to co, jakiś czacik mały w nocy, ke? 8)
22-02-2009, 20:27
|
Oscary 2008
|
|
Zdecydowanie chętnie :D
http://www.ircx.net.pl/?show=ircx_chat kanal #KMF ? EDIT : Tzn. jeśli KMF pozwala używać, bo ja jako noob IRCowy nic nie wiem :) EDIT 2 : No, już 3 osoby na IRCu - Des, i reszta wiary - gdzie jesteście? Śpicie? :) 22-02-2009, 20:47
Mnie się nie chce bawić ircem, także powiem tylko jedno: Hugh Jackman jest AWESOME! :)
23-02-2009, 03:48
Weź Crov, 14 osób jest, wszystko na stronie masz, chooodź ;)
A Hugh Jackman jest Legen.. wait for it... Dary! :) 23-02-2009, 04:12
Ech ten Slumdog :/ Jedyne zalety tegorocznych to fajny Jackman i fajne posiedzonko na IRCu..
EDIT : Bardzo ładnie i estetycznie topic wygląda w przeciwieństwie do zeszłego roku ;) 23-02-2009, 06:56
Lepiej że Slumdog niż Button, choć wielkie kino to też nie jest, gala nawet szybko zleciała, Jackman fajny.Szkoda Wall-ego, liczyłam też na Walc z Bashirem cóż...A oscar dla Penna to pomyłka, co w tej roli takiego porywającego?Może się chcieli zrehabilitować za Brokeback Mountain :roll: .
23-02-2009, 07:23
oscar bardzo polityczny - trudno powiedziec, by niesprawiedliwy, to swietna rola jest, ale ja musze przyznac, ze nastawialam sie na rurke, kibicowalam langelli, a najbardziej to bym sie z jenkinsa cieszyla:).
drugi oscar dla milka tez bardzo z czapy, przynajmniej trzy filmy mialy scenariusze po prostu lepsze, oryginalniejsze... a pisze trzy, gdyz frozen river nie widzialam po prostu, dobre, hm? niemniej przemowa dustina lance'a blacka mnie poruszyla, facet wyraznie dal swiadectwo temu, iz historia, ktora opowiedzial, jest wlasciwie czescia jego wlasnej historii - bardzo autentyczne i wzruszajace w zalewie podobnych kropka w kropke wyklepywanek dziekuje studiu rezyserowi i akademii. absolutnej wygranej slumdoga nie ma co komentowac - porazke bardziej wartosciowe filmy poniosly juz przy nominacjach (patrz: doubt, happy go lucky, revolutionary road, gran torino oczywiscie). i bardzo jestem ciekawa japonskiego okuribito! i to by bylo na tyle.
DON'T BLINK AND TURN LEFT.
23-02-2009, 08:00
Jackman był nadspodziewanie dobry, chociaż go w sumie mało było, zdaje mi się że w zeszłych latach gospodarze mieli dużo więcej czasu, a teraz wiecej było filmików, zwłaszcza tych prezentujących filmy które nominacji nie miały, podobało mi się bardzo przedstawienie nominacji za scenariusz - świetna sprawa. Piosenki wyszły beznadziejne tak wszystkie 3 na raz, szkoda ze nie dali czasu oryginalnym wykonawcom a przeznaczyli go na takie pierdoły jak nudne recytowanie laurki dla wszystkich 20 nominowanych aktorów i aktorek przez innych aktorów i aktorki - co to miało być w ogóle? Pierwszy raz oglądałem galę bez tłumacza i dużo dużo przyjemniej się to ogląda, na studio tylko wracałem na c+, bo tego tłumacza się słuchać nie da.
Najlepiej jak dla mnie prezentowała się Tarja coś tam, bardzo ładna kobitka i kreacje miała najbardziej w moim typie, na resztę w ogóle nie zwróciłem uwagi, chociaż jak zwykle Tilda Swinton rządziła ubiorem :) Ja nie zauważyłem, czy nie było na sali Cate Blanchet? Ona zawsze jest najładniejsza z nich wszystkich. Co do nagród to jestem rozczarowany takim sukcesem Slumdoga, jak na końcu zwaliło się na scenę pół Indii to pomyślałem, że fajnie mają i ogólnie całkiem miła chwila, przyklasnąłbym temu gdyby film był troche lepszy. Film zagraniczny - kolejny raz akademia musiała coś wymyślić na przekór Europie i reszcie świata, może to i dobrze, każdy zorientowany wie, że Walc to świetny film, a dzięki Oscarowi więcej osób zwróci uwagę na tego japończyka. Żadnej fajnej przemowy nie pamiętam - kilka osób nie umiących mówić po angielsku, prawdziwe wzruszenie u obu aktorek, kurcze nigdy nie widziałem takiej niepewnej Cruz, no i ciekawy jeszcze był scenarzysta Milka, widać że dla chłopa ta nagroda znaczyła dużo więcej niż dla wielu innych którzy mruknęli pod nosem podziękowania i uciekli. Jak Winslet pod sam koniec przemówienia powiedziała Thank You Academy to bardzo podobnie to brzmiało do Fuck You Academy, tylko ja miałem takie wrażenie? :P 23-02-2009, 09:27
nie podobało mi się. baaaardzo mdła impreza, bardzo nieciekawa i pozbawiona tempa. Hugh Jackman swą nijakością idealnie wpasował się w oscarową nudę. Zero emocji, zero napięcia. Jest to raczej zasługa w sumie średniej jakości filmów (średniej tzn. filmów tylko dobrych, w żadnym momencie wybitności, w tym także aktorskich). Slumdog to film fajny i fajnie, że się dzieci z Bombaju fajnie cieszą.
Dwie wpadziochy: - prezentacje aktorskie bez fragmentów filmowych udowadniających zasadność nominacji? Lipa. Sam pomysł jest ok, choć intrygująco to wyglądało jedynie przy głównych aktorskich nominacjach. - Wspominki 2008 - na liście zmarłych nie było Heatha Ledgera. Szczerze mówiąc myślałem, że coś przegapiłem, ale jednak czytając relacje nie tylko ja nie zauważyłem tej ewidentnej wpadki... No i bloki reklamowe pomiędzy nominacjami - te wtręty promocyjne były w pewnym momencie irytujące. 23-02-2009, 10:09
ech... ci tam w tym hollywoodzie żyją w jakimś neverlandzie. najważniejsze oskary zgarnia krzepiąca bajeczka. za rok wymiecie myszka miki w 3D! repertuar będący dnem dna nie usprawiedliwia takich absurdów. powiadacie, że było nudniej niż w zeszłym roku? no cóż nie widziałem, ale nie wierze.
23-02-2009, 10:16
Mental, wierz mi, było masakrycznie. Z roku na rok gorzej, ten jest bliski dna pod względem widowiskowości i zaskoczenia. Tu by się przydała prawdziwa rewolucja.
23-02-2009, 10:26 desjudi napisał(a):Wspominki 2008 - na liście zmarłych nie było Heatha Ledgera. Szczerze mówiąc myślałem, że coś przegapiłem, ale jednak czytając relacje nie tylko ja nie zauważyłem tej ewidentnej wpadki... Przegapiłeś, ale rok temu. 23-02-2009, 11:39
Tak apropo waszego narzekania, że gala nudna; a czego do jasnej cholery oczekujecie, jak niby to ma wyglądać, mają być magiczne sztuczki, Copperfield ma zrobić mega trick czy co?Co roku jest to samo bo tak powinno to wyglądać, ma być dowcipny z lekka gospodarz, prezentacja filmów, aktorów, przyznanie nagród, podziękowania i to wszystko. Nie wiem o co wam chodzi, nasze "gale" złotych lwów czy innych orłów są dziesięć razy nudniejsze ale na to nikt jakoś nie narzeka :roll: .To, że oskary są czasem przewidywalne i wygrywają filmy nie te, co trzeba to też nic nowego, tak jest od lat i tak będzie.Jaka rewolucja, mnie się podobają oscary takie, jakie są i nie potrzebna tu żadna rewolucja.Skoro tak wam się nie podobają to po co je oglądacie, w ramach masochizmu czy co?Typowa polska upierdliwość narzekająca.
23-02-2009, 11:42 Predator895 napisał(a):A gdzie oscar dla Mickey Rourke :(Na półce Seana Penna. ;) Chociaż mam podobne podejście, jak Artemis - Rourke przewidywałem, Langelli się należało, ale fajnie by było jakby Jenkins dostał. :) Gala nudna, ale to dlatego, że za mało Jackmana. :) Hugh sprawdził się świetnie - liczę, że jeszcze poprowadzi galę w przyszłości. 23-02-2009, 11:44
Mi szczerze powiedziawszy sam show podobał się bardzo. Chyba od czasu kiedy oglądam Oscary (Titanic) nie widziałem lepszej gali. Z drugiej strony dawno nie było tak łatwych do przewidzenia nagród. Jedyne niespodzianki, o ile można to tak nazwać, pozostawiały nieprzyjemny posmak (Penn, olanie Bashira).
23-02-2009, 11:48
Jedyne, co mi się średnio podobało to te zmienione przentacje aktorskie, zdecydowanie lepiej było, gdy pokazywano fragment filmu z nominowanym aktorem, po co takie "rewolucjie" robią to nie wiem.
23-02-2009, 11:52
Trochę to dziwne było, fakt. Trzeba jednak przyznać, że nie było to standardowe "wyklepanie" nominowanych i przynajmniej działo się coś ciekawego. Może jakoś udoskonalą taką formułę w przyszłości, ale w sumie lepsze to niż klipy z filmów (przecież te filmy i tak się prędzej czy później obejrzy).
23-02-2009, 11:56
Mnie się bardzo podobało... Po raz pierwszy od kilku lat dobrze się bawiłam na gali, Jackman mnie rozwalił pozytywnie, świetna wstawka z Rogenem, Franco i Kamińskim. Ogólnie na plus, mimo że po cichu liczyłam, że Slumdog nie wygra...
[Obrazek: http://www.sloganizer.net/en/image,Eorath,blue,white.png]
From ghoulies and ghosties And long-leggedy beasties And things that go bump in the night, Good Lord, deliver us! 23-02-2009, 11:57
Samego gospodarza było dużo mniej niż na poprzednich ceremoniach, to też nie za bardzo dobre rozwiązanie, filmy no cóż, trzeba przyznać, że nie było tak naprawdę komu kibocować bo wszystkie pięć są tylko dobre a jeden wręcz słaby, to chyba pierwszy raz tak było gdy nominowane filmy nie powalają, rok temu były dużo lepsze.A ciekawe czykomuś utkwił w pamięci gość robiący sztuczkę z monetą i oscarem :wink: .
23-02-2009, 12:03 |
| Podobne wątki | |||||
| Wątek: | Autor | Odpowiedzi: | Wyświetleń: | Ostatni post | |
| OSCARY 2027 | Spoilerowo | 8 | 302 |
13-04-2026, 20:14 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2026 | Pelivaron | 305 | 12,754 |
19-03-2026, 17:40 Ostatni post: Spoilerowo |
|
| OSCARY 2025 | Kryst_007 | 211 | 10,486 |
16-03-2025, 22:37 Ostatni post: Mefisto |
|
| OSCARY 2024 - wreszcie te nagrody mają sens | srebrnik | 307 | 22,877 |
12-03-2024, 12:38 Ostatni post: Krismeister |
|
| OSCARY 2023!! | Pelivaron | 236 | 19,090 |
15-03-2023, 16:10 Ostatni post: Bucho |
|
| Oscary 2022 | Kryst_007 | 300 | 22,659 |
08-04-2022, 22:39 Ostatni post: zombie001 |
|
| Oscary 2021 | Kryst_007 | 188 | 23,520 |
19-05-2021, 12:32 Ostatni post: Lawrence |
|
| Oscary 2020 | Kuba | 550 | 55,922 |
11-02-2020, 12:47 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Oscary 2019 | Kryst_007 | 783 | 82,724 |
04-04-2019, 21:13 Ostatni post: Cassel |
|
| Oscary 2018 | Mierzwiak | 631 | 73,576 |
09-03-2018, 00:02 Ostatni post: Pelivaron |
|
| Użytkownicy przeglądający ten wątek: |
| 1 gości |