Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Pierwszy, powyższy zwiastun dość tajemniczy, ale robotę niewątpliwie robi wyczuwalny w nim klimat 80'tisowego Kina Nowej Przygody i tych wszystkich obrazków rozgrywających się gdzieś na amerykańskich przedmieściach, które to za małolata chłonęło się z VHS-ów na tony i nigdy nie miało się ich dość. Co wiadomo na pewno to fakt, że producentem jest J.J. Abrams, co obecnie jest raczej powodem do niepokoju niż jakąkolwiek wartością dodaną, z kolei nadzieję na coś co najmniej przyzwoitego daje osoba scenarzysty i reżysera, mianowicie Davida Roberta Mitchella, który na szersze wody wypłynął świetnym "It Follows" i późniejszym "Under the Silver Lake".
Teraz, po ośmiu latach przerwy wraca właśnie z "The End of Oak Street" i jak sam mówi, inspiracją do napisania scenariusza była dla niego przechadzka po przedmieściach Michigan i zamknięta na łańcuch brama garażowa z walającymi się dookoła pojemnikami na śmieci - widok z jakąś niesamowitością nie mający absolutnie nic wspólnego jednak gość ponoć pomyślał sobie, że fajnie byłoby dodać do tego codziennego krajobrazu dinozaura i zastanowić się nad tym, co mogłoby się wtedy wydarzyć. Jak postanowił tak zrobił i już niedługo dostaniemy końcowy efekt tych jego rozważań pod postacią tego niewątpliwie bardzo ciekawie zapowiadającego się i kosztującego prawdopodobnie około 85 milionów dolarów obrazka z prehistorycznymi stworzeniami, który nie nazywa się "Jurassic Park" ani "Jurassic World", co już samo w sobie jest pewnego rodzaju powiewem świeżości i czymś, na co masa ludzi czekała a co do niedawna nie wiedzieć czemu nie było w żaden sposób przez twórców z Holly realizowane.
Obsada gwiazdorska, bo na "Końcu ulicy Dębowej" zamieszkali choćby Anne Hathaway i Evan McGregor, a jak mówi sam reżyser, główną filmową inspiracją wcale nie był dla niego kultowy obraz Stevena Spielberga z 1993 roku a bardziej produkcje takie jak "The Twilight Zone", "Poltergeist", "Signs" Shyamalana i co mnie zainteresowało najbardziej, jeden z moich najukochańszych filmów o dinozaurach, mianowicie klasyczny "The Valley of Gwangi" Jima O'Connolly'ego z 1969 roku ze znakomitymi efektami poklatkowymi mistrza Raya Harryhausena. Niesamowicie jestem ciekawy co z tej mieszanki wyjdzie i nie mogę się doczekać 14 sierpnia, kiedy to film zadebiutuje nie tylko w amerykańskich ale i naszych rodzimych kinach.
W poniedziałek podobno kolejny zwiastun a zainteresowanych po więcej szczegółów odsyłam do opublikowanego wczoraj na Entertainment Weekly artykułu i zawartego w nim wywiadu z reżyserem filmu, w którym ten mówi choćby o swojej miłości do filmów Brana De Palmy i stosowanych przez niego ujęć z podwójną głębią ostrości, tzw. split diopter shot, które mają być również wykorzystane przez niego przy okazji omawianego obrazka. Na zachętę i osłodę do czasu drugiego zwiastuna nowa fota z dinkiem, najprawdopodobniej allozaurem, który goni rudego:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
30-05-2026, 13:50
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-05-2026, 14:48 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,450
Liczba wątków: 1
Drugi zwiastun sobie raczej odpuszczę, bo film od dawna mam już na liście do zaliczenia w kinie. Wciąż mnie ciekawi, czy ostatecznie będzie on powiązany z serią "Cloverfield" (choćby nieoficjalnie) czy nie.
31-05-2026, 17:50
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Mam nadzieję, że nie. Niech ten Abrams już spierdala z tymi swoimi powiązanymi za pomocą agrafki pseudo-uniwersami i innymi "mistery box'es", które są kompletnie zbędne i tak naprawdę nie mają żadnych przemyślanych w trakcie ich wymyślania odpowiedzi ani choćby pół ciekawego pomysłu na jakiekolwiek ich późniejsze kreatywne rozwinięcie. Pozostaje liczyć, że Mitchell to na tyle ogarnięty gość, że nie dał sobie wejść na głowę temu paprakowi i że to będzie jego w miarę autorski (na ile to oczywiście przy takim budżecie możliwe) projekt.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-05-2026, 18:11
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2026, 18:16 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,204
Liczba wątków: 28
Abrams skończył się zanim na dobre się zaczął właśnie przez te mystery boxy. A "The End of Oak Street" wygląda całkiem spoko, nieco przypomina mi serial "Terra Nova" od Spielberga, który skasowali po jednym sezonie w 2012 r.
BTW film jest kolorowy bez tych okropnych filtrów jak w "Mandalorianinie i Grogu" wię leci plus z automatu.
31-05-2026, 19:55
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Abrams to jest w ogóle ciekawy przypadek, bo gość tak bardzo pragnął zostać nowym Spielbergiem, że zupełnie niepostrzeżenie, przy okazji po drodze uginając jak ostatni leszcz pod wpływem korpo Holly, skończył jako pozbawiony jakiegokolwiek własnego artystycznego kręgosłupa i zdania podnóżek i chłopiec na posyłki dla Kathleen Kennedy. Co jest podwójnie zabawne i swego rodzaju ironiczne, bo wszyscy wiemy jak ona zaczynała w tym biznesie i komu zapierdalała po kawę na początku swojej drogi. Dlatego jeszcze raz powtórzę, niech spierdala i nie wcina się nikomu w scenariusze a zajmie się tylko produkcją. Może jak kiedyś urosną mu jaja to wychowa sobie kogoś tak uległego jak jego obecna pani :)
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-05-2026, 20:04
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2026, 20:07 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,204
Liczba wątków: 28
No na to już za późno, Kenedy go nieźle przeczołgała tymi SW, ale też bądźmy szczerzy - jeśli szczytem ambicji faceta było kopiowanie Spielberga to hmm... nieco to zbyt odtwórcze. Abrams ma też u mnie minus za te lens flary i wprowadzenie Kurtzmana do Star Treka (chociaz jego ST z 2009 był całkiem ok).
31-05-2026, 20:53
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Dlatego napiszę po raz trzeci - niech spierdala. Bardziej ciekawi mnie, jak rozwinie się kariera Davida Roberta Mitchella, bo gość naprawdę mocno zaznaczył się w świadomości kinomaniaków świetnym "It Follows", później poszedł za ciosem i zrobił ten, z tego co mnie pamięć nie myli, nieźle przyjęty "Under the Silver Lake" (w ogóle widział to ktoś, warto obejrzeć?) i zniknął gdzieś na długie 8 lat, po czym wraca filmem z dinozaurami za 85 baniek. No trzeba przyznać, że nie jest to klasyczna droga dla takiego reżysera, a ten film też zdaje się być takim trochę obrazkiem znikąd i pytanie, czy koleś w ogóle trafi z nim do szerszej publiczności bo te ostatnie droższe produkcje o dinkach, które nie są z wiadomej serii (niedawno na przykład "65" z Driverem), z różnych powodów raczej nie zaliczają jakichś spektakularnych sukcesów finansowych.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-05-2026, 21:13
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2026, 21:21 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 1,450
Liczba wątków: 1
Swoją drogą jest to dość ciekawy fenomen, że "Park Jurajski" w zasadzie zmonopolizował dinozaury. Jaki był ostatni wysokobudżetowy film o dinozaurach niebędący filmem z tej serii? "King kong" Jacksona? Filmów i seriali dokumentalnych oczywiście tutaj nie liczę.
31-05-2026, 21:21
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Pytanie co kto uważa za wysoki budżet? Powyżej 100 baniek? Bo ostatnio mieliśmy ten wspomniany przeze mnie "65" z Driverem (czyli jakby nie patrzeć jakimś tam znanym nazwiskiem w obsadzie), ale on kosztował "tylko" 45 baniek. Z kolei w "King Kongu" te dinozaury były tylko dodatkiem i nie był to per se film o dinozaurach. Jakby się tak zastanowić, to od czasu "Jurassic Park" wysokobudżetowych produkcji o dinkach nie mieliśmy wcale, oczywiście oprócz tych kolejnych jego sequeli, serii "Jurassic World" i kilku filmów animowanych. No bo co możemy tutaj jeszcze wymienić, ten komediowy remake "Land of the Lost" z Willem Ferrellem? Btw - Patrick (H) Willems nagrał ostatnio filmik o tym niewątpliwie ciekawym temacie:
Czytałem też gdzieś, jak Luke Sparke, twórca "Primitive War", próbował kogoś w Holly zainteresować wyłożeniem kasy na ten film i też odbijał się od wszystkich drzwi słysząc, że nie ma mowy bo i tak to nie zarobi bo jest seria "Jurassic World" i tyle. Dlatego cieszy, że jednak ten totalnie niezależny australijski obrazek przyjął się na tyle dobrze, że powstaje jego sequel od tej samej ekipy.
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
31-05-2026, 21:27
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 31-05-2026, 21:40 przez slepy51.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 31,056
Liczba wątków: 67
(31-05-2026, 21:13)slepy51 napisał(a): w ogóle widział to ktoś, warto obejrzeć?
Pisałem o tym dla wiadomej strony - nie będę linkował, bo nie wiadomo czy w ogóle to jeszcze wisi. Na forum masz jedną opinię jeszcze.
31-05-2026, 23:01
Stały bywalec
Liczba postów: 6,996
Liczba wątków: 6
Wisi, wisi. Spoko recenzja, z którą z grubsza się zgadzam. Moim zdaniem bardzo warto. Przy czym jest to film tylko trochę bardziej hipnotyzujący niż (momentami) irytujący. Jeśli kogoś nie odstrasza miks powiedzmy neo noir z poplątaniem miliona popkulturowych odniesień, to polecam. Ja to zapamiętałem jako mimo wszystko wciągający chaos, chyba nie aż tak pretensjonalny, jak mógłby wyjść. Przed wszystkim "klimacik jest". Mitchell czasami pojedynczym kadrem robi robotę. Ale trzeba się nastawić, że historia nie ma specjalnie sensu albo ma ale to ta z gatunku: trzeba to wszystko poukładać po 20 seansach. Z tego co pamiętam, koniec pod tym względem jest najsłabszy i już trochę mnie zmęczył. Bo chyba niepotrzebnie próbują wyjaśnić zagadkę, zamiast urwać. Polecam. No, ale ja kocham Inherent Vice.
01-06-2026, 09:07
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 31,056
Liczba wątków: 67
A dziękuję.
01-06-2026, 13:49
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
Dali też nowy plakat:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
01-06-2026, 15:12
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2026, 15:17 przez slepy51.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,204
Liczba wątków: 28
O kurde jaram się bardziej niż tym ufem od Spielberga :) W ogóle czuć tutaj ducha nie tylko tego ostatniego, ale też The Outer Limits i Strefy Mroku.
01-06-2026, 16:32
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2026, 16:34 przez Scheckley.)
Stały bywalec
Liczba postów: 13,793
Liczba wątków: 77
Nieźle to wygląda, ale chyba cała ta wiksa będzie polegać na tym, że
z jakiegoś powodu ulica po prostu przeniesie się do czasów prehistorycznych
Jeśli tak, to trochę słabo, że sprzedali to tak na etapie zwiastuna bo mogłaby być fajna niespodzianka na koniec. I byłby to też
porządny homeage złożony Spierlbergowi i Jurrasic Park, skoro już Abrams mocno się na nim wzoruje.
Oświadczenie: The Wire jest najlepszym serialem jaki widziałem. Six Feet Under jest na drugim miejscu.
01-06-2026, 16:58
Stały bywalec
Liczba postów: 3,204
Liczba wątków: 28
No w sumie przypomniał mi się ten serial, który w l. 90-tych leciał na dwójce:
01-06-2026, 19:27
Chrissie Watkins' arm
Liczba postów: 7,034
Liczba wątków: 82
To jest remake (pisałem o nim o temacie o "Killer Klowns From Outer Space" bo produkowali go bracia Chiodo a efekty do niego tworzyło ich studio) serialu z 1974 roku, do którego efekty poklatkowe tworzyli z kolei Gene Warren Jr. i Harry Walton:
A w tym temacie kilka postów wyżej wspomniałem też o ich bzdetnym komediowym kinowym remake'u z Willem Ferrellem z 2009 roku:
The height and weight of the victim can only be estimated from the partial remains. The torso has been severed in mid-thorax; there are no major organs remaining. Right arm has been severed above the elbow with massive tissue loss in the upper musculature... partially denuded bone remaining...
01-06-2026, 19:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2026, 19:48 przez slepy51.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 33,388
Liczba wątków: 4
(01-06-2026, 19:27)Scheckley napisał(a): No w sumie przypomniał mi się ten serial, który w l. 90-tych leciał na dwójce:
Jeden z tych wspanialych, na wpol zapomnianych klasykow do ktorych dzis pewnie lepiej nie wracac.
Jezeli chodzi o alternatywne swiaty/multiswiaty przenikajace do naszego to klasyki nie przebija:
"Looks like you've got some kind of alternate universe in there ...or something."
https://64.media.tumblr.com/29c208cddcd9545b7da10f4c8ce5bad7/tumblr_inline_pk0k7yBPyz1siuqjj_500.png
:)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
01-06-2026, 21:25
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2026, 21:28 przez Bucho.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,204
Liczba wątków: 28
A to wiedziałem, bo jeden z moich ulubionych pisarzy sf Larry Niven napisał tam ze 2 odcinki. Co do filmu to niezła kaszana.
Co do dinozaurów i podróży w czasie to przypomniał mi się ten odcinek oryginalnej "Strefy mroku":
01-06-2026, 21:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-06-2026, 21:57 przez Scheckley.)
Stały bywalec
Liczba postów: 3,075
Liczba wątków: 0
Ten "Land of the Lost" z lat 90-tych był dla mnie za dzieciaka frustrujący pod względem tego, jak mało tam było dinozaurów. W początkowych odcinkach chciało się im je wrzucać, ale potem było ich jak na lekarstwo. Wprawdzie serial dawał inne stwory - był np. wielki cyborg z przyszłości (tak, tak) - ale ja chciałem dinozaury, a nie takie coś. Trochę podobnie było z "Herkulesem" z Kevinem Sorbo - jak startował nowy sezon, to dawali jakieś potwory w początkowych odcinkach na smaczek i zachętę, a w pozostałych już oczywiście im się nie chciało.
02-06-2026, 08:30
|