Zrozumialem, ale pozwolilem sobie sie z tym nie zgodzic.
Niby po seansie wystawiasz filmowi subiektywna dla siebie ocene, ale zaraz potem szukasz porownan i mowisz: "w filmie X i Y" zrobili to lepiej a w "Z" jeszcze innaczej.
Potem zadaje się często pytanie: "czy to jest najgorszy film jaki się widziało?" i szuka gdzie indziej analogii. No przynajmniej ja nie potrafię popatrzeć tak stronniczo jak Wy.
Niby po seansie wystawiasz filmowi subiektywna dla siebie ocene, ale zaraz potem szukasz porownan i mowisz: "w filmie X i Y" zrobili to lepiej a w "Z" jeszcze innaczej.
Potem zadaje się często pytanie: "czy to jest najgorszy film jaki się widziało?" i szuka gdzie indziej analogii. No przynajmniej ja nie potrafię popatrzeć tak stronniczo jak Wy.
12-01-2011, 01:05






