Ograłem większość Wrightów, podobnie jak ty. Myk polega na tym, że grałem w nie dla fabuły, settingu, męcząc się dla nich z prostą i nudną mechaniką zabawy. Plus ograniczenia nośnika DS'a, przez które brak w tych grach jakichkolwiek filmików, dubbingu...
Trzeba to było napisać na dzień dobry, to bym się dalej nie produkował :)
Wracając do Resów, RE 6 jest największym projektem w historii Capcomu. Od dwóch lat ich główne studio oraz pomniejsze oddziały przypominają kuźnie Isengardu, dlatego nie warto oczekiwać niczego innego, jak totalnego killera. Zaznaczać 20. listopada w kalendarzach i szykować mamonę.
Cytat:No mi się właśnie PS3 znudził, nie odpaliłem jej już z rok
Trzeba to było napisać na dzień dobry, to bym się dalej nie produkował :)
Wracając do Resów, RE 6 jest największym projektem w historii Capcomu. Od dwóch lat ich główne studio oraz pomniejsze oddziały przypominają kuźnie Isengardu, dlatego nie warto oczekiwać niczego innego, jak totalnego killera. Zaznaczać 20. listopada w kalendarzach i szykować mamonę.
02-02-2012, 20:05 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 03-02-2012, 01:21 przez Anielski_Pyl.)





