Tutaj mega klimatyczne fotki: http://she.townofsilenthill.com/even-more-lakeside-amusement-park-images/
Ja tymczasem przeczytałem wczesny scenariusz Silent Hill, wersja z 26 października 2004 i muszę powiedzieć, że niektóre zmiany wprowadzone w ostatecznej wersji były na plus, ale inne na minus. Ale po kolei:
- Film zaczyna się sceną w szpitalu uniwersyteckim - lekarze informują Rose i Christophera, że Sharon cierpi na nieuleczalną chorobę i jest w jej zaawansowanym stadium - jej krew powoli zamienia się w "truciznę", wyniszczając cały organizm.
- Później mamy scenę w domy państwa De Salvo (nie Da Silva) z matką Christophera oraz grupą ludzi modlących się o Sharon (sic!), najwyraźniej jakieś kółko kościelne, plus Rose jest wierzącą osobą - na szyi nosi medalion z Maryją. W TV Rose widzi informację o jakimś czyniącym cuda uzdrowicielu, który ma przyjechać do Louisiany.
- Rano Rose i Sharon nie ma już w domu.
- Po scenie w alternatywnej alejce Rose nie budzi się na kręgielni, ale w barze.
- Zanim Rose trafia na urwaną drogę, biega ulicami miasta wołając Sharon.
- Nie pokazali jak Cybil załatwia Bezręką istotę - Rose ucieka, we mgle słychać strzał i krzyk Cybil. Po ucieczce Rose dobiega do przystanku, odszukuje szkołę. Jej telefon zaczyna szaleć - z mgły wyłania się Bezręki. Rose ucieka.
- Gdy Rose zmierza do szkoły, obserwują ją "górnicy".
- Tak jak w filmie, w szkole Rose chowa się przed górnikami w toalecie (nie ma ciała woźnego, tym samym Alessa nie została zgwałcona). Kanarek którego górnicy mają w klatce ostrzega przed nadejściem Ciemności, ale najpierw transformację przechodzi tylko to, co widać w lustrze. Zaczyna wyć syrena i dopiero wtedy wszystko wokół się zmienia, za to rzeczywistość odbita w lustrze staje się normalna.
- Nie ma karaluchów. W alternatywnej klasie Rose trafia na zmasakrowane, wijące się w bólu, nagie ciała górników powieszone głowami w dół. Rose wybiega na dziedziniec - jej komórka się odzywa, pojawiają się znane z alejki Szare Dzieci. Rose wbiega z powrotem do szkoły, biegnie do wyjścia. Jest zablokowane. Dzieci ją otaczają, Cybil ją ratuje i obie chronią się w schowku woźnego. Dalej tak samo, pojawia się Piramidogłowy, wbija nóż przez drzwi, wyje syrena, wszystko wraca do normy.
- Na szkolnym korytarzu na starym, niepodłączonym telewizorze na chwilę pojawia się obraz hotelowych drzwi z numerem 111 i słychać głos Sharon.
- Krótka rozmowa, Rose mówi że chce odszukać hotel i znaleźć córkę, Cybil zgadza się, ale po wszystkim Rose odpowie za porwanie córki. Cybil wyjmuje mapę z zaznaczonymi urwanymi ulicami, znajdują drogę do hotelu.
- Rose i Cybil zmierzają do hotelu - krótkofalówka i telefon zaczynają szaleć - trafiają na Annę atakowaną przez Bezrękiego. Cybil strzela, ranny stwór ucieka, pełzając obrzydliwie po ziemi.
- W drodze do sali rytualnej bohaterki mijają manekiny i stosy tkanin. Dalej tak samo aż do sceny w spalonej sali rytualnej. Wyje syrena. Z wypalonej w podłodze dziury zaczyna wyłaniać się Ciemność, ale kobiety są za wolne i budynek się zmienia. Uciekają na wyższe piętro, w świetle latarki zauważają nawiązanie do SH2 ; ) Piramidogłowy w erotycznym "tańcu" z manekinami (dwie złączone dolne części ciała, jak w grze). Pojawia się więcej manekinów, atakują bohaterki uderzając je nogami, Cybil upada, manekiny okładają ją i łamią rękę, Rose pomaga jej. Cybil ucieka przez okno, Rose za nią, Anna zostaje dopadnięta przez manekiny; Piramidogłowy dopada ją i tak jak w filmie obdziera ze skóry. Ciemność ustępuje.
- Z dachu budynku, we mgle Rose zauważa zarys kościoła o którym opowiedziała im Anna, decyduje że muszą tam iść. Przekraczają most opuszczając dzielnicę przemysłową, mijają stare, kamienne domy z ogrodami. Z okien obserwują je ludzie. Rose i Cybil docierają na plac przed kościołem, ptaki szaleją, wyje syrena, z domów wybiegają ludzie i biegną do kościoła. W ostatniej chwili przed zamknięciem się drzwi Rose i Cybil wbiegają do kościoła.
- Dalej tak samo, eskorta do szpitala, ale bez Cybil, która mdleje w wyniku złamania ręki (Cristabella mówi, że się nią zaopiekują).
- W szpitalu Rose ma być eskortowana na dół przez jednego z członków sekty. Im głębiej zjeżdżają, tym górnik jest bardziej przerażony. Kanarek w jego klatce daje ostrzeżenie, zaczyna otaczać ich ciemność. Winda zamienia się w klatkę, na zewnątrz Rose widzi potwory z Silent Hill 3: http://images.wikia.com/silent/images/b/b4/SH3Pendulum.png Rose chce się pomodlić, ale zauważa, że zgubiła medalion (tak jak w filmie, znalazła go Cristabella, która tuż po tym jak Rose i górnik zjechali do piwnicy zauważa w środku zdjęcie Sharon i orientuje się, że to kolejne wcielenie Alessy. Wie również, gdzie szukać małej.)
- Rose wysiada z windy, odzywa się jej komórka. Po chwili wspomniany potwór z SH3 zabija górnika w windzie.
- Tak jak w filmie po spotkaniu z pielęgniarkami następuje flashback i tutaj spora zmiana - retrospekcja nie jest przedstawiona w postaci starego filmu, nie ma też narracji Alessy. Wszystko rozgrywa się wokół Rose, która jest jak duch, którego nikt nie widzi ani nie słyszy: na szkolnym dziedzińcu dzieci szarpią i biją Alessę wyzywając ją od wiedźmy; Cristabella wyjaśnia Dahlii, że Alessa jest kolejnym wcieleniem demona (określonym wcześniej jako Samael); spotkanie sekty w hotelu, Dahlia zgadza się na spalenie córki; ceremonia spalenia; okaleczona Alessa w szpitalnym łóżku - lekarze znikają, otoczenie zmienia się, Rose jest w alternatywnej wersji szpitalnego pokoju Alessy.
- Mroczna Alessa nie mówi, że jest Żniwiarzem, tylko po prostu Alessą. Dodaje też "Wszystko wokół jest Alessą". Nie ma nic o tym, by przyszedł do niej demon.
- Po tym jak z krwi rannej Rose w kościele pojawia się Ciemność, do akcji wkracza czterech Piramidogłowych, którzy robią sieczkę z członków sekty. Jest też absolutnie zajebisty motyw, który natychmiast skojarzył mi się z Bioshockiem, ale ten wyszedł 3 lata później - niczym Big Daddy i Little Sister, jeden z Piramidogłowych niesie na rękach Alessę. Dwóch z nich zabija Cristabellę. Rose zasłania Sharon oczy, Alessa podchodzi, obie dziewczynki wyciągają do siebie ręce. Dotykają się... Cisza. Robi się jasno.
- Rose wychodzi z Sharon z kościoła, nie ma mgły, piękne, błękitne niebo i białe chmury. Wyjeżdżają z miasta.
- Nad rzeką Rose bierze udział w ceremonii znanego z TV uzdrowiciela. Wśród tłumu jest Christopher. Cała trójka wraca do domu.
- W domu sielanka, Christopher mówi przez telefon swojej matce o cudzie, Sharon wyzdrowiała.
- W ostatniej scenie Sharon siedzi w swoim pokoju, rysuje apokaliptyczny obrazek piekła pochłaniającego mieszkańców Silent Hill. Wreszcie dochodzimy do lustra - w odbiciu Sharon siedzi w rdzawo metalicznej wersji swojego pokoju. The End.
PS. Sharon nie została adoptowana.
Ufff! Trudno mi orzec, czy w ogólnym rozrachunku film byłby lepszy, ale widać, że niektóre rzeczy we wczesnej wersji były faktycznie lepsze i najchętniej obejrzałbym krzyżówkę obu wersji.
Przede wszystkim ograniczona rola Christophera, jego sceny nie przerywają akcji, przez co wszystkie wydarzenia w Silent Hill stanowią jeden, nieprzerwany ciąg zdarzeń. Wątek choroby i podróży do uzdrowiciela też uważam za lepszy od nieco idiotycznej wyprawy do SH tylko dlatego, że dziecko wymawia jego nazwę lunatykując.
Najbardziej szkoda mi ataku Szarych Dzieci w szkole, świetnej sceny z manekinami i przede wszystkim Piramidogłowych w finale. Zakończenie w filmie uważam za lepsze, ale to ze scenariusza ma więcej sensu w kontekście kontynuacji.
Ja tymczasem przeczytałem wczesny scenariusz Silent Hill, wersja z 26 października 2004 i muszę powiedzieć, że niektóre zmiany wprowadzone w ostatecznej wersji były na plus, ale inne na minus. Ale po kolei:
- Film zaczyna się sceną w szpitalu uniwersyteckim - lekarze informują Rose i Christophera, że Sharon cierpi na nieuleczalną chorobę i jest w jej zaawansowanym stadium - jej krew powoli zamienia się w "truciznę", wyniszczając cały organizm.
- Później mamy scenę w domy państwa De Salvo (nie Da Silva) z matką Christophera oraz grupą ludzi modlących się o Sharon (sic!), najwyraźniej jakieś kółko kościelne, plus Rose jest wierzącą osobą - na szyi nosi medalion z Maryją. W TV Rose widzi informację o jakimś czyniącym cuda uzdrowicielu, który ma przyjechać do Louisiany.
- Rano Rose i Sharon nie ma już w domu.
- Po scenie w alternatywnej alejce Rose nie budzi się na kręgielni, ale w barze.
- Zanim Rose trafia na urwaną drogę, biega ulicami miasta wołając Sharon.
- Nie pokazali jak Cybil załatwia Bezręką istotę - Rose ucieka, we mgle słychać strzał i krzyk Cybil. Po ucieczce Rose dobiega do przystanku, odszukuje szkołę. Jej telefon zaczyna szaleć - z mgły wyłania się Bezręki. Rose ucieka.
- Gdy Rose zmierza do szkoły, obserwują ją "górnicy".
- Tak jak w filmie, w szkole Rose chowa się przed górnikami w toalecie (nie ma ciała woźnego, tym samym Alessa nie została zgwałcona). Kanarek którego górnicy mają w klatce ostrzega przed nadejściem Ciemności, ale najpierw transformację przechodzi tylko to, co widać w lustrze. Zaczyna wyć syrena i dopiero wtedy wszystko wokół się zmienia, za to rzeczywistość odbita w lustrze staje się normalna.
- Nie ma karaluchów. W alternatywnej klasie Rose trafia na zmasakrowane, wijące się w bólu, nagie ciała górników powieszone głowami w dół. Rose wybiega na dziedziniec - jej komórka się odzywa, pojawiają się znane z alejki Szare Dzieci. Rose wbiega z powrotem do szkoły, biegnie do wyjścia. Jest zablokowane. Dzieci ją otaczają, Cybil ją ratuje i obie chronią się w schowku woźnego. Dalej tak samo, pojawia się Piramidogłowy, wbija nóż przez drzwi, wyje syrena, wszystko wraca do normy.
- Na szkolnym korytarzu na starym, niepodłączonym telewizorze na chwilę pojawia się obraz hotelowych drzwi z numerem 111 i słychać głos Sharon.
- Krótka rozmowa, Rose mówi że chce odszukać hotel i znaleźć córkę, Cybil zgadza się, ale po wszystkim Rose odpowie za porwanie córki. Cybil wyjmuje mapę z zaznaczonymi urwanymi ulicami, znajdują drogę do hotelu.
- Rose i Cybil zmierzają do hotelu - krótkofalówka i telefon zaczynają szaleć - trafiają na Annę atakowaną przez Bezrękiego. Cybil strzela, ranny stwór ucieka, pełzając obrzydliwie po ziemi.
- W drodze do sali rytualnej bohaterki mijają manekiny i stosy tkanin. Dalej tak samo aż do sceny w spalonej sali rytualnej. Wyje syrena. Z wypalonej w podłodze dziury zaczyna wyłaniać się Ciemność, ale kobiety są za wolne i budynek się zmienia. Uciekają na wyższe piętro, w świetle latarki zauważają nawiązanie do SH2 ; ) Piramidogłowy w erotycznym "tańcu" z manekinami (dwie złączone dolne części ciała, jak w grze). Pojawia się więcej manekinów, atakują bohaterki uderzając je nogami, Cybil upada, manekiny okładają ją i łamią rękę, Rose pomaga jej. Cybil ucieka przez okno, Rose za nią, Anna zostaje dopadnięta przez manekiny; Piramidogłowy dopada ją i tak jak w filmie obdziera ze skóry. Ciemność ustępuje.
- Z dachu budynku, we mgle Rose zauważa zarys kościoła o którym opowiedziała im Anna, decyduje że muszą tam iść. Przekraczają most opuszczając dzielnicę przemysłową, mijają stare, kamienne domy z ogrodami. Z okien obserwują je ludzie. Rose i Cybil docierają na plac przed kościołem, ptaki szaleją, wyje syrena, z domów wybiegają ludzie i biegną do kościoła. W ostatniej chwili przed zamknięciem się drzwi Rose i Cybil wbiegają do kościoła.
- Dalej tak samo, eskorta do szpitala, ale bez Cybil, która mdleje w wyniku złamania ręki (Cristabella mówi, że się nią zaopiekują).
- W szpitalu Rose ma być eskortowana na dół przez jednego z członków sekty. Im głębiej zjeżdżają, tym górnik jest bardziej przerażony. Kanarek w jego klatce daje ostrzeżenie, zaczyna otaczać ich ciemność. Winda zamienia się w klatkę, na zewnątrz Rose widzi potwory z Silent Hill 3: http://images.wikia.com/silent/images/b/b4/SH3Pendulum.png Rose chce się pomodlić, ale zauważa, że zgubiła medalion (tak jak w filmie, znalazła go Cristabella, która tuż po tym jak Rose i górnik zjechali do piwnicy zauważa w środku zdjęcie Sharon i orientuje się, że to kolejne wcielenie Alessy. Wie również, gdzie szukać małej.)
- Rose wysiada z windy, odzywa się jej komórka. Po chwili wspomniany potwór z SH3 zabija górnika w windzie.
- Tak jak w filmie po spotkaniu z pielęgniarkami następuje flashback i tutaj spora zmiana - retrospekcja nie jest przedstawiona w postaci starego filmu, nie ma też narracji Alessy. Wszystko rozgrywa się wokół Rose, która jest jak duch, którego nikt nie widzi ani nie słyszy: na szkolnym dziedzińcu dzieci szarpią i biją Alessę wyzywając ją od wiedźmy; Cristabella wyjaśnia Dahlii, że Alessa jest kolejnym wcieleniem demona (określonym wcześniej jako Samael); spotkanie sekty w hotelu, Dahlia zgadza się na spalenie córki; ceremonia spalenia; okaleczona Alessa w szpitalnym łóżku - lekarze znikają, otoczenie zmienia się, Rose jest w alternatywnej wersji szpitalnego pokoju Alessy.
- Mroczna Alessa nie mówi, że jest Żniwiarzem, tylko po prostu Alessą. Dodaje też "Wszystko wokół jest Alessą". Nie ma nic o tym, by przyszedł do niej demon.
- Po tym jak z krwi rannej Rose w kościele pojawia się Ciemność, do akcji wkracza czterech Piramidogłowych, którzy robią sieczkę z członków sekty. Jest też absolutnie zajebisty motyw, który natychmiast skojarzył mi się z Bioshockiem, ale ten wyszedł 3 lata później - niczym Big Daddy i Little Sister, jeden z Piramidogłowych niesie na rękach Alessę. Dwóch z nich zabija Cristabellę. Rose zasłania Sharon oczy, Alessa podchodzi, obie dziewczynki wyciągają do siebie ręce. Dotykają się... Cisza. Robi się jasno.
- Rose wychodzi z Sharon z kościoła, nie ma mgły, piękne, błękitne niebo i białe chmury. Wyjeżdżają z miasta.
- Nad rzeką Rose bierze udział w ceremonii znanego z TV uzdrowiciela. Wśród tłumu jest Christopher. Cała trójka wraca do domu.
- W domu sielanka, Christopher mówi przez telefon swojej matce o cudzie, Sharon wyzdrowiała.
- W ostatniej scenie Sharon siedzi w swoim pokoju, rysuje apokaliptyczny obrazek piekła pochłaniającego mieszkańców Silent Hill. Wreszcie dochodzimy do lustra - w odbiciu Sharon siedzi w rdzawo metalicznej wersji swojego pokoju. The End.
PS. Sharon nie została adoptowana.
Ufff! Trudno mi orzec, czy w ogólnym rozrachunku film byłby lepszy, ale widać, że niektóre rzeczy we wczesnej wersji były faktycznie lepsze i najchętniej obejrzałbym krzyżówkę obu wersji.
Przede wszystkim ograniczona rola Christophera, jego sceny nie przerywają akcji, przez co wszystkie wydarzenia w Silent Hill stanowią jeden, nieprzerwany ciąg zdarzeń. Wątek choroby i podróży do uzdrowiciela też uważam za lepszy od nieco idiotycznej wyprawy do SH tylko dlatego, że dziecko wymawia jego nazwę lunatykując.
Najbardziej szkoda mi ataku Szarych Dzieci w szkole, świetnej sceny z manekinami i przede wszystkim Piramidogłowych w finale. Zakończenie w filmie uważam za lepsze, ale to ze scenariusza ma więcej sensu w kontekście kontynuacji.
10-04-2011, 18:58





