(20-09-2011, 00:20)Corn napisał(a): Scena z Jabbą jest mistrzowsko skomputeryzowana. Pomysł z wchodzeniem na ogon uważam za genialny - być może najlepszy w zremasterowanej wersji :]Mistrzowsko? Chyba nie widziałeś tej fuszerki jaką odwalili w 1997 roku
Wersja z 2004 wygląda o niebo lepiej, ale wciąż pokracznie i dziwacznie, poza tym w miejscu w którym Han przechodzi po ogonie Jabba ma dość potężne "plecy", które dopiero nieco dalej przechodzą w typowy ogon.(20-09-2011, 00:22)Lawrence napisał(a): fajnie oglądać wszystkie ważne miejsca Galaktyki świętujące zwycięstwo, w tym i tak przeze mnie lubiane Coruscant, a nie tylko sam Endor.- Naboo ważnym miejscem? Niby z jakiego powodu? Wklejone tylko dlatego, że było w Nowej trylogii, do tego z jakimś Gunga-paskudztwem krzyczącym "Meeeeesa friiiiiiiiiii" <rzyga>
- Coruscant jestem w stanie zrozumieć, bo to dawna stolica Republiki.
- Tatooine, biedna planeta na zadupiu. Pomijając poszukiwania robotów w Nowej nadziei wątpliwe jest, by Imperium naprzykrzało się jej mieszkańcom i bywalcom (szumowiny i przestępcy), więc kto tam świętuje i dlaczego?
- Bespin - kolejne zadupie, do tego nie tyle konkretna planeta, co po prostu miasto. Ważne dla galaktyki miejsce? Znowu nie, zaliczyło CGI epizod tylko dlatego, że pojawiło się wcześniej.
Mega zbędna sekwencja, tak samo jak 95% "poprawek" wprowadzonych przez Lucasa.
20-09-2011, 00:43





