Obejrzałem ostatnio jedynkę, która okazała się całkiem znośna (jakieś 5-6/10) choć w stosunku do tego co pamiętałem teraz wydała mi się dość biedna, dzisiaj sięgnałem po Apocalypse i cóż... spodziewałem się cienkiego sequela i taki dostałem, nie jest to może parodia jak Mortal Kombat Annihilation, w ciągu pierwszej godziny trwania miewa momenty które przywodza na myśl to co się widywało w grach (2&3), sam wygląd Nemesisa powiedzmy że do zniesienia, ale im dalej tym gorzej, ostatnie 20-25 minut to już były jakieś jaja, a po samej końcówce aż się boję sięgać po częśc trzecią.
3/10
3/10
21-09-2010, 23:43





