Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,271
Liczba wątków: 5
"Crimen" - 1988
Zabierałem się od lat i w końcu obejrzałem.
Bogusław Linda w roli powracającego z "dymitriady" (nasi zdobyli Kreml!!!) i kilkuletniej niewoli szlachcica. Ojcowizna prawie w ruinie a sam ojciec niedawno zmarł, najprawdopodobniej zabity.
Zagadka kryminalna to w sumie tylko pretekst do pokazania ówczesnej Rzeczypospolitej ze wszystkimi jej dobrami - anarchistyczną szlachtą, katolicyzmem ale też i kosturowcami (Arianami), magnatami i szlachtą wiszącą u ich klamek...
W sumie zaczęło się dziwnie, bo atmosfera serialu jest taka trochę odrealniona, a Linda jakby grał w innej historii, ale po obejrzeniu całości jednak się ta konwencja broni.
Całość ma bardzo dobrą realizację, oddanie realiów epoki, bardzo porządne aktorstwo, kostiumy, zdjęcia no i w ogóle jest dobrze.
Jest też specyficzna muzyka Satanowskiego, która momentami jest dominująca i wręcz nachalna ale to też o dziwo działa.
Porządne 7/10.
Kiedyś poza oczywiście "Potopem" i "Panem Wołodyjowskim" trochę tego było. "Rycerze i rabusie" (też na podstawie Hena) czy "Czarne chmury". Aż szkoda, że nie ma więcej bo to znakomity i ciekawy okres. "1670" nie liczę, bo wolałbym coś poważniejszego.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
23-02-2025, 22:51
Agent Putina
Liczba postów: 4,331
Liczba wątków: 21
Ciekawostka: naczelny Sarmata obecnej Rzeczpospolitej Komuda Jacek, skądinąd wielbiciel literackiego pierwowzoru Hena, uważa serial za wyjątkową chujozę. Nie wypowiadam się, bo jeno powieść czytałem (skądinąd znakomitą).
24-02-2025, 00:43
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,160
Liczba wątków: 67
To w ogóle jest dostępne gdzieś w jakości niehujowej?
24-02-2025, 03:51
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,271
Liczba wątków: 5
(24-02-2025, 03:51)Mefisto napisał(a): To w ogóle jest dostępne gdzieś w jakości niehujowej?
No ja na TVP VOD oglądałem sobie za darmo.
Możliwe, że powieść jest lepsza, zamierzam przeczytać.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
24-02-2025, 09:23
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,271
Liczba wątków: 5
Dzień zero - Netflix
Czyli Robert de Niro w roli emerytowanego prezydenta stającego na czele komisji mającej rozwikłać sprawę cyberataków w USA.
No generalnie jak ktoś nie musi to można sobie odpuścić. Typowy we współczesnym kinie thriller który niczym ponad przeciętność się nie wybija. Raczej głupie, ale też daje się obejrzeć bez zgrzytania zębami.
Twisty dość przewidywalne a kto jest Blofeldem to się można domyślić już po 2 odcinkach. Aktorsko nie najgorzej, stary de Niro nawet daje radę, większość obsady raczej jedzie na autopilocie.
Oczywiście to historia z gatunku - najpierw wymyślamy twisty i jump scare`y a potem dopisujemy resztę więc jak pisałem nie należy się spodziewać czegoś dobrego.
Takie tam 4-5/10.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
28-02-2025, 22:11
Stały bywalec
Liczba postów: 13,273
Liczba wątków: 77
Ja na razie obejrzałem 1 odcinek i pierwsze 20 minut to jest mokry sen demokratów :D Ale ostatnie sceny i ta mała wiksa fabularna sprawiły, że serial zrobił się dla mnie interesujący.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
28-02-2025, 22:23
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 6,108
Liczba wątków: 69
Dla mnie wręcz przeciwnie, po tym bieda twiście na koniec pierwszego odcinka odpuściłem sobie oglądanie i już do tego serialu nie wróciłem przeczuwając, jaka i na czym oparta to będzie produkcja - sądząc po wpisie Doktora, miałem całkowitą rację, że nie traciłem na to więcej czasu.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
01-03-2025, 00:46
Don Sinatio
Liczba postów: 2,944
Liczba wątków: 11
Nie jest jakąś rewelacją ten serial, ot standardowa produkcja trzymająca poziom. No ale obsada tu jest pierwszorzędna. Wiadomo, De Niro w roli głównej a na drugim planie co chwilę pojawia się jakieś znane nazwisko, co ciekawe bardziej znane z filmów niż z seriali.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
01-03-2025, 12:38
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,271
Liczba wątków: 5
Jakby kogoś interesowało a nie chciał tracić czasu:
Ruski trop jest oczywiście dla zmyłki. Trop tego internetowego celebryty, który nie lubi de Niro jest rzecz jasna dla zmyłki.
Za wszystkim stoi Matiu Modine, który wraz politykami obu partii za pomocą internetowej miliarderki i spekulanta miliardera zorganizowali całą hucpę, żeby scementować Amerykę i obciąć skrajne skrzydła obu partii (mamy krótką krytykę i foliarzy-płaskoziemców i woke-zaimków). Trochę xD ale taki był właśnie plan.
Córka de Niro była po stronie złych więc wydawało się, że całość rozejdzie się po kościach bo tatko będzie chciał ją chronić, ale ona mu napisała list, że się przyzna więc de Niro wszystko ujawnia przed Kongresem.
W tle jest jeszcze jakiś tajemniczy program neurologicznej kontroli mózgów, ale w sumie nic z tego wątku nie wynika i nie wiemy czy de Niro był programowany czy po prostu czasami coś mu odjebało :D
Nie ma większego sensu tego rozkminiać kto, co jak i dlaczego, bo scenariusz jest kiepski i wychodzi głupota za głupotą.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
01-03-2025, 14:19
Stały bywalec
Liczba postów: 9,014
Liczba wątków: 26
Dark Matter - Mroczna Materia (Apple TV+ 2024)
nie wiedziałem co wrzucić na ruszt między odcinkami seriali które aktualnie wychodzą co tydzień, szukałem czegoś krótkiego i akurat 9 odcinków Dark Matter wleciało
mamy profesora fizyki, Jasona (Joel Edgerton), który zostaje porwany i budzi się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie jego życie potoczyło się zupełnie inaczej, no więc będzie on próbował wrócić do swojej rodziny (Jennifer Connelly - żona Jasona) którą bardzo kocha ale wyda to się bardzo skomplikowane
krótko i na temat o czym jest fabuła:
jest sobie tam gdzieś Jason, w pewnym momencie życia musi podjąć decyzję: rodzina albo kariera fizyka, Jason-1 wybiera rodzinę, Jason-2 karierę, jak się nie trudno domyślić Jason-2 po czasie jednak chce mieć ukochaną żonę, wynalazł box i wraca do świata Jasona-1, porywa go, zamienia się z nim miejscami i odsyła do swojego świata (świata Jasona-2), Jason-1 próbuje przez kilka odcinków zrozumieć działanie boxa i wrócić do swojego świata, niestety każdy zły wybór świata mnoży kolejne wersje Jasona których w finale jest mnóstwo
lekko przyjemnie, dość przewidywalne ale finał znośny, to na podstawie książki i pierwszy sezon kończy się jak książka (zakończenie zmieniono) więc oczywiście jabłkowi będą wyciskać z tego drugi sezon co już zapowiedziano
ale głupoty i braku logiki tutaj dużo
mamy sześcian którym podróżuje się po multiwersum (zwany "box"), w świecie Jasona-1 stoi w takim opuszczonym hangarze i to nawet jest spoko, głupotą jest to, że ten box nie zmienia swojego położenia, w dodatku każdy może do niego wejść, w jednym ze światów box stoi na plaży, w innym na środku zatłoczonej ulicy z samochodami
no hello? przecież chyba nie trzeba być wybitnie zdolnym aby zwykły, szary człowiek zwrócił uwagę na dość duży czarny sześcian stojący na środku ulicy? kuleje tutaj to bardzo, rzuca się w oczy ten wątek ale dla fabuły przyjęto, że ten box stworzono w jednym świeci i podróżuje razem z Jasonem-1 i jego towarzyszką Amandą
box działa na podstawie kota Schrödingera, aby aktywować superpozycję trzeba sobie walnąć w żyłę pewną substancję, bez niej ani rusz, tylko właśnie do boxu może wejść każdy, nie zauważyłem jednak takich scen, że jak ktoś jest w środku to następuje blokada drzwi, dajemy w żyłę, czekamy i pojawia się korytarz z niezliczonymi drzwiami do innych światów
porażająca jest także głupota głównego bohatera i jego towarzyszki Amandy, nie wiedząc co ich czeka w kolejnych światach, no ta już ma dosyć krążenia w środku boxu i wychodzi na gigantyczną śnieżycę, wychodzi sobie chuj wie gdzie nie patrząc na ryzyko, później dopiero wspólnie odkrywają jak działa box i czym się kierować przy wyborze właściwego świata
jak wyszli z boxa w środku lasu to pomyślałem, że może zaraz jakiś T-Rex ich zacznie gonić
finał? w sumie logicznie słabo ale dobrze, że się tak zakończyło, bo Jason-1
musi opuścić swój główny świat razem z żoną i synem który zamieszkiwał, który widzieliśmy w 1 odcinku, dlaczego? bo Jason-1 nie był jedynym Jasonem który chciał wrócić do żony, do świata-1 Jasona-1 wróciło dość duże grono innych Jasonów, no i logika nakazuje - dlaczego ci Jasonowie nie wrócą do swoich światów? brak ampułek z substancją? gdzieś oni muszą żyć i egzystować, niektórzy widać, że nie są pogodzeni z losem, że Jason-1 odchodzi z żoną, no wiec Jason-1 znika z rodziną w boxie, mamy na końcu tylko, że znaleźli właściwy dla siebie nowy świat
czarny tracący kilka palców? zawsze spoko widziane na ekranie, czarny którego spotkało w boxie coś złego i się zgubił? no problemo
jak komuś nie zbrzydł temat multiwersum, alternatywne rzeczywistości to można mimo tych bzdur, niektórych idiotyzmów śmiało łyknąć
03-03-2025, 18:27
Stały bywalec
Liczba postów: 2,176
Liczba wątków: 14
Silos od Apple, 2023-
Nikt tego nie ogląda/ Cisza na temat takiego produktu? Cholibka, bo akurat z ciekawości zarzuciłem, i jestem na piątym odcinku i mnie oczarował ale też podoba mi się dosłownie wszystko. Świat tego Silosu jest hm dobrze skrojony, aktorzy spoko, intryga w pilocie fajnie przedstawiona, a jakościowo to taka topka z ostatnich lat bo: scenografia oraz dbanie o detale to kawał dobrego rzemiosła z przebłyskami geniuszu, świetna muzyka i czuć skalę tego molocha, tym bardziej że Silos ma 144 wielkich pięter (czyli jakieś 1,5km w głąb ziemi). Będę oglądać dalej, choć tam widzowie marudzą że to jest slow-burner i zwalnia strasznie, ale mnie zafascynował ten zamknięty system. Dawno mnie nic tak nie zaskoczyło jak ta przemilczana produkcja,
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
10-03-2025, 07:33
Stały bywalec
Liczba postów: 13,273
Liczba wątków: 77
Przesmyk - polski serial szpiegowski rozgrywający się kilka miesięcy przed kryzysem na granicy białoruskiej. Historia z pozoru jest prosta: pracująca w wywiadzie Ewa wycofuje się z zawodu po jednej z akcji w Kaliningradzie. Kiedy jej były partner zostaje jednak zdemaskowany przez Rosjan i znika bez śladu, wraca do zawodu i zostaje wysłana na misję do Mińska, aby - pod przykrywką pracy w ambasadzie - znaleźć i odbić polskiego szpiega. W tle z kolei pojawiają się tarcia między polską opozycją na Białorusi i lokalnymi władzami, oraz na granicy przy przesmyku suwalskim, gdzie może dojść do wojny.
Serial reżyseruje Jan P. Matuszyński, mający na koncie Króla, Watahę czy Ostatnią Rodzinę. I ten jego charakterystyczny, czasami snujący się styl narracji całkiem dobrze pasuje do realiów i samej fabuły, w której jest - obok dobrych momentów - trochę bzdur, odzierających ten postsowiecki klimat z realizmu. Sam początek i wprowadzenie bohaterki jest delikatnie pisząc nienajlepsze (a jej bratanek i wątek z aktywistami jest po prostu wkurwiający), ale od połowy 2 odcinka poziom na szczęście idzie w górę, z kilkoma wyjątkami.
Pierwszy sezon już zakończony, 6 odcinków do obejrzenia. Myślę że warto zerknąć, bo konkluzja płynąca z finału jest trochę smutna i dość mocna jak na czasy, w których żyjemy:
Rosjanie po prostu przechwytują sobie naiwne, polskie aktywiszcza i trenują je do robienia wojny hybrydowej.
6/10
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
10-03-2025, 09:54
Oskarmeister
Liczba postów: 6,819
Liczba wątków: 18
Świt Ameryki - jestem dopiero po dwóch odcinkach, ale takiej epy i rozmachu nie widziałem już dawno w żadnym serialu. Nie ma co mówić za dużo. „Zjawa” na sterydach. Peter Berg nie pierdoli się w tańcu i nie pozwala odwrócić wzroku od brutalnych morderstw mężczyzn, kobiet i dzieci. Taylor Kitsch w głównej roli wymiata. Serial jest surowy, ale koniec pierwszego odcinka rozjebał mi szczękę bo leżała na podłodze. Będę oglądał dalej i polecam gorąco, bo myślę że to tytuł godny uwagi.
Aha, i jest na netfliksie.
26-03-2025, 23:24
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2025, 23:25 przez Krismeister.)
Miss Avatara 2016
Liczba postów: 18,271
Liczba wątków: 5
Nie tylko jest na Netflixie ale nawet ma własny temat :)
https://forumkmf.pl/Thread-American-Primeval-2024--6629
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
26-03-2025, 23:29
Agent Putina
Liczba postów: 4,331
Liczba wątków: 21
W którym wszyscy poza Debrykiem piszemy jaka to daremna miernota.
26-03-2025, 23:30
Oskarmeister
Liczba postów: 6,819
Liczba wątków: 18
Same narzekania także nawet nie proszę o przeniesienie posta.
26-03-2025, 23:33
Don Sinatio
Liczba postów: 2,944
Liczba wątków: 11
Studio - pierwszy odcinek bardzo obiecujący i co ciekawe, Rogen gra bardzo dobrze, bardziej kojarzy się jego rola z tym jak grał w "Steve Jobs" niż w filmach Apatowa. Będzie oglądane dalej bo weszło bezboleśnie i nawet zabawnie. I ciekawie wypada zabieg w którym sławni grają samych siebie, a inni aktorzy również znani jak choćby sam Rogen czy Kathryn Hahn odgrywają już wymyślonych bohaterów.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
27-03-2025, 00:04
Stały bywalec
Liczba postów: 18,478
Liczba wątków: 148
(27-03-2025, 00:04)Pitero napisał(a): Studio - pierwszy odcinek bardzo obiecujący i co ciekawe, Rogen gra bardzo dobrze, bardziej kojarzy się jego rola z tym jak grał w "Steve Jobs" niż w filmach Apatowa. Będzie oglądane dalej bo weszło bezboleśnie i nawet zabawnie. I ciekawie wypada zabieg w którym sławni grają samych siebie, a inni aktorzy również znani jak choćby sam Rogen czy Kathryn Hahn odgrywają już wymyślonych bohaterów.
Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
Drugi odcinek jeszcze lepszy! Zajebista rzecz generalnie. Zjada na śniadanie mocno przeciętna Franczyzę HBO.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
28-03-2025, 12:47
Red Crow
Liczba postów: 12,666
Liczba wątków: 50
Bez kitu, wiedziałem że motyw z zaparkowaniem auta będzie miał jakas puentę, ale końcówka i tak mnie zniszczyła. :)
28-03-2025, 12:54
Stały bywalec
Liczba postów: 18,478
Liczba wątków: 148
(28-03-2025, 12:54)nawrocki napisał(a): Bez kitu, wiedziałem że motyw z zaparkowaniem auta będzie miał jakas puentę, ale końcówka i tak mnie zniszczyła. :)
Wszystko tam zagrało. Szacun dla Setha. Pewnie z Goldbergiem jak to wymyslili to w nagrodę zjarali grubego lolka :D
lepszej klamry nie można było rozkminić :D plus jestem ciekawy, ile cięć było w tym odcinku
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
28-03-2025, 13:02
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 28-03-2025, 13:03 przez Pelivaron.)
|