Pamiętam, że był Pirx był ok, ale bez szału, teraz patrząc jestem pod wrażeniem przyzwoitej scenografii, straszne jak okaleczyli sceny w kosmosie dźwiękiem. W ciszy wyglądałoby to jakieś 500% lepiej. Reżysersko jednak totalny dramat widzę.
20-09-2010, 21:51






