bo to była najgorsza gala od kiedy pamiętam, a pół życia już oglądam [od bodajże 1994 roku i zwycięstwa Schindlera]. Straszne nudziarstwo, a pojedyncze, naprawdę pojedyncze, przebłyski nie ratują nędzy całości. Nie przez przypadek 99% mediów bardzo krytycznie odniosło się do tegorocznej gali.
01-03-2011, 09:53





