30-09-2025, 22:51
|
"Epizod butelkowy", czyli krótko o serialach
|
|
Mów mi Daniel. Debryk to Daniel Bryk, Imię i nazwisko w ksywce :P
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
Obejrzałem Ród Guinnessów od twórcy Peaky Blinders. Steven Knight kopiuje swój najpopularniejszy serial, ale w ogóle mi to nie przeszkadza. Od pierwszych scen widać kogo to serial, czyli jest dużo muzyki współczesnej, zaznaczam dobrej i idealnie dopasowanej do scen, ale też oryginalna muzyka, soundtrack też brzmi nowocześnie i pasuje idealnie, np jest scena tańca i gra muzyka odpowiednia do epoki, ale w czasami nie słychać jej, bo nagle zaczyna grać rock czy rap. Dzięki świetnej muzyce oryginalnej i pożyczonych kawałkach serial płynie, więc zleciały mi odcinki szybko.
Zmienił Knight jedno w porównaniu z PB, tam parę postaci było aż za bardzo przerysowanych np bohater grany przez Toma Hardy'ego czy jeden z braci Tommy'ego, czyli Arthur, który ciągle chodził na wkurwie (jeden z ulubieńców widzów) przez co aktorzy przesadzali z szarżowaniem a w serialu Netflixa, nawet jak są takie postacie to o mniejszej frustracji np postać grana przez Jamesa Nortona. A wzięli chyba wszystkie najładniejsze Irlandki (nie sprawdzałem, ale pewnie też Angielki i Szkotki) do serialu, bo same piękności występują (no oprócz Guinnessówny). Jedną z ważnych kobiecych ról gra przeurocza aktorka znana z głównej roli w The Nevers Whedona, czyli Ann Skelly. Są trzy czy cztery ważne kobiece role i są to interesujące postacie, kobiety które mają co robić, a nie tylko chwalić się swoją urodą. I jest też humor, czego raczej w Peaky Blinders nie było. Słyszałem porównania też do Sukcesji, niby prawda, tylko że w Sukcesji nikogo za bardzo nie dało się lubić, a ja bohaterów obu płci polubiłem w Rodzie Guinnessów, nawet tych którzy są od brudnej roboty jak grany przez Nortona pomagier Arthura Guinnessa czy postać grana przez Joefrreya Baratheona z GoT. Jest to dobra rozrywka. A zaznaczam, że ja Stevena Knighta uważam za średniego scenarzystę, któremu udal sie tylko PB (ok, See było spoko, ale od 2 serii gdy Knighta wywalono i zastąpił go twórca Banshee i Wojownika), ale nawet jego najpopularniejszy serial scenariuszowo wcale nie błyszczał, też w najlepszych sezonach PB to nie był najlepiej napisany serial, tylko produkcja, która broniła się wizualną i muzyczną stroną oraz aktorstwem, te elementy przesłaniały to jak serial był napisany, a produkcja Netflixa to jest całkiem dobrze napisany serial. Liczę na 2 sezon że powstanie, a za 1 serię postawię 7.5/10. 01-10-2025, 01:57 ![]() Obejrzałem From Dusk till Dawn Dla fanów filmów myślę, że to pozycja półobowiązkowa. Dla pozostałych? Nie. Sezon 1 jest dosyć powolny i przegadany ale ma swój urok. Widać, że mieli pomysły na przerobienie/rozszerzenie historii z filmu (czy filmów). I jest to dosyć zgrabne. 7/10 Niestety w sezonie 2 zaczyna się już wypierdalać. Robi się dziwne kino sensacyjno-horroro-fantasy, co nie powinno być zarzutem bo przecież taki był bazowy film. Ale jest już zbyt przekombinowane i zbyt wypełnione... akcją i zwrotami akcji. 6-/10 Sezon 3 wygląda jak pisany na kolanie, na szybko. Jakby na siłę nawrzucali wszystkie pomysły tutaj bo wiedzieli, że więcej nie powstanie. Jest już całkiem chaotycznie i męcząco4/10 Czyli: zaczęło się jako przyziemny horrorek a zamieniło w jakąś "Modę na sukces" z wampirami i potworkami, zakończoną chaotycznie i słabo. Wkurzalo mnie (jak czasem w filmach), że postacie złe ewoluują w "dobrych" bohaterów. Z ciekawostek- trochę znanych twarzy w rolach drugoplanowych i epizodach: Don Johnson, Robert Patrick, Jeff Fahey, William Sadler, James Remar, Gary Busey, Tom Savini, Robert Knepper i Danny Trejo.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 04-10-2025, 22:27
Task Po 4 odcinkach. Serial zwyżkuje, po pierwszym odcinku, co jest dość niespotykaną sprawą. Wątek główny rozwija się wielotorowo i kolejne elementy, krecia robota, fakapy i sprawa tego chłopczyka świetnie się łączą. Zobaczymy, jak to pójdzie dalej, ale na razie jest efekt WOW! No i efekt The Pitt, który zaczyna być irytujący, ale nie w takiej skali jak w rzeczonym serialu medycznym., czyli:
- wszystkie zlole to białasy = Czarna agentka jest super, spoko - Biała agentka przeklina i ma paraliże decyzyjne i jest słaba - Czarny boss gangu to mega wykształciuch skrzywdzony przez białych - na tę chwile wszyscy kradnący to białasy Także akcja w parku mnie zdziwiła bo musiałem coś przegapić lub nie zrozumiałem: Mimo drobnej wady w postaci pp fabularnie i realizacyjnie jest mega wspaniale.
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
06-10-2025, 06:29 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 06-10-2025, 06:30 przez Debryk.)
Oglądałem niedawno Szkołę czarownic, kojarzyła mi się Buffy w wersji serialowej, a że jest akurat straszdziernik, to postanowiłem odkopać ten serial (pierwszy i jedyny raz widziałem go chyba jak leciał w telewizji, albo gdzieś) i... no cóż, prawie pierwszy sezon połknąłem :) przerwałem na odcinku z ale bawiłem się doskonale, to jest taki uroczy, wyluzowany, naturalny i ciepły kicz, chyba będę sobie teraz dawkował po odcinku/dwóch wieczorem, przed snem, dla relaksu.
14-10-2025, 09:32 Debryk napisał(a):Także akcja w parku mnie zdziwiła bo musiałem coś przegapić lub nie zrozumiałem: Cliff pojechał do innego parku niż federalni, jest do tego nawiązanie w późniejszych odcinkach i staje się to dość ważnym punktem fabuły. Debryk napisał(a):wszystkie zlole to białasy Niby tak, z drugiej strony adoptowany syn głównego bohatera zajebał swoją matkę, zobaczymy jak ogarną jego rozprawę.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-10-2025, 11:20
Myślałem, że to film. Długi, ale film, a nie miniserial, więc z pewną dozą niepokoju zacząłem Sztorm stulecia i - ku mojemu zaskoczeniu - jest git. Zło przylazło do mieściny na zadupiu i tyle, a w tle typowe, kingowskie smuty i pierdoły (bo to dzieło Kinga, nie mające literackiego pierwowzoru, a i sam Król odpowiada za scenariusz). Ogląda się jednak dobrze, dreszczyk napięcia jest, a chyba o to chodzi, no nie? Wszystko się oczywiście może zmienić i może będę pluł sobie w brodę i wyrywał włosy, ale te półtora godziny zleciało szybko, a miasteczko na wysepce, pośród zamieci śnieżnej/sztormu naprawdę robi klimat, zwłaszcza, jak się do tego doda truposza i kolesia będącego w sumie nie wiem kim, diabłem?
7/10 na ten moment. 14-10-2025, 17:13 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-10-2025, 17:13 przez raven.second.) raven.second napisał(a):ale te półtora godziny zleciało szybko Przecież tyle to trwa jeden odcinek :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-10-2025, 17:22
No i właśnie tyle obejrzałem, bo najpierw znalazłem całość jako czterogodzinnego molocha i dopiero filmweb mi wypluł, że to jest miniserial :)
14-10-2025, 17:34
No fakt, nie doczytałem, że to ocena "na ten moment" :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
14-10-2025, 18:01 (14-10-2025, 11:20)slepy51 napisał(a):i prawisz dobrze, bo 6 odcinek sprawę wyjaśnił. Serial cudeńko :DDebryk napisał(a):Także akcja w parku mnie zdziwiła bo musiałem coś przegapić lub nie zrozumiałem:
“A man holds sacred only 3 things. His home, his children, and his mother. He who dares to harm any of these, whomever god he serve, pray to them for mercy. You will receive none from the man.”
14-10-2025, 21:22 (14-10-2025, 17:13)raven.second napisał(a): Myślałem, że to film. Długi, ale film, a nie miniserial, więc z pewną dozą niepokoju zacząłem Sztorm stulecia i - ku mojemu zaskoczeniu - jest git. Powtarzalem ze 2 lata temu i nie wszedl mi tak jak te 20. Aż sie boje powtarzac "Lśnienia" bo zapamietalem go jako lepszy nawet od kinowego.
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man. 15-10-2025, 01:24
Jestem naprawdę zadowolony, drugi odcinek Sztormu stulecia wszedł jeszcze lepiej (a gdyby była śnieżna zima to pewnie już w ogóle :) bo ciemno, wieje, ciągle pada, no można uwierzyć, że ludzie są totalnie odcięci od wszystkiego i wszystkich). Jedyny minus to trochę łopatologiczne wyłożenie cytatem z Biblii kim jest zwyrol, same klocki ułożone we wiadome słowo by wystarczyły, ale i tak 8/10 dla drugiego odcinka i 7/10 dla pierwszego. Trzeci zadecyduje o ostatecznej ocenie!
E: Całość za mną, 8/10 i krótko: to bardzo dobra rzecz. Miałem pewne obawy co do wiadomej sceny, że to może się okazać jakiś głupim testem czy zabawą w metaforę religijną wobec małego, zamkniętego społeczeństwa albo czymś równie bzdurnym i ale na szczęście się myliłem. Zresztą, ostatni odcinek mimo, że zawiera najmniej akcji (jeśli tak w ogóle można powiedzieć) to dyskusje i burza mózgów i przerzucanie się argumentami co zrobić, jak, dlaczego i po co naprawdę mnie porwało i byłem autentycznie ciekaw, jak się wszystko potoczy. Do tego ten śnieg, wiatr... no topka tegorocznego spooktobera, serio :) 15-10-2025, 16:19 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 16-10-2025, 16:53 przez raven.second.)
"Rycerze i rabusie" - 1984
Tak sobie szukałem co by tu obejrzeć i zupełnie przypadkiem zacząłem oglądać i z przyjemnością skończyłem. Kiedyś widziałem, ale lata temu i prawie nic nie pamiętałem. Nie jest to żaden wybitny serial, takie "Czarne chmury" są dużo lepsze, ale mam słabość do tej epoki, do tej naszej szlachty, koni, szabel, zamków, dworów... Zagadki kryminalne (bo to historia starosty jurydycznego, czyli takiego sarmackiego szeryfa) nie są specjalnie zawiłe i dość proste, ale to tylko na plus, bo zmęczony jestem tymi wszystkimi współczesnymi skomplikowanymi twistami, które są najczęściej idiotyczne. Plus jako fan polskiego kina i telewizji zawsze z przyjemnością patrzę na aktorów z tamtego okresu. Kolejna dobra rzecz z prozy Hena po "Crimen". Bezstresowe 7/10 Może ten sukces "1670" spowoduje że ktoś nakręci coś poważnego z tamtej epoki. W serialu występują bracia Dydyńscy. Tacy ochroniarze do wynajęcia. Przecież to po prostu samograj ile można tam zrobić różnych przygód. A to Szwedzi, a to Turcy, a to Kozacy, lisowczycy.
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
12-11-2025, 11:20 (12-11-2025, 11:20)Dr Strangelove napisał(a): Może ten sukces "1670" spowoduje że ktoś nakręci coś poważnego z tamtej epoki.Obstawiam, że prędzej Netflix postawi na prequel "1470 - Jagiellonowie na śmieszno" oraz sequel "1870 - Zabory na śmieszno", a jak siądzie to "870 - Polska pogańska na śmieszno" niż powstanie coś poważnego :P 12-11-2025, 11:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 12-11-2025, 11:59 przez simek.)
Starym ludziom pozostają już tylko marzenia...
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
12-11-2025, 12:38
Doktorze, a czy słyszałeś o projekcie serialu "Diabeł Łańcucki" według scenariusza Jacka Komudy? Skoro "Rycerze i rabusie" Ci siedli, to pewnie ten jeden zrealizowany odcinek (będący w zasadzie takim proof of concept, mającym zachęcić potencjalnych producentów) też Ci podejdzie, tym bardziej że z tamtą produkcją ma wiele wspólnego, choćby postać Stanisława Stadnickiego i braci Dydyńskich.
W którymś z wywiadów Komuda wspominał, że próbowano zainteresować projektem różne telewizje/serwisy ale sprawa rozbija się o to, że Ci zazwyczaj chcą od twórców wprowadzenia zbyt daleko idących zmian w ich wizję serialu. 14-11-2025, 15:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-11-2025, 16:17 przez Kwasiboromir.)
A to pierwsze słyszę, ale dziękuję pięknie i zasiadam do oglądania dziś wieczorem!
Zabili Pana Jezusa i wyłączyli komentarze...
14-11-2025, 16:06
Ciekawe jakie to zmiany, zgaduj-zgadula :D
Don't play with fire, play with Mefisto...
http://www.imdb.com/user/ur10533416/ratings 14-11-2025, 16:12 |
|
|
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| "Mobland", czyli Tom Hardy znowu hardy | Krismeister | 17 | 2,110 |
27-08-2025, 20:15 Ostatni post: Salto |
|
| BARRY czyli Bill Hader jest hitmanem | Gal Anonim | 35 | 7,713 |
07-01-2025, 03:18 Ostatni post: Bucho |
|
| Jaki jest wizerunek osób z niepełnosprawnością w filmach, serialach i mediach? | AvalonOzN | 1 | 1,236 |
20-04-2020, 16:02 Ostatni post: Wyatt Earp |
|
| Cougar Town czyli 'Courtney, pokaż cycki!' | Snuffer | 6 | 4,191 |
10-05-2014, 12:29 Ostatni post: Mierzwiak |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |
![[Obrazek: p10702090_i_h10_ab.jpg]](https://resizing.flixster.com/VvXPEczZ0jPyEREepl3xU7KUWV4=/fit-in/705x460/v2/https://resizing.flixster.com/-XZAfHZM39UwaGJIFWKAE8fS0ak=/v3/t/assets/p10702090_i_h10_ab.jpg)
Spoiler






