Sequele "Avatara" (2022-2027?), reż. James Cameron
Najlepszym dowodem na śmierć nowego wcielenia 3D jest zupełne wygaszenie wsparcia tego formatu w nowych telewizorach. Żaden streaming również nie oferuje 3D. Nie kupisz nowego TV z 3D, tak samo zaprzestano wydawania na BD wersji 3D filmów, które jako ostatnie niedobitki miały wersję 3D w kinach.
Przed premierą dwójki byłem ciekawy czy nastąpi jakiś mały renesans tej technologii i nic takiego się nie wydarzyło. Sama dwójka Avatara wyszła w 3D na nośnikach, ale wiele wskazuje na to że trójka w przyszłym roku nawet tego nie będzie miała bo sprzedaż Blu-ray 3D jest marginalna.

Odpowiedz
(29-07-2025, 14:52)marsgrey21 napisał(a): Taki sam schemat?

Tak, taki sam. Ty sobie wymieniasz poszczególne nowe elementy, ale fabularnie ogółem nic się do przodu nie ruszyło i dwójka kończy się dokładnie w takim samym momencie, co jedynka. Więc teraz wyobraź sobie takie samo zakończenie w TESB, co w ANH.

(29-07-2025, 15:02)shamar napisał(a): Gdzie napisalem, ze pochodzi z lat 80?

No o tu:
(29-07-2025, 12:05)shamar napisał(a): Tyle, że ulepszoną w stosunku do tej z lat 80.

(29-07-2025, 14:56)al_jarid napisał(a): Co ty, u licha, wygadujesz? Przecież one były z góry zapowiedziane - tylko że początkowo miała to niby być trylogia.

Bzdura. "istnieją plany realizacji dwóch sequeli" w żaden sposób nie równa się przemyślanemu fabularnie projektowi, do którego właśnie obejrzeliśmy wprowadzenie. Wszystkie te newsy są zresztą napisane na zasadzie plotek i nic więcej. Dopiero jak pyknął box office, to się zmieniło, a i tak ponad dekadę trzeba było czekać na sequel. Więc chyba nie dziwne, że nie dowiózł.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
To pewnie od samego początku był kurwa sprytny plan Jamesa, bo teraz jak ktoś będzie chciał ten niesamowicie wyrenderowany ogień i popiół zobaczyć w 3D to będzie musiał iść do kina i cyk, kolejne 2 miliardy do kieszeni ;)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz
(29-07-2025, 15:44)Mefisto napisał(a): No o tu:
(29-07-2025, 12:05)shamar napisał(a): Tyle, że ulepszoną w stosunku do tej z lat 80.

Tak? Ja tu niczego takiego nie widzę.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
(29-07-2025, 15:44)Mefisto napisał(a):
(29-07-2025, 14:52)marsgrey21 napisał(a): Taki sam schemat?

Tak, taki sam. Ty sobie wymieniasz poszczególne nowe elementy, ale fabularnie ogółem nic się do przodu nie ruszyło i dwójka kończy się dokładnie w takim samym momencie, co jedynka. Więc teraz wyobraź sobie takie samo zakończenie w TESB, co w ANH.

Tak, tak, ten sam schemat, od żołnierza bez woli do życia, do ojca i męża chroniącego rodzinę, no to samo.

No i to samo zakończenie, od zabicia głównego wroga, wygranej bitwy, celebracji, ucieczki ludzi do wyłącznie przeżycia (nie zwycięstwa), przypłaconej stratą syna i przeżyciem wroga, który poprzysiągł, że ich wszystkich zabije i wojskiem, które powróciło i szykuje się do wojny.

No identico.

A przykład ze Star Wars to tak przestrzelony (dla ciebie) i o ironio, idealny (dla mnie), co się dzieje w ANH? Zwycięstwo, medale, bale, co się dzieje w ESB? Luke przeżywa, ratuje Leie i Chewiego, ale Han zostaje pojmany, on jest w szoku po tym co dowiedział się od Vadera, a imperium szykuje się do wojny.

No ciekawe, sugerowałeś się tym, że pamiętasz ostatnie kadry z obu filmów? ;)
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Ponownie: skupiasz się na elementach składowych, ale fabularnie wracamy przecież do punktu wyjścia. Opisu SW nie skomentuję nawet, bo nie jest po polsku. Plus tyle czasu poświęciłeś na rozbicie tych niesamowitych fabularnych niuansów Avatara 2, a SW skróciłeś tak bardzo, jak to tylko możliwe - byleby tylko hasełka się zgadzały :)
Szkoda mi czasu na tę dyskusję.
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings

Odpowiedz
Punkt wyjścia w pierwszej części jest taki, że wszyscy ludzie spierdalają z planety, nie wiadomo o czym będzie sequel. Punkt wyjścia drugiej części jest taki, że ludzie wrócili, nie odejdą, bo Ziemia przestaje się nadawać do życia, nie będzie już małych jednostek, tylko więcej i więcej wojska.

Dobrze, że to kończysz, bo rzeczywiście szkoda czasu na kogoś, kto nie potrafi czytać ze zrozumieniem i rzuca ogólnikami, a gdy dostaje szczegółową odpowiedź, to mówi, że skupiam się za bardzo na elementach składowych, by za chwilę dodać, że za bardzo skrócam xD

Ile można dyskutować stwierdzeniami "to samo, nuda", zero konkretów, ale tak jest jak się nie ma argumentów albo nie pamięta filmu. Ić pan w chuj ;)
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Zwracam częsciowo honor. Wiki podaje, że od 2020 wciaz tworza w filmy w 3D. Tylko 20 rocznie wiec jest to mniej niz w latach poprzednich ale dalej je robią dosyc masowo. Nie wnikam czy to konwersje.
welcome to prime time bitch!

Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.

Odpowiedz
Panowie, ale Avatary maja wartosc juz chociazby w tym, ze od trzech stron mamy tutaj dyskusje-przepychanke, jak za starych, dobrych lat. Krul Dżejms to jest jednak jebaka :)

Nie brakowalo wam tych wymianek, troche z sensem, troche semantyki, troche o dupie Maryni?! Jest pieknie, aj si ju... :)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.

Odpowiedz
Uzgodnimy, że Cameron to nie jest mistrz scenariopisarstwa, to jest mistrz reżyserii i tworzenia spektaklu. Cameron ma ten przywilej, że wyrobił sobie nazwisko i ma do dyspozycji miliony tysięcy za które może dzisiaj tworzyć swój projekt marzeń. A ludzie chodzą tłumami bo chcą za niewielki koszt doświadczyć widowiska, które kosztowało pół miliarda dolarów. I to nie byle jakiego bo Cameron nie odwali fuszerki, to jest pewne. To zbyt doświadczony i utalentowany twórca. Tylko tyle i aż tyle.

Wysłane z mojego CPH2481 przy użyciu Tapatalka
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.

Odpowiedz
Jak dla mnie jakby Cameron wrócił "do korzeni" i robił westerny o tym jak Old Shatterhand spotyka Nszo Czi a potem mają rodzinę i trzeba walczyć z tymi złymi bladymi twarzami którzy kradną ziemię pod Stalowego Konia i chcą wykraść Apaczom ich złoto - to też bym oglądał. Bo czemu by nie? A że jest to ubrane w kostium SF to chyba ciekawiej.

Odpowiedz
jedynka jednak miała piosenkę która zapada w ucho, kojarzy się z 2009 i Avatarem


Odpowiedz
Piosenka taka sobie, to motyw Hornera robi całą robotę.

que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
tak robi robotę, że w trailerach wykorzystują motyw piosenki z 2009 roku

Odpowiedz
Wracając do marzenia @simek to, o, tutaj takie coś:

https://theplaylist.net/avatar-animated-movies-anthology-james-cameron-teases-disney-20250728/

Cameron snuje wizje na temat własnej wersji Animatrixa, serii animowanych filmów/krótkometrażówek osadzonych w uniwersum Avatara.

Jak na moje jedyna opcja, żeby coś w stylu prequela Avatara powstało. Nie ma co liczyć na film aktorski (chociaż w kontekście Avatar to zawsze zabawnie brzmi). Taki na bank musiałby powstać z Cameronem na stołku reżysera. Disney nikomu innemu by tego nie powierzył. A Cameron jak wiadomo jest obecnie bardziej zainteresowany sequelami, niż czymkolwiek innym. Sytuacja patowa. 

Ja bym to nawet brał. Chciałbym zobaczyć jakichś innych twórców lepiących coś w materii tego uniwersum. 
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Cytat:Jak dla mnie jakby Cameron wrócił "do korzeni" i robił westerny o tym jak Old Shatterhand spotyka Nszo Czi a potem mają rodzinę

Tak swoją drogą, Winnetou od Camerona to bym obejrzał chętniej niż wszystkie Avatary razem wzięte.

Odpowiedz
(29-07-2025, 23:01)zombie001 napisał(a): Ja bym to nawet brał. Chciałbym zobaczyć jakichś innych twórców lepiących coś w materii tego uniwersum. 
Kurde. No oczywiście ludzie mają różne marzenia ale serio tak nisko upadliśmy?

Przecież to jedno z najnudniejszych uniwersów jakie można wymyślić. Tam dosłownie nie ma nic ciekawego, Te niebieskie kotki to po prostu cywilizacja ludzi na niskim poziomie rozwoju. Tylko, że mają ogony, są wysocy no i są niebiescy.

Człekokształtni, tak samo tworzą jakąś prostą cywilizację, samce chcą zdobyć samice, a jak jest fajna to inne samce zazdroszczą. Tworzą jakieś klanowe społeczności, zbierają owoce, zakładają osady, polują, jeżdżą na konikach...

Kameron mógł przy swojej pozycji wymyślić i zaproponować w sumie wszystko, a jak zabierzesz z tego kolorowe widoczki to co pozostaje? Złotopolscy, Klan, Dom nad rozlewiskiem?

To chyba najgorsze i najnudniejsze s-f jakie w życiu widziałem :D
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...

Odpowiedz
Dostosowuje po prostu Doktorku oczekiwania do czasów w jakich żyjemy.

Z jednej strony Hollywoodlandu sequelo-remakeo-prequelo-spinoffo-rebootoza :D
Z drugiej przerabianie animacji na filmy aktorskie + co najmniej(!) 20 produkcji superbohaterskich w kolejce na następne 7 lat + kolejne tyle serialowych.


Ajj... Żeby te marzenia o kosmicznych Indianach walczących z kosmicznymi kowbojami, ubrane w szatę saj-faj, były największym problemem :D

Cameron zresztą i tak to dawkuje w racjonalnych dawkach. A4 za ile zobaczymy? Co najmniej 5-7 lat XD


A sieczkę z Navi od takiego np. Blomkampa - w animowanym miniprequelu każdy by oglądał





Wysłane przy użyciu Tapatalka
zombie001, member of Forum KMF Film.org.pl since Jul 2013.




Odpowiedz
Zabierz ze Star Wars moc, miecze świetlne, sci fini co zostaje? Farmer idzie idzie uratować szpiega i przez przypadek rozwala siedzibę Gestapo.

Nie oglądam Avatarów dla widoczków, lubię element technologia vs natura, postacie, całą fauna i flora gówno mnie interesuje, wątpię by te filmy zarabiały biliony, bo ludzie lubią oglądać kolorowe kwiatki.
que sera sera
Leżę i robię pod siebie
Oozy nine millameedah.

Odpowiedz
Ciebie może nie interesuje ale przecież swego czasu często można było przeczytać w różnych mniej lub bardziej wiarygodnych artykułach, że ludzie chodzą na "Avatara" do kina po kilka czy kilkanaście razy, żeby wyrwać się na te 3 godziny z otaczającego ich świata i poprzebywać trochę na Pandorze wśród tych kolorowych kwiatków właśnie. Chodziło o całe to immersyjne doświadczenie kinowe samo w sobie a nie fabułę czy bohaterów.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Mission: Impossible (1996-2022) military 1,139 163,562 19-02-2026, 12:29
Ostatni post: Krismeister
  The Matrix (1999-2022) Anonymous 1,177 176,718 19-02-2026, 01:19
Ostatni post: Bucho
  Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele Scheckley 58 12,122 05-01-2026, 23:30
Ostatni post: Scheckley
  Avatar (2009) reż. James Cameron koronex1989 5,787 499,665 12-12-2022, 15:43
Ostatni post: zsuetam
  Najgorsze Sequele Wszechczasów... DUX 17 61,398 29-07-2012, 01:52
Ostatni post: skromny
  "Carry On...", czyli seria "Do dzieła...&quot BezcelowyAlbatros 6 6,816 09-08-2009, 21:23
Ostatni post: BezcelowyAlbatros



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości