Long Weekend [1979] (reż: Colin Eggleston)
#3
Całkiem dobry i interesujący. Sporo zalet: dobre aktorstwo nieznanych aktorów, porządny klimat, nastrój, poczucie osaczenia ze strony dzikich zwierząt ( wygląda to jakby się wszystkie zmówiły by pozbyć się natrętów ), wątek psychologicznej wiwisekcji dwojga osób i ich umarłego związku, przerażające udźwiękowienie filmu ( dziwaczne, zwierzęce odgłosy, wycia itp. ), krajobrazy australijskiej plaży i utrzymany w stanie zawieszenia finał. Najlepsze jest to, że reżyserowi udała się sztuka zdemonizować oblicze zwykłych zwierząt ( jak Hitchockowi w 'Ptakach' ) chociaż wyglądają zupełnie normalnie i nie mają byczych rozmiarów. Udało mu się też zrobić w zasadzie dwa filmy w jednym: horror ekologiczny i małżeńską psychodramę. Tak więc film z cyklu 'Matka Natura wymierza karę ludziom', który warto obejrzeć mimo, że przez cały seans ogląda się tylko dwójkę aktorów ( z wyjątkiem początku ).
L.A. Confidential - 8/10
He liu - 7/10
The Insider - 8/10
Dredd - 6/10
Total Recall ( 2012 ) - 5/10
G.I. Joe: The Rise of Cobra - 5/10


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
[] - Hannibal - 12-08-2008, 13:02
[] - Joe Chip - 22-04-2010, 15:02

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Zombi 2, aka Zombie Flesh Eaters (1979, reż. Lucio Fulci) Derelict Machine 17 2,352 26-10-2024, 21:51
Ostatni post: Paszczak
  It Stains the Sands Red (2016, reż. Colin Minihan) Pelivaron 0 1,249 27-08-2017, 14:18
Ostatni post: Pelivaron



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości