![[Obrazek: Xf7KuK8.jpg]](http://i.imgur.com/Xf7KuK8.jpg)
It Stains the Sands Red, czyli najnowszy film Colina Minihana - gościa, który nakręcił Extraterrestrial.
O filmie w zasadzie nic nie wiedziałem, ale obejrzałem zwiastun i mnie zaintrygowało. Wydawało mi sie, że temacie zombie movies już nic ciekawego nie da się opowiedzieć a tu taka niespodzianka. Połączenie survivalu i kina o zombiakach - spoko.
Świat idzie ku zagładzie - lasia jedzie ze swoim chłopakiem, pseudogangsterkiem przez pustynię na lotnisko gdzie mają zjebać z ziomkami na wyspę. Fura im się jednak blokuje w piasku, a oni zostają zaatakowani przez zombiaka, ktory zabija typeczka. Kobitka musi więc iść z buta, a za nią podążą sobie jej nowy "przyjaciel".
Pomiędzy nimi rodzi się fajna relacja, w pewnym momencie mamy wręcz podręcznikowy przykład syndromu sztokholmskiego i to jest w sumie w tym nafajniejsze. Sceny gore naprawdę mocne - flaczki, krew - wszystko co lubują smakosze gatunku :) Można się też pośmiać bo czarny humor też daję radę.
I to co mi się do pewnego momentu naprawdę podobało - laska zachowuje się jak myśląca istota a nie jak ktoś bez mózgu! Końcówka mnie tylko trochę zawiodła dlatego 6/10, ale ogólnie to kino, które jest ciekawym przedstawicielem swojego gatunku.
We don’t play finals, we win them - Sergio Ramos.
27-08-2017, 14:18 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-08-2017, 14:19 przez Pelivaron.)





