zrobili czułego geja zabierającego na super duper tajną misję swojego męża-mulata.

Poza tym z dwóch głównych bohaterek sezonu pierwszego (ta matematyczka i strażniczka - jej córka) zrobili kompmletne retardki.

Sprawy nie ratują też Lee Pace - tutaj wyraźnie złagodzony w stosunku do poprzedniego brata Dnia i Jareb Harris, który jedzie na autopilocie w stylu Aleca Guinessa ze SW.

Po czasie stwierdzam, że tylko wątek imperialny w pierwszym sezonie był dobry.

Odpowiedz
No to kiepsko. Pooglądam dopóki się nie znudzi.

(23-09-2023, 13:43)Scheckley napisał(a): W drugim sezonie utknąłem gdzieś w połowie, po tym jak z jednego z głównych macherów (gen Bel Riose) zrobili czułego geja zabierającego na super duper tajną misję swojego męża-mulata.
Ja pier...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  "Mobland", czyli Tom Hardy znowu hardy Krismeister 17 2,136 27-08-2025, 20:15
Ostatni post: Salto
  BARRY czyli Bill Hader jest hitmanem Gal Anonim 35 7,721 07-01-2025, 03:18
Ostatni post: Bucho
  Jaki jest wizerunek osób z niepełnosprawnością w filmach, serialach i mediach? AvalonOzN 1 1,246 20-04-2020, 16:02
Ostatni post: Wyatt Earp
  Cougar Town czyli 'Courtney, pokaż cycki!' Snuffer 6 4,194 10-05-2014, 12:29
Ostatni post: Mierzwiak



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
4 gości