Film jest rzeczywiście mocarny. Naprawdę świetne kino drogi, które jak już się rozkręci i wciągnie widza to nie oderwie go od krzesła nawet po napisach końcowych. Co tu dużo jeszcze mówić o aspektach technicznych - świetne zdjęcia przypominające momentami pejzaże impresjonistów lub Williama Turnera, a do tego naprawdę bardzo dobry soundtrack skomponowany przez Eddiego Veddera. Do filmu na pewno będę wracał co jakiś czas, bo temat jest mi bliski, a taka samodzielna podróż od zawsze była moim marzeniem.
Jednakże, szkoda mi strasznie było bohatera, że nie znalazł przejścia na drugą stronę i kosztowała go życie lekcja, że "szczęście jest prawdziwe, tylko wtedy, kiedy je dzielimy z innymi". Film oprócz wspomnianych w nim książek typu Walden przypomina mi również koncepcję powrotu do natury Jana Jakuba Rousseau. Innym kontekst jaki się nasuwa to jeszcze świetny poemat Lukrecjusza De rerum natura. Polecam zarówno zapoznanie się z nim, chociażby we fragmentach oraz z filozofią Rousseau wszystkim, którym się podobał film, a nie mieli pojęcia o tym kontekście. Sądzę, że wtedy odbiór filmu będzie pełniejszy.
Na zakończenie, przypomina mi się jeszcze myśl sformułowana przez Rousseau, która w kontekście filmu wydaje się bardzo prawdziwa. Otóż wspomniał on kiedyś, że natura nie jest człowiekowi przyjazna. Jest wręcz wroga mu i mimo, że człowiek jest częścią tej natury, to i tak musi mieć się cały czas na baczności i zwalczać jej przeciwności.
Przypomniało mi sie, że w 2007 powstał również film dokumentalny na tmat Chrisa pod tytułem Call of the Wild. Będę się musiał mu przyjrzeć. Może już ktoś widział?
Jednakże, szkoda mi strasznie było bohatera, że nie znalazł przejścia na drugą stronę i kosztowała go życie lekcja, że "szczęście jest prawdziwe, tylko wtedy, kiedy je dzielimy z innymi". Film oprócz wspomnianych w nim książek typu Walden przypomina mi również koncepcję powrotu do natury Jana Jakuba Rousseau. Innym kontekst jaki się nasuwa to jeszcze świetny poemat Lukrecjusza De rerum natura. Polecam zarówno zapoznanie się z nim, chociażby we fragmentach oraz z filozofią Rousseau wszystkim, którym się podobał film, a nie mieli pojęcia o tym kontekście. Sądzę, że wtedy odbiór filmu będzie pełniejszy.
Na zakończenie, przypomina mi się jeszcze myśl sformułowana przez Rousseau, która w kontekście filmu wydaje się bardzo prawdziwa. Otóż wspomniał on kiedyś, że natura nie jest człowiekowi przyjazna. Jest wręcz wroga mu i mimo, że człowiek jest częścią tej natury, to i tak musi mieć się cały czas na baczności i zwalczać jej przeciwności.
Przypomniało mi sie, że w 2007 powstał również film dokumentalny na tmat Chrisa pod tytułem Call of the Wild. Będę się musiał mu przyjrzeć. Może już ktoś widział?
"Więcej socjalizmu - znaczy więcej demokracji." - Michaił Gorbaczow
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin
"Istnieje marksizm dogmatyczny oraz marksizm twórczy. Ja stoję na istocie tego ostatniego." - Józef Stalin
29-12-2010, 21:23






