O grze aktorskiej w SH2 mogę powiedzieć wszystko, ale nie to, że jest ch*jowa :P I nie jest to kwestia przyzwyczajenia - nawet jeśli całość wypada czasem sztucznie, to i tak bije na głowę część nowszych produkcji pod tym względem.
Mimo że lubię McGlynn, to nowy głos Marii jest kompletną porażką. Ciągle brzmi tak samo, podczas gdy w oryginale delikatne zmiany tonacji jej głosu były kluczowe (zwłaszcza w chwilach, gdy James sam nie wiedział, czy rozmawia z Marią, czy z Mary).
Zresztą zawsze to powtarzam - dialogi nagrywany od razu z mocapami zawsze pod wieloma względami będą brzmiały lepiej, niż teksty odczytywane sucho z kartki.
Aż muszę gdzieś sprawdzić, czy Lucas przypadkiem nie zakręcił się w Konami.
Mimo że lubię McGlynn, to nowy głos Marii jest kompletną porażką. Ciągle brzmi tak samo, podczas gdy w oryginale delikatne zmiany tonacji jej głosu były kluczowe (zwłaszcza w chwilach, gdy James sam nie wiedział, czy rozmawia z Marią, czy z Mary).
Zresztą zawsze to powtarzam - dialogi nagrywany od razu z mocapami zawsze pod wieloma względami będą brzmiały lepiej, niż teksty odczytywane sucho z kartki.
Aż muszę gdzieś sprawdzić, czy Lucas przypadkiem nie zakręcił się w Konami.
02-09-2011, 11:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-09-2011, 11:56 przez Khet.)





