Ankieta: Która część najlepsza?
28 days later
28 weeks later
28 years later
[Wyniki ankiety]
 
Uwaga: To jest publiczna ankieta, więc każdy może zobaczyć na co zagłosowano.





28 days/weeks/years later
#41
Oczywiście że w dwójce są głupotki, ale to przyzwoita rozrywka, gorsza od jedynki, ale nie boi się uśmiercać głównych bohaterów i ma genialny początek

A co do trójki to w każdej recenzji zaznaczają, że to najdziwniejszy film zombiakowy, nie chodzi o sposób kręcenia, ale że pierwszy akt to typowe klasyczne kino survivalowo zombiowe, a potem wchodzi w dziwne rejony, zmienia się ton, pojawiaja się elementy bardzo czarnej komedii, trochę nawet komedii gangsterskiej angielskiej, w stylu Ritchiego, że miejscami film przypomina inne produkcje Boyle'a takie jak Trainspotting i Slumdog, że jest to produkcja jak azjatyckie filmy czyli pomieszanie z poplątaniem tonów i gatunków, a ostatnia scena jest tak mindfuckowa, WTF, że podzieli mocno widzów, na dwa obozy i część widzów uzna film za kupę a inni za świetną rozrywkę przez finalną scenę. Podobno też ciekawie pokazywani są zarażeni wirusem, nie tylko jako zagrożenie, ale bardziej jak element stały świata, w sensie jak w serialach przyrodniczych gdy obserwujemy zwierzęta i oczywiście są zagrożeniem, ale są elementem świata, że są czymś normalnym w tym świecie, że ewoluowały. Podobno nie ma genialnej muzyki z 1 i 2 części i to mi akurat się nie podoba. Ale to jak film zmienia ton w połowie seansu, w wątki prawie jak z Malicka, że to produkcja o śmierci, życiu, jest czarny humor i bardzo dziwne zakończenie,to jestem zaintrygowany, i nawet jeśli mi film nie podejdzie, ale lubię jak twórcy bawią się z widzami, a czy ostatecznie nieudane dzieło czy udane to inna sprawa. Trochę mi to przypomina sytuacje z filmem Malignant Wana, które uwielbiam.

Odpowiedz
#42
Obejrzałem z ciekawości CAMa, nie kłamali o tym, że na końcu pojawiają się dresiarze ninja xD
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#43
(21-06-2025, 17:43)michax napisał(a): Oczywiście że w dwójce są głupotki, ale to przyzwoita rozrywka, gorsza od jedynki, ale nie boi się uśmiercać  głównych bohaterów i ma genialny początek
Aż się zawziąłem i obejrzałem do końca. 
Nie to nie jest dobra rozrywka, "padaka" to właściwe określenie. Głupie to, nieangażujące, z idącym po najmniejszej linii oporu chaotycznym montażem gdzie przez pół filmu nic nie widać i nie wiadomo co się dzieje (tak, tak, takie było zamierzenie, żeby oddać realia).
Jeszcze ten zombie-ojciec, który przetrwał wszystko i ścigał ich do końca filmu.
LOL.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
#44
(21-06-2025, 17:43)michax napisał(a): A co do trójki to w każdej recenzji zaznaczają, że to najdziwniejszy film zombiakowy,


No nie wiem. Takowy to chyba był "Maggie".
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#45
budżet się zwrócił 3 części w weekend otwarcia na świecie $60M

Odpowiedz
#46
Zwrócił? 60 milionów ma budżet, musi drugie tyle zarobić co najmniej.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
#47
Film zostaje w pamięci i to jest ważne - zwłaszcza że mamy do czynienia z podgatunkiem kina grozy, który został już wyruchany i wyeksploatowany do granic. Mnie się podobało. Jedynie wątek ze szwedzkim żołnierzem jakiś taki dziwny i "doklejony".

Odpowiedz
#48
A mnie rozłożyły na łopatki jego wszystkie teksty, wszyscy na sali ryczeli ze śmiechu.

Nie kumam jakichś porównań do Guya Ritchiego, w którym momencie? Jak dla mnie film jest ciągle w tym samym pojebanym tonie.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#49
28 lat pozniej
przypomnialem sobie czemu olałem "Walking Dead".
Bo mam w wacku rodzinne dramy podczas apokalipsy zombie. Ten film to takie "the road". Tyle, że z durnymi pomysłami. A nie spoilerując nawet cos pokroju "Battle Royale". Nic prawie nie pamietam z poprxednich czesci, jedynie, że 1 bdb a 2 slaba ale chyba nie byly tak... nużące.

4/10
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#50

We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#51
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.

Odpowiedz
#52

Odpowiedz
#53
Krótko póki co, z kina wyszedłem zachwycony. Komu podobał sie poprzednik temu i spodoba się kontynuacja. 9/10.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#54
Spokojniejszy od poprzednika ale gdy wkracza rytuał Starego Nicka z Iron Maiden w tle to klękajcie narody. Idealna, powtarzam, idealna kontynuacja. Boyle i DaCosta zrobili coś co nie udało się takiemu Cameronowi przez 6h - zainteresowali swoimi postaciami. Film bez większych fajerwerków wizualnych, a mógłbym siedzieć w kinie spokojnie jeszcze z godzinę. Wątki dramatyczne, bądź te z kwestii międzyludzkich (między zombie) sprawdzają się na medal. Sir Jamie ze swoją ekipą niemal jak banda nastoletnich psychopatów z „ Eden Lake”. Właśnie, Jack O’Connell. Ty creepy skurwielu jak ty to robisz, że tak mnie niepokoisz. Genialny. Ralph Fiennes kontynuuje przedstawianie świetnej postaci ale teraz pokazał też postać „dodatkową”, no całe jego przedstawienie na medal. Końcowa scena i napisy końcowe… z jednej strony żal, że to już koniec, a z drugiej no zakończony wprost idealnie. Bawiłem się świetnie, uśmiechałem co chwila, a co drugą siedziałem jak na szpilkach. Wybitne kino, które zaintrygowało nie tylko kogoś, kto nie przepada za horrorami ale i kogoś kto nie jest fanem zombie. W tym tkwi jeszcze większy komplement dla tej serii. Dobór piosenek z gramofonu petarda. Czekam na zakończenie trylogii jak pojebany.
http://www.filmweb.pl/user/tynarus120
Forum światopoglądowe filmowe

Odpowiedz
#55
świątynia kości czy jakos tak

Widzę, że komus sie to podobalo. A to kaszanex wiekszy niz jedynka :)
Tu juz w ogole "nic sie nie dzieje" i nie ma praktycznie zombich. Ascetyczne postapo w 3ch lokacjach, ktore minimalną zawartosc akcji probuje nadrobic (takze krotką) prawie porno makabrą. Nie ma tu nawet komu kibicować.

3/10 bo jedynce dalem chyba 4
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
#56
28 Years Later

Aż chce się zacytować:
(19-06-2025, 22:29)Dr Strangelove napisał(a): Człowiek chce czasami obejrzeć coś nowego i prawie za każdym razem dostaje z liścia.

A potem zdziwienie, że narzekam na współczesne kino ¯\_(ツ)_/¯
Żeby nie było: pierwsza godzina dobra (nie bardzo dobra, nie wybitna, po prostu spoko zrealizowana i coś sobą reprezentuje) i w dodatku KOLOROWA. Fakt, że kręcili to telefonami nie do końca pomaga, bo ta stylistyka kuleje przy wszelkich szerokich planach (albo została nieumiejętnie wykorzystana), niemniej jest na czym zawiesić oko. A potem chyba dotarli do końca synopsisu, a że już byli na planie, to musieli coś wymyślać na bieżąco. Tak mniej więcej to się prezentuje - postaci i wydarzenia totalnie od czapy, że o głupocie nie wspomnę. No nie składa to się na dobrą, satysfakcjonującą historię i aż szkoda aktorów/postaci [swoją drogą Comer to w tym momencie dla mnie synonim takich filmów - gdzie się nie pojawi, tam fabuła idzie do kosza ¯\_(ツ)_/¯ ].

5/10

Jest sens brać się za sequel?
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
#57
Nie.
Co byłem napisałem nawet wyżej,.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  End of Days shamar 11 4,782 15-08-2025, 21:49
Ostatni post: shamar
  30 Days Of Night Danus 68 17,799 10-10-2024, 11:35
Ostatni post: marsgrey21



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości