Khet, wałkujemy ten temat od dawna. Daj sobie na wstrzymanie. Podoba Ci się film to fajnie, a nie to nie. Przecież nawet jak tu wypracowanie napisze w obronie Residenta, to skwitujecie to dwoma słowami: gówno i rzyg - tak dla zasady. Czepiliście się jak gówno buta, żal Wam dupę ściska że komuś się jednak ten film może podobać? Czy ja Was zmuszam do oglądania?
26-01-2012, 16:05





